Jump to content
Dogomania

Monia70

Members
  • Posts

    4557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia70

  1. [*] [*] [*] [*] Pamiętam o was psiaki i kociaki z najpiękniejszymi SERCAMI na świecie
  2. Monia70

    Kanada

    [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1495469#post1495469"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1495469#post1495469[/URL] OlaD, Dziadunio leci do Toronto, to jego wątek.....Wszyscy sie martwią podróżą i tam już na miejscu ??!
  3. No , nie wkurzył sie nie na żarty. Że niby sunie po obsikanej trawie chodzą a ja te brzuszki cmok, cmok, że do pyszczydełek biorą różne brzydkie rzeczy a ja cmok, cmok, że łapkami chodzą byle gdzie a ja cmok,cmok, że wszędzie rózne bakteryje mają a ja cmok, cmok..... A co ja mu odpowiedziałam ????że on też różne rzeczy do otworu jadalnego bierze,bakteryje tez ma :cool3: że byle gdzie łazi . A co mam zrobić np.z brzuszdełkiem Tosi jak ona bidulka po sterylce jest i brzusio taaaaaaaaaaki biedny ???? I że Malinka własnie sama całusa dała za nim się spostrzegłam pisząc właśnie o całusach. Całuski są piękne :loveu: :loveu: :loveu:
  4. No i dostało mi się :mad: Od TZ :-o A co!!! Chłopak się wkurzył nie na żarty , jak przyłapał mnie na całowaniu brzuszka Malinki ...... I co powiedział????:crazyeye: Że wybór.Albo całowanie-on i córka albo psy....... Jak wychodził na nockę to był ?? chyba niby-całus, takie dotknięcie policzkami :cool1: Cóż....... Wybrał :lol:
  5. :cool1: a któż zna prawdziwe oblicze mężczyzny ?????;) Przecie on sam tego nie zna i któżby za nim nadązył :p
  6. Monia70

    Kanada

    Aneta W Czytam od początku histroię Dziadunia i aż serce sie raduje, ze ta Kanada i domek jest w zasiegu ręki. Mych29 przewoziała psa do Kanady a 01maria01 mówiła,że może pomóc .Zapytaj. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23213[/url]
  7. Tak , naprawdę..... bo to jest miłość.
  8. Swan ! :placz: :placz: tak bardzo mi przykro.... Sledziłam od poczatku Twoje działania do odnalezienia Marko i Nergy, i tak bardzo trzymałam kciuki.I powiem Ci, ze będę je trzymać nadal , nie chcę Twych psiaków widzieć za TM:shake: . Życie swoim torem idzie jednak dalej więć Kochaj i bądz kochana przez Darmę i Lusię . Jestem z Toba :calus:
  9. Albo piratki drogowe :-o :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: albo zaprzęgi :crazyeye: Kochafffffane dziewczynki. Ulv :Rose: A Aksunia ogromne myzianka :loveu:
  10. :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: Aksuniu , pieseczku kochany , zobaczysz jeszcze bedziesz tak :painting: :painting: :painting: :painting: :painting: hasać . Zdrowiej malutka, zdrowiej !!!
  11. BALLADA O SZCZĘŚCIU [SIZE=2] Był sobie las, zielony las , a w lesie sejm burzliwy, Bo zwierząt chór prowadził spór, co znaczy być szczęśliwym. Więc bury miś, kudłaty miś pomedytował krótko: szczęśliwym być to miodek pić i mieć porządne futro. Pracować wciąż i piąć się wzwyż , orzekła mała mrówka, a ślimak rzekł : mieć własny dom z garażem i ogródkiem. A polny wiatr obieżyświat, przyleciał z końca świata. Szczęśliwym być , to znaczy żyć , nie robić nic i latać. Zasępił się posępny sęp i rzecze zasępiony: a czy ja wiem? Szczęśliwy ten, kto ma silniejsze szpony. Przyleciał kos i zabrał głos, i rzekł niewiele myśląc: szczęśliwym być to znaczy żyć i gwizadać na to wszystko. Aż nagle ktoś na pomysł wpadł wśród sporów i dociekań : a może by , a może tak zapytać i człowieka? I właśnie tu , aż mówić wstyd skończyła się ballada, bo człowiek siadł , w zadumę wpadł i nic nie odpowiada....
  12. Atosku, jesteś taki piękny ,dostojny.....i uroczy :oops: Jolu, u nas niedawno Darek tez miał urodziny....bez Meli .Kazdy z nas ma jakis dzień.Dzień urodzin, przekroczenia TM, jakiegoś innego wydarzenia.Dzień szczególny do zapamietania .Mój 22 to tez jest dzien JEJ odejścia:-( :-(
  13. No jak to nie zaglądamy :angryy: :angryy: Wrocłaskie ciotki :mad: :mad: Przynajmniej co godz. patrze czy ktoś cos napisał????!!!! Niestety nie moge inaczej pomóc, nie mogę być przy Aksie. Bo jeden jedyny problem to...odległość !
  14. Oj , oj , oj,oj a puszcza lubuska szeroka Ci i rozległa.....;)
  15. A pampersy na "siku" ze śmiechu są ?????????? :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: No nawiasem mówiąc ale przystojniak Ci się Dorotko trafił :ices_bla:
  16. Kofffffffffaaane dziewczynki :calus: Pigwusiu jaka Ty dzielna jesteś :klacz: :klacz: :klacz:
  17. .Aniu. I co powiedzial lekarz????
  18. Pisz, czekamy. A może zastrzyk?? Ja robię sama.
  19. Dorotko :glaszcze: ;) ;) ;)
  20. U nas przy 19 kg, po 1 tabl 3 razy dziennie
  21. Ile Hera waży? Na sopojnie Pyralgin w Tabletece. Nam to wet przepisał po sterylce
  22. Witajcie ! Ja też przeżyłam.I bardzo się bałam.Myśmy się cięły w piątek o 16. Myślałam,że z nerwów oszleje jak zostawiłam Tosieńkę w gabinecie i jak wet zbyt długo nie dzwonił.Nigdy , tak długo i nieustannie nie tzrymałam ręki na komórce:roll: Teraz jest juz ok.Ale pierwsze godziny po zabiegu to też były dreszcze(leżała pod 2 grubymi kocami).W pierwszej dobie też nic nie chciała jeść, ale nie zmuszałam Tosi, bo to normalne ale pić troszeńkę w nocy juz piła. W pierwszą noc brzuszek jej nie bolał, za to dzień był kiepski na p/bólowych. Teraz jest prawie ok, choć wydaje mi się, że jeszcze się całkiem normalnie nie zachowuje.Choc już się bawi z innym psami. Dla mnie najgorsze obawy budziła narkoza i wybudzenie..... Starciłam już suczkę, która sie nie wybudziła po zabiegu :placz: Najważniejsze, ze zyjemy.Obie.Ale na prawdę, nerwów kosztowało mnie to wiele..I ja też wzięłam urlop, żeby Tosię doglądać nieustannie. Pozdrawiam wszystkie nieustannie sie denerwujące i te z mocnymi nerwami też;)
  23. Cudownie................ Jeszcze, jeszcze, jeszcze,jeszcze :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: Oj, dawno tak bardzo się nie naśmiałam na głos.Aż do łez.Aż mój TZ wyległ z łoża obaczyc co tu takiego wesołego :lol: się dzieje. Ale Tuxman, coś mnie się zdaję, że jedna ze służek da Ci popalcić ;) ;) ;) za fotkę z tyłami rezydencji :angryy: Jesteście wspaniali.Wszyscy.
  24. U ludzi, też zdarzają się CUDA .Widziałam nie raz... Więc dlaczego by nie u Aksy ??? W czym ona jest gorsza od człowieka , któremu się udało?????
  25. Witaj Meluś !! Czuwałaś nad nami w piątek, prawda???? Wiem, czułam to.Nie pozwoliłaś , żebym przeżyła śmierc drugi raz.Ale będąc z Tosieńką, klęcząc z nią na kolanach , płacząc, całując jej futerko, oczy,czułam też Ciebie. Pamietam kiedy robiłam to samo z Tobą.Tyle, że w innym gabinecie.I tam pozwolono mi być z Tobą od poczatku do końca, a tutaj po premedykacji, kiedy pan golił Tosi brzuszek ,kiedy założył wenflon, musiałam wyjść.... Z jednej strony to dobrze, choć gdy czekałam na telefon , że juz po wszystkim , myslałam,że zmysły postradam tak bardzo się bałam, żeby Tosieńka się wybudziła. Ty się nie wybudziłaś........ Dlatego ten strach. PRZEOGROMNY. Wielka miłość. DO CIEBIE. Do Tosi. Do Malinki Wielki strach, obawa, bojaźń o wasze zdrowia.Czy podołam???? Tak. Bo wasza miłość jest piękna, bezineresowna i tak bardzo szczera. Dla waszej miłość warto było się urodzic i życ.
×
×
  • Create New...