Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Jeszcze jedno wspomnienie lata: [url]http://images1.fotosik.pl/251/18e5bd4394d58bd9.jpg[/url] [url]http://images1.fotosik.pl/251/e74f3d82eebf93c2.jpg[/url] [url]http://images3.fotosik.pl/242/246a8f24555ea596.jpg[/url] [url]http://images3.fotosik.pl/242/733f4427b655f042.jpg[/url] [url]http://images2.fotosik.pl/243/41e32dd90c0cb2d9.jpg[/url] [url]http://images1.fotosik.pl/251/ee4c6a65df216fe3.jpg[/url] [url]http://images4.fotosik.pl/206/8c05978d01f0315c.jpg[/url] [url]http://images3.fotosik.pl/242/48c8b7c8391c92ce.jpg[/url] [url]http://images3.fotosik.pl/242/1a43dc1417974f13.jpg[/url] [url]http://images2.fotosik.pl/243/6785a3bc3998bb58.jpg[/url] [url]http://images4.fotosik.pl/206/9b819f7ae08fecc8.jpg[/url] [url]http://images2.fotosik.pl/243/918d45e92b9e92df.jpg[/url]
  2. Od razu zaznaczam, że zdjęcia kopiuję z mojego forum. Nie zawsze są mojego autorstwa, występują w różnej jakości, ale wspólnym elementem jest... pies morderca! ha! na przykład tutaj :razz: [url]http://img57.imageshack.us/img57/2979/kkdsc07045ij5.jpg[/url] [url]http://img57.imageshack.us/img57/9673/kk1dsc07052sh5.jpg[/url]
  3. Z przyjemnością spełniam Wasze życzenie :evil_lol: Tanga i Kicia... Długie, jesienne wieczory... [url]http://img168.imageshack.us/img168/4156/tdsc00218fv8.jpg[/url] [url]http://img512.imageshack.us/img512/9765/tdsc00220tr8.jpg[/url] [url]http://img424.imageshack.us/img424/8872/tdsc00228gi4.jpg[/url] [url]http://img424.imageshack.us/img424/329/tdsc00230tp8.jpg[/url] [url]http://img424.imageshack.us/img424/5818/tdsc00234qq3.jpg[/url]
  4. Casia_i_Figa, trzeba jeszcze napisać, who is who :evil_lol:
  5. [quote name='Vectra']jak Tanga wyrosła super i się zaokrągliła[/quote] [quote name='LAZY']No dziewczyna wyrosła wspaniale![/quote] A nie zapowiadało się, nie? ;) Już naprawdę źle z nią bywało, weterynarz też miewał niewesołą minę, bo jak nie chudła, to łysiała, albo dostawała krost, wymiotowała, no i jeszcze ta achalazja, zaburzenia trzustki, tarczycy, wątroby, skoki hormonalne... Teraz waży 25 kg (chyba, że ukradnie i zeżre surowe mięso do ugotowania na tydzień - wtedy 27 kg), piękna sylwetka, same mięśnie, lśniąca sierść. [I]Tfu, tfu odpukać,[/I] jest doskonale! Okaz zdrowia :multi:
  6. [quote name='loozerka']Greven, a z maltanczykiem nigdy ??[/quote] [B]jeszcze [/B]nie ;) Mrówa, no oczywiście, że pit! Nawet gdy dzisiaj pokazałam zdjęcie mojej Mamie, to od razu wykrzyknęła "jaki podobny do Tangusi!". A Tanga to pitbull, więc wszystko jasne :evil_lol: wygląda tak: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=16961[/URL]
  7. Andzia, mnie się wydaje, że w większości przypadków rozróżniam... ... ale może tylko mi się tak wydaje :evil_lol: :evil_lol: Zazwyczaj nie ma mnie kto oświecić, bo 90% to psy bez papierów, a więc i [I]rasa[/I] jest tylko rzeczą umowną, a właściciele nazywają swojego zwierzaka astem, lub pitem, zależnie od tego, co im powiedział "hodowca", lub od własnych preferencji odnośnie posiadanej [I]rasy[/I] :evil_lol: Ja mam red-nosa, więc wiem, że pitbulla, ale do dziś się zdaża, że Tanga jest mylona z czekoladowym labradorem, posokowcem (!!) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: czy zwyczajnie z amstaffem.
  8. Wątek edukacyjny pt. "czym się różni ast od pita" :diabloti: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27180[/URL]
  9. [quote name='mrowa23']Saduś byl dzisiaj taki grzeczniutki , tylko raz chcial zjesc babcie w moherowym berecie jak ta zaczela mu laska grozic ze "bydle zatluc trzeba"[/quote] Czyli ma prawidłowe reakcje :evil_lol:
  10. Blondi, myślę że to pytanie powinnaś zadać np. moderatorowi na PW, albo w odpowiednim dziale. Żeby tutaj niepotrzebnie nie zaśmiecać.
  11. [quote name='mrowa23'] (ps. ktos kto chce go adoptowac niech strzeze sie bo saddam w lozku to czolg w lozku kt sie rozpycha za 5 i zacaluje za 10)[/quote] Jak na prawdziwego psa mordecę przystało :razz: (lubię od rana przeczytać coś tak optymistycznego, jak ten post od razu dzień pozytywniej się zapowiada)
  12. [quote name='Kamcia_14']Nie będę sie [U]ścigać z psem po schodach[/U][/quote] Nie musisz się ścigać. Wystarczy, że nauczysz go, że Ty ZAWSZE wchodzisz (i schodzisz) pierwsza, a on czeka. Chyba, że wydasz mu polecenie, aby szedł przed Tobą, albo poszedł sam, bo Ty zostajesz na dole (na górze). Piszę to, abstra****ąc od teorii dominacji. Ja uczę swoje psy, że mam pierwszeństwo 1) dla wygody - mojej oczywiście 2) dla bezpieczeństwa - i mojego i psów. Przechodzenie przez drzwi, czy furtkę to zazwyczaj kwestia tylko wygody (chociaż ja zawsze wolę sprawdzić, co jest na zewnątrz, zanim psa wypuszczę), ale już np. chodzenie po schodach, to ważna dla mnie kwestia bezpieczeństwa. Pies - niezależnie, czy duży, czy mały - wyprzedzając na schodach, lub biegnąc przodem i nagle się zatrzymując, może "pomóc" człowiekowi stracić równowagę i spaść. Moje psy zawsze idą z tyłu po schodach. I wcale nie dlatego, że się z nimi ścigam :roll: Po prostu uczę je tego, a jak się zapomną, to przyblokuję kolanem i po sprawie. W tym, co robię, utwierdziło mnie niedawne zajście z udziałem jack russel terriera mojego chłopaka - niezbyt przytomna szłam rano po stromych schodach u niego w domu, a mała wyprzedziła mnie jak torpeda, zaplątała się pod nogi, nie zdążyłam zareagować, pies poleciał z połowy schodów na dół, a ja prawie w jego ślady. Na szczęście tylko się poobijała, a mogła skręcić kark.
  13. :multi: :multi: :multi: Idzie zima, znów tyle pitowatych w potrzebie, a tu proszę, tymczas jak na zamówienie! Pies jest przepiękny. Mam nadzieję, że jak się wyśpi, to nie zeżre kota ;) [quote name='andzia69']a może by jeszcze wzięla tą 5-tyg. pręgowaną kruszynkę z Krakowa??? - eee, zartuję - ale byłaby z nich piękna para - Sadi pręguś i mala pręguś - echhhhhh[/quote] Już dałam informację w jej temacie. Tymczas jest, ale aż u mnie, czyli aż w zachodniopomorskim. Chociaż myślę, że to nie będzie konieczne, bo na szczeniaki raczej są chętni... Gorzej z takimi Saddamami. Oj ten to miał szczęście ;)
  14. Ja się stresowałam za pierwszym razem, zwłaszcza, że nie była to normalna sterylizacja, tylko coś poważniejszego - Axa miała krwotok z macicy (coś a'la ropomacicze) i jej stan był już niepokojący. Mam to szczęście, że w pełni ufam weterynarzom zajmującym się moimi zwierzętami. Oczywiście, zawsze może stać się "coś złego", w końcu to zabieg w narkozie, ale sterylizując ryzykuje się raz, a nie sterylizując - przez resztę życia suki / kotki, grając w ruską ruletkę z ropomaciczem, guzami, nowotworami; męcząc siebie i zwierzę ciążami urojonymi, ryzykiem prawdziwej ciąży, skutkami skoków hormonalnych itd. Znam dziesiątki zwierząt po sterylizacjach / kastracjach bez żadnych powikłań w trakcie, czy po zabiegu, ale znam też przypadek kotki znajomej mojego chłopaka, która nie obudziła się po narkozie. Okazało się, że przed zabiegiem weterynarz nie wykonał [I]żadnych [/I]badań...
  15. [quote name='an3czka'][I][B]Greven zawsze parskam śmiechem, gdy widzę Twój avatar[/B][/I][/quote] Ja też :evil_lol: Dodam, że moje psy miały szwy śródkskórne po kastracji i goiło się "jak na psie". Znajomy pies miał szwy zdejmowalne i jemu trochę się paprało (spuchło), ale dostał dodatkowy antybiotyk i przeszło (prawdopodobnie szwy podrażniły i za bardzo rozlizał ranę).
  16. Ten pies miał więcej, niż szczęście, że mimo takich "właścicieli", dzięki splotowi okoliczności - trafił do Ciebie. Trzymam kciuki, żeby się zdrowo chowała! Jeżeli chodzi o zerwanie więzadła, to zajrzyj tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3156[/URL] jest tam też o moim Icku, który był operowany wiosną i obecnie jest psem w 100% pełnosprawnym ;)
  17. U psów tnie się tyle, ile potrzeba, aby ująć mosznę.
  18. Greven

    ucieczki

    Zamiast obroży elektrycznej (która nie wiem, co miałaby dać w tej sytuacji, poza zestresowaniem psa) możesz zastosować pastuch elektryczny, taki jak dla koni, czy bydła. Postaw słupki jakieś 30 cm. od siatki, pociągnij dolny drut na takiej wysokości, żeby pies nie przeczołgał się, a górny na tyle wysoko, żeby nie mógł wspiąć się łapami na ogrodzenie. Impuls elektryczny szybko oduczy psa podchodzenia do siatki, nie mogę Ci jednak zagwarantować, czy osiągniesz trwały efekt, tzn. czy po usunięciu pastucha, pies nadal nie będzie zbliżał się do siatki i jej niszczył. Sposób jest tani i wygodny, bo nawet, gdy nie ma Cię w pobliżu, pies nie dobieże się do ogrodzenia, a jednocześnie może biegać swobodnie po podwórzu. Niestety jest to tylko rozwiązanie mechaniczne. Psu potrzebne jest przede wszystkim szkolenie na posłuszeństwo, w tym nauka nieprzekraczania pewnych granic - np. granicy podwórza - bez Twojej zgody (inne granice, to np. próg domu, krawężnik przed jezdnią itd.). Szkolenia nie zastąpią linki, kolczatki, uwiązywanie, rażenie prądem.
  19. Nie rezygnuj, ale może zastanów się nad zmianą weterynarza... A w każdym razie nad konsultacją z innym. Napisz, z jakiego jesteś miasta, na pewno ktoś Ci poleci sprawdzone gabinety.
  20. [quote name='małyskrzat']cięcie będzie na 12 cm to tak mi gały wyszły. Mam zatem pytanie: jak duże cięcie miały wasze sunie?[/quote] Około 3-5 cm. To się nazywa "metoda krótkiego cięcia". Pół psa to się rozcinało dawno, dawno temu... chociaż niektórzy weterynarze nie wiedzieć czemu robią to nadal :roll: [quote name='małyskrzat']jakie szwy miały zastosowane[/quote] Śródskórne, o ile dobrze pamiętam. [quote name='małyskrzat']aha i czy 2 dni "intensywnego nadzoru" nad suńką są wystarczajęce? (mam na myśli to,że później na 8,5h zostanie sama w domu)[/quote] Moja Axa chodziła kilka pierwszych dni w kubraku i musiałam pilnować, bo trochę się interesowała szwami. W jej przypadku "intensywny nadzór" był wskazany. Natomiast Tanga nosiła kubrak dwie doby, a na szwy zupełnie nie zwracała uwagi. Śmiało mogłaby zostawać sama. Wszystko zależy od tego, jak Twoja suka będzie reagowała, czy szwy będą ją drażniły, gojąca się rana swędziała itd.
  21. Jaki happy end :multi:
  22. Wg mnie niektóre psy porzuciły część atawizmów na rzecz umiejętności odczytywania sygnałów i gestów człowieka. Większość psów z którymi miałam doczynienia, przyjmowało głaskanie (nie klepanie) po głowie zupełnie obojętnie, niektórym zdawało się to sprawiać przyjemność, ale może nie chodzić o miejsce, a o sam fakt dotyku, czyli zainteresowania i akceptacji ze strony człowieka, czyli czegoś, co z założenia jest przyjemne. Natomiast mój pitbull kładzie uszy po sobie i mróży oczy, lekko uginając się pod dłonią... jakby mój dotyk w okolicach czoła był dla niej niezbyt przyjemny. Za to uwielbia masowanie i drapanie boków, okolic ogona, klatki piersiowej, szyi, podbródka i "za uszami", natomiast po brzuszku i pod pachami lubi być delikatnie głaskana.
  23. ... drzemka [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/961/dsc04750drzemkadz2.jpg[/IMG] jak mi dobrze! [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/6135/dsc04749jakmidobrzegc4.jpg[/IMG] o nie, konkurencja się schodzi... [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/4214/dsc04737calailuciaim2.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/3834/dsc04775zazdrosnicybj9.jpg[/IMG] nowa woda nalana, nowa frajda [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/6862/dsc04787wszystkiesy6.jpg[/IMG] ... za duży jestem, ale chociaż łapki schłodzę... [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/8946/dsc04797ragnarsz0.jpg[/IMG] pitbull w panierce [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/9229/dsc04812wytarzanbv8.jpg[/IMG]
  24. Witamy, witamy ;) Cała Tanga w poidle? Proszę bardzo! [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2152/dsc04743calacj6.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...