Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Dla maleńkiej psinki i jej dzielnej mamy-kolejne ofiary tego, co podobno "brzmi dumnie" :-( (*) (*)
  2. Zrobię fotki Amikowi aparatem z zoomem. Mam nadzieję, że gdy znajdzie się domek, da się zlapać.
  3. Cudowne wieści :multi: Jestem szczęsliwa, że Tofik ma dom i ludzi, którzy go obdarzyli miłością. Dziś w nocy padał deszcz, a ja z ulgą myślałam o tym, jak bardzo ściskało mi się serce gdy Tofik musiał spać na tym deszczu, na gołej ziemi...pamiętam jak trząsł się cały przemoczony...ulga, że śpi już w domku, na ciepłym suchym kocyku. Tak bardzo mi było żal tego biednego malucha... Cudownie, że znalazł takich wspaniałych ludzi jak Wy :loveu: Powinien nazywać się Szczęściarz ;) Wiedziałam,że pokocha koty. On kocha wszystkie stworzenia.
  4. Toficzek pojechał do nowego życia. Bardzo się bał, ale Kinga i Piotrek to wspaniali młodzi ludzie i mają w sobie morze miłości i cierpliwości. Jestem przekonana, że Tofik będzie z nimi szczęśliwy. Na pewno już są niedaleko Siedlec więc myślę, że wkrótce napiszą jak mały zniósł podróż i jak mu się podobają kotki :loveu: Cieszę się, że mogłam Was osobiście poznać. Macie gorące serca, to się czuje od razu, jestem szczęśliwa, że Tofik zamieszka u Was. O takim domu dla niego marzyłam.
  5. Kinga z Piotrkiem już w drodze do Radomia. Tofik został wczoraj wykąpany i wyspał się na mięciutkiej podusi. W kąpieli był bardzo grzeczny chociaż bardzo się bał. Dziś już humorek lepszy, bawi się z moimi psami, już się tak nie boi. Jest bardzo przyjacielski.
  6. Garbatka Letnisko... przecież to koło Radomia jest. Decyzję chyba musi podjąć Voess. Ja myślę, że to nie jest złe miejsce. Tym bardziej, że to blisko i Sara byłaby "na oku". Tomek, zapytaj co ten pan sądzi o tym ,żeby Sara oszczeniła się u niego i wychowała maluchy... czy by się na to zgodził. Oczywiście szukalibyśmy domów dla maluszków. A jeśli nie, to trzeba podjąć decyzję o ewentualnym uśpieniu ślepego miotu, zaraz po urodzeniu... Zapytaj też o możliwość zabrania Sary i zostawieniu jej jednego szczeniaczka.
  7. Kochani musimy zdecydować wspólnie. Na jedną osobę to za ciężka decyzja-co zrobić ze szczeniakami? Czy uśpić ślepy miot i ewentualnie zostawić suni jednego, czy zostawić wszystkie, ale wtedy istnieje ryzyko, że Sara nie znajdzie szybko domu. Poza wszystkim, jeśli urodzi w schronisku, to nawet jeśli nie zostaną uśpione, to mają małe szanse na przeżycie-ze względu na panujące w schronisku choroby. Co do hoteliku, to w Radomiu nie ma żadnego, jedyny jest 10 km od Radomia "Milagnes", ale pani ma obecnie komplet i nie przyjmie szczennej suni... dziewczyny parę dni temu pytały o możliwość umieszczenia jednego psiaka... Przede wszystkim trzeba zdecydować co ze szczeniaczkami, bo mogą się urodzić lada dzień. Moim zdaniem dobrze by było jej zostawić choć jednego malucha...:-(
  8. Nie narzekaj Kinga, masz bardzo miłego męża :lol:. Dziś miałam przyjemność z nim rozmawiać przez telefon. Czekamy na Was z Tofikiem w sobotę :p
  9. Dziki kraj po prostu. Żeby zmienic mentalność ludzi tu żyjących, trzeba by chyba 1000lat... Ostatnio słyszałam taką rozmowę -czemu pani nie uśpi ślepych szczeniąt?( kobiecie oszczeniła się suczka) -eee po co, jak się urodziły to niech się chowają -a co pani z nimi zrobi? -wydam jak urosną, a jak się nie wyda wszystkich, to się wyrzuci:angryy::angryy::angryy: Bez komentarza...
  10. A może ten domek ze Śląska by się zdecydował na Sonię? Wiem, że to daleko, bo Sonia jest w Pile, ale to wyjątkowo dramatyczna sytuacja. Sonia została oddana do schroniska po 9 latach...:-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68896[/URL]
  11. reksio50 strasznie się cieszę, że zdecydowaliście się na Tofika. Dopilnuję, żeby nic mu się nie stało. Czekam w takim razie na Was w sobotę. Podaję telefon do mnie 662-283-418 Siedlce to wyjątkowo szczęśliwe miejsce dla radomskich zwierzaków :jumpie: agusiazet dziekuję za umieszczenie Tofika w wątku, to dzięki Tobie znalazł domek :Rose: :buzi: Tomku dziękuję za Allegro :buzi: kolejny raz przyniosłeś psiakowi szczęście
  12. reksio50, do Radomia jest 165 km przez Górę Kalwarię, to tylko 2,5 godziny jazdy (gallegro jeździł to wie :lol:) Dajcie znać czy przyjedziecie i kiedy, to wezmę malucha wczesniej do domu. A jak nie dacie rady do Radomia, to będziemy kombinować transport.
  13. Nie ważyłam go, ale sądząc po jego mini rozmiarach i chudziutkim ciałku, nie waży więcej. Jest podobny do Marianka, podobny pyszczek, łapki, tylko jest czarny. To naprawdę przemiły psiak.
  14. reksio50 skąd jesteś? Czy to znaczy ze chcesz Tofikowi dać dom? Tofik ma ok. 10 miesięcy i już nie rośnie. W tej chwili jest odrobinę wyższy od pekińczyka, to naprawdę maluch. Myslę, że nie waży więcej niż 6 kilo. Z kotami nie wiem, ale myślę, że nie powinno być problemu, bo to młodziak. Zauważyłam jego serdeczny stosunek do innych psów. Więc myślę, że i kotożercą też nie jest. Byłoby cudownie gdyby znalazł dom, bo to bidka straszna jest... jest taki chudziutki, śpi pod chmurką, jest bardzo biedny. Waldi zgadzam się z Tobą całkowicie. Dobro i wrażliwość ludzka są niezależne od wiary. Wkurza mnie tylko to, że katolicy, którzy co niedzielę chodzą do kościoła, gdzie uczą jak być dobrym i pomagać, potrafią być tacy podli. Jakim cudem oni to godzą? To mnie zastanawia i kłóci się z moim światopoglądem. Widziałam fotki Marianka. Tofik jest bardzo podobny do niego, myślę że wielkością również.
  15. A ciocie to molestują, molestują, a jak są zdjęcia to w ogóle tu do Lunki nie zaglądają :eviltong::mad: A Lunka właśnie drzemie do góry brzuchem przy moich nogach.
  16. Tomku, dziękuję :buzi: Wierzę, że i tym razem będziesz miał szczęśliwą rękę.
  17. Kochana Emi, po tylu przejściach ma wreszcie spokojną przystań i znalazła miłość :loveu:
  18. KWL nie ma odzewu, bo to kiepski czas na adopcje. Wakacje blisko. Niestety, zastój w adopcjach potrwa do września. Liczę jednak na to, że psiak będzie miał szczęście. Jacol123 to na co Ty jeszcze czekasz? Bierz psiaka, bo drugi taki się nie trafi.
  19. Tomku dziękuję Ci... Sara powinna szybko znaleźć dom, jest prześliczną i przemiłą suńką.
  20. Marzena pracuje w sklepie, jakoś sobie radzi, chociaż lekko jej nie jest-czworo dzieci, 2 psy, 3 koty. Rozmawiałyśmy wczoraj. Mama Pauli oddała 3 psiaki w dobre ręce, 2 sunie zostaną z nią, w tym moja Sara. Psiaki poszły w dobre ręce, do przyjaciół ojca Pauli. Pani Krystyna musiała je oddać ze względu na podłych sąsiadów, którzy nie uszanowali bólu tej kobiety i grozili, że potrują psy,bo... szczekają :angryy: Naprawdę brak słów...:-( Sunie mieszkają w domu więc są bezpieczne. Mama Pauli to bardzo dzielna i bardzo dobra kobieta. Jesteśmy w stałym kontakcie.
  21. Tofik jest prześliczny. Malutki. Grzeczny i miły. Tylko te jego smutne oczka sprawiają, że serce pęka... psi dzieciaczek o smutnych oczach, w których maluje się już cierpienie...
  22. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu uśmiechnięta. Mam nadzieję, że jest Ci dobrze TAM...
  23. Ze złapaniem Amika będzie duży problem, chyba, że na Sedalin w jedzeniu. On bardzo się boi, nie pozwala nikomu podejść. Tofik pozwala mi się już głaskać, biegnie do mnie radośnie, gdy mnie widzi. A to nowe fotki Tofika [IMG]http://i18.tinypic.com/4r2c4ud.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.tinypic.com/52kqn0h.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.tinypic.com/4z2muxj.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.tinypic.com/4lp5f5s.jpg[/IMG]
  24. Wet stwierdził zaawansowaną ciążę, aborcja w tym wypadku to zbyt duże ryzyko.
  25. Myślę, że na sterylkę aborcyjną jest już za późno...
×
×
  • Create New...