Jump to content
Dogomania

miniaga

Members
  • Posts

    2823
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by miniaga

  1. [quote name='pa-ttti']Ja też trochę nie rozumiem. co dokładnie PRZERAŻA cię w moim podejściu do hodowli?? u mnie psy mają super warunki, a jeśli chodzi o krycia-dobieram suczkom jak najlepszych "mężów", tak aby szczenięta były jeszcze ładniejsze. dobieram te psy też ze względu na psychikę. nie hoduję ras dużych, agresywnych, ani takich które mają wymagane jakieś badania na psychikę, dlatego nie widzę potrzeby robienia ich. Także nie bardzo rozumiem co Cię tak przeraża?[/QUOTE] Przeraża mnie to że oddanie psa który nie spełni oczekiwań hodowlany jest dla ciebie zrozumiałe, że umiesz to usprawiedliwić. Przeraża mnie twój stosunek do reproduktorów i to że eksterier jest dla ciebie podstawą i że trudno ci zrozumieć, że pies nie musi a nawet nie powinien kryć wszystkiego co się rusza. Wiele krzywdy w nie jednej rasie przysporzyło takie podejście. Oczywiście ja cię nie znam i być może się mylę ale czytając twoje posty właśnie tak ciebie odbieram. I nawet twój powyższy post .... piszesz że dobierasz mężów żeby szczenięta były najładniejsze , zwracasz uwagę na psychikę, ale to w końcu to nie jest rasa agresywna. Ani słowa o zdrowiu , o tym jaka ta psychika powinna być, więc może spytam tak jaki cechu u yorka są dla ciebie dyskwalifikujące go z dalszej hodowli , jakie problemy zdrowotne występują w rasie, co uważasz za największy problem ? A przy ostatnim kryciu jakich cech szukałaś u reproduktora którym pokryłaś?
  2. Ale fajnie się na porodówce zrobiło i dziećmi sypnie w najbliższym czasie! Super Ja macam z przymusu. Jaga w ciąży molestuje nas wszystkich o pieszczoty. Najpierw kładzie się na plecach i merda ogonem. Jeżeli nie ma reakcji to siada i jojczy- w ostateczności zaczyna nas drapać. Głaskamy więc brzuchol i gadamy do dzieci imionami ( a co trzeba mieć w życiu jakiegoś świra!) jeżeli przestaniemy to Jagoda zaczyna znowu rytuał. Po za tym ciągle leży na którymś z nas. Mamy więc ręce i kolana odrętwiałe. hahhaha, ale wystarczy tirówkę wyprowadzić na dwór i Jagodzianka zapomina że jest w ciąży. Szaleje jak najęta i trzącha biednymi dziećmi na prawo i lewo.
  3. Patti nie obraź się, ale twoje podejście do hodowli mnie przeraża. Mam reproduktora, który cieszy się sporym zainteresowaniem, ale w większości przypadków odmawiam . Dla mnie głównym kryterium jest zdrowie i psychika, bo chory albo agresywny pies jest dla każdego właściciel dużym wyzwaniem i przysparza wielu problemów a ja chcę by moje szczenięta były przede wszystkim wymarzonym pupilem. Oczywiście dążę do poprawy eksterieru, ale nie jest to mój priorytet. Nie kryję nie badanych suk, bo nie przykładam ręki do rozmnażania osobników chorych. Suka musi min. mieć aktualny cerf . Nie kryję suk, które należą do hodowców o którym mam zdanie, że nie powinni nigdy posiadać zwierząt. Dzieci mojego Tonica mają być prawidłowo socjalizowane , karmione i otaczane najwyższą opieką. I nawet jakby mi ktoś zagwarantował że po danej suce i moim psie bedzie ZW Świata, to nie pokryję suki producentowi.
  4. A ja dostałam dziś taką paniennkę: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_mDZf8cxjZKk/TATIBXW4h_I/AAAAAAAAH4A/bNhqtQSv5-0/s720/B5.JPG[/IMG]
  5. Kumpel od serca zdjęcia prosimy. Zawsze czeka mi się ciężko, bo jestem niecierpliwa i chciałabym wiedzieć wszystko od razu!
  6. [quote name='panbazyl']miniaga - poczekaj! Poczekaj do rozwiązania. Potwierdzasz tylko moje spiskowe teorie, że usg tylko potwierdza ciążę. czyli taniej by wrózka wzięła za wizytę. :) Witamy nowe oczekujące mamuśki! A co u naszych maluchow? Jak tam golaski, bostony i pudelsy? Wybaczcie jak o kimś zapomniałam....[/QUOTE] Pan Bazyl ja mam boskiego specjalistę usg. W poprzedniej ciąży równięż odstęp między pierwszym a ostatnim dniem krycia był duży bo 10 dni.Poszłam na usg około 30 dnia od pierwszego krycia i dowiedziałam się że jest to max 24 dzień, szczeniąt jest 5 , ale jedno nie rokuje dobrze. Na drugim usg rzeczywiście było już tylko 4 i 4 szczeniąt urodziła się 59 dniu ciąży (według wyliczenia z 1 usg). Porodówkę rozłożyłam dzień wcześniej. :razz: Niestety dr Jacek przyjmuje daleko, bierze 2 razy więcej a ja uległam czarowi nazwiska, które jest znane w środowisku, dodatkowo jest to wykładowca akademicki ect i myślałam że wszyscy są jak mój wet Jacek...:loveu: Będę więc mięć zapewne długie pogotowie porodowe ( na własne życzenie bo a) mogłam zbadać progesteron albo b) jechać do sprawdzonego specjalisty) Widząc dziś szczeniaki na usg, mogę powiedzieć że jest to już dosyć zawansowana ciąża i być może w tym okresie 30-40 dzień określenie dnia ciąży jest ciężkie. Co do liczby szczeniąt, to również obstawiałam małą ciąże patrząc na Jagodziankę. Jej brzuch w ostatnim czasie zmniejszył się o około połowę. Obserwowałam już podobne zjawisko w pierwszej ciąży, gdy z 3 zarodków na pierwszym usg został nam się nam na drugim usg 1. Przypuszczam więc że i tym razem nie wszystkie zarodki się utrzymały i jutro będę się konsultować z swoimi wetami czy nie nie potrzebna jest jakaś dodatkowa diagnostyka, czy można ją wykonać teraz czy dopiero po połogu, bo zaczynam podejrzewać że z jednym rogiem macicy jest coś nie tak:shake:
  7. My po usg... Wróciłam trochę rozczarowana i to z wielu powodów. Po pierwsze do innego poziomu badania przywykłam. Dr Jacek robi usg pół godziny i nigdy się jeszcze nie pomylił. U dr Narojka badanie nie trwało 5 min. i po za tym co już wiedziałam czyli że suka jest w ciąży za dużo się nie dowiedziałam. Na pewno jest min 3, ale raczej nie więcej. Ciąża mocno zaawansowana raczej 39 niż 27 dzień , na moje pytanie czy 32 też może być, padła odpowiedż że tak- trudno powiedzieć , na pewno po wyżej 30 dnia. Wniosek jest więc taki że najprawdopodobniej wszystkie malce będą po jednym tatusiu, choć Sting dokrył 32 dni temu i nie można wykluczyć że coś tam nabroił. Troszkę jestem zawiedziona. Oczywiście i tak wszystkie będą miały badania dna.
  8. Ja zostawiam góra minutkę, w momencie zamknięcia już jest pępowina zmiażdżona. Uważam że zacisk bardzo ułatwia życie, zwłaszcza początkującym hodowcom tj ja.
  9. [quote name='Patka']Kleo wielkie dzięki za odpowiedź :) MOja jak widzisz włosów dużo nie ma i boje się, że będzie wyglądała nieciekawie :evil_lol:[/QUOTE] Mojej Jagodziance też ładnie wszystko zeszło a był to jej 2 miot, więc nie masz co się martwić.
  10. [quote name='Patka']małe kudłaczki wyglądają przednio !! Moje jeszcze w brzuszku ale brzuszek takiiii [URL="http://img411.imageshack.us/i/29v1r.jpg/"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/1584/29v1r.jpg[/IMG][/URL] cycuchy się przygotowują :) został nam ponad tydzień ... i pytanie szperam i szukam nożyczek do pępowiny obcinania możecie mi polecić jakieś z linkiem bo tu jest dużo ale nie wiem kompletnie jakie czy końce proste czy zagięte itp [URL]http://www.allegro.pl/listing.php/search?category=518&from_showcat=1&sg=0&string=no%C5%BCyczki+&change_view=1[/URL][/QUOTE] Nie wiem jakie nożyczki, bo dla mnie nie ma to specjalnego znaczenia czy one będą proste czy zaokrąglone. Gorąco natomiast polecam zakup takiego sprzętu: [IMG]http://www.canagri.pl/UserFiles/Image/800/2280.jpg[/IMG] Jest to zacisk do żył i tętnic. Moja najlepsza inwestycja!!! Kosztuje około 30 zł i ma się go praktycznie na całe życie. U mnie sprawdził się rewelacyjnie i odcinanie pępowiny jest prościutkie. Jestem mało uzdolniona manualnie i mocno roztrzepana, więc jakbym miała na takiej ciupeńkiej pępowinie zawiązać nitkę to pewnie zajełoby mi to z pół godziny. Dodam jeszcze że przy ostatnim miocie kolega oglądał zdjęcia szczeniaków z 2 doby i nie chciał wierzyć, że maja one tylko 1 dzień. Pępki były tak ładnie wygojone.
  11. [quote name='ACTINA']Tak też znam taki przypadek :-) Jednak tutaj suka za 3podejściem (do trzech razy sztuka) zaszła w ciąże z innym niż zwykle psem. Wydawało mi się,że suka po prostu poznała psa i się z nim oswoiła a nawet na swój sposób polubiła go. I zastanawiało mnie właśnie czy to tkwi w psychice suki czyli np. suce nie odpowiada taki partner i jest tym faktem tak zestresowana, że absorbuje wcześnie zarodki. Gdy suka nie może mieć wcale szczeniąt z konkretnym psem może być jakiś konflikt genów. Jednak reproduktorów jest tak dużo,że za każdym razem można kryć innym. Najprostsze wyjście w hodowli nie zawsze jest najlepszym (często to powtarzam). Wielu właścicieli kryje najbliższym psem, też tego nie popieram ale daleka podróż wpływa raczej ujemnie na szansę zajścia w ciąże więc jest ryzyko. Poza tym zawsze można kryć mrożonym nasieniem i suka nie musi ruszać się z miejsca więc nie jest to dla niej takie stresujące.[/QUOTE] Z tym nie ruszaniem się z miejsca przy kryciu mrożonym nasieniem, to bym polemizowała, bo inseminacje mrożonym nasieniem robi w Polsce raptem parę ośrodków. Największe doświadczenie mają chyba we Wrocławiu, więc jak ktoś jest z Wawy to już jest kawałek.
  12. Patka karmiłam swoją córę piersią prawie 2 lata, w moi przypadku bawarka się sprawdziła i myślę że sprawdziła się również w przypadku mojej suki. Mój wet mówi, że głównie chodzi o to by suka była porządnie nawodniona a bawarkę suki piją chętnie.
  13. Kogo masz na myśli przez pupilki? bo nie wiem czy chodzi ci o matkę czy szczeniaki a jak szczeniaki to w jakim okresie do 3 tygodni czy w momencie przejścia na stały pokarm. Napisz jeszcze ile mają obecnie twoje maluchy. Szczeniaki piskiem sygnalizują swoje potrzeby. Najczęściej gdy są głodne, jest im zimno ect. Brak piszczenia i mała aktywność szczeniąt jest bardziej niepokojąca, nio chyba że właśnie najadły się do syta i śpią. Wtedy wszystko jest w jak najlepszym porządku. Wchodzenie na siebie szczeniąt i ostre przepychanie przy cycku jest zupełnie normalne, podobnie jak to że śpią jeden na drugim- próbują się dogrzać. Może to być dla ciebie sygnał że jest im ciut za chłodno. Jeżeli w kojcu panuje odpowiednia temperatura, to maluszki po posiłku najczęściej układają się swobodnie do snu w różnych częściach kojca.
  14. Generalnie wszystko co chce jeść. Ważne jest by suka była dobrze odżywiona a nie zawsze ma ochotę na pełnowartościowe produkty. Ja staram się podawać produkty "bezpieczne" czyli takie które nie wywołają u szczenów rewolucji żołądkowych. Starter Royala ( w tym roku rezygnuję z royala zupełnie i przejdę na inną karmę) mięsko surowe parzone, kurczaczka gotowanego, łososia, jajeczko, bardzo małe ilości marchewki gotowanej, ryż makaron. Do 3 tygodnia nie podaję suce nabiału. Jeżeli jaga nie jest skora do jedzenia, to wówczas karmę mieszamy z parówkami, wędzonym kurczakiem i wszystkim za czym przepada. W poprzedniej ciąży miała mało pokarmu, więc dodatkowo dostawała do picia bawarkę. A tak na marginesie- polecam krople dla niemowląt bobotic.Rewelacja na gazy, 100% bezpieczne. U nas zdały egzamin.
  15. Gratuluje maluszków!!! Ja Jagodziance robiłam również bavarkę. Robisz herbatę i do pół kubka herbaty dolewasz pół kubka mleka , najlepiej pełnotłustego. Pamiętaj, że mleko krowie nie jest dobrze tolerowane przez psy, dlatego najpierw dajemy suce 1/4 kubka. Jeżeli przez cały dzień nie będzie problemu, to wieczorem możesz jej podać pół kubka, jeśli będzie rano ok i nie będzie rozwolnienia to cały kubek Ja dawała Jagodzie 1-2 kubki uwielbiała to. Nie wiem czy to twój pierwszy miot, ale przezornie napiszę, że to czy suka ma wystarczająco pokarmu najlepiej sprawdzić ważąc maluch codziennie o tej samej porze. Przyjmuje się że szczenie powinno przytyć codziennie min 5% wagi z wczorajszego dnia. Jeżeli stoi na wadze lub traci konieczne jest ustalenie przyczyny. Najczęściej po prostu się nie najada, czasami są to problemy trawienne ect. Koniecznie sprawdż czy każdy maluszek robi kupkę.
  16. Kumpel od serca Piękne te twoje larwy i jakie grubiutkie.:loveu:
  17. A czym się różni oddanie 9 letnie suki od oddania 9 miesięcznego psa którego kupiliśmy w wieku szczenięcym i po kliku miesiącach nie spełnił naszych oczekiwań? Dla mnie i jedno i drugie jest niezrozumiałe. I powtarzam nigdy żaden kupujący nie bedzie mieć 100% pewności , że potencjalny champion nie okaże się petem. Można tylko te ryzyko minimalizować, ale nigdy ono nie będzie równe zero. W hodowli nie ma sprawdzonej recepty na sukces, nie ma przepisu na idealne szczeniaki , nie ma miotów gdzie są same championy a hodowle gdzie wszystkie psy mają tytuły osobiście omijam. Do hodowli trzeba podchodzić z pokorą i zdawać sobie sprawę z tego, że jest to dziedzina w której trzeba mieć trochę szczęścia a sukces nie jest dany na zawsze.
  18. Gosia to dobrze że z maluszkami lepiej i oby tak zostało. Kummpel od serca a może tak foteczki? Ja nie kupiłam kwoki, choć poważnie to rozważałam. Jak do tej pory mam letnie mioty, więc nie specjalnie wydaje mi się potrzebna zwłaszcza że Jagodziance jest zawsze gorąco i ciągle z nią walczę , bo kopie do podłogi , pościel w kąt kojca spycha a potem łyse dupki na gołej podłodze cyca ciągną. W poniedziałek o 19.30 idziemy na usg. Nie mogę się doczekać.
  19. pa-ttti Idąc twoim tokiem rozumowania ... oddanie 9 letniej suki , która zakończyła rozród jest ok, bo zajmuje miejsce młody w wieku rozrodczym? Ja również nie najlepiej trafiłam z pierwszym zakupem. Tasia ma agresję lękową , jest wysterylizowana. Każdy z nas kupując psa ponosi takie same ryzyko. Bo nawet kupując 12 miesięcznego psa nie mamy gwarancji że będzie on mógł mieć dzieci, bo np za pół roku w badaniu okulistycznym wyjdzie mu katarakta. Trzeba z takim ryzykiem się liczyć. Dla mnie tam gdzie postęp hodowlany jest ważniejszy niż pies nie ma mowy o prawdziwej hodowli.
  20. [quote name='evl']Imiona super :) Czy takie czarne grzywkowe kreciki zostają czarne czy inaczej się wybarwiają? :) Proszę sie nie śmiać, naprawdę nie mam pojęcia a grzywaczowe zmiany ubarwienia bywają interesujące :)[/QUOTE] To zależy po jakich są rodzicach. Większość grzywaczy zmienia barwę sierści na jaśniejszy np moja Jagódka była tricolor z przewagą czarnego a teraz jest szaro- srebna. Ale ona tylko fenotypowo była czarna. Zresztą to był pierwszy grzywacz o czarnej sierści który urodził się w tej hodowli. Zaskakując hodowczynię totalnie. Nio ale ja sobie zamówiłam czarną pp i musiała się taka urodzić. :evil_lol: Maluchy Ilony najprawdopodobniej zostaną czarne, po tatusiu.
  21. Ilka a nie odrobaczałaś wczoraj albo dziś maluchów? Bo ja przy obu miotach miałam tak że waga stała przy odrobaczeniu.
  22. Gosiu mam nadzieję, że już po strachu! Trzymam kciuki nadal- nie zaszkodzi
  23. Jeżeli urodzą się po obu samcach to będą to 2 odrębne mioty. Zastrzegam jednak, że taką informację uzyskałam nie w swoim oddziale ZK, więc zweryfikuję to już w praktyce.
  24. Gosiu pisz co u czarnulka. Trzymam mocno kciuki! Ilka sobie wymodliła , więc może i mi bozia sypnie:evil_lol: Zamówienie dokładne złożyłam u każdego z tatusiów:evil_lol: California będzie więc albo małym rudzielcem z europejską głową o mocniejszym koścu, bujnej grzywie, i przyzwoitym wykroku albo biało-czarną panienką z amerykańskim licem 0 doskonałym ruchu, delikatniejszej kości z dobrze osadzonym ogonem i długą szyją. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: I Sting i Tosiek codziennie się zarzekają, że zamówienie zrealizowali dokładnie według dołączonej specyfikacji, więc przezornie wybrałam imię dla drugiej dziewczynki - Dominicana. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  25. Niestety ja robiłam fotki aparatem Izy. Zupełnie go nie czułam i mało co się tam nadaje do pokazania. Jest jednak szansa, że dziewczyny wieczorkiem parę fotek podeślą:) to od razu wstawimy
×
×
  • Create New...