-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
[IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_2060_.jpg[/IMG] [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_2117_.jpg[/IMG] [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_2148_.jpg[/IMG]
-
On NAPRAWDĘ jes mały :eviltong: [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_2067_.jpg[/IMG]
-
Ile lat ma Twój Eryk?
-
Tak, nazywa się Eryk ;) [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_2045_.jpg[/IMG] [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_2047_.jpg[/IMG] [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_2043_.jpg[/IMG] [IMG]http://i297.photobucket.com/albums/mm227/iverrichor/IMG_2057_.jpg[/IMG]
-
Poker zdjęć jest dużo na poprzednich stronach, każde można wykorzystać. Emilia, na chwilę obecną jest w hotelu jedna klacz w terminem na lipiec. Verona urodziła 29 marca, Ema 13 maja. Na razie nic więcej się nie szykuje, chyba, że dołączy kolejna zaciążona :evil_lol: Justynko, jaka Ty niecierpliwa. P.S. Czy ktoś jeszcze ma ochotę wydrukować i wywiesić ogłoszenie Lolka? Jeśli tak, to proszę o podanie maila, wyślę.
-
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
No niemalże :loveu: Tak się cieszę, po 16 miesiącach ma swoich ludzi :loveu: -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
[SIZE=6]Ma dom[/SIZE] :multi: :multi: :multi: -
HOPAĆ i po kilku godzinach, albo dzień, dwa później - zależy od dostępu do netu - HOPA skasować. Ale my tu nie o hopaniu, a o rozwieszaniu ogłoszeń... [quote name='Olga132']to może ja podam jescze raz swojego maila (tylko innego) i to się zaliczy do 2 osób ???? wtedy bedziemy bliżej do tych upragnionych zdjęć!!!![/quote] Podaj ;)
-
[quote name='sylrwia']Tylko że członkowie poszczególnych sekcji nie siedzę ciągle w oddziale więc ciężko aby np. Pani od spraw papierkowych znała wszystkie rasy i wiedziała czy dany pies jest zgodny z wzorcem.[/quote] [quote name='Monyka']A u nas trzeba odebrać rodowód z psem w dni gdy w oddziale siedzi Pan z sekcji. Czyli dla każdej grupy lub jeśli są podzielone na rasy, jest inny dzień odbioru[/quote] O to mi właśnie chodziło ;)
-
Żarłoczne pitbulle,bullteriery,świnie przy korycie,kotecki,dużo koni i ja!
Greven replied to Greven's topic in Foto Blogi
Jaka druga? Mam ich więcej? :evil_lol: -
Ja uważam, że powinno się okazać psa przy wyrabianiu dokumentów. Pomijając sprawy formalne, choćby po to, by specjaliści mogli stwierdzić, czy dany osobnik jest wart wystawiania. Nie każdy właściciel umie to ocenić. [quote name='warran'] Oczywiście po odbiór rodowodu przychodzi się z psem, pokazać jego tatuaż.[/quote] Ja byłam przerobić metrykę na rodowód z psem, którego obecność nikogo nie zainteresowała, a po odbiór bez psa i też nikt o nic nie pytał. Nawet dowodu osobistego nie chcieli obejrzeć, wydając mi dokument :roll:
-
No właśnie. Doskonale to ujęłaś. On był taki radosny podczas spaceru, mam piękne zdjęcia autorstwa mojej Mamy. Ale co z tego. Hotel to tylko przystanek. Bez ogłoszeń i jeszcze raz ogłoszeń pies utknie, a Justyna będzie z miesiąca na miesiąc coraz bardziej robić bokami, żeby skompletować fundusze na hotel. Jeśli Lolek znajdzie dom, można pomyśleć o uratowaniu kolejnego życia.
-
Pierwszym etapem jest zgłoszenie do TOZu, pod który podlega Twój rejon. Z TOZami różnie bywa - jedne działają, inne nie. Równolegle powinnaś zanieść pismo do straży miejskiej, na policję, do straży dla zwierząt itd. z prośbą o podbicie pieczątką z datą zgłoszenia ksera tegoż zgłoszenia. Jak nie pomoże, to gmina, powiatowy inspektorat weterynaryjny, lokalne i ogólnopolskie media. Dobrze, gdybyś miała zdjęcia, albo filmik. Bo na zeznania sąsiadów za bardzo bym nie liczyła... ot urok małych miejscowości.
-
Uwaga! Zły pies - czyli wszystko o tabliczkach
Greven replied to Hania:)'s topic in Wszystko o psach
Zależy, jak by to wyglądało ;) Przedstaw jakieś wzory swoich tabliczek. -
[quote name='kryminalny']można by było policjanta obezwładnić i zatrzymać do czasu przyjazdu jego kolegów po fachu[/quote] Kryminalny, co coś Ty ;) Przecież to by zostało zakwalifikowane (przez tych kolegów, co mieli przyjechać na wezwanie), jako czynna napaść na funkcjonariusza. I same kłopoty. A poza tym, jak 14-latka miałaby obezwładnić faceta w glanach, z pałką i bronią palną? Nawet jej ojciec - wyobrażasz to sobie? Bo ja nie. Kopanie psa ocenia się, jako niską szkodliwość czynu. Nawet skopanie na śmierć. Nie twierdzę, że niepodjęcie interwencji było właściwe. Dla mnie mundurowy to człowiek taki sam, jak inni. Znam fajnych policjantów i znam też psy. Zareagowałabym w opisanej przez dziewczynę sytuacji - na pewno teraz, gdy mam 26 lat, na pewno gdy miałam lat 20... ale jako czternatolatka? Wątpię, czy starczyłoby mi odwagi, wiedzy, doświadczenia, świadomości tego, co mogę, a czego nie. Od dzieciństwa uczono mnie na grzeczną dziewczynkę. Do dziś muszę się przełamywać (na szczęście coraz lepiej mi idzie) w kontaktach z policją, aby funkcjonariusza traktować, jak równego sobie, a nie wyrocznię w mundurze.
-
Zależy, kto co robi, jadąc nad morze. Ja nigdy nie siedziałam na plaży, bo po prostu nie lubię. Wcześnie rano spacer wzdłóż brzegu, albo jazda konna, wieczorem to samo. A w ciągu dnia można skitrać się gdzieś w cieniu z książką, połazić po lesie, albo - gdy pogoda jest pochmurna - zrobić wypad krajoznawczy (jakieś muzeum, zabytki do sfotografowania). Jeśli Hala nie jest amatorką smażenia się na plaży od godziny 11 do godziny 15, to myślę, że Sonia nie będzie cierpieć bardziej, niż w mieście ;)