Tigraa
Members-
Posts
5888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tigraa
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na 100% nie byla odrobaczana, w radomskim schronie odrobaczją tylko szczeniaki i to nie zawsze,starszych psow nigdy wiec mozesz ja spokojne odrobaczyc. -
Hmmm czy ta kupka jest czerwona czy mi sie wydaje tylko?Jesli ten sluz wokol kupki jest czerwony to moze to byc podraznienie jelit przez robale i schroniskowe jedzenie.Wlasciwa dieta czyli kurczak z ryzem,ewentualnie puszki dla szczeniąt i odrobaczenie a powinno byc dobrze.Nie wyglada to na jakies chorobsko bo wtedy kupka by byla wodnista z krwią,a widze ze jest stala,tylko ten sluz. Mozesz mu dawac niewielkie ilosci bialego serka,szczeniaki bardzo to lubią,ale podstawa to ryz z kurczekiem i gotowaną marchewką-to najlepsze na zołądek. Felek mu pasuje :loveu:
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Busia to staruszka,dlatego dlugich spacerkow nie potrzebuje.Na pewno powolutku sie nauczy wszystkiego.A my bedziemy szukac jej stalego domu. -
Kasiu on jest malutki,to Busia jest malenka i dlatego on wydaje sie duzy.Najlepiej zebys go zobaczyla sama.Psiaczek jest wielkosci 2 dloni. Legion jestes najlepszym psim wujkiem na swiecie,dziekuje Ci ze zaopiekowales sie nimi. Mam zaszczyt prosic Cie na ojca chrzestnego malucha-nadaj mu imie :lol: Na 100% jest zarobaczony,trzeba mu podac 1/4 tabletki na robaki,kupisz u weta za 3 do 5 zlotych.Niech je malo ale czesto.
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy babunia jest juz u wujka Legiona? -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do wujaszka Legiona pojechala babcia z wnuczkiem czyli Busia i maly-wujku Legionie mam zaszczyt poprosic Cie na chrzestnego malego pieska-nadaj mu imie :lol: -
Pan Iryska obiecal napisac małe conieco ;) i wrzucic zdjecia.Maluszek urósl:loveu:
-
Mialam o tym nie pisac bo postrzegana jestem w kręgach radomskich "miłosników zwierzat" jako zadymiara ale.......sami oceńcie-jak moze ktos taki jak ja,kto kocha zwierzaki i robi dla nich co moze,przejsc nad tym do porzadku dziennego?:angryy: Poprosilam panią M. z TOZu,zeby dowiedziala sie od wetki czy psiak zdrowy i czy moze jechac.Bo mnie wetka nie udzieli informacji-jest obrazona.Pani obiecala sie dowiedziec.Dzwonie wczoraj,zapomniala.Dzis wyslalam smsa ze prosze o info bo Dorota jedzie za 2 godz. i chcemy wiedziec czy mozna go zabrac.Cisza.Ani me ani be. A wiedziala ze sytuacja podbramkowa bo maly nie je i moze umrzec z glodu...szczerze mowiac.....bardzo mnie tym owa pani rozczarowala.Moze czyta-wiec niech sama powie,jak ja mialam nie szukac pomocy tu na dogo,gdy kierownik uniemozliwial nam adopcje,skoro panie ktore powinny pomoc nie robią tego????????A potem mi sie zarzuca ze "nie umiem rozwiazywac konfiktow w inny sposob niz tylko robiąc zadyme":angryy: Psiak pojechal tylko dzieki temu ze dziewczyny i ja bylysmy zdeterminowane zeby go ratowac i dziewczyny go zabraly. Jak czlowiek ma sie nie wkurzac skoro staje na glowie zeby ratowac te psy a nikt nawet palcem nie kiwnie zeby pomoc?Podczas calej afery z kierownikiem pomagala naszej trojce tylko kochana Wiesia oferując tymczasy,transport i pomoc.Wiesiu dzieki. Dziekuje za ratowanie maluszka-kochanej irmie,Legionowi,red,Dorotce i wszystkim ktorzy przyczynili sie do tego ze dzieciak będzie mial szanse.W schronisku czekala go pewna smierc.A ludzie ktorzy powinni pomoc z racji urzedu nawet,nie pomogli....
-
Kasiu jesli Twoje psiaki sa szczepione to nic im nie grozi.Maluch prawdopodobnie jest zdrowy ale chcialam miec pewnosc...coz....pani wet obrazona a pani z TOZ nie dowiedziala sie... On je sam tylko trzeba go przypilnowac zeby zjadl bo nie bardzo umie trafic do miski,szuka cycusia.Ale karmilam go saszetkami dla maluszkow i ladnie zjadl.szczepien nie ma zadnych,w schronisku w Radomiu nie szczepi sie szczeniat... Na pewno nie urosnie duzy,wiem to po szczeniaczkach Azy,ktore bedac w jego wieku byly 3 razy wieksze.On bedzie maly,taki do pol lydki,nie wiekszy.
-
Kasiu Dorota wyjedzie z Radomia kolo 19-tej bo jest strasznie goraco,pewnie w Warszawie bedzie kolo 21-szej,nie mam innych fotek malca,moze Legion zrobi lepsze. A w ogole to jestem zla,prosilam pania z TOZu zeby sie dowiedziala czy on jest zdrowy i czy moze isc do adopcji,bo mnie przeciez wetka nie udzieli informacji,pani obiecala sie dowiedziec,dzwonilam wczoraj,powiedziala ze dowie sie dzic,dzis wyslalam smsa-zero odpowiedzi.Ustalilismy wiec z Dorota ze bierze go na moja odpowiedzialnosc.W schronisku nie ma zadnych szans.
-
To jest Calinka. Sobowtor Calineczki znalezionej pod marketem,ktora znalazla domek w Warszawie.Calinka jest mixem charcika wloskiego ze sznaucerkiem.Jest malutka,do pol lydki.Wysterylizowana,ma roczek.Komu sliczną i urokliwą,oryginalną sunie?Malenka jest w schronisku w Radomiu. [IMG]http://img476.imageshack.us/img476/7346/calinka22gk.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/825/calinka13hx.jpg[/IMG] [IMG]http://img371.imageshack.us/img371/4873/calinka34ob.jpg[/IMG]