Jump to content
Dogomania

Owieczka

Members
  • Posts

    6792
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Owieczka

  1. [CENTER]Jestem i ja !! Dzięki Obraczus za założenie watku i wszystkim kochanym ciotkom za pomoc !!! :Rose: W tej chwili dostęp do netu mam gościnnie więc tak na chwilkę... :oops: Ja się zdaje całkowicie na Was cioteczki, jak zadecydujecie tak zrobimy. Szkoda malucha bo śliczny psisko jest i ma szanse z tego wyjść. Czekam z niecierpliwością na wieści... [B]Jeszcze raz bardzo WSZYTKIM DZIĘKUJĘ [/B] [/CENTER]
  2. [quote name='Owieczka'][CENTER]Witam serdecznie !! Agnieszko dziekuję za wątek a wszystkim za obecność i chcęć pomocy !!! :Rose: Jesteście kochani :loveu: Chciała bym żeby pieniążki na dogo były zbierane na konto Agnieszka24 ze względu na szybkie i sprawne rozliczenie :oops: Do wpłat z zewnątrz (NK) podaję konto stowarzyszenia Niczyje [B]Stowarzyszenie na Rzecz Bezpańskich Zwierząt "Niczyje" ul. Sielska 1 07-300 Ostrów Mazowiecka Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974[/B] koniecznie z dopiskiem [COLOR=Indigo][B]PORTER Z NOWEGO MIASTA[/B][/COLOR] Co do kosztów to oczywiście Iza w takiej sytuacji zejdzie z kosztów ale pamietajcie ze to wielkie psisko jest :shake: i silne. Trzeba jeszcze wziąść pod uwagę koszty szczepienia i odrobaczenie i ewentualnie później - potencjalną kastrację Paliwo juz biorę na siebie. grosik do grosika i psisko będzie bezpieczny... :-( [/CENTER][/QUOTE] jest tylko jeden problem... Wypłata kasy z konta stowarzyszenia może być tylko na fakturę :(
  3. [quote name='Ellig']Moze byc tak ,ze Kostce brakuje mineralow, warto spróbować podawać jej Rumen Tabs.bardzo skuteczny i tani, 100 tabl. kosztuje okolo 6 zl...:)[/QUOTE] Dostaje witaminy i minerały. To jest objaw stresu albo lęk separacyjny. Bo jak jestem w domu to nie ma takich objawów. Dzisiaj Kostunia mnie obudziła bo chciała wyjsc się wyqpać. :multi: Poczułam na twarzy zimny nochal i ciepły podmuch powietrza :eviltong: jak otworzyłam oczy to zobaczyłam ogonek w ruchu. Wypuściłam na dworek a Kostunia poszła w swoje miejsce i zostawiła co jej przeszkadzało. :loveu: Kochana dziewczynka. Dzisiaj miałam cienką noc... Cięzko było mi zasnąć, tym bardziej że psiarnia usnęła szybciej i jak nie chrapał Portos to sapała Kosta a doprawiała Lorcia :evil_lol: I tak całą noc... Dzisiaj chyba zatyczki założę :eviltong:
  4. [CENTER]Witam serdecznie !! Agnieszko dziekuję za wątek a wszystkim za obecność i chcęć pomocy !!! :Rose: Jesteście kochani :loveu: Chciała bym żeby pieniążki na dogo były zbierane na konto Agnieszka24 ze względu na szybkie i sprawne rozliczenie :oops: Do wpłat z zewnątrz (NK) podaję konto stowarzyszenia Niczyje [B]Stowarzyszenie na Rzecz Bezpańskich Zwierząt "Niczyje" ul. Sielska 1 07-300 Ostrów Mazowiecka Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974[/B] koniecznie z dopiskiem [COLOR=Indigo][B]PORTER Z NOWEGO MIASTA[/B][/COLOR] Co do kosztów to oczywiście Iza w takiej sytuacji zejdzie z kosztów ale pamietajcie ze to wielkie psisko jest :shake: i silne. Trzeba jeszcze wziąść pod uwagę koszty szczepienia i odrobaczenie i ewentualnie później - potencjalną kastrację Paliwo juz biorę na siebie. grosik do grosika i psisko będzie bezpieczny... :-( [/CENTER]
  5. [quote name='dusje'][B]Owieczko, bedzie potrzebny adres do wysylki niespodzianki. Na jaki wysylac? Podaj prosze tutaj[/B] - niespodzianka dla Lorci Buziaczki, Owieczko. Zdrowiej szybko i wracaj :loveu: Mialam nosa, ze beda niespodzianki. Owieczka na forum, hurrra :multi:[/QUOTE] Aneta Muranowicz Olszowa Wola 14 96-208 Lubania a co to za niespodzianka ?? :D
  6. Cioteczki kochane !!!!! Wpadam jak po ogień bo jestem gościnnie... Lorcia to królowa salonów, zarezerwowała sobie dywan i nie toleruje nachalniaków. Portos oberwal a teraz i Trymerowi się dostało ( Trymer to ONek) Wszyscy pieknie schodzą królewnie z drogi i nikt, nwet koty jej nie zaczepiają. Lorcia przychodzi do mnie wtedy kiedy jej się podoba, jeśli ma kaprys to odwróci się tą gołą dupinką i pójdzie w swoją strone. :p Pięknie umie się dopomnieć o głaski lub jedzenie. Przybrała troszkę na wadze bo miała same kosteczki pod tą sterta futra. Lorcia lubi sie wygrzewac przed domem na słoneczku. Czasem wywala " kryśke" i tak sobie drzemie. Nikt nie śmie królowej przeszkadzac i każdy psiak omija to miejsce wielkim łukiem. Ja sie tylko zastanawiam jak taka mała istotka podporządkowała sobie wszystkich :cool3: Lorcia miała pranie ale bez wojny sie nie obeszło... Musiałam królowej założyć pętelke na pysio bo by moje ręce bardzo ucierpiały. Lorcia zniosła moje zabiego z anielską cierpliwościa i nwet była zadowolona bo się szybko odbraziła :eviltong: Biegała sobie po domu, trzepała futrem i merdała ogonkiem. Objetosć jej furta powiększyła się dwukrotnie :loveu: Nasza psinka lubi głaskanie po brzuszku i wywala go przy każdej okazji. Trochę ją ta dupinka swędzi bo się nadstawia jak ją drapię i pieszczocham. Chyba się goi ;) Zaraz przślę więcej fotek ..
  7. Nooo cioteczki !! Bozrobimy kasting na DS dla księżniczki :D Kosteczka nie załatwia się już w domu !! :D Mam nadzieję, że tak juz zostanie... Przesypia pieknie całą noc, nie kręci się i nie szpera itp. Dostała nawet swój koszyk bo okupowała maleńki koszyczek Abiśki w którym sie mieści tylko częściowo, więc wyciągnęłam jej stary kosz po szczeniakach ( w koncu się znalazł) :multi: Dopóki nie wstane, to grzecznie tam śpi i tylko zerka czy dostanie zaproszenie na poranny spacerek. Ostatnio nawet jej się wstać nie chciało... Chyba było dla niej za wcześnie :eviltong: Kostusia ma jeszcze lęk separacyjny bo jak zostaje zamknieta w domu ( ostatnio na ok 3 godz.) to posikuje... Oczywiście potem stara się zatrzeć ślady i zlizuje to. Ćwiczymy po trochu i mam nadzieje, że jak qpanie w domu przeszło to i siaknie przejdzie. Musi tylko panienka upewnić się w przekonaniu że ja na pewno do niej wrócę :p Kostusia ma nowego kolegę :loveu: Teraz ma co molestowac bo to Onek- Trymer. Wściekaja się nieziemsko a Kostusia ma z czym teraz się mocowac bo Portonio to chucherko ;) Kostusia nie da sobie krzywdy zrobić :cool3: Jak nie czuje dosytu po pełnej misce jedzenia to dokańcza po wszystkich :eviltong: To tyle na razie cioteczki bo jestem gościnnie a jeszcze musze dosłac pare fotek do wstawienia.
  8. Witam cioteczki !!! jestem przelotem więc tylko tak napisze w skrócie. Trymer jest bardzo fajnym i grzecznym psiakiem. Głównie zabawa mu w głowie. Zaczepia i molestuje Kostę i Portosa żeby się z nim wściekali. Przewalają się jedno przez drugie. Trymer grzecznie siada na komendę ( jak widzi smakołyk) ale jest jeszcze niecierpliwy :) To bardzo pojęte psisko. Trymcio lubi surowego kurczaczka, gotowany też mu ładnie wchodzi. Teraz dostaje ryż z marchewka , jabłkiem i kurczakiem. Dostaje coraz wieksze porcje ale dzisiaj rano trochę zostawił w misce... Załatwia się jeszcze trochę luźno. Mam nadzieje, ze proszki na odrobaczenie podziałają ( bo to moze robale) Mogę go zabrac do weta ale to wet głównie od krów... Martwi mnie i jego przewód pokarmowy i to co ma na brzuchu bo jak tego dotykam to Trymek się podrywa i liże mnie po ręku :( Trymuś często wchodzi do domu i buszuje nosem po stole i blatach kuchennych :) Czasem próbuje coś zlizać tym swoim długim jęzorem ale posłusznie wychodzi jak go wypraszam z kuchni. Jest bardzo grzecznym psem. Zaczyna pilnowac posesji a głównie pilnuje mnie. Jak tylko się gdzieś rusze to Trymak jest obok i odgania wszystkich, obiega mnie dookoła i pilnuje żeby żaden psiak do mnie nie doszedł. Robi to bardzo grzecznie i nawet jak Portos ( ala terierek z ADHD) go obszczekuje i podgryza, ignoruje to zupełnie. Do starszych pań ( suczek) ma dustans i jest bardzo uległy bez względu na wielkość ( Lorcia ma ok 6 kg i tylko pokaże ząbki a Trymek odchodzi) Grzeczny facet ;P Z Portosem mieli ze dwa deliktne scięcia bo to jednak dwóch facetów. Trymak bardzo łagodnie potraktował i tak namolnego Portosa. Obaj dostali reprymende i jest spokój . Najzabawniejsze jest to, że Portos chciał gwałcić Trymera a teraz to Trymer chce gwałcić Portosa... ( Na zdjęciach będzie widać) Trymek jest bardzo czysty, nie załatwia się w kojcu. Jest grzeczny do dzieci ale uciekał przed 10- cio latkiem więc chyba się trochę go obawiał. Potem dał się nawet dosiadać :) Koty nie robią na nim żadnego wrażenia. Dzisiaj tylko zaszczekał na jednego ( bo kot wojował z Portosem i na niego syczał) ale zaraz dał sobie spokój. Co mnie jeszcze niepokoi to fakt, że Trymek jednak troszkę zarzuca zadem. Nie rzuca się to w oczy ale jednak czasem zarzuci mu dupinkę. Nie wiem w sumie czy to norma u Onków bo nigdy nie miałam rasowca ani takich problemów więc prosze o pomoc w diagnozie. To tyle na dziś bo jestem gościnnie. A gdzie są zdjęcia które przesłałam ???? Dzisiaj prześlę nastepna porcję
  9. Cioteczki bądźcie dobrej myśli :) Kosteczka Was pozdrawia !!! Jak tylko znowu dorwę neta to prześlę zdjęcia do wstawienia :) i więcej napiszę. Nie martwcie się, w końcu ktoś się znajdzie i się w niej zakocha :D
  10. [quote name='ossa98']Odkryłam, że nasz kochany Guarcio panicznie boi się burzy. Wczoraj miałam problem z powrotem z parku do domu. Złapała nas ulewa z piorunami. Guarek trząsł się jak galareta, ogonek miał podkulony, nie reagował na żadne bodźce, nawet na jedzonko. Chował się po krzakach i nie chciał ruszyć z miejsca...Tak się biedak przyblokował, że zrobił tylko jeden raz siusiu i koniec. Pół godziny spędziłam z nim pod parkową altanką a kiedy chciałam go wyprowadzić stamtąd zawarczał. Widać było że jest przerażony:-(. Zastanawiam się jak mu pomóc.[/QUOTE] Niestety w tej sytuacji powinnas uniakc spacerów podczas burzy... To tylko bedzie go stresowac niepotrzebnie. Przeczekać najlepiej w domu a potem spokojnie wyjśc na spacer. Ja wiem że czasami spieszymy się do pracy itp ale nie ma rady. Moja Belutka panicznie boi sie strzałów, burzy i wściekłych much ( tych brzęczących) to jest dla niej bariera nie do pokonania. Tak mi sie cos wydaje, że jesteś dla Guarcia za mało stanowcza... Nie powinien na Ciebie zawarczeć nawet gdy sie boi, powinien miec w Tobie oparcie czyli to Ty musisz byc osobnikiem Alfa , wtedy Guarcik bedzie się czuł przy Tobie bezpieczny a nie za Ciebie odpowiedzialny, co go może dodatkowo stresować.
  11. [quote name='mala_czarna']A jak z Amiśką? Nie podgryzają się? :)[/QUOTE] jakos nie :) Abiśka ma juz większy dystans do Kosty i chyba czuje się mniej zagrożona. Kostusia ma ciągle postawe uległą więc nie ma konfliktów między nimi. Tak bardzo bym chciała, żeby Kostunia poczuła się tak swobodnie jak np Portos czy moje psice :(
  12. A to foteczki ze spacerku , tylko takie niewyraźne bo było pochmurno... Wyścigi z Abiśką [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5445/dscn1775es.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/6751/dscn1776y.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/4074/dscn1786t.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/8267/dscn1790l.jpg[/IMG]
  13. Iza z małą Majką , moja Abiśka i Portonio [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/6097/dscn1762d.jpg[/IMG] Buziaczek dla Majeczki :loveu: [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/5552/dscn1763e.jpg[/IMG] Więcej Was nie było ... ?! [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1154/dscn1765z.jpg[/IMG] Jak tylko Portos wychodzi od siebie z klateczki to ma wspólokatowrów... Teodor, Bolek i Delicja :eviltong: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/7527/dscn1767gp.jpg[/IMG] Portos jak tylko zobaczy jakiegos kota w klatce to przychodzi do mnie na skargę, prowadzi mnie do klatki i patrzy raz na mnie raz na klatkę... jak by chciał powiedziec " zabierz ich , to moje miejsce " :eviltong:
  14. [CENTER]Witam kochane cioteczki !!! Przepraszam za milczenie ale cos mi się stało z kręgosłupem i znowu jestem na zwolnieniu... :-( I jak wiadomo nie mam dostępu do netu. [B] pieniążki do mnie dotarły ( slicznie dziekuje :p ) [/B] [B]Żeby było jasne:[/B] Moje psice mają swoją karmę, każda inną ( bo mają inne wymagania) Belutka ( starsza ok 15-16 letnia babcia jest alergikiem skórnym i pokarmowym więc ma karmę dobrej jakości na bazie jagnięciny - nic innego nie przyswaja :shake: a Abiśka to malutkie, rozpieszczone suczydło która najchętniej tylko puszeczki lub mięsko - sucha karma w zęby kole :evil_lol: Portosek ładnie zjada karme od cioteczek ale niewątpliwie musze mu pomieszac z czymś gotowanym lub puszeczką wtedy chętniej wszystko zjada. Portonio dostaje dwa razy dzienie po pełnej miseczce do tego smakołyczki, ciasteczka ,witaminki i paróweczki ( to w nagrodę) i gotowanego kurczaczka. Czasem mieszam mu karmę z surowym mięskiem :cool3: Teraz dodaje mu siemie lniane do jedzenia i witaminki na sierść Portosek rozrabia jak zwykle :) Na chwilę nie można go zostawic samego bo wyrywa lub wykopuje co tylko mu nie pasi w moim ogródku :diabloti: diabełek kochany :eviltong: Portonio bardzo rozwesela Kostę, zaprasza i zachęca do zabawy i gonitw. Razem bawia sie piłeczką ( nie miałam aparatu bo foty były by cudne ) [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/9364/dscn1770i.jpg[/IMG] Jednak jak tylko pojawiła się nowa lokatorka ( nadprogramowa) starsza , schorowana i bardzo pogryziona Lora - Portos od razu musiał pokazac że jest facetem i poznaczył meble w domu :evil_lol: To samo zrobił jak przywiozłam poduche dla psiaków od mojej siory ( ona ma sunię ) , Portonio od razu ja obsikał... :eviltong: Co do kastracji to ja sama nie wiem jak to zrobic zeby było taniej... Dzisiaj podpytam mojej wetki i zapytam jaki koszt ( przydałby się jakis student lub ktos kto ma zniżki na SGGW ) :oops: a to pare foteczek :) portonio - pieszczonio [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/6043/dscn1753j.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/3461/dscn1754s.jpg[/IMG] kapcie nalezą do mnie jak by co :eviltong: [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4546/dscn1758or.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1965/dscn1757l.jpg[/IMG] [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/7081/dscn1756c.jpg[/IMG] [/CENTER]
  15. Zapisuję :) Ja też mam taka stareńka sunie teraz na tymczasie... Tylko jest troszke schorowana :(
  16. [quote name='mysza 1']Ale Kostka wygląda ładnie, taka kluseczka nawet się niej robi :eviltong:[/QUOTE] No czy ja wiem... :) Ona dużo biega teraz i wścieka się z Portosem ( zdewastowali mi juz pół ogródka i boje się ze wcześniej czy później troche spadnie z wagi :P
  17. Ja jestem dobrej myśli i na pewno zanim ja ktoś adoptuje dobrze by było, żeby odwiedził Kosteczke pare razy, wyszedł na spacerek, pobawił sie itp. I musi to byc odpowiedzialna osoba która bedzie bardzo cierpliwa , dla której samopoczucie Kostki bedzie wazniejsze od preskich dywanów i nowej klepki na podłodze ;)
  18. Jaka dostojna panienka :) [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/2742/dscn1750q.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/4301/dscn1751j.jpg[/IMG] Było pochmurno więc zdjęcia nienajlepsze... [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4499/dscn1771k.jpg[/IMG] W biegu... [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/9364/dscn1770i.jpg[/IMG] Nie ma to jak zapaszki :) [IMG]http://img693.imageshack.us/img693/783/dscn1781j.jpg[/IMG]
  19. Witajcie cioteczki kochane !!! Gdyby Kosta zdawała sobie sprawę z tego ile w koło niej dobrych serc na pewno by sie szybko otworzyła. Kostunia robi postępy ( chociaz bardzo po malutku) Troszke sie otworzy ale zaraz się zamyka. Ma takie dni, że nie poznaje dziewczynki a czasem ma takie trudne chwile że nie wiem jak i co zrobic żeby jej reakcje sie nie cofały. Bardzo boi sie nowych ludzi ( obcych) Chowa ogonek pod siebie i najchętniej siedziała by w cimnym kąciku. bardzo szybko nawiązuje kontakt z dziećmi ale kazda wizyta obcej osoby odbija się troszkę na niej. Ostatnio jak był znajomy ( siedział w kuchni z Markiem i toczyli opowieści dziwnej treści ) Kostusia z psiakami chodziła po domu ale była bardzo zanipokojona. Jak by się bała... I efekt było widać, słychac i czuć ( nawaliła qoope w pokoju) a potem nie wiedziała gdzie ma się schować bidula :( Otwierałam jej drzwi na dwór kilka razy - nie chciała wyjść... Nie wiem jak to do końca interpretować... Może dajmy jej czas, niech sie dobrze zaklimatyzuje i pewniej poczuje. Może w chwilach zagrożenia i stersu własnie taka jest jej reakcja ? Kostusia czasem otwiera się do tego stopnia że nawet z kocicą mi weszła w szranki :) Delicja potrafi byc podła i lubi sobie porządzić, zaczepia psy lub je ustawia jak jej pasuje a Kostusia się jej postawiła :D dzielna dziewczynka. Teraz Kosta schodzi jej z drogi a Delicja jej nie zaczepia. Zdjęcia jeszcze z długiego weekendu więc widac strupki na uszkach i jeszcze nie zagojony nosek. Teraz Kostunia ma uszeczka gładziutkie a nonio cały już zarósł sierścią :) [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/8223/dscn1707o.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/1368/dscn1710m.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/9853/dscn1711ze.jpg[/IMG] [IMG]http://img693.imageshack.us/img693/7501/dscn1748w.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/1083/dscn1749.jpg[/IMG]
  20. Zerknij na watek szczeniaków w potrzebie , moze tam coś się znajdzie podobnego... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179156-SZCZENIAKI-w-potrzebie!!!-Pomagamy-maluchom!-Pomóż-i-TY-.!-OGLOSZENIA-POTRZEBNE[/URL]!
  21. [quote name='ketunia']Psiak ma jakieś ogłoszenia?[/QUOTE] Oj chyba nie ma teraz... :( wszystkie co miał to chyba juz wygasły... :(
  22. [quote name='mala_czarna']Zara, zara, a ja to co????? Beze mnie nie jedziesz! :mad:[/QUOTE] Kobiety !!!! ZAPRASZAM BARDZO SERDECZNIE !!!!
  23. [quote name='mala_czarna']Zdjęcia są naprawdę rewelacyjne. Kostka ma już wprawdzie Allegro, bo Ciotka Andzia jej robiła, ale te zdjęcia, które tam są, to porażka. Wiadomo, mala_czarna robiła.[/QUOTE] Co Ty pitolisz kobieto !!! hahahaha
  24. [quote name='mala_czarna']Zdjęcia są naprawdę rewelacyjne. Kostka ma już wprawdzie Allegro, bo Ciotka Andzia jej robiła, ale te zdjęcia, które tam są, to porażka. Wiadomo, mala_czarna robiła.[/QUOTE] Nie no, przeciez to jest foto montaż :cool3: a nie tam taka trawa żeby u mnie rosła :eviltong: A może weź sobie wytnij trawe i mlecze i wklej do tamtych zdjęć :evil_lol: Nie ma to jak na żywo zobaczyć taką trawkę :eviltong: nie wiecie co tracicie !!! ;)
  25. [quote name='mala_czarna']Mało, że Kosta super, to jeszcze zwariowana Abiśka z rozwianymi uszami. Cud miód!! :)[/QUOTE] Uszy faktycznie ma smieszne :) Specjalnie nie strzygłam żeby wyglądała rozkoszniej :P
×
×
  • Create New...