-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
[Poznań] szczeniaki w typie bullka OBA MAJA DOMKI !!!!!!!!!
Greven replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Świetne wieści! -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Musicie mi wybaczyć, ale poza internetem mam jeszcze trochę innych zajęć ;) i nie zawsze mam czas, aby tu zaglądać, albo pisać. MamaPe została zainstalowana w klatce na pace mojego samochodu i calutki dzień grzecznie jeździła - spała, wyglądała przez okna, cieszyła się, wychodziła ze mną na spacery. Była super spokojna i wyluzowana... niestety tylko do czasu, aż zaczęło się ściemniać :roll: Zrobiła się nerwowa, ale pierwszy solidny napad histerii separacyjnej miała ok godz. 18 - wysiadłam na stacji zatankować, nagle słyszę gwałtowne szczekanie z auta (Mamcia jest bardzo cichym psem), zaglądam... a ona ujada i wściekle kąsa pręty klatki. Na mój widok od razu się uspokoiła. Potem, już pod domem, szczekała bez przerwy przez ok 40 minut (może dłużej) i z furią próbowała zdemolować klatkę, żeby się wydostać. Nie udało się, klatka wytrzymała. Teraz Mama leży, ale jest bardzo niespokojna. Zaraz wyjdę z nią na ostatni spaceri i... oby ta klatka okazała się solidna... -
MISIO-MIAŁ BYĆ DANIEM NA TALERZU...prosimy o ogłoszenia..
Greven replied to kometa's topic in Już w nowym domu
Jak to mieli go zjeść? Masz dowody, że przerabiają psy na chińszczyznę? Złapali i ktoś go odebrał? Brakuje mi "historii psa" w tym wątku, brakuje... -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Nic nie mam. A jest niedziela... prawie poniedziałek, no w każdym razie noc. -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
W kojcu jest 5 szczeniaków. To nie miłość, to pragmatyzm. Rozwaliła klatkę, wyszła z auta. Oknem, którego nie ma. Uwiązałam ją. Wymsknęła się z obroży. Przyleciała pod drzwi cała uhahana. Pokonała przeszkody, weszła na kolejny poziom gry, teh winner is... Mama! Jest dopiero 23. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Greven replied to Vectra's topic in Foto Blogi
A mi właśnie pitbullica wyszła z auta... z oknem :shake: Czemu ja nie trzymam pudelków... -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Nie ma więcej fotek. Nie ma też podsufitki w moim aucie i takiego drobiazgu, jak szyba od strony pasażera. Mama po prostu z nią wyszła... A potem pełzła do mnie na niskich łapach, bo zobaczyła, że jestem zła. I to spojrzenie pt. "przepraszam, [B]jeśli[/B] zrobiłam coś złego". Jeszcze nie ma 22, cała noc przed nami. Brakuje mi pomysłu, co dalej. Jedno wiem na pewno - gniewać się na tą głupią dupę nie umiem. -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/IMG_9856_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/IMG_9855_.jpg[/IMG] -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
O 19 zabrałam MamęPe od Kasi. Teraz Mamcia siedzi w moim samochodzie (powiedziałam, do kojca nie wróci!), ma kołderkę, koc i szczeka. Szczeka bez przerwy. Zaraz jeszcze wyjdziemy na siku, żeby mogła zrobić sobie przerwę. Obroża jest cudna :oops: a jaka zaje...fajna smycz :oops: No po prostu najwyższa półka, ale przecież Mamcia zasługuje na to, co najlepsze. Zaraz Wam wstawię ostatnie fotki u Kasi. Mama poznała mnie, ucieszyła się. Potem jadła ciasteczka od cioci Agnieszki. Agnieszka to nasz dobry duch, bardzo pięknie dziękuję w imieniu Mamci za śliczne prezenty i przysmaczki. -
Wczoraj pojechałam zaszczepić Dziewczynki z tego wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/creyzolskie-coolowe-czaderskie-sunki-miniaturki-ala-jack-russel-terrier-124703"]Creyzolskie, coolowe, czaderskie - suńki miniaturki a'la jack russel terrier [/URL] i wróciłam do domu z czterema psami, zamiast dwóch. A było to tak... Do gabinetu wpada tleniona blondi z kolczykiem w nosie, w kartonie dwie kluseczki. Przyszła "uspać". Szczęka mi opadła, bo to nie był ślepy miot - to były dwumiesięczne szczeniaki!! Jak to, pytam - chore są, czy co? Okazuje się, że głupia suka uciekła na spacerze, puściła się (no comments), siedem szczeniaków udało się rozdać, a tych dwóch nikt nie chce. Pani oczywiście wolałaby ich nie "uspać", ale co ma robić - pracuje za granicą, wkrótce znów wyjeżdża, a tu [B]problem[/B] w domu. Nóż mnie się w kieszeni otworzył :mad: I chyba nie tylko mnie, bo nawet weterynarz (którego bym nie podejrzewała o tak emocjonalny stosunek do zwierząt) po paniusi pojechał. Stanęło na tym, że ja biorę szczeniaki, a ona w grudniu sterylizuje sukę. No oby, oby. Kluseczki to chłopiec (brązowy) i dziewczynka (biała). Matka jest - wg słów pańci - rasowa, kupiona w jakiejś hodowli (?), pani nie pamięta co za rasa :roll: ale "z tych myśliwskich". Podobno taka do kolan, może foksterier? Ojciec szczeniaków nie znany. Kluski zostały zaszczepione i odpchlone, bo pchły to dosłownie z nich spadały, tłuste i napite. Pani zapewniała, że "od czwartku odpchlewa, ale to suka zaraziła się od tego psa". Nic już więcej nie napiszę, bo tylko się wkurzam, jak sobie przypominam jej głupawe ćwierkanie :mad: [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/IMG_9748_.jpg[/IMG] [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/IMG_9755_.jpg[/IMG]
-
[Poznań] szczeniaki w typie bullka OBA MAJA DOMKI !!!!!!!!!
Greven replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']A mi się wydawało, że Sandra to husieczkowa cioteczka. [/quote] Njeeee... Halinka jest od husieczków. Reszta świata kocha bullowate :diabloti: -
[Poznań] szczeniaki w typie bullka OBA MAJA DOMKI !!!!!!!!!
Greven replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Myślę, że z Kajetanem: 602 751 299 -
[Poznań] szczeniaki w typie bullka OBA MAJA DOMKI !!!!!!!!!
Greven replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Okamia'] Co z tymi DT??[/quote] Jest tylko jeden DT, u mnie. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Greven replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Obiecanki macanki :diabloti: -
Zaproponujcie, jak je nazwać, bo na razie nie wymyśliłam nic ambitniejszego, niż Dziewczynki. Dzisiaj przywiozłam dwa kolejne szczeniaki. BEZMYŚLNOŚĆ, BEZMYŚLNOŚĆ, GŁUPIE MNOŻENIE KUNDLI. Zaraz założę im wątek, tylko zgram zdjęcia. Akurat byłam z tymi małymi na szczepieniu, gdy pani przywiozła dwie kluseczki... "do uspania". Zabrałam, ale mam już po uszy sprzątania po innych :mad: Bo suka uciekła i się puściła :mad: :mad:
-
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
O matko, jaka obroża!! Jak tylko stracicie czujność, zabiorę ją Mamci i sama będę nosić :diabloti: Zaraz napiszę Wam, co i jak (chociaż żadnych pozytywnych wieści odnośnie domu niestety nie mam), a tak na szybko - tylko 2 foty mi się otwierają, czy mogę poprosić je na maila? [email]fundacja@proequo.pl[/email] -
bumboos, z pieskiem ewidentnie jest coś nie tak i podstawową sprawą jest znaleznienie przyczyny, a nie leczenie objawów i życie w ciągłej niepewności, kiedy znowu piesek osłabnie... kolejny raz może być dla niego ostatnim, tfu odpukać! [B]DIAGNOSTYKA![/B] Musisz znaleźć lekarza, który przebada młodego od A do Z. Dopasuje badania do objawów, a także zrobi wszelkie inne możliwe. Dobrze, aby miał doświadczenie z yorkami, ponieważ to specyficzna rasa, ma charakteryztyczne choroby i dziedziczenia. Problemem jest brak rodowodu pieska. I nie chodzi o ten "kawałek papieru", ale o prowadzoną od pokoleń kontrolę genetyczną osobników, które są przodkami yorczka Twojej mamy. Psy hodowlane z uprawnieniami bada się pod kątem chorób "popularnych" w danej rasie i osobniki chore oraz wadliwe - eliminuje z rozrodu. Niestety w przypadku tzw. pseudohodowli, z której pochodzi Wasz piesek, nikt nie kontroluje doboru partnerów, kojarzone są psy chore (przecież choroba nie musi być widoczna gołym okiem), z wadami genetycznymi, blisko spokrewnione. Co więcej często taki rozmnażacz, nawet jeśli lubi swoją suczkę, która rodzi mu szczeniaki, nie ma pojęcia, jak się nią właściwie zaopiekować podczas ciąży (dieta, uzupełniania witaminowo - mineralne) i szczenięta tracą już na etapie płodowym. Potem maluchy są żywione karmami marketowymi, pojone mlekiem i zabyt wcześnie odstawiane od matki, nagminnie sprzedawane bez szczepień i odrobaczenia. Nie piszę tego wszystkiego, żebyś poczuł, że piesek Twojej mamy jest w jakiś sposób gorszy. Nie, absolutnie. Piszę to po to, byś następnym razem zastanowił się przed kupnem psa. Wracając do tematu. Zbierz na forach internetowych opinie dotyczące lekarzy z Włocławka. Idź z małym do tego, który ma dobrą renomę wśród internautów oraz dysponuje sprzętem, aby wykonać komplet badań. Może się okazać, że potrzebne będą badania specjalistyczne - wtedy młodego w samochód i do kliniki w jakimś większym mieście. A teraz kilka moich luźnych przemyśleń: 1. czy piesek miał w końcu robione badania krwi (podstawa!!!!!!!!!!!!!!!!!), a jeśli tak, to które parametry odbiegały od normy? 2. czy odrobaczanie 500 gramowego pieska tabletką dzieloną na części jest bezpieczne? w dodatku tak młodego? ja zawsze - za zaleceniem lekarza - stosuję pastę (np. Flubenol), którą można precyzyjnie odmierzyć 3. czy ktoś nie podkarmia malucha - w dobrej wierze - rzeczami, które mogą mu zaszkodzić, a nawet go zabić, [B]np. czekoladą[/B]? Trzymam kciuki, daj znać, jak sytuacja z psinką.
-
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania z Bytomia']nadal podtrzymuje swoją kandydaturę na DT dla suni, miałam już doczynienia z dobkami, onkami i chciałabym także spróbować z bullowatymi których jeszcze u mnie nie było a chciałabym zacząć od jakiegoś który nie pożre mi dzieci nie pracuje, rzadko kiedy wychodze na dłużej z domu także sunia nie byłaby sama i jeśli mam nowego zwierza to wleke go ze sobą wszędzie (no prawie wszędzie) dopuki się nie zaklimatyzuje, jak ide z dziećmi na spacerek to oprucz 2 dzieci (córa w wózku) muszą być także psy, nie raz szłam na spacer z dziećmi i np 4 psami na raz jeśli dany psiak się dobrze sprawuje, słucha się to jest w parku spuszczany ze smyczy żeby mógł się na spacerku wybiegać, jeśli nie rto zostaje przydomowy ogródek, poniżej wklejam fotke (z lotu ptaka) gdzie chodzimy naokoło stawów na spacerki (...)[/quote] Problem w tym, że jesteś daleko. Co będzie, jeśli po okresie adaptacyjnym MamaPitbullowa zacznie źle traktować inne Twoje psy (np. z zazdrości o Ciebie), albo że nie lubi dzieci? Albo, że naprawdę nie można jej spuścić z oka, bo demoluje - Ty masz dużo na głowie (psy, dzieci), więc nie możesz jednemu psu poświęcić całej uwagi. Problem pojawił się u Kasi, więc jadę i zabieram psa. A co będzie, gdy problem pojawi się u Ciebie? Pytam zupełnie serio, ponieważ jak najbardziej rozważam wysłanie Mamci do Ciebie. Jeszcze jedna sprawa - z tego, co zrozumiałam, działacie we dwie. MamaP. byłaby u Ciebie, tak? Czy w cenie hotelu wykupujesz OC dla psów, które masz pod opieką?