Tigraa
Members-
Posts
5888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tigraa
-
Dziewczyny, nawet nie ma o czym mówić. Ja bym się osobiście bała, żeby Agata dostała Gabryśka w swoje ręce, nawet gdyby chodziło tylko o przywiezienie go do Radomia. Myślę, że ta dziewucha jest zdolna do tego, żeby zabrać psa i go uśpić, żeby zrobić nam na złość. To, że oddała Gabrysia do schroniska, choć wiedziała, że gdyby tylko rzekła słówko, odebrałybyśmy go natychmiast, świadczy przeciwko niej. Ja jej już nie ufam i uważam ją za drania najwyższej klasy :angryy:. Komuś takiemu powierzyć opiekę nad psem??????????????
-
Jamnik z otwartą raną i odgryzionym uchem-juz w nowym domu
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
A ja trzymam kciuki i czekam ze zmianą tytułu aż Kiwik pojedzie do domku. -
[quote name='gallegro'] Osobiście bym nie odpuścił.[/quote] ...ja też... Negri, proszę, dowiedz się w jaki sposób pies trafił do schroniska i kiedy. Czy został znaleziony, czy oddany przez właścicielkę? I bardzo Cię prosimy, zarezerwuj go, chcemy, żeby wrócił do nas. Napisałam do pani, która chciała go adoptować, czekam na odpowiedź.
-
Zakładam wątek na prośbę pani, która już niejedno życie ocaliła... Dziś na klatkę schodową ktoś podrzucił szczenię. To suczka, ma ok.3-4 miesięcy. Będzie małą wersją ONka na krótkich łapach. Ma ślicznie stojące uszka i sygnalizuje gdy chce wyjść siusiu. Bardzo pilnie potrzebny DT lub DS, u pani nie może zostać zbyt długo. Szczeniątko jest w Radomiu. [IMG]http://i28.tinypic.com/30tgdvl.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/2myz39v.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/2qx4079.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/20u7qle.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/i6b6kx.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/zxjiqd.jpg[/IMG]
-
Niki był ze mną na spacerku. Ślicznie chodzi na smyczy. Nie brudzi w domu. Wyciągnęłam z biedaka 18 kleszczy... Niki ma zawalone uszy, całe zatkane, do czyszczenia. Nie wiem, czy nie ma stanu zapalnego. Psina w domu jest bardzo grzeczny i cichy, chyba wie, że to szansa dla niego. Jest bardzo cierpliwy, pozwolił sobie zajrzeć w uszka, w zęby, powyciągać kleszcze. Nie ma w nim cienia agresji. Z tego, co obserwuję jest bardzo zrównoważonym i spokojnym psem. Nie wiem, kto mógł wyrzucić takiego miłego, fajnego psiaka.
-
[quote name='gallegro']Przepraszam, ale to właśnie Laluna dała nam znać, że prawdopodobnie Gabryś jest w schronie. Nie zawsze zgadzam się z jej filozofią, ale w tym wypadku winniśmy jej wdzięczność...[/quote] popieram wypowiedź Tomka. Myślę, że Laluna się pomyliła co do Agaty, niestety... Dała nam znać i dzięki jej za to. Gdyby nie ona, w życiu byśmy się nie dowiedzieli, że pies jest ponownie w schronie...
-
Nic nie wiemy, Laluna zauważyła go w jednym z postów Negri i dała nam znać, że to Gabryś jest w schronisku we Wrocławiu. Co do umowy adopcyjnej wolę się nie wypowiadać. Ta dziewczyna ma w nosie umowę adopcyjną. Przecież nie chciała nam oddać psa, gdy miała z nim kłopoty, a jej facet wyraźnie napisał, że prędzej go uśpią niż nam oddadzą... miłośnicy zwierząt psiakrew :angryy: Tutaj jest... [URL="http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/strona7.htm"]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/strona7.htm[/URL]
-
Niki jest już u mnie. Wykąpany, śpi na poduszce w łazience. Podczas kąpieli był bardzo grzeczny, stał spokojnie, chociaż bardzo się bał. Woda była czarna, ale teraz widać, że Niki jest biały z czarnymi łatami a uszy ma jasnobrązowe, a nie szary w ciemnoszare łaty ;). Jutro o 19.11 będę z nim na dworcu Wschodnim w Warszawie. Zwierzus, czekaj na nas na dole przy wejściu na peron 7. Nie spóźnij się, bo ja się przesiadam na inny pociąg. Będziemy w kontakcie telefonicznym.
-
Ciociu Green, zmień tytuł wątku i imię :lol: Kamusia będzie wkrótce prześlicznym psem, będą się ustawiać kolejki do adopcji. Trafi jednak tylko w najlepsze, najodpowiedzialniejsze ręce. Kama musi mieć dom najlepszy na świecie, zasłużyła na niego. Chcemy, żeby ktoś kto ją adoptuje wynagrodził jej wszystkie krzywdy, jakich doznała w swoim życiu.
-
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
wlodi, jeszcze raz, dziękuję Ci :loveu: Teraz trzeba Igusię wysterylizować, dopilnujesz tego? Proszę... One muszą iść do adopcji razem, sterylka jest więc absolutnie konieczna. Wyrwiemy ich ze schroniska, nie ma innej opcji. -
[quote name='Ewusek']mama ma na tyle wysoka emeryture, ze stac by ja bylo na prywatny dom opieki. Poza tym mama to mama - czesc stała... Naprzyklad jakby do mnie ktos przyjechal obcy i zaczal sie tak zachowywac to bez namyslu wystawilabym go za drzwi... nad psem zawsze sie lituje... Tygrysiczko, tak wiec popatrz na swoje priorytety i zabierz do siebie suke - to nie znaczenia, ze mieszkasz w wynajetym mieszkaniu i nie tutaj... ja moge nawet partycypowac w kosztach transportu do ciebie... i zobaczymy jak szybko zmienisz zdanie...[/quote] A dla mnie pies to pies, taki sam członek rodziny jak mama czy własne dziecko. I nie ma znaczenia czy "obcy", wzięty na tymczas czy swój stały. Dobrze wiesz, że nie mogę wziąć suni, bo mieszkam u kogoś kątem, nie w wynajętym mieszkaniu więc nie bądź cyniczna. Uważam po prostu, że skoro bierze się psa na tymczas, to bierze się za niego PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ, nie jest ważne czy sika czy demoluje, czy gryzie. Wierz mi, miałam na tymczasach u siebie ponad 40 psów, były bardzo różne. Niektóre bardzo problemowe. Żadnego jednak NIGDY nie oddałam z powrotem. Szukaj suni innego tymczasu, zamiast przegadywać się ze mną. Ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie. Z mojej strony zakończyłam już tą jałową dyskusję.
-
Nie denerwuj się Ewusek, już ustaliłyśmy jedno, każdy ma swoje priorytety... Ja nie rozumiem Twoich, a Ty moich. Rozumiem jednak, że starą matkę tez byś oddała do domu starców gdyby zaczęła np. załatwiać się na podłogę, w wyniku choroby na przykład... Cóż, każdemu wolno mieć swoje zdanie.
-
[quote name='Ewusek']Każdy ma rozne wzorce... Ja nie zamierzam spac w zaszczanej poscieli, chodzic po sikach, nie chce miec a nie mam 30 zaszczanego parkietu, ktory nie dosc, ze odejdzie to bedzie potem smierdzial - nie stac mnie na to, zeby wylozyc ponad 20 tys na nowa podloge... Sczochami przesiaka cale mieszkanie, jezeli komus ten zapach/fetor nie przeszkadza to prosze bardzo - mi przeszkadza ! Ja gdybym byla w sytuacji hanah zamknelabym suke w klatce na balkonie albo odwiozla do schronu, gdyby nikt nie chcial jej zabrac ode mnie. I tak ja podziwiam, ze tyle wytrzymala... Po raz kolejny mowie : Tu jest DT a nie DS !!! Dlatego potrzebny jest nowy DT[/quote] zgadza się, Ewusek, każdy ma swoje wzorce i priorytety... dla jednego będzie nim piękny parkiet i czysty dom, dla innego życie żywego stworzenia.
-
[quote name='pidzej']Ciekawe. Duma wazniejsza niż życie psa. To taka nauczka dla Hanah?:shake:[/quote] Chodzi o to, pidzej, że gallegro ma już totalnie zapsiony dom. Wziął jeszcze na tymczas zagłodzoną sunię z Krzyczek i już po prostu brakuje miejsca. Znam Tomka i wiem, że na hasło "zwierzak w nagłej potrzebie" nie patrzy na nic, ani na ciasnotę, ani na koszty, tylko bierze kolejnego zwierza do swojego maleńkiego mieszkania... Nie chodziło tu o nauczkę dla Hanah, tylko o to, że biorąc psa na tymczas, człowiek staję się za niego odpowiedzialny i żeby nie wiem co się działo, żeby pies zjadł pół domu, sikał na perskie dywany, to psa się nie oddaje z powrotem do schroniska... taki jest gallegro i dlatego jest dla mnie wzorem Człowieka.
-
zwierzus :buzi: Niki się pokazał, jest pod moim blokiem, dzieci mi mówiły, dostał jeść.. ale mnie nie ma w Radomiu, będę dopiero w piątek wieczorem, a w niedzielę jadę do warszawy i mogę go przywieźć. Jeśli by się okazało, że byłby wcześniej transport, to piesio może pojechać w każdej chwili... jeśli nie, musi poczekać do niedzieli i przyjedzie ze mną.