Tigraa
Members-
Posts
5888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tigraa
-
Bisio na gumtree... [URL]http://www.gumtree.pl/warszawa/60/21334460.html[/URL] i na kokosach... [URL]http://www.kokosy.pl/ogloszenie/4188[/URL] i tutaj... [URL]http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php/ogloszenia_zobacz,28258,19,33,,,,,,0/zwierzeta/psy/mlody_bisio_wyrzucony_z_domu_szuka_serca[/URL]
-
[quote name='gallegro']No cóż... jeśli tylko na tyle Cię stać :razz: :lol: I bez tego chętnie pomogę. Paradoksalnie, psiaki szczególnie doświadczone przez los, mają duże "powodzenie" wśród ludzi o wielkich sercach...[/quote] Eeech wujku... to ja się tu staram, szczerzę się najlepiej jak umiem, a Ty jeszcze marudzisz :mad: A co Ty byś jeszcze chciał? ;) :eviltong:
-
Tosiu, podałam Twój numer telefonu. Podbijaj wątek. On jest prześliczny i myślę, że znajdzie dom. Uśmiechnę się najładniej jak potrafię do wujka gallegro, o tak właśnie :loveu: :p :lol::grins::iloveyou:... to może Allegro mu zrobi. On ma szczęśliwą rękę.
-
Wątek Milusia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107362[/URL]
-
Zakładam wątek na prośbę Tosi2 Gdy miał 10 miesięcy wyrzucono go z jadącego samochodu na trasie E7... Razem z siostrą zabrałyśmy go trzęsącego się spod barierki rozdzielającej pasy jezdni. Jego białe łapki całe były ubrudzone lecącą z pysia krwią (wybił sobie zęby przy upadku...) Nie czekał długo na domek... Był całuśny, kontaktowy , młodziutki no i ładny.... Zamieszkał w Warszawie ze swoją Panią, która go wręcz uwielbiała!!! Miał wszystko o czym pies mógłby zamarzyć... Tak minęło 7 lat sielanki.... Niestety Pani zachorowała, a jej córka oddała ją natychmiast do domu opieki.... Do nas zadzwoniła że pies trafi do schroniska jeśli go nie zabierzemy (nasz nr tel jest w książeczce zdrowia psa)... Nie było wyjścia.... Ta kobieta dzwoniuła w środę... W sobotę ok.12 pojechałyśmy po psa.. Prosiłyśmy o adres domu opieki gdzie przebywa Pani Milusia, by odwiedzać ją z psiakiem-tak bardzo go kochała.. Niestety córka nie pozwoliła nam... O godz. 15 zadzwonił tel... Ta kochająca córka zadzwoniła by powiedzieć że mama właśnie zmarła... dodała też że nie chciała z nią rozmawiac, że umierając odwrócuła nawet wzrok......... Nie wiem czemu nam o tym opowiedziała...Może miała wyrzuty sumiemnia, a moze była w szoku...nieważne.... Miluś po 7 latach wrócił do przytuliska... Nie było mu łatwo bowiem choć nas pamiętał (utrzymywalismy kontakt z jego Panią) to znaczna częsc zwierząt się juz zmieniła... Jednak to było do pokonania... Pojawiły się inne problemy... Miluś ma luźne stawy-dosłownie kołyszą się na boki. Jest w stanie odbyć max 10min spacer i to w wolnym tempie. Bardzo ostrożnie stawia łapki, kaby kulał na wszystkie na raz... Chorował też na padaczkę pourazową, ale po tym na szczęście od 2 lat nie ma śladu. Nie wykluczone jednak, że gdyby przeżył silny stres jak np. gryzienie się psów mógłby znów mieć atak... Ma też słabe serduszko... To co najbardziej skreśla jego szanse na dom to..... KASZEL.... Miluś jak leży to jest cicho... Wystarczy jednak drobny skok emocji, 2 kroki wiecej i zaczyna kaszleć....Niestety ludzie tego pewnie nie wytrzymają, choć my np. już nie słyszymy.... Generalnie Miluś to strasznie delikatny, psi inwalida.... Nie wymaga żadnego szczególnego leczenia, zdaniem lekarzy nie pożyje też więcej niż 2-3 lata.... Dostaje jedynie preparaty witaminowe z glukozaminą, itd... Jednak to niesamowity psiak... Uwielbia pieszczoty, jest towarzyski, potrafi służyć na 2 łapkach, jest grzeczny, niekonfliktowy, waży 9kg,ale to dlatego że jest ciut za gruby... Jego normalna waga to było 6,5kg... W każdym razie nadaje się pod pachge ... i całkiem ładny.... [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/1449/leyprzychopakumg3.jpg[/IMG] [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/2206/milusleyft4.jpg[/IMG] [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/7299/milussuysd9.jpg[/IMG] [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/4369/p101033milutekspacer1rh4.jpg[/IMG] [IMG]http://img357.imageshack.us/img357/8389/patrzywgrvi8.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/585/polegujefc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/5416/wnowymdomkucw1.jpg[/IMG]
-
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Nowe ogłoszenie [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1073708_kacper_i_iga_razem_na_dobre_i_zle.html[/URL] -
Nowe ogłoszenia Bisia [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1073679_porzucony_mlodziutki_psiak_szuka_domu_i.html[/URL] [URL]http://www.tablica.com/index.php?typ=1&rodzaj=1&cenap=&cenak=®ion=7&data=1&kat=4&pkat=18&akcja=search&szukaj.x=23&szukaj.y=8[/URL] [URL]http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/8632[/URL]
-
Taki oto młodziutki psiak, został niedawno porzucony w okolicy Tomka zakładu pracy (widywany był od 2 dni) [IMG]http://www.dogomania.pl:80/forum/[/IMG] W bezpośredniej bliskości przebiega bardzo ruchliwa linia kolejowa, dlatego musieliśmy coś z nim zrobić... Tomek nie miał serca go zostawić na cały weekend, dlatego wbrew zdrowemu rozsądkowi, zabrał go do siebie. [IMG]http://www.dogomania.pl:80/forum/[/IMG] AKTUALIZACJA: Bisiek jest bardzo miłym psem, bardzo żywiołowym, radosnym. Idealny jako stróż, ponieważ jest bardzo czujny, nawet mucha się nie prześlizgnie. Lubi inne psy, jest łagodnego usposobienia. Nie umie chodzić na smyczy. Mądry, uważnie słucha tego, co się do niego mówi. Bardzo stara się przypodobać. Bisio jest bardzo czujnym psem, dlatego naraził się sąsiadowi, który zagroził, że "zrobi z Biśkiem porządek". Bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu Biśkowi domu. Może pilnować ogrodu albo zakładu. Ale tylko w dobre ręce. Do ludzi, którzy kochają i szanują zwierzęta. Jest zdrowy. Aktualizacja z dnia 28 grudnia 2008 Bisiek został zabrany wprost z ulicy w miejscowości, gdzie został wyadoptowany ( za Wyszkowem ). Pani zgłosiła nam, że Bisio przeskoczył niski płotek i poszedł sobie na Rynek. Biśka nie było tydzień w domu, a pani tylko beztrosko "zgłosiła" sprawę. Tomek pojechał po psiaka w ciemno ( i to dosłownie ). Na szczęście znalazł Bisia biegającego po jezdni i zabrał do siebie. Kompletnie nie ma warunkow, żeby zatrzymać Biśka, nawet na tymczas... gryzą się z Bonusem, trzeba ich izolować. W związku z czym Bisio zamieszkał w prowizorycznie skleconym w biegu kojcu. ma w nim prowizoryczną budę, w której nie chce spać (boi się??). Marznie na dworze, siedzi cały dzieńw zamknięciu. Porsimy, pomóżcie go ogłaszać, możemy wysłać ogłoszenia, kto powiesi u siebie? Może jakieś lokalne gazety? [IMG]http://www.dogomania.pl:80/forum/[/IMG][IMG]http://images33.fotosik.pl/249/65b1947bfd1c7b57.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/210/e8374c2af010ce97.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/209/ffc95cc3eb6eea30.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/191/9f6e3fa8a6ba4ff2.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/209/9989a3b2e97dd7d3.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/170/e97a1d111e8a3eb0.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/171/90bc987db5d0d2e9.jpg[/IMG]