Sprawa refundacji sterylki komplikuje się.
Uparty wet wypisał fakturę na hotelik, choć w instrukcji było wyraźnie,że ma być na Ostatnią Szansę. Monika proponuje fakturę podwójną: wet na hotelik, hotelik na fundację. Wysłałam zapytanie mejlowe do fundacji czy tak można. Odpowiedziano mi, że trzeba zapytać księgową czy uzna taką łączoną fakturę. Na razie nie mam odpowiedzi, wysłałam powtórne zapytanie i nadal nic nie wiem. Po weekendzie zapytam po raz trzeci, bo wyjeżdżam na wieś bez kompa.
W razie czego mozna anulować tę "trefną" fakturę i na ten sam numer wystawić nową, ale nie wiem czy wet będzie chciał.
Ja zawsze płacę z własnej kieszeni, a wet wystawia na Ostatnią Szansę. Nigdy nie miałam z tym problemu.