Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Nadal nie mam wieści od pani Justyny. Co prawda zrównoważony Weron, albo wesoła Cincia byliby bardziej odpowiedni do domu, gdzie jest dwoje dzieci (to starsze już dziewczynki, ale wiadomo, że chciałyby się z psem od razu zapoznać, pobawić, wyprowadzić na spacer - a w przypadku Rity musi być conajmniej kilkudniowy - o ile nie dłuższy - okres ochronny, żadnego biegania dzieci po domu, głośnych zabaw itd.), ale przedstawiłam wszystkie trzy psy, napisałam o wadach i zaletach, a pani Justynie pozostawiam decyzję - czy w ogóle zdecyduje się na psa, a jeśli tak, to na którego. To bardzo rozsądna osoba. Mam nadzieję, że któreś z tej trójki dostanie szansę na dom z prawdziwego zdarzenia...
  2. Ja widzę normalnie, też mam IE.
  3. Kot jest, dziękuję :D Zdublowany post możesz edytować i skasować, a jeśli nie możesz, to zgłoś do moderatora, klikając ikonkę wykrzyknika w trójkące u dołu strony i napisz np. "dubel", to moderator usunie.
  4. Zaglądam i zupełnie nie wiem, jak pomóc. Jestem w trakcie rozmów o psie z panią, która chciała Cygana od zmarłego pana (ale pies poszedł na wieś, gdzie podobno będzie miał raj na ziemi, no comments), zaproponowałam jej Ritę, Werona i Cincię. Pani namyśla się, konsultuje z rodziną.
  5. [quote name='Florentynka']A jak wygląda krulik? Ktoś wie?[/QUOTE] O to trzeba zapytać panią Agnieszkę...
  6. [quote name='AlfaLS']Greven - zechcesz mnie zabrać ze sobą na wizytę? [/QUOTE] Też pytanie ;)
  7. epe, dzięki ;) Mój samochód się zezłomował, ale w tygodniu mam dostęp do auta pomiędzy 10:30, a 12:30. Jak trzeba podjechać na wizytę, to nie ma problemu, tylko muszę wiedzieć dzień wcześniej. Pani Agnieszce od "krulika" i męża co nie chce psa oraz jej podobnym, to bym grzecznie odpisała, że aby uzyskać psa z adopcji, konieczna jest zgoda i akceptacja wszytskich członków rodziny, a dowóz oczywiście możliwy pod same drzwi... za zwrot kosztów.
  8. Greven

    Rodowód

    Ja mam dwie suki "bez papierka" i kocham je. Ale to nie znaczy, że nie uważam, że o rasowości świadczy rodowód. Albo pies z dobrej hodowli, albo pies ze schroniska... do czasu, aż schroniska nie zaświecą pustkami. P.S. Psy "z papierkiem" też miałam. I dla nich ten "papierek" był przepustką do lepszego życia.
  9. Jest płowy bokser bez ogona, zabrany z łańcucha, ma blizny po odleżynach i jakieś guzkowate zmiany do operacyjnego usunięcia. Wydaje mi się, że to schroniskowy, a nie hotelowy pies, ale na ten temat musi się mariamc wypowiedzieć ;) Bardzo przyjazne stworzenie ;)
  10. Gdybym miała już nowe gospodarstwo (porządnie ogrodzone i z wolierą dla kotów) oraz wyadoptowała Werona, to nawet przez moment bym się nie zastanawiała nad wzięciem Miśka. Ale na razie mam to, co mam - czyli niestety brak warunków dla takiego psa i na dodatek drugiego dużego samca. Eh Misiek, Misiek. Co Ty w sobie masz, że tak nam w głowach namąciłeś i serca skradłeś...
  11. Elegancki banerek, też muszę się nauczyć robić takie wypasione. Fajnie, jakby Cincia dogadała się z tym bokserem, który jest w hotelu. Ona jest towarzyska. Oboje by mieli rozrywkę.
  12. Ja bym ubrała. Może i zahartowany, no ale przecież jak nie ma futerka, to i tak marznie :( P.S. Uważam, że wygląda jak diabeł tasmański :evil_lol:
  13. [quote name='mariamc']Jak właściciel się znajdzie ,to będzie miał sprawę o znęcanie się nad Miśkiem.[/QUOTE] [quote name='mariamc']Właściciel psa nie dostanie , to jest pewne.[/QUOTE] Dwa zdania, a życie od razu nabiera sensu. Dziękuję za Miśka :loveu:
  14. Jest mini-mini, tylko mocno nabita ;)
  15. [quote name='mysza 1'][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/259/1d369d84e91278admed.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Prądem go? No, to też jakieś rozwiązanie...
  16. Czyli mam wysłać na podany przez Ciebie mail?
  17. Dawno mnie tu nie było, ale widzę, że niewiele się zmieniło :evil_lol: Zgubić Bruna w lesie, hmmm... kusząco brzmi... Na śmietnik go nie wystwiaj - na pewno wróci :diabloti:
  18. [quote name='Soema']Was tylko puścic... [/QUOTE] Eeee, sami się puściliśmy :diabloti: Paulina i Marcin mają talent do znajdowania psów, co w połączeniu z moim talentam do znajdowania psów, w zasadzie gwarantowało, że coś znajdziemy. Zdziwiłabym się, gdyby było inaczej. Dzisiaj znajoma mnie zgasiła. "Psa znaleźliście? Moja kuzynka znalazła konia na cmentarzu"... ups. Kto pomoże w ogłaszaniu Miśka? Czy będzie miał allegro? Jeśli tak, to można do woli korzystać z moich zdjęć do czasu, aż nie będzie jakiś fajniejszych od mariamc.
  19. Dobrze, oprócz tego, że piesek w żaden sposób nie został przez właścicieli zabezpieczony przed zimnem, a wychładza się błyskawicznie. Odcinek Moryń - Szczecin jechał w dużym transporterze, a w aucie była temperatura jak w tropikach, bo biedak się trząsł. No i nie zachowuje się zbyt sympatycznie, używa zębów. Koniecznie trzeba mu sprawić ubranko, bo się rozchoruje.
  20. Nie będzie szybciej, jak ściągniesz z dogo? ;) Napiszę kilka słów o Cinci (moje obserwacje), może przyda się do ogłoszeń. Boksia jest bardzo kontaktowa, ufna i szybko - w zasadzie błyskawicznie - adaptuje się do nowej sytuacji i warunków. Otwarta w stosunku do ludzi, nie przejawia cienia agresji, dopomina się pieszczot, wchodzi na kolana, daje całuski. Ma napady aktywności, które potem odsypia. Na spacerze prowadzi, ale gdy poczuje się niepewnie (np. ujada na nią zza płotu duży pies), szuka wsparcia u człowieka. Bardzo ładnie reaguje na przywoływanie. Bardzo się cieszy z okazywanej uwagi. Zna podstawowe komendy. Świetnie jeździ samochodem, zarówno z przodu, jak i z tyłu, tylko nie lubi z niego wysiadać. Delikatna w obejściu, ale jak się rozbawi, to może iść taranem (dorosłemu nic nie zrobi, ale dziecko mogłaby przewrócić, szczególnie że z radości skacze na człowieka), albo szarpnąć na smyczy. Do psa ok, do suk nie sprawdzałam. Kota widziała w Szczecinku i zignorowała, ale mógł to być wynik stresu (dziwne zapachy i pełno obcych, ujadających psów). Podczas podróży obejrzałam jej zęby. Kły są ładne, duże, białe.
×
×
  • Create New...