Tigraa
Members-
Posts
5888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tigraa
-
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Dorka, red, Monday, jestem w ten weekend w Radomiu. Pojedziemy? Znajdziecie chwilkę? Monday, można liczyć na Ciebie w kwestii transportu? -
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Lunka ma się świetnie. Z Reksiem tworzą nierozłączną i kochającą się parę:loveu:. Wszędzie razem. Kochają się bardzo. Na spacerach jedno czeka na drugie i jedno drugiego broni. W domu bawią się razem, ganiają, podgryzają, tańczą ;) Lunka to pieszczocha jakich mało. Taki duży przytulak. Uwielbia mizianko, drapanko, przytulanie i w przy każdej sposobności rozdaje całusy. To niesamowicie pogodna i wesoła sunieczka. Ogon chodzi cały czas. Ale potrafi też być groźna, gdy się ktoś jej nie spodoba. Myślę, że jest szczęśliwa. Widać to po jej minie, wiecznie uśmiechniętej i po zachowaniu. A ja jestem szczęśliwa patrząc na ich oboje. Mam nowe fotki w telefonie, wkrótce wstawię. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
Tigraa replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Hau Ciocie i Wujkowie Pamiętacie mnie? To ja jestem Maksio vel Bartek, synek Azy. Właściwie należałoby powiedzieć syn, bo jestem już dużym facetem, w tym roku w sierpniu skończę 4 lata. Jestem szczęśliwym psem, mój Pan Marek kocha mnie bardzo, dba o mnie i o mojego przyjaciela. Chodzimy na spacery do lasu, a do biegania mam całą, ogrodzoną posesję. Bardzo kocham mojego Pana i całą rodzinę, która jest teraz moją rodziną. Dziękuję za podarowane serce i życie. Pozdrawiam moją kochaną mamusię Azę i moje wszystkie siostry. Z psiejskim pozdrowieniem Szczęśliwy Maks :p [IMG]http://i40.tinypic.com/20pvtp3.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/e7huf9.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/b9cms.jpg[/IMG] -
Przepraszam, ale wtrącę swoje trzy grosze jako doświadczona dogomaniaczka. Nie dajcie go do domu, gdzie jest tyle dzieci. Będzie przede wszystkim "zabawką", a gdy dzieci się znudzą, może wylądować na ulicy albo będzie zaniedbywany. Poza tym, w domu gdzie jest 7 dzieci są na pewno problemy finansowe. Duże. I co będzie gdy psiak zachoruje? W domu, w którym brakuje na jedzenie dla dzieci, nie będą leczyć psa, ani go szczepić, nie będą zabezpieczać przed kleszczami, będzie problem z wyżywieniem psiaka... Szkoda go... Przemyślcie to, co napisałam. Miałam już do czynienia z takimi domami i nigdy nie kończyło się to dobrze. Pies po jakimś czasie lądował na ulicy, albo w schronie, w najlepszym wypadku trzeba go było zabierać.
-
Nienawidzę ludzi...:shake: Piszcie do komety, ona znalazła parę dni temu sunię z sutkami z mlekiem, może by wykarmiła małe. Pewnie mają ok 2 tygodni, jeszcze tydzień i będzie można dokarmiać, ale do 6 tygodni powinny ssać... Kropeczko... (*) Do końca życia będą mnie prześladowały przerażone oczy tej sunieczki. Pomóżmy jakoś temu biednemu chłopcu i jego mamie. Sku***syna załatwić!!!! Czy złożone zostanie doniesienie o przestępstwie? Może zaangażować Emira?
-
Roki wrócił z adopcji (schr.Radom)-pojechał już do domku!
Tigraa replied to red's topic in Już w nowym domu
Tomek był na wizycie poadopcyjnej. Właśnie do mnie dzwonił zdać relację. Wygląda to kiepsko... pani kłamała, dom jest nieogrodzony, stosunek pana do psiaka też pozostawia wiele do życzenia... Dziewczyny, myślcie jak go wyrwać stamtąd. Szkoda psiaka, to nie jest dobry dom. A pan z Krakowa czeka... -
Wzruszająca historia psiej miłości-Kacper i Iga już w nowym domku!!!!!.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
...tylko, że gallegro mieszka ok. 200 km od Radomia , to tak średnio mu po drodze :cool1:. Ja mogę jechać 23-go, w czwartek,ale samochodu nie będę miała :roll:. Chyba, że wlodi nas zawiezie. Wlodi, pojedziesz z nami? -
PIONKI-psy do adopcji! Bernardynka i inne słodycze!
Tigraa replied to kometa's topic in Już w nowym domu
Oleńko czy ten sznaucerkowaty, czarny z 1 postu to jest ten z Radomia? Co za spojrzenie... on po prostu zniewala. Wcale Ci się nie dziwię, że się zakochałaś :loveu: -
Wegunia-zyla cichutko i cichutko odeszla
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dookoła noc się stała, księżyc się rozgościł, jeszcze ci nie powiedziałam wszystkich słów miłości. Jeszcze z tobą nie zdążyłam na najdalsze gwiazdy, jeszcze ci nie wymyśliłam najpiękniejszej nazwy. Ale teraz z moich ramion zrobię ci kołyskę, niech cię, Skarbie, nie poranią leśne trawy niskie. A ty śpij, a ty śpij, zanurz się w noc ciemną, a ty śnij, a ty śnij, śnij, że jesteś ze mną. Mojej Maleńkiej... -
Miriam-Leda odeszła za TM w kochających ramionach.
Tigraa replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokąd idą psy, gdy odchodzą? No, bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba Ja poproszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuję z anielskich chórów Tudzież innych nagród nieboskłonu W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy -
PiSdZ - Likwidacja PSEUDOHODOWLI pekińczyków (Otwock) Opisy, str. 11,12
Tigraa replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Mam chętną na jednego psiaczka. Dziewczyna mieszka koło Nasielska i kocha psiaki. Miałby u niej dobrze. -
Może jestem wstrętną pesymistką, ale nie liczyłabym raczej na to, że on się komuś zgubił. Czas świąteczny to niestety w naszym pseudo-katolickim kraju czas "porządków" czyli wyrzucania wszystkiego co zbędne na ulicę. Psów też. Ludzi nie wyrzucają jeszcze tylko dlatego, że grozi za to więzienie. Wrzućcie na ogłoszenia i szukajcie mu domu.
-
Odebrana z adopcji,zagłodzona,zastraszona-Margolcia ma nowy domek!
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Jak Margolcia się czuje? Czy nadal taka lękliwa? -
Czy on jest wielkości owczarka? Ile ma lat, tak mniej więcej? Zgłosił się do mnie pan z Siedlec, emerytowany lekarz, szuka wilkowatego psiaka do domu, na zasadzie członka rodziny. Dom wydaje się bardzo dobry. Tylko psiak musi być względnie młody-do 3 lat i mieć dużo z ONka. Pan miał psiaka, ale odszedł ze starości. Jakby coś, podam kontakt na pw.
-
Dziewczyny z Warszawy, czy któraś może pomóc? Święta coraz bliżej... katolicki kraj, ku*** mać !!!!!:angryy: