-
Posts
4557 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monia70
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Monia70 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusia jest wolna .Obie o tym wiecie tyko tu an ziemi trudno jest to zaakceptować. U mnie też długo trwała ta akceptacja. Bądź szczęślwia Ernusiu!! -
Amra. Najwspanialszy pies jakiego miałam okazje poznać...
Monia70 replied to kesslee's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie głupiejesz. Ja mam 4 psy .4 wyjątkowe psy .Każdy jedyny w swoim rodzaju. Ale takiej więźi , tego czegoś wyjątkwogo co było między mną a Melą nie ma..... Pielęgnuj wspomnienia. -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Monia70 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teraz tak myślę , że chodziło o ruda Pelkę.Bo wczoraj to anwet przez siatkę szczerzyli na siebie zębiska . A widać , że sąsiedzki Sparki za swoją Pelką chodzi krok w krok.Nawet łepetynkę kładzie na jej pleckach jak Pela chodzi..... Meluś, słonecznego dnia perełko! -
[quote name='ulvhedinn']że nikt nie robi takich głupot jak ja... :shake: a nawet jak nie ja robię coś głupiego, to głupie zdarzenia same mnie znajdują;)[/quote] ULV. Ja zamknęłam niedawno głowę w samochodzie .......:oops: Tak normalnie między zamyknymi drzwiami została..... Więc widzisz- nie ejstes sama.Jak Ci będzie bardzo źle to kliknij do mnie i spytaj co ostatnio zrobiłąm.Daję wiare , że wrażeń by było tak jak z wyczynami Aksy :-))))) Pajuniu- a z tą wiewiórką to hicior nie z tej ziemi :eviltong: :multi: :multi: :crazyeye: ;)
-
Dzień dobry Stokrotku :loveu: dzień wstał piękny to i Ty pewnie masz dobry humor!!!
-
Od mojej koleżanki z pracy będzie 20 zł. dla Stokrotka. Nie jest na dogo ale przeze mnie sledzi losy psów..... Wpłata będzie z mojego konta.Przelew zrobię jutro. Myslę , że ziarnko do ziarnka i zbiezremy calutką kasę. Już nie raz pokazalismy co potrafimy !!!!
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Monia70 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj skarbeńku! Z KOrinkiem juz ok. Tylko chyba się biedak zakochał.W rudej Pelce od sąsiada;) .Ciągle dygocze ,piszczy i lata pod płot a w płocie dziura załatana :cool3: . Skarbie , idę na zakupy a Ty w tym czasie pobaw się swoja piłeczką i odwiedź wszystkich znajomych. Kocham Cię . -
Morus - nie było mnie przy Tobie
Monia70 replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień dobry Morusku! Jak sie spało??? Powiem w sekrecie , że citka w nocy w pracy była więc u niej ze snem na bakier ;) Ale Ty pewnie wyspany jesteś i gotów do zabaw i spacerów. -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Monia70 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusiu! Rozwesel troszkę swoją panią.Jest taka smutna :-( Powiedz jej, że tam na górze świeci słonko, że widzisz ją co dzień, że nadal jesteście razem choć troszkę dalej .... Miłego slonecznego dnia rybeczko. -
Milego wiosennego dnia Gabuniu !!!
-
To nie jest zaniedbanie, że czasem nas tu nie ma. Nasze psiaki widzą co my tu na ziemi robimy i wierzę , że wcale nie mają nam tego za złe .One rozumieją nas doskonale.
-
ULV , zaraz dostaniesz wpierdziel :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Przyłączam się do słów Pajuni. Wszystko co robisz to włąśnie robisz dla psó.Oddajesz im całe ciało, rozum i duszę.Oddajesz się im całkowicie!!! Wiem , że czasem przychodzi zwątpienie, ma się wszystkiego dość, czasem nie widać odwrotu.... Ale to mija, tak jak pory roku, tak jak noc zamienia się z dniem. A uwierz mi, gdybym Ci opowiedziałą jakim nieudacznikiem ja jestem (szczególnie fizycznym) to bys pekała ze śmiechu.I to wcale nie tylko w domu ale i w pracy. [SIZE=1][COLOR=sandybrown]ostatni malutki hicik , to to że pisałam na kartcie ( w pracy)...termometrem rtęciwym.A co !!!Nie da rady???? Da !!!![/COLOR][/SIZE] ;)
-
[quote name='loozerka']Jest takie schorzenie ludzkie polegajace na tym, ze skora jest jakby nadwrazliwa i przy kazdym kontakcie odpada, kazde dotkniecie to jakby przylepienie sie fragmentu skory.quote] Ludzkie to pęcherzyca... Maupa.Czy w Niemczech koniecznie musi być na Mirfulan recepta???? Jutro koleżanka zdzwoni do Niemiec (wieczorem)do swojej mamy i mama zobaczy w aptece (chyba dopiero w poniedziałek)jak będzie to ma kupowac od razu??? Jesli będzie można bez recepty oczywiście. Jak tylko oddzwoni to zaraz tu napiszę. Trzymam kciuki za maluszka.Niech śpi spokojnie.
-
To są chyba składaniki [B]Inhaltsstoffe von Mirfulan Spray N[/B] Arzneimittelwirksamer Bestandteil: 25 g Zinkoxid, 10 g Lebertran (mit Vit. A und Vit D3 angereichert), 0,05 g (-Bisabolol ) Sonstige Bestandteile: Parfümöl, Vaseline, Wollwachsalkoholsalbe, dünnflüssiges Parafin, BHT E 321, Ascorbylpalminat E 304, Citronen- säure E 330, Propan, Butan Ceny bez recepty od 7 do prawie 10 euro.A z receptą ok.2 euro. Trzeba popytać w naszych aptekach lub lekarzy czy są polskie odpowiedniki.
-
No cioteczki z rana to muszą znaleźć czas na wstanie:roll: z łóżka,dziecko przedszkolne , 4 swoje psy +kota, zabiedzonego psa i kota sąsiada .... I dopiero siadaja na chwilę do kopma ale od razu lecą do Stokrotka :loveu:
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Monia70 replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiesz Melciu dziś byłam w pracy-dyzur bardzo ciężki i smutny:shake: ale najgorsze było kiedy Martynka do mnie zadzwoniła i powiedziała , że Korinek jest pogryziony:shake: :-( Taka mała bidulka a dostał łupy od Sparkiego tego pieska od sąsiadów dla którego zrobiłam dziurę w siatce żeby mógł do nas przechodzić, żeby nie płakal z tęsknoty za odeszłym Reksem.I ta cholera pogryzła nasezgo małego. Leży teraz bidulek na fotelu , utyka na tylną nóżkę i taki smutek ma w oczkach :-( :-( :-( Ale jak Tysia do niego przyszła z kotletem to nie powiem uszy nastroszył i kotlecika wcisnął ;) . Teraz jako chory to mu dobrze, mama nosi go na rękach, fotel ma tylko dla siebie, tylko czasem popiskuje , bo łapka go boli.Nie widzę nic aż tak strasznego ale neistety cały jest obolały. No i dziura w płocie załatana.....:cool1: -
:multi: :multi: :multi: :multi: :turn-l: :turn-l: :turn-l: :turn-l: :sweetCyb: :sweetCyb: :bigcool: :bigcool: :klacz: :klacz: :klacz: Normalnie !!!!!!Super!!!! Zdjecie mówi samo za siebie :B-fly: :B-fly: Nie mogę, pije wodę z kranu :eviltong: :eviltong: :eviltong: Chyba trafiłą na swoje miejsce w życiu. Nareszcie:loveu:
-
Jejku, to podobnie jak u Melci .Ona tez miała cieczke a po cieczce , po jakimś czasie zaczął się powiekszać brzuszek.Najpierw myślałam , że to ciąża urojona ale byl duzy guz trzustki i ropa w jamie brzusznej....:-( :-( Mam andzieję , że u Ciebie już wszystko będzie dobrze.Ucałuj niuńke w pyszczuszka od cioteczki.
-
Ode mnie przed chwilą poszło 30zł. Na razie tyle:oops: Ok.1 kwietnia prześlę jeszcze. Mam nadzieję , że wspólnie uzbieramy. Stokrotku, śledzę twoje losy od początku i trzymam kciuki za operację i domek.
-
To trzymam kciuki za rekonwalescentkę :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: A co niuni było, że musialaś Ją zoperować? Dobranoc Gabinko :loveu:
-
Ja miałam psa w kojcu( spacery+bieganie po podwórku) . Maks odszedł w zeszłym roku w Wielki Piątek....Do dziś słyszę jego szczekanie i do dziś nikt nie chodzi chodnikiem przy którym stał kojec:shake: