Jump to content
Dogomania

Cavisia

Members
  • Posts

    1112
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cavisia

  1. A ja o fotki cavalierków proszę :-).
  2. [quote name='Chandler']cytat Cavisia: Moment - ale skargę konstytucyjną składa się tylko w ściśle określonych przypadkach, a z tego co mi wiadomo ja takiej drogi nie przeszłam ;-). To nie jest tak, że ja sobie wymyślę i napiszę skargę czy wniosek. Trzeba coś więcej, ale o tym rzeczywiście radzę poczytać UTK. Ale tobie. A o moje oceny na UW w W-wie się nie martw :cool3: -------------------------------------------- A kto tu pisał, że nie w określonych warunkach? Wyraźnie napisałaś, że "szary obywatel" nie może, a MOŻE, JAK NAJBARDZIEJ MOŻE... I nie odwracaj teraz kotka ogonkiem... Dyplomami nie będziemy się teraz chyba przerzucały... I mam wątpliwości, co do oceny z prawa konstytucyjnego, bo napisałaś tak, jakbyś o skardze konstytucyjnej nie słyszała...[/quote] Szary obywatel tyż nie może :evil_lol:, bo musi to zrobić przez adwokata lub radcę prawnego . Poza tym ja mówiłam o konstytucyjności przepisów, o których kontrolę wnieść wymienione organy. Instytucja skargi konstytucyjnej ma miejsce przy przejściu całej procedury, wszystkich instancji i posiadaniu prawomocnego orzeczenia. A tu no chyba nie ma mowy o czymś takim. Jeśli tu w konkretny przypadku - mianowicie myśliwi i prawo własności, najbardziej racjonalne wydaje się wniesienie przez posłów np. wniosku o zbadanie konstytucyjności konkretnych przepisów. Doszukiwanie się tu skargi konstytucyjnej to moim zdaniem bzdura, bo nikt z nas nie ma do niej prawa. I nawet z tego co można myśleć nie toczy się żadne postępowanie, które mogłoby się zakończyć właśnie skargą. Oj papierów to my chyba nie mamy co porównywać, też tak sądzę.
  3. Jeśli chodzi o skargę no to oczywiście, że nie mam. No chyba troszkę mieszacie pojęcia :shake:
  4. Moment - ale skargę konstytucyjną składa się tylko w ściśle określonych przypadkach, a z tego co mi wiadomo ja takiej drogi nie przeszłam ;). To nie jest tak, że ja sobie wymyślę i napiszę skargę czy wniosek. Trzeba coś więcej, ale o tym rzeczywiście radzę poczytać UTK. Ale tobie. A o moje oceny na UW w W-wie się nie martw :cool3:.
  5. [quote name='Hammurabi'] [CENTER][B]KONSTYTUCJA RP (wyciąg)[/B] [B][COLOR=blue]Art. 79. [/COLOR][/B][/CENTER] [COLOR=blue][B]1. [/B]Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji. [/COLOR] [COLOR=blue][B]2. [/B]Przepis ust. 1 nie dotyczy praw określonych w art. 56. [/COLOR] [COLOR=blue][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][B]Cavisia[/B] czemu nie wniesiesz skargi konstytucyjnej do TK?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Może nie masz podstaw i tylko teoretyzujesz?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [/COLOR][/quote] Inicjatywę kontroli (czyli prawo wniesienia sprawy do TK) mają: - sądy (w odniesieniu do konkretnych spraw - tzw. pytania prawne oraz: Prezydent RP marszałkowie Sejmu i Senatu premier RP I prezes SN prezes NSA Prokurator Generalny prezes NIK RPO grupa 50 posłów grupa 30 senatorów oraz na podstawie legitymacji szczególnej: KRS - dot. sądów i sędziów w skrócie samorządowi terytorialnemu ogólnokrajowe związki zawodowe kościoły i inne podmioty wyznaniowe Proponuję lekturę art. 191 oraz . [B]Zanim zaczniesz coś pisać, to przeczytaj całą konstytucję. [/B] Z tego wynika, że mnie jako OBYWATELOWI takie prawo nie przysługuje.
  6. Chandler, ale TK wydaje orzeczenia nie jednoosobowo, a w składzie sędziowskim. Prof. Zoll natomiast działał jednoosobowo. Poza tym naprawdę u nas w kraju urząd RPO po prostu kuleje. I to od samego powstania.
  7. Dopiero urodzony szczeniak napewno nie będzie zimny ;-). Jeśli nie oddycha, to trzeba oczyścić drogi oddechowe - pysk, nos, jednocześnie masować kark - pobudza się ośrodek oddychania, tylko trzeba to też robić energicznie Można też malucha wziąć pomiędzy dłonie i energicznie robić ruchy "góra - dół" . Jeśli po paru minutach nie ma reakcji, to niestety .
  8. [quote name='Chandler']Radziłabym uważać z wnioskami, tak na "chłopski rozum"... A w czym Ci podpadł prof. A. Zoll, że kwestionujesz jego znajomość prawa w kwestii wypowiedzenia się, co do zgodności z konstytucją prawa łowieckiego? A kto zasiada w TK Cavisia? Nie jacyś ludzie przypadkiem...[/quote] Chandler - no niezbyt na chłopski, bo pojęcie po paru latach studiów, mam większe niż chłopskie. Czy dlatego, że ktoś jest autorytetem w pewnej dziedzinie, to trzeba zawsze się z nim zgadzać? Prof. Zolla szanuję bardzo, natomiast jego następcę - no cóż to już odmienna historia. No chyba wiesz, kto zasiada w TK? W parlamencie tak samo, ale jednak ci pierwsi mają większą wiedzę prawniczą, niż ci drudzy.
  9. Pan Palikot jest urzędnikiem państwowym i jego "widzi misię" nie ma wiele do powiedzenia. A spróbować warto, bo jak się nie spróbuje, to też nic się nie polepszy.
  10. [quote name='BlackSheWolf']Może to głupie, że się dopytuje ale ja nigdy nie brałam psa z hodowli z rodowodem. Bo do tej pory mialam tylko jednego psiaka i to mieszanca ;) ( Kleksiu [*] ) Ale chcialabym sie jeszcze spytac jak ustrzec sie przed chorobami serca psiaka. Poprosic o wyniki badan rodzicow psiaka ? czy jak ;)?[/quote] Blackshewolf, z własnych doświadczeń (krótkich bo krótkich, ale jednak), doświadczeń znajomych hodowców, właścicieli, nie jest to rasa, która jest po prostu chorowita, słaba, delikatna. Owszem skłonności do MVD są i nie można tego negować. Po to jednak bada się serca, kontroluje się to, aby eliminować psy, które mogą zwiększyć ryzyko zachorowania potomków. To wymaga odpowiedzialności hodowcy , ale także i nabywcy - trzeba pytać o te badania, przeglądnąć dokumenty. I owszem nie wyeliminuje się nigdy w 100% ryzyka choroby i kłamałby hodowca, który by powiedział, że jego psy to zawsze zdrowe, ale ryzyko można zmniejszyć i to bardzo znacznie. Poza tym ja uczulam i właścicieli cavalierków, i osoby, który ode mnie brały psiaki też to usłyszały : badać, badać i jeszcze raz badać. Nie bać się diagnozy nawet, kiedy wyjdzie, że coś się dzieje, po to są leki i doświadczony kardiolog-weterynarz powinien psa w takim wypadku na lekach ustawić. To tak jak u ludzi, z wadami i chorobami serca żyją, ale pod warunkiem leczenia i pamietania o diecie czy odpowiednim wysiłku fizycznym. Ale nie można demonizować rasy, bo tak jak każda ma swoje problemy, ale odpowiedzialnym postępowaniem można ryzyko minimalizować. A na zachowania nieodpowiedzialnych właścicieli - wiele nie poradzimy... W skrócie: musisz poprosić o okazanie dokumentacji lekarskiej. Matki powinien być oryginał, natomiast ojca - kserówka (lub jeśli kryto własnym psem to także oryginał). Dobrze poszperać, poszukać innych przodków - dziadków, pradziadków. Internet daje możliwośc doszukania czy żyją, czy są zdrowi, jeśli zmarli - to na co. Poza tym jeśli ma być to psiak do agility, to oczywiście ważny będzie charakter i temperament .
  11. [quote name='Chandler']Rozumiem, że nie przekonała Cię argumentacja Rzecznika Praw Obywatelskich uzasadniająca nie skierowanie ustawy do TK? W Polsce, o czym było już wcześniej w postach, konstytucja przewiduje ograniczenie prawa własności przez ustawy. Może się to nam nie podobać..., możemy dążyć do tego, by w przepisach określono zasady korzystania przez myśliwych ze swojego prawa. Po to, by zmieniło się generalnie podejście do dzierżawy prawa do polowania, moim zdaniem, musiałoby się zmienić postrzeganie gospodarki łowieckiej przez Państwo.[/quote] Chandler , RPO to tylko człowiek i tak samo ma prawo się mylić. A do rzeczników od jakiegoś czasu mam ograniczone "zaufanie", choćby to homoseksualnych torebkach wyszukanych przez Rzecznika Praw , tym razem - Dziecka. I chyba nie ma w tym nic dziwnego, bo każdy z nas rozum ma i potrafi się zastanowić nad celowością i sensem niektórych przepisów.
  12. [quote name='MARS']Zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Państwa :eviltong:[/quote] No ale, wg ustawy to myśliwi dbają o tą zwierzynę, przecież ta ustawa to nie tylko prawa, ale i obowiązki. [quote name='Chandler']Po pierwsze - kto uznaje z góry, że pomysły sejmowych posłów i tworzone przez nich ustawy są zgodne z konstytucją? Po drugie - nieprawdą jest, że każda ustawa musi trafić do TK, żeby ją stosować. Ty również powołujesz się na swoje przekonania i "widzi misię" odnośnie niekonstytucyjności prawa łowieckiego. Dla mnie opinia uznanych autorytetów prawa z uzasadnieniem jest bardziej przekonywująca... To kto pisze do posła Palikota?[/quote] Chandler, z góry każda ustawa, która przejdzie całą drogę legislacyjną jest uznana za zgodną z konstytucją. Nikt nie musi tego uznawać. Oczywiście, że ustawa nie musi trafiać do TK, aby ją stosować, ale jeśli uprawnione do tego organy uznają, że ta ustawa jest sprzeczna z Konstytucją, to mogą ją zaskarżyć. Ale i to nie wstrzymuje stosowania przepisów. Oczywiście, że powołuję się na swoje przekonania, wiedzę, a także swoją znajomość prawa. I uważam, że prawo łowieckie dając prawo chodzenia po czyjejść własności bez konieczności uzyskania zgody czy choćby powiadomienia właściciela jest sprzeczne z zasadami prawa, choćby właśnie narusza prawo własności, zasadę równości obywateli wobec prawa .
  13. [quote name='MARS']sajo, co do pierwszego pytania to sytuacja jest wyjątkowa. Myśliwy Ci nie ma prawa dać mandatu bo nie ma takich uprawnień. Należałoby się zwrócić do koła o pomoc w odłowieniu tej sarny i wypuszczeniu. [B]Na siłę to można to nawet podciągnąc pod nielegalne przetrzymywanie dzikich zwierząt...[/B] Co do drugiego pytania, to już było to wyjaśniane, tak dotyczy to również takiego lasu Ad Karmi, nie tylko myśliwi się boją prywatyzacji, zresztą nas jest garstka raptem, porównując do milionów grzybiarzy. Wszak to nasze takie narodowe hobby, nawet w reklamach pokazują :)[/quote] Na siłę to też można podciągnąć pod zaniedbanie myśliwych, którzy powinni pilnować, gdzie zwierzyna się zapuszcza. Tak samo idiotyczne i tak samo hipotetyczne.
  14. [quote name='Chandler'] [B]Cavisia[/B] - mogłabyś rozwinąć, bo nie rozumiem... Twój cytat: "Konstytucja gwarantuje równość obywateli wobec prawa, a także gwarantuje prawo własności. Oraz masę innych rzeczy, ale konstytucji nie stosuje się bezpośrednio."[/quote] Owszem mogę rozwinąć. Powołujecie się na konstytucję, ale u nas konstytucji nie stosuje się bezpośrednio. Tzn. nie idziesz na policję i nie mówisz, że mają chronić twoją własność przed działaniem bezprawnym, bo przysługuje ci ochrona prawa własności; na policji powołujesz się na konkretne artykuły KK. Ustawy i inne akty prawne podrzędne wobec konstytucji muszą być z nią zgodne, ale to co jest uchwalone przez mający do tego prawo organ, jest uznawane z góry za zgodne z konstytucją. Dopiero wniesienie skargi do TK na niekonstytucyjność, oraz uznanie tej skargi przez TK, stwierdza niekonstytucyjność przepisu. Nikt z nas nie może powoływać sie na własne przekonanie i widzi misię. Natomiast wydaje mi się , ze dobrym pomysłem jest przygotowanie konkretnego w treści pisma dot. naruszania prawa własności przez myśliwych i skierowanie go do komisji "przyjazne państwo". Wykorzystajmy to, to bardzo prosta droga.
  15. [quote name='Chandler']To jest jakieś konstytucyjne prawo gwarantujące Ci spuszczanie psów w lesie?;) Teoretyzując - wydaje mi się, że las - to las. Czy uważasz, że w prywatnym lesie zwierzaki leśne nie mają prawa bytu? Jeżeli tak, to ja jestem przeciwna sprzedaży lasów prywatnym osobom...;) Jeżeli ktoś kupi nieruchomość, która jest uznana za zabytek, to również ma ograniczone prawa jeżeli chodzi o realizowanie swojego prawa własności. To przecież normalne...[/quote] Konstytucja gwarantuje równość obywateli wobec prawa, a także gwarantuje prawo własności. Oraz masę innych rzeczy, ale konstytucji nie stosuje się bezpośrednio. Zwierzaki leśne jak najbardziej mają prawo bytu. Tylko ja nie rozumiem jednej kwestii. Pan myśliwy może latać po lesie i strzelać. A ja nie mogę spuścić psa, żeby biegł sobie np. tylko po drodze w tym lesie. I gdzie tu logika , bo ja nie widzę. Mój pies nie upoluje zająca czy bażanta, a pan myśliwy - kilkadziesiąt. I kto więcej niszczy? Zabija?
  16. [quote name='Hammurabi']Na podstawie ustawy o lasach [B]zakaz puszczania psów ze smyczy obowiązuje we wszystkich lasach bez względu na formę ich własności[/B]. Jak z tego wynika, [U]Twój pies[/U] [B]nie może być spuszczony ze smyczy[/B] nawet w [U]Twoim lesie.[/U][/quote] I uważasz, że to normalne? Racjonalne? Gdzie w tym sens? Gdzie w tym prawo własności, prawo do decydowania o swojej własności? Zresztą o kpinę zakrawa już danie mandatu za spuszczenia psa na swoim własnym terenie :lol::lol:. Kochani - to trzeba do komisji "przyjazne państwo" zgłosić. I to całkiem na serio.
  17. [quote name='BlackSheWolf']a jesli chodzi o zdrowie ? wiem, ze cavalierki maja choroby serca itp.[/quote] Mają choroby, jak każdy psiak. Ryzyko choroby serca jest nieco większe niż u innych ras, ale przy odpowiedzialnym hodowcy, który bada swoje psy, można to ryzyko bardzo zminimalizować. A tak poza tym to naprawdę zdrowe psy :-).
  18. Niestety, odchodzą od nas zbyt szybko. Za krótko żyją. A jak odchodzą, to zostawiają nas w bólu, w żalu. Blackshewolf, chyba jak przy każdym psie pracującym ;-). Temperament, odwagę, pewność siebie, chęć do kontaktu z człowiekiem, chęć do zabawy. U 7-8 tygodniowych psów spokojnie można się takich cech doszukiwać i wybrać tego najlepszego.
  19. [quote name='BlackSheWolf']niestety :( tak mi go brak :( musze wypelnic tą puste i cisze w domu :([/quote] Rozumiem Cię, życie bez psa, nagle jak odchodzi jest koszmarem.
  20. Hammurabi, ale z tego co zacytowałeś nie wynika, że konieczne jest zgłoszenie stawiania ogrodzenia na własnej łące na przykład. [FONT=Tahoma][COLOR=#0000ff]Zgłosić należy budowę lub remont ogrodzeń: [/COLOR][/FONT][FONT=Symbol][COLOR=#2c2c2c][COLOR=blue]· [/COLOR][/COLOR][/FONT][COLOR=blue][COLOR=#2c2c2c][FONT=Tahoma]od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz [/FONT][/COLOR][/COLOR] [COLOR=blue][COLOR=#2c2c2c][FONT=Symbol]· [/FONT][/COLOR][COLOR=#2c2c2c][FONT=Tahoma]o wysokości powyżej 2,2 m – bez względu na to, czy są sytuowane od strony drogi, czy od strony działki sąsiada.[/FONT][/COLOR][/COLOR]
  21. Iberia, przypadkowo raz, zwłaszcza jak nie zmienia to klasy psa, to przecież błąd ludzki, literówka , to się zdarzyć może każdemu. Ale już takie coś? Jutro przeszukam katalogi z ciekawości, powpisuję co znajdę, a podejrzewam, że znajdę sporo.
  22. [quote name='dorotal']Bo wlascicielka Pomarszczonego Czaru bardzo interesujaco zgłasza psy na wystawy Patrzac w katologi na wystawach na ktorych bylam to odnośnie mopsa Pucca Funny Love pomarszczony Czar 10.11.2007 Poznań - data urodzenia - 08.05.2007 17.11.2007 Kielce - data urodzenia - 15.05.2007 25.11.2007 Włocławek(IX grupy i troche II) - data urodzenia - 20.05.2007 16.02.2008 Bydgoszcz - data urodzenia - 31.05.2007 To po prostu cuda :angryy::angryy::angryy:[/quote] Na Rzeszów i Bydgoszcz chyba się zdecydowała - 31.05.2007. Ale co wystawa późniejsza, to późniejsza data urodzenia :diabloti:
  23. [quote name='MARS']Chmmm... Nasuwa mi się tu pewna analogia do tematu polowania na prywatnej ziemi. Kupuje ktoś ziemię, nie wiedząc że myśliwy ma na niej prawo polować, i jak się dowiaduje to zdziwiony wyraża swe pretensje. Ktoś inny kupuje psa, nie wiedząc czy będzie miał gdzie go wybiegać, a jak się dowiaduje że tak naprawdę nie ma gdzie, to też zdziwiony głośno wyraża swe żale. Na złe prawo... Moje psy mogą wybiegać się na ogrodzonym podwórku, na szkoleniach, na polowaniach. Wiedziałem że tak będę mógł im zapewnić ruch i dlatego się na nie zdecydowałem. Gdybym nie polował i mieszkał w bloku - pozostałbym przy samych rybkach.[/quote] UUu pewna różnica, w pierwszym przypadku na prywatnej ziemi mam prawo własności. W drugim - ta nieruchomość czyli park jest własnością nas wszystkich, i wszyscy na to płacimy.
  24. Władczyni, wracania do nogi to uczy się małego szczeniaka, jak tylko przychodzi do domu. Potem - jeśli dobrze się psa nauczy, to psiak powinien bez problemów bez smyczy czy linki wracać do nogi. Przynajmniej ja tak wszystkie swoje psy uczyłam i nie mam żadnych problemów. A prowadzanie psów tylko na smyczy, niestety będzie powodowało w dłuższym czasie coraz gorsze opinie o tychże psach, ponieważ będą szaleć w domach, będą gryźć, wyć, szczekać - takich psów chcemy?
  25. No właśnie Juta, wypowiedzi xx52 to tak z przymrużeniem oka trzeba brać, nie na serio.
×
×
  • Create New...