-
Posts
1112 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cavisia
-
Bo rejestr na stronie FCI to jedno, a drugie to jeszcze nasz polski rejestr hodowli (a tego nigdzie nie ma do wglądu). I jeśli np. nasz wybrany przydomek jest identyczny lub bardzo podobny do tego w polskim rejestrze hodowli, to też przepadło. Ja też znam przypadek kiedy przydomka nie było , szczeniaki już były - normalnie tatuuje się, wydaje się szczeniaki, a metryki daje się dopiero w momencie przyjścia przydomka.
-
STERYLIZACJA ZAMIAST EUTANAZJI!!!Film Roberta Valentine "W nadziei..."
Cavisia replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
Lewkonio, ale "mnie" osobiście nic negatywnego z kastracją związane nie dotknęło. No może poza zmianami w zachowaniu u naszej suczki, która i tak już parę lat nie żyje. Natomiast serce się kraje, kiedy czytam o psach kochanych w domach, zadbanych, których właściciele wszystko by dla nich zrobili. I chcieli dobrze - niestety problemy "po" są poważne, dużo poważniejsze niż ropomacicze nawet. I jeszcze - dla mnie to slogan, że nie wykastrowanie swojego zwierzęcia sprowadza się do zwiększania populacji schronisk. To nie ma nic do rzeczy. A Ciebie zapraszam nie do odwiedzenia schroniska, bo to do kastracji naszych domowych zwierząt nijak się ma, a do wizyty w domu, gdzie jest chorująca po kastracji suka, taka jak np. mająca 5 cieczek do roku suczka Chandler. -
obozwiązek kastracji psów/kotów ni przeznaczonych do hodowliw PL
Cavisia replied to spring_'s topic in Sterylizacje
Arka, ale krycie to nie zapłodnienie drogą kropelkową, również to, że pieski będą szły za tobą, obwąchiwały sukę itp, też nie sprawi że będą szczeniaki. Pójdę nawet dalej - czas "do krycia" to nie cała cieczka, ale najwyżej 5-7 dni, a nawet wskoczenie na sukę przez psa do zapłodnienia nie doprowadzi :razz:. Ja miałam 12 lat, byłam drobnym dzieckiem, ale doskonale potrafiłam sobie poradzić z 35 kg niezbyt ułożonym psem (suką ;) )w czasie cieczki. Troszkę więcej racjonalnego myślenia. Poza tym Arko zajrzyj do wątku gdzie Chandler po sterylce opisuje, jak to jej suka ma nie 2, a 5 cieczek na rok. Tylko tam nie zajrzysz, nie napiszesz, bo co jej powiesz? -
STERYLIZACJA ZAMIAST EUTANAZJI!!!Film Roberta Valentine "W nadziei..."
Cavisia replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
Martens, takich przypadków jak twój czy inne opisywane będzie coraz więcej. A punkt widzenia osób tak gorliwie nawołujących do kastracji, zmieni się radykalnie, gdy w ich domu pojawi się suczka z cieczką 5 razy do roku, albo też siusiająca pod siebie, bądź też taka której po kastracji pozostaje podawanie hormonów do końca życia (skróconego znacznie przez podawanie hormonów). -
Chandler bardzo ci współczuję, bo w twojej sytuacji nie ma dobrego wyjścia. Chciałaś dobrze, a wyszło ... no jak wyszło. Niestety ze względu na masowe sterylizacje suk, jest ich coraz więcej, operuje się w wielu klinikach niemal masowo, tak więc też będzie coraz więcej różnych przypadków chorób po kastracji. Tak naprawdę teraz dopiero, na reprezentatywnej liczbie można robić badania . Obawiam się też, że im starsze będą te kastrowane suki to niestety coraz więcej będziemy słyszeć o ich chorobach.
-
A czy ja mogę kogoś prosić o stawkę cavalierów. Miałam być, ale nie wyszło, ale ciekawa jestem :razz:
-
[quote name='Caruso']Hodowle cavalierów dzielą się na poważne, odpowiedzialne i BADAJĄCE swoje psy przeznaczone do rozrodu( posiadające certyfikaty kardiologiczne) i.... calą resztę. Calej reszty nie polecam. Wychuchanie szczeniaków nie ma tu nic do rzeczy. Wychuchać mozna tez chore szczenieta i sprzedać jako wychychane i zdrowe.[/quote] Dla mnie POWAŻNA hodowla powinna spełnić znacznie więcej wymagań ponad tylko przebadane serce. Serce jest bardzo ważne, ale tak samo ważne jest odpowiednie zadbanie szczeniąt, socjalizacja, nie piszę nawet o elementarnych odrobaczeniach i szczepieniach, ważny jest poświęcony szczeniętom czas. Dla mnie przynajmniej nazwanie hodowcy/hodowli poważnym tylko dlatego, że przebadał serce, to troszkę za mało. Ale co kto od kogo wymaga i oczekuje...
-
Medale gliniane były :loveu:. Super , niepowtarzalne. Ola, Daniel - jeszcze raz wielkie, wielkie gratulacje.
-
Nie ma się co dziwić, że coraz mniej psiaków zgłaszanych, jak taka obsada sędziowska. W zeszłym roku w Przemyślu zgłoszonych było 6 cavalierków, w tym roku tylko 2, nawet swoich nie zgłaszałam, bo szkoda mi płacić tych kilkadziesiąt złotych za taką ocenę:shake::shake::shake:.
-
Wazonów był cały samochód, zresztą wszystko tam było :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Dobrze, że nam na granicy nie chcieli tego bałaganu sprawdzać :evil_lol::evil_lol:. Wspaniale się podróżowało z Olą, Danielem i całą resztą - pozdrawiam serdecznie :razz::razz::razz:. Masa przygód :lol::lol: Daniel i Ola muszą się sami pochwalić, ale ja też dorzucę swoje 5 groszy. Moje dziewczyny, czyli Ch. Abra - 3 CAC, 2 CACIB, BOB oraz Champion Mołdawii; Andrea - 3 CACJ, 3 Best Junior, 3 CAC oraz 2 BOB oraz Młodzieżowy Champion Mołdawii Champion Mołdawii . Ja wróciłam więc z planem wykonanym w 100% :loveu:.
-
2-letnia przerwa w zastrzykach przeciw cieczce?
Cavisia replied to Karolajnaxx's topic in Sterylizacja
Chcesz konkretnej odpowiedzi? Proszę bardzo!! Przerwa jak najbardziej musi być, ale nie 2-letnia, a do końca życia! Satysfakcjonuje Cię ta odpowiedź? Konkretnie i zwięźle na twoje pytanie. -
[quote name='lewkonia'] Dla wszystkich, których nie przekonał film Roberta Valentine. Narratorem jest Joaquin Phoenix, muzyka jest autorstwa Moby'ego. [COLOR=red][B]27% rasowych psów jest bezdomnych![/B][/COLOR][/quote] Lewkonia, ale do czego ten film (jeden czy drugi) ma przekonywać? Jakie 27? Skąd ty to wzięłaś? Czy odpowiedzialnym właścicielem będę dopiero kiedy wykastruję wszystkie moje suki, choć "nie planowych" szczeniąt nie miały? Odpowiedzialność, to świadomość, że biorąc sukę - bierze się SUKĘ, którą trzeba parę tygodni w roku przypilnować. A nie pójście na łatwiznę, dla wątpliwego dobra suka - czyli kastracja. Poczytaj o negatywnych aspektach kastracji, poczytaj ile psów i suk choruje, ile sika pod siebie, ile ma problemy z tarczycą itp.
-
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Cavisia replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
[quote name='lewkonia']Oktawia - wszystkim się wydaje, że w schroniskach są tylko kundelki. [SIZE=4][COLOR=red]27% bezdomnych zwierząt to psy rasowe[/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Pochodzą z "rozmnażalni":angryy::angryy::angryy:[/COLOR][/quote] W jakim to schronisku jest prawie 30% zwierząt rasowych? -
[quote name='McDzik']Oo, Cavisia, też będziecie? :) No to może wreszcie uda się pogadać troche więcej niż w Krakowie :) Bedę kibicować dziewczynkom :)[/quote] Będziemy :) . W kraju nie możemy się spotkać, to może tam ;).
-
Tak, tak Asiaczku my to na pewno się spotkamy :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Nie ma innej możliwości :cool3::cool3::cool3:. Ja się wreszcie dodzwoniłam (dzięki za te numery :lol:), moje dziewczyny są, ale my konkurencję mamy , w sumie chyba nawet sporo jeśli dobrze zrozumiałam .
-
W Krakowie chyba zawsze woda była dla psów i chyba nawet wrzeszczeli przez megafony,żeby nie bacząc na ocenę schładzać psy.
-
Jak socjalizować cavalierka?
Cavisia replied to karolina1625's topic in Cavalier King Charles Spaniel
[quote name='karolina1625']Witam. Nie wiem czy to dobry wątek, ale chciała bym się o coś spytać. Jak się pieska odbiera z hodowli to przeważnie jest już "zsocjalizowany", czy trzeba jeszcze z nim trochę popracować? A wogóle jak cavalierka socjalizować tak żeby nie był "źle" nastawiony do obcych osób? No bo trochę trudno zapraszać nieznajomych (dla psa), szczególnie jak nie ma się ich dużo?[/quote] Socjalizacja to cały proces, trwający przynajmniej do "dorośnięcia" psa, a właściwie całe życie:cool3:. To nie jest tak, że nauczysz pieska do 2 miesiąca życia i potem masz spokój. Socjalizacja to spotkania z różnymi ludźmi, różne sytuacje, różne środki lokomocji, różne dźwięki, różne miejsca. Po prostu tak jak ty chodzisz w różne miejsca, to też zabieraj tam pieska i będzie dobrze :). Zapraszam też na portal i forum [U].[/U][COLOR=Green][usunięte][/COLOR] Mamy tam sporą grupę pasjonatów rasy, którzy pomogą ci w problemach:cool3:. -
Ja nie wiem o co ta dyskusja. Rozpoczął ją post "klubowicza", który to ma problem z własną organizacją - no cóż- wybrał to i ma co wybrał. Chyba każdy wie na co się decyduje? Co do PKPR-u to trudno nawet w jakiś sposób porównywać z ZK . Z mojego punktu widzenia mnie jako hodowcy, wystawcy, właścicielowi rasowych psów - nie oferuje NIC. Ani reproduktorów wartościowych, ani wystaw wartych wystawienia moich psów, ani po prostu wiedzy fachowej . Dla mnie nic ciekawego tam nie ma. Taka jest prawda. Dlatego parę lat temu podpisując deklarację robiłam to świadomie, bo chciałam mieć dostęp do wystaw na poziomie, z dużą ilością konkurencji, do pięknych reproduktorów i materiału hodowlanego. A tego PKPR-owi brakuje, brakuje.
-
[quote name='uncanny']My stosujemy Exspot i jestem bardzo zadowolona. Kleszcze się nie zdarzają. Polecam!;)[/quote] Potwierdzam, kleszcza od lat nie widziałam, a po lasach, łączkach, parkach chodzimy.
-
[quote name='Franka']CAVALIEROW BZLO ZGLOSZONYCH 19 JA TO ZESKANUJE POZNIEJ I WSTAWIE :lol:[/quote] Dzięki :) Będę czekać, możesz też przesłać mi na maila : [email]toledo82@o2.pl[/email]
-
Ja też poproszę o staweczkę cavalier king charles spanieli :). Wielkie gratulacje dla zwycięzców:)
-
Ale miejscowych to pewnie będzie tam największy procent. Mnie też by pasowało, bo w Krakowie będę kilka dni przed wystawą. Ale skoro poczta ruszyła, to chyba aż takiego problemu nie będzie.
-
Śnieżynko, ok. 11 problemu pewnie większego nie będzie, ale między 9 a 10 pewnie będzie i to spory sajgon. Zwykle nawet jak część osób odbiera katalogi tylko to jest tłum i kolejki. A jak wszyscy będą stać po numerki? Myślę, że najlepszą opcją byłoby zrobienie wielu stanowisk do wydawania numerków i wypisywanie ich, a nie wydawanie gotowych. Gotowe zawsze zwiększają czas oczekiwania, bo trzeba odszukać teczkę czy kopertę. W każdym razie jeszcze troszkę czasu, może problem sam się rozwiąże. Dla mnie idealne byłoby odebranie numerka dzień czy dwa wcześniej w siedzibie oddziału.
-
Może to bez precedensu rozwiązanie, ale może dałoby się te numerki odebrać dzień czy dwa wcześniej przed wystawą? W siedzibie oddziału choćby? Ja sobie nie wyobrażam setek ludzi stojących po numerki dla ponad tysiąca psów dziennie. Będzie koszmar, nie wiem o które trzeba będzie być , żeby odstać swoje. U nas podobno poczta działa, dzisiaj przyjęli przesyłkę i podobno listy idą. Aczkolwiek u mnie w skrzynce od tygodnia pusto w skrzynce.
-
Hej dziewczyny, to ja postarałabym się jutro być tam. Tylko napiszcie mi jak tam trafić, będę jechać samochodem, więc jeśli ktoś chce się dosiąść w Rzeszowie , to piszcie. Aha - mnie dogo działa od przypadku do przypadku :shake:, więc jak coś to piszcie na maila : [EMAIL="toledo82@tlen.pl"]toledo82@tlen.pl[/EMAIL] . A cavisie wezmę oba , niech obie dziewczyny mają atrakcję.