Jump to content
Dogomania

shirrrapeira

Members
  • Posts

    2138
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shirrrapeira

  1. Powiem tak, że Wy przywracacie mi wiarę w człowieka. Ja się zastanawiam nad otworzeniem miejsca, gdzie wpisywaliby się petsitterzy i inni zwierzolubni i stworzyć taką agencję, jak agencja nianiek, ale nie wiem czy to da się u nas. Jednak nawet rodzynek Arkadiusz jest tutaj jako przedstawiciel płci brzydkiej, co mnie niezmiernie cieszy.Jeśli będziecie tworzyć ten azyl, to może zechcecie zatrudnić kogoś to pomocy za symboliczną złotówkę. Właśnie dzisiaj mnie zdenerwowała informacja, że nie ma pieniędzy na uczniów uczących się zawodu, bo już marnych 150 zł nie ma, a w Niemczech taki uczeń ma wikt, opierunek i do tego oprócz tego 1500 Euro. I jednak można... Ech żeby u nas tak było. Można by pomóc zwierzakom.
  2. Jestem załamana wszędzie się kłócą, obrzucają się błotem a ważne informacje nikną, do tego posty przeskakują. Ja wchodzę tutaj, by wyczytać jaki jest stan zdrowia Kubusia, ile kosztuje jego leczenie, ale ciężko w tym gąszczu innych postów znaleźć interesujące informacje.
  3. Wątek oglądać, ale gdzie pieski reklamować nie mam pojęcia, moi znajomi albo zapsieni,albo dopsieni, albo nie lubią zwierzaków.
  4. Nie zapomniały, ale co mają powiedzieć, ja nie mogę pomóc, za daleko mieszkam, pieniędzy też nie mam, już za dużo wydałam w tym miesiącu, a to co czytam,. to mnie tak wkurza, że same niecenzuralne słowa cisną mi się na usta, szczególnie po tym co napisał Pan Arkadiusz to ja już nie mam więcej pytań, tylko jedno powiem, wiem dlaczego te wizytacje są nieskuteczne. Prosić młodą dziewczynę, by zabrała krzaki, nie no normalnie szczęka mi opadła.
  5. Jaki piękny psiak, naprawdę. Uśmiech jego pysia jest zniewalający.
  6. Ja też postaram się pomóc, jak tylko będę mogła, bo na razie mam szlaban na wydawanie kasy na zwierzaczki.
  7. Jestem, niestety nie jestem w stanie pomóc, pieniędzy niet, pracy niet, oszczędności niet, pomysłów niet, ale o ile wiem ZuziaM nie ma miejsca w hoteliku, dopiero na wiosnę. A może do Megi1 napisać?
  8. Ja dziś na Polsacie oglądałam reportaż o Kubie. Opowiadali, że Kuby stan jest ciężki, ale mają nadzieję,że Kubuś będzie żył.
  9. Jaki dołek pani Edi, przecież widziałaś zdjęcia szczeniaczków, to powinno Cię podnieść na duchu.
  10. Normalnie jak by powiedział mój przyjaciel coś Go trafia... a mnie trafia, jak czytam o takim czymś. Że też nie można nic zrobić... Przecież ta baba co i rusz ma jakieś psy. Coś trzeba z tym zrobić. Babę i Jej synka zamknąć gdzieś, aby żadnemu zwierzęciu nie zrobili krzywdy.
  11. Właśnie oglądałam telekurier i w nim pokazywano Kubę. Pani prowadząca telekurier, powiedziała, że Kuba był bezpański i to nie spodobało się jakimś ludziom i że to oni zamknęli w kojcu i na łańcuchu i Go podpalili, a mnie się wydawało, że Kuba miał właściciela, ale jeśli to Ci ... zamknęli Go w tym kojcu, to nie mam słów. Pokazywali jak teraz czuje się Kuba, wypowiadała się Pani Elżbieta z Fundacji Mrunio, pani Agnieszka Niedzielska weterynarz, pokazywano samego Kubusia, jak on pięknie reaguje na ludzi, jak pięknie reaguje na kotka czarnego, jak Mu pani weterynarz podstawiła kotka pod nos, to on kotka prawie polizał. Mimo poparzeń jest naprawdę pięknym psiakiem...
  12. No to ja jestem kiepsko obeznana w rasach, bo oglądając zdjęcia Tosa inu stwierdziłam, że one mają inne fafelki, a ona ma jakieś takie długie. Szkoda, że nie wygrałam w totka, bo chętnie bym pomogła Tobie i psiakom, ale teraz na razie nie mogę... Trzymam kciuki za to, aby o psiaki bili się ludzie, by dzwonili i by telefony się urywały, psiaki są przepiękne...Obejrzałam wszystkie zdjęcia, ale ona jest cudowna, w ogóle nie warczy na maluszki...
  13. LILUtosi mam nadzieję, że się nie obraziłaś, że nie rozpoznałam Twojego przecudownego psiaka. Tosa Inu zawsze wydawało mi się, że ma mniejsze fafelki. To chyba mieszanka Tosa inu z jakimś mastiflkiem co? A szczeniaczki cudowniusie...
  14. To wielkie psisko, to co to za rasa jakiś mastif? Zdjęcia psiaków znakomite.
  15. Ja to samo, meteopata i głowa mi pęka, jak jadę do pobliskiego miasteczka to widzę co najmniej cztery bezpańskie psy... Pne na szczęście wiedzą jak się tam odnaleźć. Biedna kocina...
  16. Jakoś się nie dziwię, bo przecież jak można się mieszać w sprawie psów...
  17. To może weź inny lek, może maść, albo poproś Kropkę, by Cię wymasowała. Ketonal nie zawsze działa. Wiem to po mojej mamie, która na bark brała Ketonal, bardziej działał na Nią Zaldiar. Formica jest w Zabrzu, ale to chyba jest jeszcze śląskie...
  18. Może ktoś ładniej by napisał do Formicy, to weterynarz może przyjmie Melę i Mili? Jeśli psiaki się źle czują, a pewnie tak jest, ja napisałam, ale nie wiem czy Formica w ogóle się odezwie.
  19. Z tego się nie da wysterylizować, jak to mówią głupich nie sieją sami się rodzą...
  20. Ja napisałam jak powiedziałam wcześniej, może się ktoś z tych osób odezwie, zaraz napiszę do następnych.
  21. Ja napisałam do ZuziM, do Formicy i do Szmaji, wszystkie z dolnośląskiego.
  22. Ja też pisałam do Zuzi, szkoda że nie ma miejsc, bo to cudowna osoba. Wiem, że mariamc bierze do hoteliku, ale nie wiem czy nie pomyliłam nicku.
  23. Też do niej napisałam, może wie, kto może wziąć. Wiem, że do hoteliku bierze mariamc, jeśli niku nie pomyliłam. Zaraz poszukam na mapie dogo.
×
×
  • Create New...