Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. [quote name='meja']albo mój sąsiad się zawsze dziwi, bo ciągle widzi nas razem w ogrodzie jak się bawimy i stwierdził, że to źle, bo pies będzie ode mnie uzależniony (...)[/quote] Ja kilka tygodni przechowywałam psa u gospodarzy na wsi i jak tam byłam, to oczywiście zaraz szliśmy na spacer do lasu. Za każdym razem musiałam wysłuchiwać mądrości gospodyni - że mam go nie brać, bo potem bardziej tęskni i wyje, że psa nie wolono przyzwyczajać do spacerów, bo jak raz się przyzwyczai, to potem ciągle chce wychodzić i nie pilnuje podwórka itp. Bardzo męczące, zawsze ta sama gadka i te same moje odpowiedzi :roll:
  2. Psów w typie ON, wilczurów itd. chyba w każdym schronisku jest najwięcej. Zaraz potem małe "zwyczajne" i TTB :shake:
  3. Na czempionaty koni przyjeżdżają zarówno ogiery, jak i klacze. Klacze czasem w rui. Jak to się dzieje, że prezenter jest w stanie korzystnie pokazać 500 kg ogiera, a właściciel 20 kg psa ma z tym problem? To samo na zawodach (tam jeszcze są dodatkowo wałachy), ogier skoncentrowany pokonuje parkur, kros, czworobok... mimo, że na rozprężalni jest kobyła w rui, która aż sika z podniecenia. I nie mówcie mi, że konie są mnie chutliwe, niż psy :diabloti:
  4. Dobrze, że westów jest jeszcze mało (w porównaniu z innymi typami ras) w schroniskach.
  5. [quote name='MOORA'][B]Greven [/B]NIE DOPISUJ NA POJE POSTY !!! jesteś prostakiem, a z prostakami nie gadam ..... Twoje słowa " i co ztego , że miałaś rację" mówią same za siebie... ja tez potrafię być nie miła i ubliżać ....[/quote] Mogę się tylko domyślać, co masz na myśli pisząc "NIE DOPISUJ NA POJE POSTY", ale zmartwię Cię - to jest forum publiczne i mogę ustosunkować się do wypowiedzi każdego użytkownika. Resztę osób w tym wątku, szczególnie Amiśkę, przepraszam za OT.
  6. [quote name='MOORA']coooo "rurka " zmiękła ale dziekuję za przyznanie racji[/quote] Ja Ci nie przyznaję racji. A zmiękł to Ci chyba umysł. [quote name='walery99']Charakter psa kształtuje właściciel.Kimkolwiek był agresor,człowiekowi zawdzięcza,czym się stał.[/quote] Moja suka - mimo, że od szczeniaka socjalizowana, chowana z psami, szkolona i kontrolowana - jest zdolna zabić innego psa. Po prostu ma to w genach. Ona wie, jak atakować i ma ochotę to robić. A może raczej potrzebę, niż ochotę. W dużej mierze jej zachowania zostały przeze mnie ukształotowane - te pozytywne. Kocha ludzi, bez problemu toleruje koty, kozy, konie. Jest w stanie zaakceptować niektóre psy i to nie w każdej sytuacji. I na tym kończy się sielanka. Mój pies nie "zawdzięcza" bycia agresorem mnie, czyli właścicielowi, a genom.
  7. Greven

    Mity

    [quote name='wilczanda'] Myślą, że wołam go "Owca do mnie"![/quote] ŁOoooowca :evil_lol: Dobre :evil_lol::evil_lol: [B]Pit od asta różni się także tym, że jeden jest łagodny, a drugi to morderca.[/B] Jak zaczęłam pana wygłaszającego te mądrości indagować, który w takim razie jest zły, a który dobry - pit, czy ast, to zmienił temat, gładko przerzucając się na wywody pod tytułem "po co ten głupi rodowód, kundelki są najmądrzejsze". Wtedy to już ja zmieniłam poczekalnie na parking przed gabinetem weterynaryjnym, bo nerwy mam tylko jedne.
  8. [quote name='MOORA']hmm... a jak powiedziałam , że za pare dni będzie to samo to mnie "zbombardowaliście" ....... szkoda , że się nie myliłam.....[/quote] No i co z tego, że miałaś rację? Zjechana zostałaś za pisanie głupot, namawianie do mataczenia itd. a nie za jasno... a może raczej czarnowidztwo. Ja też podejrzewałam, że na tamtych pogryzieniach się nie skończy, ale pytam raz jeszcze - i co z tego?
  9. Ja do tej pory briardy znałam z najlepszej strony. Jeden wyjątek nie zmieni mojego nastawienia do rasy, szczególnie że to może być "pseudo". A nawet, gdyby się okazało, że jest rodowodowym synem multiczempiona z elitarnej hodowli, to i tak nie ma znaczenia - genetyka to nie matematyka, a wychowanie robi swoje. Briard, czy "briard"... on nadal chodzi bez kagańca, nadal poluje.
  10. To on jest w hotelu, czy w DT? Czemu musi się wynosić, czy jest aż taki problematyczny? Pech... Pół Polski przejechał, a i tak się nie udało :shake:
  11. Jak się potoczyły dalsze losy psa? Nadal schronisko, czy znalazł dom?
  12. W poniedziałek kupię dla Mamy gaz pieprzowy. Ten pies mieszka kilka minut drogi od jej domu. Co będzie, gdy znów spotkają się na spacerze? Może młody amstaff Mamy miałby szanse (chociaż on nie jest agresywny w stosunku do psów, nigdy żadnego nie napadł, nawet nie próbował zaatakować, a tamten ma [B]doświadczenie[/B]...), ale delikatna 10-letnia suka średniej wielkości... boję się myśleć, jaka by była jatka :shake: [quote] ..szukamy włascicieli staffika.. ma na imie RAGON? RAGO? DRAGON? i jest ciemny pręgowany..[/quote] Amiśka, daj ogłoszenia do prasy, do radia!! Ja mogę rozwiesić po weekendzie w kilku leczniacach. A może gdzieś na Jasnych Błoniach? W sklepach zoolog.?
  13. [quote name='tina i irish'] obrona własna tu mnie nie dotyczy żeby używać gazu pieprzowego, chyba że czegoś nie zrozumiałam. chodzi mi o to, że trudno przejść obojętnie obok osoby nawet nienajmocniej bijącej psa smyczą bez powodu ale telefon do SM to chyba za dużo zwłaszcza gdy widzi się tą osobę tylko jeden raz. nie wiem czy dobrze tłumaczę, widzi się też rodziców dających klapsa dziecku i nikt nie dzwoni na SM (chociaż myślę, że pies dostaje mocniej).[/quote] Chodziło mi o sytuację, gdy upomniana osoba zaczyna zachowywać się agresywnie w stosunku do Ciebie - rzuca groźby karalne, próbuje popchnąć itd.
  14. Dlaczego pozwalasz mu ganiać kota, szczególnie jeśli jest to stary kot?
  15. Greven

    Stop łowiectwu

    Mam nieprzyjemność znać kilku myśliwych. Dla jednego strata 7 psów rocznie na dzikach to "pewien problem" (bo musi potem organizować sobie nowe), inny wyrzuca tuż za swoim gospodarstwem buraki, chleb i zboże, aby zwabiać zwierzynę, do której potem strzela - oczywiście nielegalnie, do czego przyznaje się ze śmiechem. Kolejny też kłusuje, a do tego zabija ryby prądem w stawach hodowlanych. Piją, jadą, strzelają, piją, wracają z polowania. I naprawdę :shake: nie widzą w tym nic dziwnego, nic nagannego. To jest najgorsze. [quote name='Juzer']Wydzierżaw obwód, płać odszkodowania, nie poluj, skoro tak Ci zależy na możliwości "oglądania". Ja płacę z własnej kieszeni.[/quote] Nie dzierżaw, nie płać. Problem z głowy.
  16. [quote name='Zofia.Sasza'][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/5953/img5852.jpg[/IMG] A to cudo? Dodam że ma 8-10 tyg. i waży półtora kilo. Znalezione w kontenerze ze śmieciami na targowisku [/quote] Miniatura TTB.
  17. Kupa w domu i ścierwo na spacerze - temat rzeka... a nawet ściek :evil_lol:
  18. [quote name='tina i irish']wtrącanie się do "metody wychowawczej" takiej osoby może przynieść odwrotny efekt, dlatego zastanawiałam się czy znacie coś skutecznego[/quote] Telefon do straży miejskiej i tak do skutku. Gaz pieprzowy w uzasadnionej obronie własnej.
  19. [quote name='puli']A jak mają to robić skoro wiedzą że nie reagujesz?[/quote] Moje psy wiedzą - nie wiem skąd, ale wiedzą - że budzenie o pierdoły jest złym pomysłem, ale jak się zachce nieplanowane siku, albo kupa, to można obudzić i poprosić o spacer. Juszes, jeśli problem jest już rodzinno - sąsiedzki, to ja bym się szybko wzięła za naukę komendy "cicho!" i przyzwyczajała do klatki kenelowej. Pies wyrośnie z problemu, komenda pozostanie, a klatka będzie na wszelki wypadek. Nie wyobrażam sobie, żeby pies mnie budził :shake:
  20. Poproś hodowcę, żeby pokazał Ci, jak najlepiej trzymać pieska podczas mycia, żeby mu czegoś nie uszkodzić nieostrożnym chwytem i zapisz nazwy kosmetyków, jakie stosuje dla yorków ze swojej hodowli. Ja małe psy i szczeniaki myję w umywalce, bo jestem wysoka i niewygodnie mi schylać się nad wanną, a z dużymi psami wchodzę pod prysznic :evil_lol: Jak będziesz pieska przyzwyczajać do kompieli, to powolutku i na spokojnie, żeby się nie zniechęcił. Kontroluj, czy woda nie jest za gorąca, albo za zimna (temperatura musi być "przyjemna"), zabezpiecz uszy psa przed wlaniem się wody, nie polewaj go gwałtownie z góry (namaczaj od łapek i brzuszka), nie zalewaj mu oczu ani noska - szczególnie gdy już będzie w pianie. Podczas mycia możesz podawać przysmaczki w ramach budowania pozytywnego skojarzenia, albo dać zabawkę dla odwrócenia uwagi.
  21. Czy suczka miała robione badania pod kątem trzustki?
  22. Dziewczyny, to nie był ten?? [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz032-1.jpg[/IMG] Jeśli osoba, która go widziała, napisze że nie, to usunę zdjęcie.
  23. [quote name='Faro'][/b] Kobieta powinna mieć (nie wiem czy coś takowego istnieje od strony prawnej) prawny zakaz posiadania psów (przynajmniej takich powyżej np. 3 kg).[/quote] Psy poniżej 3 kg są innym gatunkiem, bezzębnym? Może większego psa nie zagryzą, ale kota czy fretkę na pewno.
  24. [quote name='badmasi']Greven- nie wiedziałaś, że amstaffy pożerają niemowlęta? [/quote] Wiedziałam :diabloti: [quote name='badmasi']A tak na serio to kobiety w ciąży i z malutkimi dziećmi są często przeczulone-może włączają się atawizmy z podtekstem hormonalnym?[/quote] Zdaję sobie sprawę, że są przeczuolone. Myślę, że sama też bym była. Lęk o płód w brzuchu, o bezbronne maleństwo w wózku. Ja to naprawdę bardzo dobrze rozumiem i z moimi psami "rasy agresywnej" :vamp: omijam dużym łukiem ciężarne i wózeczkowe. Po co mają się niepotrzebnie stresować, moim psom nikt na mordkach nie wypisał, że kochają ludzi - a naprawdę kochają i jeśli im tylko pozwolić, to z pitbullowym urokiem wejdą na kolana i wyliżą uszy. No ale ta kobitka dosłownie wjeżdżała we mnie wózkiem i to ja osłaniałam sobą i rowerem lekko wystraszonego psa - dla mnie sytuacja zupełnie abstrakcyjna. Oskarżać psa o agresję i jednocześnie podsuwać mu pod nos własne maleńkie dziecko?! To się nagadałam, ale nadziwić się nie mogę...
×
×
  • Create New...