Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Dokladnie tak...to bylo pare dni...uspila go-nie byl ani ciezko chory ani bardzo cierpiacy-ot,jak to stary pies. Wetka ze schroniska sama podejmuje decyzje o usypianiu psow,kierownik powiedzil mi kiedys ze on nie chce wiedziec ktory pies jest uspiony i kiedy i dlaczego bo "ma za miekkie serce" :angryy: za to teraz powiedzial nam ze zaden pies juz go nie obchodzi bo on juz odchodzi :angryy: "milosnik zwierzat"!!!a w mediach opowiadal jak to on kocha pieski i kottki...
  2. Wczoraj dostalam wiadomosc od red i Doroty ze Nero zostal uspiony....niedowierzanie mieszalo sie z bezsilną zloscią na tych,ktorzy odebrali mu zycie...mogl zyc...nie byl ciezko chory ani cierpiacy...cierpial tylko na brak czlowieka...czy w takim razie trzeba uspisc wszystkie psiaki w schronisku???? Nero nie moge sobie wydarowac ze nie zdazylysmy (ktos byl szybszy...)...przepraszam Cie kochany Dziadziuniu :-( (*)
  3. ...tylko kawalka ogrodka i budki gdzies pod drzewem w cieniu i reki ktora poglaszcze...a przede wszystkim miejsca w sercu
  4. Czy ktos moze wrzucic sunieczki na Allegro?Kontakt do mnie tel.602-666-546
  5. Dorotko dzieciaczek to suczka,ma ok.7 tygodni.Jest ufna i ciekawska.Mamusia podobna do sznaucerka miniatury,czarna,szorstkowlosa,do pol lydki.Bardzo przyjazna.Trudno wyczuc jak do innych psow bo teraz broni dziecka.
  6. Anielico jesli tylko mozesz to bardzo prosze-wystaw go na Allegro.On jest staruszkiem,ma ok.12 lat.Bardzo slabo widzi.Ma problemy ze stawami.Mysle ze u niego problem jest w tym ze nie widzi,dlatego zalatwia sie tam gdzie stoi i ze boi sie wszystkiego co sie wokol niego dzieje.Bardzo boimy sie ze wetka go uspi.Czasu jest bardzo malo.Podaj moj telefon 602-666-546-Ania
  7. Gabryś trafił do schroniska jako szczeniaczek.Szczesliwie udalo mu sie przetrwac nosówke.Przezyl.Jego dom to schronisko.Gabryś nie zna innego świata.Nie wie ze mozna miec czlowieka ktory kocha,przytuli,zabierze na spacer.Jest zywiolowy,wesoly,ufny.Mały,do kolana,kudlaty Gabryś.To w koncu jeszcze prawie dzieciak.Nie pozwolmy aby cale swoje zycie przezyl w schronisku... [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/3254/gabrys1fu.jpg[/IMG]
  8. ipsi co do kastracji to w radomskim schronie wlasnie tak psiaki są kastrowane-tylko jedno jajko-nie wiemy dlaczego.Na wszelki wypadek spytajcie o to weta czemu tak. Spokojnie,Floyd sie przyzwyczai i ulozy,to mlodziak przeciez.I nie jest agresywny,nie obawiaj sie.On po prostu juz raz zostal porzucony i bolesnie to przezyl,dlatego boi sie tego po raz drugi.Dlatego jest zazdrosny o Was.Powolutku bedzie coraz lepiej.Pamietaj,milosc dziala cuda.Powodzenia
  9. Mam tylko jedno,bo musialam obfotografowac tez inne psiaki.Wstawie jutro bo mam nie zrzucone.
  10. (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) psiakom z Krzyczek
  11. Krajka juz nie jest tak bardzo przerazona,teraz jest w wiekszym boksie,z lagodnymi suniami.Ale nadal domek bardzo potrzebny...
  12. Sliczna czarnulka,mała,szorstkowłosa mamusia,trafiła do schroniska razem z czwórką pociech. Sara przebywa obecnie w domu tymczasowym i bardzo potrzebuje swojego wlasnego domku. Jest zaczepna w stosunku do innych psow,szukamy wiec domu bez psiakow.Kto da Sarze prawdziwy cieply dom? [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/7333/mamaidziecko15xe.jpg[/IMG] [IMG]http://img55.imageshack.us/img55/9725/mamaidziecko33rz.jpg[/IMG]
  13. Smutna starosc w schronisku-Nero zostal wyrzucony na ulice.Przestal byc potrzebny kiedy na starosc prawie oslepl i zaczely sie klopoty ze stawami.Biedaczyna siedzi calymi dniami w boksie samotnie i sie trzesie.Prawie nie widzi.Ma klopoty z tylnymi łapami,jest przerazliwie chudy i zalatwia sie tam gdzie stoi.Mamy uzasadnione obawy ze zostanie uspiony.A przeciez nie tak powinna wygladac jego starosc...
  14. Teo jest juz znowu na boksach bytowych :placz: Na razie nic sie nie dzieje ale.......to tylko chwila.....boje sie bardzo o niego.....zeby zdazyc...... Czy moze go ktos wstawic na owczarki?Podajcie tel.do mnie 602-666-546
  15. ipsi strasznie sie cieszymy ze Pino znalazl miejsce w Waszych sercach. Nie radze nic wplacac na konto schroniska bo nie dostana tego psy tylko kierownik,ktory przeciez do konca czerwca jeszcze siedzi...najlepiej w tej kwestii spytac red. Co do kup,hmmm sa smierdzace po eleganckim zywieniu w schronisku-widzialam w sobote-cale peczki rzodkiewek razem z gumkami,ogorki kiszone w calosci i cale mnostwo kapusty....jak po takim jedzeniu maja byc normalne kupy?Oni po prostu gotuja dla psow wszystko to co dostana ze szpitala,nie rozumieja ze nie wszystko nadaje sie dla psow. Dzieki jeszcze raz dla Was-usciski dla Pino!!!!
  16. To ja tez sie wypowiem.Dla mnie to co zrobili jego wlasciciele to zwykle DRANSTWO-mogli oddac psa, szukac innego domu,woleli uspic.Niech mi wybacza ci ktorzy sie poczuja dotknieci-ale zawsze nazywam rzeczy po imieniu.I mam nadzieje ze jego "panciowie" do konca swoich dni nie zaznają spokoju (*) dla Alego
  17. Strasznie mi jest przykro dziewczyny. Chyle czola przed Wami za to co dla niej zrobilyscie.
  18. jutro beda nowe fotki,jade do schroniska
  19. Irysek rozrabia na calego. Jego Panstwo kochają go mocno. A maly jest coraz wiekszy i szczesliwy :multi:
  20. rosnie i cieszy sie :loveu: Mariolko serdecznie dziekujemy za okazane serce Majeczce i za wspanialy domek :Rose:
  21. red Lora jest lagodna jak baranek,nie obawiaj sie
  22. No to super. Legion jesli nadal jestes zdecydowany dac tymczasowy domek Busi-babusi to kombinujemy transport.
×
×
  • Create New...