Tigraa
Members-
Posts
5888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tigraa
-
Do zobaczenia Paula, śpij spokojnie...
Tigraa replied to Tigraa's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Nikt nie wiedział od wieka, Żadna dusza nie zgadła, Czy traf ścigał ród króla, Czyli klątwa nań padła. Bo komu się przyśniła W rodzie róża czerwona, Wiadomo było wszystkim, Ze jutro śmiercią skona. Miał król córkę jedyną, Królewnę modrooką, Ślicznego była liczka, Kochano ją głęboko. Rzekła królowa matka: Urosła nam już duża, Pilnujmy, by jej nigdy Nie przyśniła się róża. Raz w noc zaśpiewał słowik, Błyszczała pełń majowa. Obudzi się królewna: Jakże cięży mi głowa! Otworzyła okienko, Otwarła złote wrota. Chciała ochłodzić skronie, Wywiodła ją tęsknota I ujrzała na błoni Kwiat przedziwnej czerwieni, Nie widziała go nigdy I na twarzy się mieni. Jakże woniejesz cudnie I jakże chłodzisz rosą! Białe dłonie królewny Do ust już różę niosą. Przyciska coraz silniej Do piersi, która pała. Cierń ostry wbiła w serce, Krzyknęła i omdlała. Daremnie jej strzeżono, Daremnie ją chowano! Słudzy znaleźli martwą Z malutką w piersi raną. Nie ustrzec! Nie uchować! Rodziców płacz zalewa, A nad grobem królewny Przesmutnie słowik śpiewa... [IMG]http://i11.tinypic.com/639oap2.jpg[/IMG] -
[quote name='muminka'] może znacie dobrego weta z okolicy rumii (wejherowo, gdynia)? a może potraficie coś doradzi na podstawie waszych doświadczeń?[/quote] waldi481 jest z Rumii, napisz do niego, może znają dobrego weta.
-
Kora-ma super dom w Krakowie!!!!!:):)
Tigraa replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Rozmowa w sprawie Korkowej rodzinki przełożona na jutro na godz. 13 -
Didi czuje się dobrze, kłopoty z nerkami nie powróciły, za miesiąc będzie miała sterylkę. Szaleją całymi dniami z Dexterem po ogrodzie, śpią w domu, bardzo urosły. Didi to szalona sunia a Dexter jest mądry i rozważny, uczy Didi tego co sam umie. A za miesiąc kolejne szczepienie hormonem mamusi Kory.
-
Wyrzucona ONka z raną na szyi-Sara już w nowym domu
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Jutro o 13 jestesmy umowione z p.Marcinem i jutro podejmiemy decyzję. -
wyslij fotki na [email]tygrysiczka88@o2.pl[/email] to wstawie
-
Wyrzucona ONka z raną na szyi-Sara już w nowym domu
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Z Dorką będę się widziała za godzinę to zapytam. Mamy "babską randkę" ;) Do pana Marcina będę dzwoniła dziś wieczorem jeśli on nie zadzwoni wcześniej. Voess podaj mi na pw nr swojej komórki, ta do Bartka jest nieaktualna. -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Szczepienia aktualne ma, ale to drogo. Za miesiąc 600 zł, nie wyrobimy :-( Myślę, że najlepsze wyjście zawieźć go do Neris, dziewczyna nasza więc pies będzie bezpieczny. Tym bardziej, że nie wiadomo jak biedak zniesie rozłąkę. Przecież był u nich ponad 2 miesiące i się przywiązał. Pies to nie przedmiot... pan Władek sam to mówił jak zostawialiśmy u nich Rudiego...eeech, nie chcę tego komentować. No i zyskamy czas na szukanie domku. -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Spokojnie Kochani, wszystkich nas ponoszą emocje i trudno się dziwić... Rodzice Maciusia,waldi481-zaszło nieporozumienie. Eks pan Rudiego z Bydgoszczy ma na imię Władek, a nasz waldi481 to zupełnie ktoś inny. Rodzice Maciusia pomylili imiona, a mieli na myśli pana Władka, jak widać z kontekstu. Spokojnie, nie dajmy się ponieść emocjom, musimy pomóc psiakowi. -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Musimy zorganizować transport dla Rudiego z Bydgoszczy do Neris, do Pomiechówka... pan Władek napisał, że nie dowiezie Rudiego...:-( -
Psinka Sysunia, żyła tylko dwa tygodnie - za TM :(((((
Tigraa replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co się stało, że odeszła? Dla malutkiej Sysuni (*) -
Wyrzucona ONka z raną na szyi-Sara już w nowym domu
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Voess jest opiekunką Sary i to ona musi zadecydować. Jeśli chodzi o mnie to mysle, że to dobry pomysł. Tylko ten transport do Wrocławia... Voess jest w pracy, będzie na dogo po 16-tej. -
i co z tym maluszkiem?
-
Ale im dobrze. Leżą łapa w łapę :p. Widzę, że Zdzicho w ogóle się Tośka nie boi :loveu: śpi rozciągnięty na całą swoją długość. Z kotami jak widać kwitnie sztama, co mnie bardzo, bardzo cieszy. Aż miło wejść na ten wątek, zwłaszcza po nieudanej adopcji Rudiego, który właśnie nam wraca z Bydgoszczy...:-(
-
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rodzice Maciusia :)']Poza tym z tego co widać to jest raczej mały piesek, więc nie sądzę że już akurat na dziecko sie rzucił i atakował!! To poza tym chyba trochę bezmyślne brać drugiego psa do bloku gdzie jest cała chmara dzieci!!!!! Ech.[/quote] Rudi nie rzucił się na dziecko, tylko wystraszył się czegoś, biegł przed siebie i biegnąc przewrócił małą i niechcący zadrapał. On nie jest agresywnym psem, jest młodziutki, tylko jest bardzo lękliwy, bo wiele w życiu przeszedł. A małą Irenkę pokochał całym swoim psim sercem. Rudi jest nieduży, do kolana. waldi dziękuję -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka'][URL="http://pix.nofrag.com/39/df/354ef2d351c15d1006e7c69c965e.html"][IMG]http://pix.nofrag.com/39/df/354ef2d351c15d1006e7c69c965e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://pix.nofrag.com/be/d7/d1f2b0a04e953817720f7b6937f0.html"][IMG]http://pix.nofrag.com/be/d7/d1f2b0a04e953817720f7b6937f0.jpg[/IMG][/URL][/quote] Od tych fotek minął zaledwie miesiąc...Rudi wydał na siebie WYROK ŚMIERCI bo zadrapał dziecko... Ta sama ręka, która jeszcze miesiąc temu głaskała go za uszkiem, teraz chce go oddać do schroniska... w jego przypadku-na pewną śmierć. A przecież ci ludzie wiedzą, że Rudi najbardziej kochał właśnie małą Irenkę. I że to co zrobił, to był przypadek, a nie świadome działanie... -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Wam wszystkim, za pomoc, za konkretne obietnice, ale przede wszystkim za to, że jesteście :calus: Sama bym sobie nie dała z tym rady, przede wszystkim psychicznie :-( Rodzice Maciusia, każda, najmniejsza nawet wpłata to dar serca- jest bezcenna. I ja za ten dar serca dziękuję Wam w imieniu Rudiego :Rose: -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Niektórzy ludzie nie mają pojęcia ile inni włozyli pracy w to, aby ten pies przeżył.:angryy::angryy::angryy::angryy: Codziennie karmienie i pielęgnacja przez całe lato, znoszenie awantur "milutkich" sąsiadów Rudiego, że noszę, że brudzę, że jestem głupia itp...rzucanie we mnie kamieniami...potem łapanie i hotel, płacenie wspólnymi siłami ciężkich pieniędzy za WIELOMIESIĘCZNY pobyt psiaka w hotelu-360 zł za miesiąc, nieprzespane noce gdy nie było już z czego płacic za hotel a dług rósł i właścicielka hotelu groziła, że jeśli nie zapłacę w danym terminie, zrobi z nim co zechce :angryy:, szukanie domu przez długie miesiące, potem Ktoś jechał TYSIĄC!!! kilometrów, żeby Rudaska zawieźć do nowego domu-jechał cały dzień i pół nocy, żeby Rudi miał dom. Tylu ludzi się zaangażowało w pomoc temu psiakowi, tylu ludzi odmawiało sobie wszystkiego, żeby Rudiemu dać te pieniądze, bo dla niego znaczyło to życie. Rok walki o niego. Ciężkiej walki o jego życie!!!! A teraz beztroska decyzja-oddajemy psa do schroniska!!!! Sorry ale ponosi mnie!!!! Po to go ratowaliśmy, żeby na koniec został zagryziony w schronie????????????????????? :flaming: -
Kora-ma super dom w Krakowie!!!!!:):)
Tigraa replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, w sobotę wieczorem lub w niedzielę napiszę tu na wątku czy byłby dom dla Korkowej rodzinki niedaleko Radomia-ciocia tygrysiczka już by ich tu miała na oku ;) -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='waldi481']Załozyliśmy watek na ,,miau,,.Tam b.pręznie działaja kociary z Bydgoszczy,mamy nadzieję,że się odezwą.. Idziemy jeszcze na ,,google,,zobaczymy co znajdzie... Waldek[/quote] Waldek dzięki... Ela, w poście 662 pisałam o tym, że dopóki pan nie znajdzie pracy, pomożemy w kosztach utrzymaniu psiaka... Też mam ochotę się upić...chociaż w ogóle nie piję...:-( Załamka po prostu. A najgorsza w tym wszystkim jest całkowita utrata zaufania do ludzi... Przenigdy, w najgorszych snach się po nich tego nie spodziewaliśmy. Neris, Rudi nie jest w ogóle agresywny do psów, ale nie wiem czy wyżeł nie będzie agresywny do niego, bo nasz Rudi to taka troszkę "pierdoła". Nie umie się bronić ani walczyć o swoje. Do psów jest bardzo spolegliwy, uszy po sobie i podporządkowuje się. -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Po tej historii chyba całkowicie przestanę ufać ludziom... Tak jak zaufaliśmy im, tak jak byliśmy ich pewni... a tu nagle kubeł lodowatej wody na głowę... Ja rozumiem wszystko, przecież też mam dzieci...i różnie bywało, czasami jedno drugie pobiło, podrapało, a nawet rozbiło głowę temu drugiemu... i co? Miałam oddać to dziecko do domu dziecka? Moje psy też czasami podrapały, a nawet ugryzły... i nadal są u mnie, nadal je kocham, do głowy by mi nie przyszło, żeby któregoś oddać, a już na pewno nie do schroniska!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ci ludzie widać, że w życiu nie byli w schronisku, nie mają pojęcia, że schronisko to w rzeczywistości mordownia i umieralnia psów, bez szansy na dom, bez szansy na życie... tylko ból, strach i śmierć... a dla Rudiego oddanie do schroniska to tak jak podpisanie na niego wyroku śmierci. To jest pies, który nie umie walczyć, który się boi ludzi i innych psów... jego państwo dobrze o tym wiedzą... wczoraj jego pani pisała mi o tym... i mimo to podjęli decyzję. Nigdy, przenigdy tej decyzji nie zrozumiem!!! Dziecko jest oczywiście kochane i ważne, ale pies też powinien być ważny... Jeśli bym nie mogła zatrzymac z jakiegoś powodu psa, to szukałabym mu innego odpowiedzialnego domu, ale u mnie byłby tak długo dopóki nie znalazłabym takiego!!!!!! Tak postępuje odpowiedzialny człowiek!!!:angryy: -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
agusiazet, napisz do Neris, a ja napiszę do mosii... jestem totalnie załamana... -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Niestety bajka się skończyła... Nawet trudno mi jeszcze w to uwierzyć co usłyszałam... Państwo z Bydgoszczy nie chcą już Rudiego. Powód-Rudi jest dzikusem, bardzo bojaźliwym-wczoraj wystraszył się czegoś i biegnąc na oślep, przewrócił córeczkę Państwa, kilkuletnią Irenkę i starł jej naskórek z czoła-ranka ma powierzchnię ok. 1 cm2... Dostałam w związku z tym smsa, że Rudi ma czas do niedzieli, a w poniedziałek zostanie odwieziony do schroniska w Bydgoszczy... Dla niego to pewna śmierć...zostanie zagryziony jeszcze tego samego dnia... Uprosiłam pana, żeby dali mi czas do przyszłej niedzieli... Rudi ma więc czas do 17 czerwca... jeśli go nie zabiorę, 18 czerwca wyląduje w schroniskowym boksie... Ta historia sprawia, że coraz mniej ufam ludziom, coraz mniej wierzę w ich dobroć, gorące serca... :shake: Nie mam siły pisać więcej... -
Psiaki z fabryki domów w Radomiu-było 17, zostały 3 dorosłe sunie...
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Czasami ogarnia człowieka bezsilność i żal... żal do ludzi... Psiak gdy mu pomożesz, obliże Ci z wdzięczności dłonie i twarz, będzie Twoim najwierniejszym przyjacielem... a człowiek? Im więcej robisz, pomagasz komuś, tym większe wymagania... czasami nawet szantaże, złośliwości... tak najłatwiej... zwalić wszystko na kogoś a samemu nic nie zrobić oprócz dokarmiania... Osoba do której kieruję te słowa, jeśli tu wejdzie, będzie wiedziała o co chodzi... choć nie sądzę, żeby czuła się winna... Najłatwiej jest krytykować i wymagać od kogoś... najlepiej zwalić całą odpowiedzialność na innych.