-
Posts
2823 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by miniaga
-
sorki za błedy. jestem nieprzytomna, a dgm strajkuje i nie zapisuje mi edycji ...
-
dziękujemy! jeszcze załatwię jakieś 200 spraw i mogę foty.... Ania W wydaje mi się że Sting po prostu lepiej czuje dni . Jaga się odstawiała Tosiek krył a Sting wogóle nie zwracał na jagę uwagi przez ten czas i nagle 28 szał wycie w transporterze, piszczenie itp a 29 sobie ulżył. Hahahha. Jaga wchłania część płodów zawsze i tak było tym razem . Gosia wymaz do badań można pobrać jak pies jest oznakowany czyli ma tatuaż albo chip. Tatuaż odpada bo to 7 tydzień a chip około 4. Moje dziewczynki różnią się bardzo od siebie- każda jest inna, więc spytam czy istnieje możliwość pobrania materiału tak jak w Aht zamiast tatułażu dołącza się zdjęcie każdego z maluchów, ale wątpię by zk wyraził na to zgodę... Wczesne badanie bardzo ułatwiło by mi sprawę i nie wprowadzało zamieszania w biurokaracji Zk , bo przecież nawet nie mogę nadać im imion( nie wiem czy wszystkie są z jednego miotu czy będą miały imiona na 2 literki) agnetka Spokojnie, wdech wydech- dacie radę. Czekam z niecierpliwością na twoje maluchy!
-
Przepraszam że Was tyle wytrzymałam, ale położyłam się dopiero o 8-ej. Mamy 3 panienki. 2 owłosione i jedną hl (przynajmniej tu się usg nie pomyliło, bo z terminem....) Pierwsza dziewczynka 186 g przyszła na świat 0 1.35. Jest biała w czarne łaty (pp) Druga panienka pp 185 g ur. o 1.53 jest tricolor. Do złudzenia przypomina swoją mamę i 3 łysa dupka urodziła się o 2.53 waży 170 g i jest różowa:evil_lol: z biało- czarną grzywą. Kto nabroił? Patrząc na termin krycia (62 dzień od dokrycia Stinga) i umaszczenie to 1 i ostatnia dziewczynka są na 100% Stinga. 2 dziewczynka jest na 90 % Stinga według mnie. :evil_lol: Badania potwierdzą czy mam racje. Zdjęcia po południu.
-
Rodzimy !!!!!a właściwie to już mamy 2 dupki małe, więcej pewnie jutro napiszę!
-
A my jutro do weta i na usg. Dziś niestety nie ma nikogo kompetentnego. Dzieci się ruszają, Jaga nie ma podwyższonej temperatury, chętnie je. Niby nic złego się nie dzieje, ale jestem mega spanikowana .... Gosia cudeńka już takie duże? Bardzo eleganckie.
-
Ja nie wiem czy ona w ogóle planuje rodzić. Nie zapowiada się żeby coś miało się zmienić. Jeszcze nie panikuję, dzieci się ruszają a długi okres oczekiwania mam niejako na swoje życie, ale jutro zrobię kontrolne usg, tak żeby się uspokoić że wszystko jest ok.
-
[quote name='karenina']Ciut mniej niz rok temu napisałam tak : I stali bywalcy tematu moze jeszcze pamietaja małą Spaslotke. A oto co z niej wyrosło :loveu::multi::loveu: [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/9179/30485135803454944811890.jpg[/IMG][/QUOTE] Pamiętamy, rodziła się tuż przed moim miotem B. Z Spaślotki wyrosła piękna i smukła panienka. Ogromne gratulacje- piękny wynik!!!!
-
[quote name='Agnieszka K.']Bardzo przykre ... ale jak może sie popsuć zgryz dorosłemu psu?? Natomiast hodowla, w której mieszkał jakiś czas temu sprzedała wszystkie sznaucery miniaturowe, które mieli u siebie (został chyba 1 lub 2 najstarsze), a było ich całkiem sporo.[/QUOTE] Aspen pojechał z dobrym zgryzem i do 16 miesiąca miał ok zgryz. Niestety miał dosyć ciasno między kłami ( na górze 5 siekaczy na dole 6) i te dolne zaczeły się wysuwać. Ma teraz delikatny przodozgryz.
-
[quote name='BoJa']Patka - wielkie gratulacje - maluchy są przesłodkie Moje piranie skończyły juz 5 tygodni - w poniedziałek wyjeżdżają z nami na wakacje [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/6483/tnp1080296.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4674/tnp1080475.jpg[/IMG][/QUOTE] Myślałam że juz się trochę uodporniłam na urok szczeniaków, ale małe bulle mnie powaliły na łopatki. Są zjawiskowe!
-
Ja chcę dzieci ....... !!!!! Ilonki takie ładne i duże już.... Jaga nic, choć znając jej zamiłowanie do psucia mi planów, istnieje szansa że zacznie rodzić jeszcze dziś.. Za godzinę muszę wyjechać po Aspenka(jedynaka z mojego pierwszego miotu), który wraca do mnie , bo popsuł mu się zgryz:angryy: (pominę co myślę o jego właścicielach) Siedzę jak na szpilkach i odliczam minuty, jestem bardzo emocjonalnie związana z Aspenem i na myśl że za chwilę go zobaczę serce bije mi jak oszalałe.
-
Monia śliczności! My nadal nic, ja chodzę już na rzęsach...
-
Tabaluga 1 ręce opadają jak czytam twoje posty... naprawdę.
-
[quote name='Karmi'][I],,Nie wstyd nie wiedzieć, lecz wstyd nie pragnąć swojej wiedzy uzupełnić"[/I] bo ,, [I]...niedostateczna wiedza bywa groźniejsza od braku wiedzy."[/I] ;)[/QUOTE] Są różne drogi zdobywania wiedzy, jedni czytają fora, inni ulegają presji zwolenników jakieś teorii a jeszcze inni tracą pół życia na rozstrzyganie sporów których rozstrzygnąć się nie da. Ja mam niedostateczną według mnie wiedzę w kwestii kopiowania by ferować wyroki i zajmować jakieś stanowisko, zwłaszcza że nie jest to dla mnie zagadnienie nadrzędne, które warunkuje mnie (jak tutaj niektórzy sugerowali) jako hodowcę. Wolę ten czas spożytkować na spacer z psem , trening czy tłumaczenie literatury medycznej z zagadnień , które są dla mnie o niebo istotniejsze. Karmi a swoją drogą.... znasz kogoś kto wie wszystko?albo chce w każdej dziedzinie wiedzieć wszystko? Większość informacji, zagadnień zmuszeni jesteśmy ignorować i wybierać te które są dla nas istotne z racji zainteresowań , zawodu, który wykonujemy ect. Żeby być dobrym w jakiejś dziedzinie, trzeba poświęcić inne...
-
Jadzik je z olbrzymi apetytem . Nie oszczędza się w zabawie, nie szuka odosobnienia. A mi się tak dłuży już te czekanie...
-
Trzymamy kciuki za debiutanta! A my nadal nic. 66/57 dzień....
-
Dzięki dziewczyny ! agnethka trzymam mocno kciuki za bezproblemowy poród i zdrowe silne maluchy. Frytela wytrzyma wytrzyma!
-
Nykea Niestety wszędzie tam gdzie się pojawi tabaluga1 znika merytoryczna rozmowa.... Moda proszę o zapanowanie nad tabalugą, bo nie życzę sobie takich zaczepek z jej strony....
-
Judit gratuluję. Nie wierzyłam, że doczekamy tego dnia.... dziś mamy 56 dzień od krycia Stinga i 65 dzień od pierwszego krycia Tosia.... Jadzik nadal całkowity spokój, mega apetyt i chęć do zabawy... ah teraz to już umieram z ciekawości, ale jeden czy dwa dni wytrzymam....Poród w sobotę byłby idealny!
-
[quote name='Monika Volturi']proszę bardzo, nie chciałam zbytnio " zaśmiecać" wątku porodowego wynikami porodów :-) : [IMG]http://i46.tinypic.com/103cwh3.jpg[/IMG] . [IMG]http://i47.tinypic.com/fa27mg.jpg[/IMG][/QUOTE] Dawkujesz emocje.... Raczej przyjęte jest że w tym temacie wstawia się fotki maluszków zwłaszcza tuż po porodzie, więc nie masz co się krępować, bo my w oczekwaniu na własne dzieci, spragnione jesteśmy widoku maluchów
-
Monia tylko jedna fota takich słodkości? Nie bądź skąpa daj jeszcze! Jaga właśnie zjadła 3 posiłek więc dziś chyba też nic z tego. Tą noc spędzę więc w łóżku. Apetyt ma zabójczy. Je prawie całą dobę! Mogłaby wytrzymać do piątku z tym porodem- byłyby szanse na maluchy po obu. Dzieciaczki są bardzo dobrze wyczuwalne- ja czuję 3-4 , ale nie wiem czy ten 4 to nie moje pobożne życzenie:evil_lol:
-
Gratulacje za BOG II dla Iana i Tamalina za ukończony championat. [URL="http://www.dogomania.../members/107986-irishsetters"][/URL]
-
[quote name='agnethka']U nas dzisiaj już 53 dzień od krycia, emocje rosną, przemeblowanie w pokoju zrobione ;)[/QUOTE] Super!!! Ja dziś zaliczyłam noc na podłodze, bo Jagoda rekonesans w porodówce robiła. U nas od pierwszego krycia minęło 63 i 54 od dokrycia Stinga. Jaga ma już mleko i cycuchy wiszą przeładowane, więc poród tuż tuż.
-
Najbardziej to ona jest podobna do Tatusia:eviltong:
-
[quote name='beatkacg']niektórzy przyjechali się "wystawiać", a inni odpoczywać [IMG]http://i48.photobucket.com/albums/f213/beatkacg/Szczecin%202010/100_9204.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.photobucket.com/albums/f213/beatkacg/Szczecin%202010/100_9206.jpg[/IMG] [/QUOTE] A te 2 panienki, to córeczki mojego Tonic'a Pierwsza z moim przydomkiem , druga z przydomkiem Gattaca. Obie startowały w jednej klasie. Barcelona (owłosiona) lokata II, Burrbery Gold Zw mł. Dziękujemy za cudne zdjęcia, czy mogę je wykorzystać i jaki podpis dać?
-
U mojej Jagody zrobił się zastój, miała kamienie. Nie mając innego pomysłu zastosowałam sprawdzone na sobie metody, okłady z kapusty i masowanie. Obeszło się bez farmakologi.