Jump to content
Dogomania

Behemot

Members
  • Posts

    3900
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Behemot

  1. [quote name='BORA']Ano jakoś się boję trochę :oops: Myślę, że będziemy najgorszymi uczennicami...Tora mnie oleje i będzie chciała z psami się bawić :mad: [/quote] Eee, głupotki gadasz... ;) Chociaż powiem Ci, że ja też się stresowałam przed pierwszą lekcją, obawiałam się, jak szkoleniowiec oceni Sonię :oops: Żeby się przekonać, musisz spróbować! :cool3:
  2. [quote name='Alta']Smiesznie :). To pewnie takie zachowanie szukania wsparcia, troche podobne do podawania zadu przez psy :). A sa konkretne sytuacje, kiedy tak sie zachowuje?[/quote] Przeważnie robi tak, kiedy pomieszkujemy u moich teściów. To b. duże mieszkanie i może Sonia czuje się w nim trochę zagubiona ;) Może mnie w ten sposob pilnuje, nie chce, żeby się stado rozłaziło? :cool3:
  3. [quote name='Rumi']...psie, ludzkie, końskie. Dlaczego? Czy brakuje mu jakichs witamin? Jesli tak to jakich?[/quote] Na ten temat było już baaardzo dużo... Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki.
  4. [quote name='Alta']Jak to jedna lapa na twojej stopie :)? Trzyma przednia lape i jak Ty przestawiasz noge, to ona tez? I tak dlugo idziecie :)?[/quote] Tak, właśnie tak :lol: Możemy tak przejść parę metrów ;)
  5. [quote name='nathaniel']Pilnuje cholernie swojego terenu [tu placu przed blokiem] , więc tam jak tylko widze ludzi to go wołam :evil_lol: , Pozdrawiam[/quote] A moja Sonia co prawda przed ludźmi nie broni swojego terenu, ale przed innymi psami - i owszem :cool1: No, może nie tyle terenu, co swojej własności - a własnością tą jest i patyk, i kałuża, z ktorej piła wodę, i trawka, ktorą obwąchiwała, i mój plecak, buty - wszystko...
  6. [quote name='pidzej']Mój pies ma rok, przez ten czas był u weta cztery razy- szczepienia, świąd uszu, kastracja i zdjęcie szwów. to straszny panikarz, u weta gryzie, warczy, rzuca się i przeraźliwie piszczy. nie da sobie założyć nawet kagańca. wet się przy tym strasznie denerwuje :/ na zdjęciu szwów musiały go trzymać trzy osoby, a piszczał jakby go zażynali, naprawdę... [/quote] Sonia u weta zachowuje się tak samo :cool1: Zwykłe obcięcie pazurow to wielka potyczka - ostatnio musiały ją przy tym trzymać aż 3 osoby :cool1: Daj znać, co powiedział wet - jak wiesz, mamy podobne problemy...
  7. Komciu, a jak Koma się zachowuje, kiedy ktoś przychodzi do Ciebie? Sonia jest uszczęśliwona: łasi się, liże po twarzy, czasami aż wyje z radości :lol: Kiedy jednak już jej przejdzie ten pierwszy przypływ radości, niechętnie przyjmuje pieszczoty. Ogolnie zasada jest taka: czasami bombarduje ludzi miłoscią, ale nie lubi, kiedy ktoś narzuca się ze swoją czułością.
  8. SuperGosiu, napisałaś ostro, bardzo ostro, ale.... masz dużo racji... Aż mnie ciarki przeszły, kiedy przeczytałam, że suka autorki wątku zagryzła już kilka zwierząt i do tej pory nic z tym nie zrobiono. Koty, psy, kozy, może przyjść kolej i na coś większego :cool1: To wielka nieodpowiedzialność ze strony właścicielki - przecież takie bezkarne polowania są samonagradzające się, a każde kolejne utrwala nawyk... Ciekawa jestem, jak reagowali właściciele zagryzionych zwierząt...
  9. [quote name='coztego']Ja nie rozumiem choć miałam takiego psa. [/quote] Coztego, to chyba Ty kiedyś pisałaś, że sama nie przepadasz za pieszczotami (i Kreska zresztą też)? Dla Ciebie więc nie byłoby to żadnym problemem ;) Dla mnie może nie jest to jakiś straszliwy problem, ale niekiedy może zrobić się przykro, gdy mój własny pies odwraca glowę, kiedy wyciągam do niego rękę. Taki ruch w prostym przełożeniu to niechęć :-( Oczywiście wiem, że Sonia na inne sposoby okazuje mi swoje przywiązanie... Ja przecież nie zamierzam jej nosić na rękach, czy ciągle trzymać na kolanach, tylko czasami przytulić i widzieć, że jej to sprawia przyjemność...
  10. [quote name='justynia']Mogła się zarazić od jakiegoś psa, z którym się bawiła np. Grzybica to świństwo, może być wszędzie, chyba nawet niewychodzące koty są narażone... Ale Bohemot, może to nie grzybica, może alergia? Kiedyś Tama miała też takiego strupka, jak pisałaś na łapce, też się bałam że to może być początek grzybicy, ale strupek odpadł i jak na razie skóra jest ok. Idź do weta, będziesz spokojniejsza :calus:[/quote] Dzięki, Justyniu za wsparcie :buzi: Jeszcze w tym tygodniu pójdziemy do weta, ale... okropnie się stresuję, bo Sonia b. nerwowo reaguje na wszelkie zabiegi... Poproszę swojego szkoleniowca, żeby mi towarzyszył podczas tej wizyty... Przy okazji muszę jej też obciąć wilcze pazury, bo urosły i zaczynają kaleczyć skórę.
  11. [quote name='Koma'] Przykro mi się robi gdy moja sucz odsuwa się gdy chcę ją pogłaskać... i zrozumie to tylko właściciel podobnego psa.[/quote] Komciu, a może ta niechęć do pieszczot u naszych suczek to przejaw ich płochliwości, a nie zwyczajna niedotykalskość? :roll: Moja pani szkoleniowiec oceniła Sonię jako pieska, ktoremu brakuje pewności siebie - mam tylko nadzieję, że nie chodzi tu o brak zaufania do mnie :-( Sonia w ogóle jest dość nerwowa, jeśli chodzi o kontakty z ludźmi - często się zdarza, że odskakuje, kiedy ktoś chce koło niej usiąść, itd. Na szczęście NIGDY nie reaguje agresją... Mam wrażenie, że ostatnio ciutkę bardziej zabiega o kontakt fizyczny ze mną - co prawda nie nadstawia się do pieszczot, ale czasami kładzie się koło mnie na kanapie, przytula i tak zasypia. Ja wtedy cała nieruchomieję, by jej nie obudzić , i napawam się tymi paroma minutami.... :oops:
  12. [quote name='pidzej']mój ma identyczne na "łokciach", tylko że on to drapie, do tego drapie pysk :( [/quote] A Sonia się w ogole nie interesuje tymi zmianami...
  13. [quote name='justynia']Nie znam się, więc Bohemot nie sugeruj się tym, co napiszę ;) Mi to wygląda trochę na grzybicę[/quote] Ja też mam takie podejrzenia :-( Ale skąd ta grzybica? :roll: Już dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że Sonia miała taką malutką plamkę jeszcze przed codziennymi kąpielami w stawie... Nie przejęłam się tym zbytnio, bo wyglądało na zwykłe otarcie.... Wczoraj jeszcze zauważyłam, że na zewn. stronie uda ma jakby trochę bardziej szosrtką i poszarzałą sierść, a skóra pod spodem wydaje mi się też trochę zmieniona :cool1:
  14. [quote name='justynia']Cczasu chyba już mam mało, bo gdzieś w pażdzierniku kolejna cieczka, a najlepiej by było teraz :Help_2:[/quote] Nie ma co się zastanawiać. przeczekaj jeszcze tę falę najgorszych upałów i w sierpniu zapisz się na sterylkę! Będziecie miały święty spokój do końca życia :lol: A powikłania po zabiegu są naprawdę b. rzadkie.
  15. [quote name='justynia']Wiesz Bohemot, w zasadzie to chyba nie mam żadnych... [/quote] Ech, no to jesteś w czepku urodzona! :multi:To prawdziwy skarb, a nie pies! Szanuj ją i codziennie na klęczkach całuj po łapach :loveu:
  16. [quote name='BORA'] Chciałabym iść z Torą na szkolenie :razz:[/quote] No to już! Co stoi na przeszkodzie? ;)
  17. Borciu, a jak tam z zostawaniem Tory w domu? Skontakowałaś się już z tym behawiorystą? Proszę wymiziać pieszczoszkę! :loveu:
  18. [quote name='BORA'] Jaki tam sportowiec, bała się tam wejść, wsadziliśmy ją na górę tylko do zdjęcia, ale ciiiii :cool3:[/quote] E tam, pierwsze koty za płoty :lol: Ja niedawno chciałam zrobić Soni agility na dziecięcym torze przeszkód na placu zabaw przed moim blokiem (oczywiście już po zmroku, kiedy nie było dzieci), ale łapy jej się ślizgaly na drewnie i nawet nie mogła się wdrapać na wiszący mostek :cool3:
  19. [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7382/img3516wf0.jpg[/IMG] To pies czy żaba? :evil_lol: No, no, ale z Torci sportowiec! :lol:
  20. [quote name='BORA']Po weekendzie jakoś zawsze człowiek się lepiej czuje :cool3: Mam trochę fotek. Na początek oswajanie Torci z klatką :cool3: Ma teraz wygodne materace, więc chętniej tam wchodzi :lol: [/quote] Widać, że Torcia o wiele bardziej zadowolona! :lol: Oby tak dalej!
  21. [IMG]http://i100.photobucket.com/albums/m27/sabaera11/zooo89.jpg[/IMG] Bardzo lubię warany z Komodo (z komodą, jak je nazywam :cool3:). Takie słodkie pieszczoszki :evil_lol:
  22. [IMG]http://img469.imageshack.us/img469/3833/img6691vs4.jpg[/IMG] Kochane słoneczko :loveu: Justyniu, Ty chyba nie masz z nią żadnych problemów wychowawczych? Tamcia wygląda na wyjątkowo grzecznego psiuńcia :lol: No i super, że już koniec z ciązą urojoną! :multi: Koniecznie ją wysterylizujcie, żeby na przyszłość nie mieć już takich problemów...
  23. [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/806/13zg8.jpg[/IMG] Oooooo, jakie słodkie, nakrapiane psie brzuszki!!!! :loveu::loveu::loveu:
  24. Sonia ma na tylej łapce taką zmianę na skórze: [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/6149/dsc02296lf1.jpg[/IMG] Wcześniej wyglądało to trochę inaczej - jak zwykłe zadrapanie. Przemyłam wodą utlenioną, ale miejsce to wygląda podejrzanie... Na obu tylnych łapkach znalazłam jeszcze ze 2 podobne zmiany - mniejsze, ukryte pod sierścią - wcześniej nawet ich nie zauważyłam. Co to może być? :-( W przyszłym tygodniu wybieram się z nią do weta, ale może na razie Wam coś przyjdzie do głowy? Dodam, że Sonia nie interesuje się tym miejscem, nie drapie go, nie gryzie, ale kiedy próbuję ją tam dotknąć, cofa nóżkę.
  25. [quote name='coztego'] Kup klatkę, klatka nie gryzie, nie zrobi psu krzywdy ;) O klatkach i przyzwyczajaniu do nich dużo już można tu przeczytać :cool1:[/quote] Klatka pewnie jest doraźnym rozwiązaniem w wypadku wyjątkowo niesfornego szczeniaka, ale to tylko 'leczenie objawowe' ;) Trzeba do niej dodać naukę posłuszeństwa - ale o tym na Dogo są już setki wątków.
×
×
  • Create New...