Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Co zaproponował weterynarz?
  2. Demolka tak piękna, że aż wzruszenie chwyta.... ZABIĆ POSŁANIE, ZABIĆ :diabloti:
  3. Ninka może i jest kontrowersyjna, ale dzięki jej działaniom - udolnym, czy nie - kilka psów ma szansę żyć. Kilka zdechło, a zdechłyby niewątpliwie wszystkie, bo do tego prowadzi nieleczone parwo. Saint Linka ... macie jakiś związek z tym schroniskiem, wiecie na bieżąco co tam się dzieje, wyraźnie sugerujecie, że posiadacie moc sprawczą w adopcjach, no i oczywiście podkreślacie, że nie chcecie "zaogniać" sytuacji... ... czy w związku z tym mnie, osobie niezorientowanej, niezaangażowanej, mieszkającej ćwierć Polski od Poznania, możecie wyjaśnić, dlaczego psy zdychały i zdychają nadal, a jedyną osobą, która w jakikolwiek sposób WYWALA je z tego... schronika? jest nieradząca sobie Ninka? Tylko pytam.
  4. BŁAGAM!!! Nie zapaście jej, nie zatuczcie... dla jej dobra...
  5. U mnie Amiś nie lał, nie sikał, nie szczał, nie oddawał moczu - i jak by tego jeszcze nie nazwać - w miejscach do tego nie przeznaczonych. Pozostawienie na dworzu traktował jak najgorszą krzywdę - pchał się do domu i do samochodu, gdy już stwierdził, że wystarczy mu spacerów. Na nic słabszego się nie rzucał, bo nic słabszego i biedniejszego, niż on, u mnie nie było. Chyba, że liczyć koty, ale ich nie ruszał. Przejawiał samcze zachowania i wydaje mi się, że nie raz w przeszłości krył. Bassetkę Sandi zadręczał kopulowaniem, wypijał jej siki.
  6. [quote name='mariamc'] Aby zrobić szczepionkę z tz. ozdrowieńca, nie mamy takiego psa.[/QUOTE] Ja mam. W zeszłym roku wzięłam na DT kilkanaście pitbulli z interwencji, po drodze w jednym ze schronisk złapały parwo, dwa z nich przechorowały dość ciężko. Od nich zaraził się jeden z moich psów. Obecnie wszystkie te psy są w adopcji, ale przecież mogą być dawcami! Jeśli będzie taka potrzeba, to mów, dwa są w Szczecinie. Tylko, że jeden z nich był niedawno kastrowany, dostawał antybiotyk, więc może się nie nadawać.
  7. [quote name='Chantell']a chociaż coś o nich wiesz? :|[/QUOTE] Tyle, ile można wyczytać w necie na pierwszej lepszej stronie o tej rasie, bardziej tematu nie zgłębiałam, bo i po co. No i zdjęcia widziałam :razz:
  8. Pies doskonale wyczuwa Twoje emocje i reaguje na nie. Staraj się być przy nim spokojna, nie płacz, zachowuj się normalnie i nie zmieniaj codziennej rutyny. Jeśli chodzi o badania, to możesz je zrobić u każdego weterynarza i już będziesz mniej więcej wiedziała, na czym stoisz, natomiast Twój zaufany lekarz wszystko jeszcze raz zinterpretuje, ewentualnie powtórzy jakieś badanie, lub zaleci dodatkowe. Najgorsza jest niepewność. Snujesz domysły, stresujesz się - a być może wcale nie masz ku temu powodów. Jeśli chodzi o dietę, to najlepiej do wyjaśnienia sytuacji, poprzestać na ryżu (chyba, że pies źle na niego reaguje, co się raczej nieczęsto zdaża) z białym mięsem, nie podawać surowizny, kaszy, makaronu itd. Tonizująco na żołądek działa siemię lniane. Ostrożność nie zaszkodzi, chociaż może się okazać "na wyrost", bo nie wspominałaś, żeby pies miał biegunki, albo wymioty.
  9. Pies jest schorowany, a to nie pozostaje bez wpływu na jego psychikę. Chore zwierzę potrafi zachowywać się agresywnie, gdy czuje się słabe i traci pewność siebie, lub odczuwa ból / dyskomfort, ale chyba na razie ten pies nie przejawia negatywnych zachowań w stosunku do Gusi? Chodzi mi o warczenie, kłapanie itd. On naprawdę dużo przeszedł (odizolowanie w piwnicy), a ponadto nieznana jest jego przeszłość i nie wiadomo, co kształtowało jego psychikę - czy był maltretowany tam, gdzie się wychował i żył, czy to trauma związana z piwnicą sprawiła, że zmienił się w takie przerażone stworzenie. Z tego, co czytałam, on w ogóle nie dąży do kontaktu z człowiekiem, a to już dziwne, bo sami wiecie, ile jest przypadków psów katowanych, izolowanych, głodzonych itd. które mimo to od początku pragną kontaktu z ludźmi, lub dość szybko się do niego przekonują.
  10. Nie mam pojęcia.
  11. Dorosły i szczepiony pies nie powinien złapać parwo, ale mój Mlauszki to miał (przywiozłam kilka chorych - nie wiedziałam - pitbulli z peudo), na bazie doświadczenia symptomy szybko wychwyciliśmy, leki, kroplówki... w ciągu 3-4 dni pies z tego wyszedł.
  12. Walcz piesku, nie jesteś już anonimowy, nie zdechniesz w męczarniach w piwnicy. Cała Polska Cię poznała, dostałeś szansę, jakiej nigdy nie miały tysiące innych szczeniaków...
  13. Dziękuję za wszelkie informacje :loveu: Z tego, co wiem, to kuzynka jest w kontakcie mailowym z interesującymi ją hodowlami, przekazałam jej wszelkie informacje, więc teraz pozostaje tylko trzymać kciuki!
  14. [quote name='mysza 1']Jak tylko będę miałą adres, podam Lazy czy Greven i pojedziecie sprawdzic co i jak. [/QUOTE] Ja mogę TO zrobić razem z Lazy :evil_lol: Obie mamy doświadczenie, a ona zna psa, bo go wiozła do hotelu/schroniska.
  15. U ilu psów już ujawniła się choroba? Czy te z pozoru zdrowe, są izolowane od innych...?
  16. [SIZE=2]Dalmatynka, w ogłoszeniu podkreślono że NIE sterylizowana i w zeszłym roku dała RASOWY miot :roll: [/SIZE][SIZE=2][SIZE=2]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2379069_oddam_sliczna_dalmatynke.html [/SIZE][/SIZE]
  17. [quote name='zmierzchnica']Greven, ja tak nieśmiało, bo może to drażliwy temat... Ale pamiętam, że miałaś jeszcze bullka, Gizma, kiedyś trafiłam na Waszą galerię i bardzo mi się spodobał. Co z nim? [/QUOTE] Dlaczego drażliwy? Gizmo od września ubiegłego roku ma dom w Stargardzie Szczecińskim. Dziewczyna ma ode mnie klacz (klacz była naj-pierwsza) i pitbullkę od Pogotowia i Straży dla Zwierząt.
  18. [quote name='Agnieszka(Visenna)']Greaven - masz trzy psy? A gdzie Ice? [/QUOTE] Ja mam dwie czekoladki, Mama ma tego pręgowanego (i sukę, którą jej zostawiłam wyprowadzając się), a reszta psów u mnie to nie moje, tylko do adopcji ;) Icuś już dawno, dawno temu znalazł nowy dom ;)
  19. [quote name='Gabryjella']A czemu nie przykryłaś i piżamek nie założyłaś [/QUOTE] Nie kcieli :shake:
  20. [quote name='***kas']nudzi Ci się pewnie i nie masz co z kasa robic 3 psy toż to koniec świata!!! [/QUOTE] Żebyś wiedziała ;) Wszystko z pseudo. Za pieniądze, które poszły na weterynarzy, kupiłabym sobie ze dwa papierowe czempiony ringów... Obie czekoladki moje, pręgowany pies mojej Mamy - on na szczęście zdrowy (w szczenięctwie parwo), piękny i wyrośnięty, chociaż tylko w typie. [B]R=R[/B]
  21. [quote name='***kas']Ale Ty nie masz terrierów tylko dwóch morderców![/QUOTE] Dwóch? Ktoś Cię w błąd wprowadził :diabloti: [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz078.jpg[/IMG] Pełna BOJOWOŚĆ GOTOWA, a nawet GOTOWOŚĆ BOJOWA, czyli... ... zęby umyte, uszy wyczyszczone, pazury obcięte, całe towarzystwo idzie spać.
  22. Trzeba rozmawiać z ludźmi, jak się drogę zgubi, albo czegoś szuka. Sklep i sprzedawczyni co wszystko wie i każdego zna, miejscowi rowerem przy drodze, panowie z tanim winem na przystanku PKS. Wystarczy do nich zagadać, jak do człowieka, a udzielą wszelkich dostępnych informacji ;) Problem tych psów oczywiście można zgłaszać do lokalnych służb mundurowych i pro-zwierzęcych, policja, TOZ itd. Może znajdzie się jakiś aktywny wolontariusz, może funkcjonariusz, który nie pomyśli "to TYLKO pies". Dla mnie jedyną prężnie działającą organizacją jest Pogotowie i Straż dla Zwierząt w Trzciance, gdybym miała problem, to zgłosiłabym się właśnie do Grzegorza. Jest podstawa? Zabieże psy.
  23. Ja moim terierom myję zęby, a jak marzną - ubieram kubraczki. I teraz to już nie wiem, czy to dobrze, czy to źle :diabloti: Idę się pochlastać.
  24. [quote name='zmierzchnica']Dobrze, że nie "RATUN... AAAARGHHHH!!!"[/QUOTE] Dzieci potrafią działać zespołowo, są wtedy przerażająco skuteczne :diabloti: Zaskoczyć, naskoczyć, podeptać, przycisnąć i zalizać pitbullim zwyczajem, a na mordach i w oczach "kocham cie kocham cie kocham!". Jeśli chodzi o przezwiska, to przypomniało mi się, jak moja sąsiadka, kobietka już starsza, długo nie mogła spamiętać (a może dosłyszeć), że Tanga to [B]nie[/B] Danka :evil_lol: Inne psy też przerobiła po swojemu, np. Gizmo to był Dyzma (ewentualnie To Białe Brzydkie, Świnia... chodzi oczywiście o bullteriera ;) ), Axa - Maks, Koks - Maks, Weron - Nero, Junior - Niunia (tu szczególnie utrafiła, 32 kg mieszaniec pitbulla z amstaffem). Imiona koni w ogóle nie zapadają jej w pamięć, więc cylkicznie mamy Siwego, Grubego, Ogierka, Gniadą / Gniadego, Tę Dużą, Malutkiego, Kasztana, Chudą, Kulawego itd.
×
×
  • Create New...