Jump to content
Dogomania

Monia70

Members
  • Posts

    4557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia70

  1. Mimo, że nie pisałam kibicowałam Malince od czasu gdy była jeszcze w Ligocie :angryy: . Teraz bardzo, bardzo się cieszę za Jej nowy domek i wspaniałą rodzinke ludzką i psią. Malinka jest mi szczególnie bliska ponieważ ja mam też Malinkę .I tak samo jak ta Malinka- moja gdy trafiła do schro pozbawiona była sierści (ja jej takiej nie widzialam i zdjęć też nie mam niestety).Więc z opowiadań wiem, że wyglądała jak jedna wielka "kupa" nieszczęścia.I moja też ma w domku przyjaciólkę Tosię, z ktróą są baaaaaardzo szczęśliwe :multi: Więc jeszcze raz życzę samego szczęścia i miłości !!!!
  2. W tej krainie jest ciepło.Jest dobroc , miłość i przyjaźń. Nie ma kłótni, zawiści, chytrości, fochów , tyranii. Tam można być sobą. Tu na dole jest źle.Przynajmniej mi .Teraz w tym czasie. Dziękuję Wam dziewczyny, że jesteście.Tu znajduję cisze i ukojenie.Tu mogę płakać do woli.Mogę być sobą.I to nie tylko z powodu miłości do Meli.Nie muszę sie wstydzic wrażliwości i innego spojrzenia na świat. Cieszę się tylko , że ta piękna kraina jest jeszcze przede mną....
  3. Byłam Z wami od początku choć nic nie pisałam. Tak bardzo mi przykro.Nie wiem jak ukoić Twój ból Dorotko. Zwykłymi słowami nie można wyrazic tego co czuję do Ciebie. DZIĘKUJĘ . Filipku , bądź zdrowy i szczęśliwy za TM.Dołączyłes do wielu wspaniałych naszych piesków. Pewnie poznałeś już Mazaka? [*] [*] [*]
  4. To ja chcę do tej krainy.... Tylko co wtedy z moją córką , Tosią, Malinką, Korinkiem, Dżekim , Kefirem....Ich też musiałabym wziąć ze sobą.A nie wiem czy oni w tym momencie byliby szczęśliwi :shake: . Kocham Cię moja perełko.
  5. Kesslee Dla tych chwil warto jest żyć.Warto było się urodzic, żeby doznać dotyku języka Amry, żeby widzieć ją roześmianą, żeby móc czuć jej zapach.Wreszcie żeby móc pielegnować wspomnienia. Jesteście bogaci w miłość.W wielką MIŁOŚĆ do najwspanialszego psa.Do Amry. Ja płakałam , kiedy weszłam w waszą galerie.... Nie znam was ale miłośc , radość i spokój biły z każdego zdjęcia.Ja wie, że już nigdy nic nie będzie takie same ale przeżyliście cud.Cud Amry.I to jest najpiekniejsze w życiu.
  6. Aga..... 'ile to razy nawet nie wierząc spotykamy się w innym świecie...."
  7. Miłości moja..... "Dokąd idziemy razem, by umrzeć osobno????"
  8. Elu, ja bardzo często oglądam to zdjecie Oskarka.Jest taki piękny :loveu: :loveu: On ma w sobie coś czego nie potrafię określić.Coś głębokiego, refleksyjnego, metafizycznego... *** Jest miłość co była cialem a stała się duchem i ta co nie odejdzie-bo znów nie możliwa*** J.Twardowski
  9. Dobranoc, uśmiechnięty pycholku :loveu:
  10. Jak minął dzień za TM?Pewnie jak zawsze wesoło i radosnie :lol: To teraz pora na sen....:oops:
  11. I u Saby cisza :razz: mam nadzieję, że to dobra cisza.Ze Sabcia jest kochana i odnalazła wkońcu swoje miejsce w życiu.
  12. Tęczowy Most to kraina samej szczęśliwości.Wiec nasze psiaki sa tam TYLKO szczęśliwe, radosne i zdrowe.
  13. Rasta to wyjątkowy powód !!! Rasta to właśnie piękna róża:loveu: jedyna w swoim rodzaju. Zurdo, nawet nie wiesz jak abrzdo cieszę się , że się usmiechnęłaś. A może i przy okazji u naszych cioteczek tez zagościł uśmiech na twarzy-choć przez chwilkę???
  14. Ten świat za TM ne peno jest piekny i dobry.Przecież tylko do takiego świata nasze najwspanialsze psy mogły od nas odejść. Ale przyjdzie czas, że kidys poznamy ten lepszy świat. Tylko zastanawiam się czy tam nie będzie tłoku????:roll:
  15. Reks, przypomnij sięe na dogo! Nikt nie szuka pieknego Onka???? Nie wierzę:shake: Przecież gdzieś ten domek musi być!!!
  16. Azir, tak mi przykro pieseczku :placz: Atosku, już przeprowadziłes Azirka do swojego królestwa, prawda??? Pieski, jak źle bez was....
  17. Psonieczko, byłas już u pańci?? Byłaś, byłaś.Codziennie przecież jesteś.
  18. Ja też jakoś częściej patrzę na grób Melci....:shake:
  19. To nie samochody, to ludzie nimi kierujący :angryy: :angryy: Tak bardzo mi przykro:-( :-( Zadne słowa pocieszenia na nic się zdadzą, zresztą nie ma takich słó, które teraz ukoją Twój ból i rozpacz. Jestem z Tobą myslami i bardzo, bardzo współczuję. Korado dołączył teraz do mojej Melci
  20. __________________ Bardzo lubię patrzeć na to zdjęcie. Morusek jest tu taki szczęśliwy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  21. Zurdo Muszę to napisać odwołując się do twoich słów, bo podobne zdarzenie wywołuje do dziś uśmiech na mojej twarzy ;) .Ja wiem, że Tobie nie do śmiechu,że to wywołało smutek ale może moja historyjka wywoła uśmiech u Ciebie i tych którzy tu zaglądają... ".....złapałam przed wyjściem pierwszą (Twoją) kopertę z rentgenem klatki piersiowej i zawiozłam lekarce, a ona oglądała je długo i z namaszczeniem, zanim wydusiła „Ale co to jest?.....” Podobnie było u mnie, tyle, że nie chodziło o Melę ale o Dżekusia.Dzeki to jamnik szorstkowłosy(dziadzius juz teraz , ma 14 lat) dwukrotnie sparaliżowany.Teraz człapie powolutku ale do formy już nie wróci.To właśnie o jego zdjęcia chodziło.Też były razem z naszymi papierami zdrowotnymi, bo jakżeż inaczej?? Właśnie w kopercie były zdjęcia jego kręgosłupa, bioder...a moja mama leżała w szpitalu po operacji wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego. Lekarz prowadzący mamę w szpitalu poprosił abym przywiozła jej wcześniejsze zdjecia, żeby mógł je objrzeć.Jechałam z tymi zdjęciami 60km.Zostawiłam je mamie, żeby na porannej wizycie dała lekarzowi.I dała. ................................................................................................. Ale nie swoje tylko Dżekusia, kalekiego psa,niechodzącego jamnika.Mówię Ci co tam się wtedy działo.Śmiali się wszyscy.Na obchód doszli jeszcze inni lekarze, nie zachodzący na tą salę.Wszyscy chcieli zobaczyć bioderka p.Terski .To było śmieszne zdarzenie.Mam nadzieje, że troszkę się przy ans uśmiechnęłaś :lol: Zurdziszko, dobranoc.Uśmiechnij się do swojej pani.Niech nie będzie jej źle.
  22. Jolu, mnie tez scisnęło serce kiedy przeczytałam o Azisie. Nie wiem co powiedzieć?Trudno to ubrać w słowa.Jedyne tylko to powiedz państwu Azisa, że za TM nie ma bólu i chorób.Sa przyjaźnie i wspomnienia. Powiedz, żeby byli przy nim do samego końca a nawet dłużej.Bo fizyczne życie nie kończy się na ostatnim oddechu.Jest jeszcze coś po.To dusza.Ona też musi miec ukojenie.To dusza musi mieć drogę za TM. Po śmierci swoich pacjentów(ludzi) ,po ostatnim oddanym oddechu rozmawiam jeszcze z nimi.Wierzę , że to im pomaga opuścic ziemskie wcielenie i udać się w inną drogę.... Nawet nie wyobrażam sobie co czują Ci państwo wiedząc , ża Azis odchodzi :-( :-( :-( A On?????????????????????????? Atosku, przeprowadź swojego przyjaciela i dodaj mu otuchy....
  23. One pierwsze zobaczyły oznaki wiosny....
×
×
  • Create New...