Tigraa
Members-
Posts
5888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tigraa
-
Kochani dziekuje Wam,irmo Dorota jedzie z Busią do Warszawy,tylko problem z transportem do Ciebie,ale rozejrze sie.Dzieki.Ten maluszek nie przezyje w schronisku.Umrze z glodu:-( Nie moge go wziac do siebie bo maz po ostatnim szczeniaku sie zbuntowal i zagrozil ze sie wyprowadzi :angryy: ciezko jest pomoc kiedy masz zwiazane rece. Legion,jego trzeba po prostu pilnowac zeby jadl,dawac do pysia,wczoraj go nakarmilam to zjadl,ale sam nie wie ze trzeba isc do miski,poza tym nie umie jesc suchego a tam taki dostaje.Mozna mu dawac kaszki na mleku dla niemowlat,gotowac ryz z kurczakiem i marchewka-zmiksowac-on umie jesc polplynne.Biedaczek caly czas szuka cycusia mamy,za wczesnie zostal pozbawiony matki,jest calkiem nieporadny.
-
Jest w schronisku od paru dni.Malusienki piesek,wielkosci 2 dloni,straszliwie zapchlony i zawszony.Musial byc z okropnych warunkow.Maluszek ma ok.5 tygodni i zupelnie nie radzi sobie w schronisku.Nie umial nawet wdrapac sie na palete.Zrobilam mu wiec poslanko na podlodze.Dzieciaczek nie umie jesc,jest strasznie nieporadny,nie poradzi sobie sam.Ma jeszcze instynkt ssania,lapie za palce...ma ząbki ale nie umie ich uzywac,poza tym trzeba go pilnowac zeby zjadl,jest taki malutki.Blagam o dom tymczasowy dla niego,inaczej odejdzie jak malenka sunia dzisiaj....chcialam go zabrac do mnie ale maz sie strasznie wkurzyl :-( nie mam jak pomoc...nie mam fotek,jutro zrobie.Maluch jest z wierzchu czarny a pysio ma podobny do husky,z bialym i bezem,sliczny.Tylko jest potwornie zaniedbany.Dzis zostal odpchlony i odwszony.
-
Bylam dzis w schronisku...malenka odeszla mi na rękach...:-( Byla koszmarnie wychudzona,chyba odwodniona,moze nie mogla sie dostac do kontenera z woda albo byla chora-nie wiem.Jak poszlam do boksu lezala bezwladnie nie reagujac...wzielam na rece,przytulilam,leciala przez rece,nie chciala pic,nie reagowala....odeszla po 2 godzinach wtulona we mnie...(*) A przeciez jeszcze tydzien temu byla to radosna,malutka kluseczka....nie wiem co sie moglo stac Mama jest nadal w boksie,chudziutka ale merda ogonkiem,podrzucono jej szczeniaczka-ktory nie jest jej dzieckiem,bedzie duzym psiakiem,taki maly mis.... nie wiem jak dlugo jeszcze-trzeba ją wyciagnac....
-
Smutny Teo z Radomia-teraz juz radosny Boryna-juz w nowym domku!!!
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
I my dziekujemy-Wandziu kochana :Rose: gallegro :Rose: No i kochanym dziewczynom tuli i red,ktore go zawiozly do nowego zycia :buzi: :buzi: -
Smutny Teo z Radomia-teraz juz radosny Boryna-juz w nowym domku!!!
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
a ja tylko tyle powiem-mial psiak szczescie :loveu: Boryna psiaku kochany badz szczesliwy:multi: -
Od 1 lipca bedzie nowy kierownik i mam nadzieje ze to bedzie ktos komu bedzie zalezalo na zwierzakach.Wtedy poprosimy zeby sunie byla z dzieckiem poki nie wyadoptuja.A potem moze jakiegos lagodnego kastrata do niej?A moze uda sie znalezc dom i mamusi?Wszyscy mamy nadzieje ze nowy kierownik bedzie Czlowiekiem. Kar0la u nas psy szcepia tylko na wscieklizne,na wirusowki nie
-
Krajka placze i prosi o dom-nie doczekala-nie zyje...
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Krajka jest teraz w boksie z Meą i Agusią-fotki suniek w 1-szym poscie -
Krajka placze i prosi o dom-nie doczekala-nie zyje...
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
adria,objawy mogą wskazywac na padaczke.Moj Reksio choruje na padaczke od 2 lat,piewszy atak byl taki jak opisujesz.Pisz do mnie na pw.
-
Wiem ze pani B czyta ten wątek,jak i inne o radomskich psiakach... Niech pani pomysli przez chwile,zanim pani uspi zwierze,czy jest to na pewno konieczne.Czy zwierzak nie ma juz rzeczywiscie ZADNYCH szans i bardzo cierpi. Nero nie wymagal leczenia,byl stary i slepy i robil pod siebie,ale mogl zyc!!!!!Mogl mieszkac jeszcze pare miesiecy czy rok w domu z ogrodem,gdzie nikomu by nie przeszkadzalo ze robi pod siebie...mogl cieszyc sie sloncem... Byla realna szansa,ze znajdziemy mu szybko dom... Pani mu tą szanse odebrala... Czy tak bardzo zawadzal w schronisku ze trzeba bylo go uspic????? Przeciez pani czytala o tym na dogo ze szukamy mu domu!!!! Niech pani sie nie dziwi ze mamy do pani zal! (*) Nero-dla Ciebie
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
Tigraa replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
ooooo a ciocia Ania splakala sie jak bober patrzac na Azulke. buuu buuuuuuu-jaka ona cudna,buuuu,jaka szczesliwa....to psiak ktory najbardziej na swiecie zapadl mi w serce :loveu: kochana Aza-wysciskaj Mariolko i wycaluj ode mnie Azulkowy pysio. A Malutki sliczne,jakie usmiechniete pyszczki. O i widze ze Aza z Saba juz sie nie zjadaja ;)