frruzia
Members-
Posts
513 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by frruzia
-
znalazłam dziś fajny program dla francuskojęzycznych, psia niania na M6 w niedzielę ok 15:30, fajny program, nie tylko o destruktorach, dziś był basset i agresywny dog argentyński, babka fajnie tłumaczy, ani słowa o dominacji, mimo, że dog przeganiał warczeniem swoich właścicieli z łóżka, duży nacisk na wybieganie psa i zorganizowanie mu zajęcia, do tego dowcipne "psie" komentarze, polecam, TVN chyba się ta tym wzorował
-
my sezon rowerkowy rozpoczął się dzisiaj, teraz mieszkam pod Poznaniem, rozkoszowałam się jazdą pustymi polami, jakaż niesamowita przyjemność w porównaniu z wycieczkami nad Rusałkę....
-
mój znajomy kiedyś rozpylił ten gaz żeby zobaczyć jak dział, ja zaczęłam kichać, a jak podziałało na psa mojego psa to nie wiem, bo nie zauważyłam żadnej reakcji, ale być może to była za mała dawka a wracając do chamstwa, to czy zwracacie uwagę "psiarzy" , którzy w chamski sposób traktują swoje własne psy? dziś rano widziałam dwie podobne scenki, idzie pańcia ze sznaucerem miniaturką na smyczy, biedak nie mógł się na chwilę zatrzymać, ani nic obwąchać, bo zaraz był podciągany i fruwał na smyczy, aż żal było patrzeć, drugi przypadek jeszcze gorszy, szczeniak berneńczyka ok 4 m-ce też na smyczy i o zgrozo..... w kagańcu nylonowym!!! Piesek zaczął oglądać się za Figą, ociągał się, przystawał, panna tylko go ciągnęła, szarpała i wrzeszczała "nie wolno!!", biedak parę razy o mało fikołka wywinął, zastanawiam się dlaczego ci ludzie tak bardzo nie lubią swoich psów, bo musieli wstać wcześniej? kulturalny człowiek powinien mieć szacunek zarówno dla ludzi jak i zwierząt ciekawi mnie, zwracacie uwagę takim osobom? ja mam spóźniony refleks, ale następnym razem chyba im zwrócę uwagę, że tak nie można, najwyżej stwierdzą, że jakś nawiedzona jestem
-
chyba sie wybiorę do tesco na zakupy idzie wiosna to pewnie niedłgo będą takie rzeczy sprzedawać
-
myślę, że jedynie na obronę tej pani można powiedzieć tylko to, że cały "program" trwa ok 3 min. więc choćby nie wiem jak się ktoś starał to o wszystkim nie powie, może jedynie zaakcentować pewne rzeczy i to chyba jest największy minus, nie da się w tak krótkim czasie streścić problemu i dać rozwiązanie, nawet Teleexpress trwa dłużej co do metody puszki, raz czy dwa ją zastosowałam, gdy przyłapałam sunię smacznie śpącą na kanapie, rzuciłam obok kapciem, poskutkowało, chyba doszła do wniosku, że nie jest to zbyt bezpieczne miejsce na ucinanie sobie drzemki :cool3:
-
dzięki szukałam już wcześniej, ale na nic sensownego nie natrafiłam
-
gdzie można kupić takie pachołki do ćwiczenia kwadratu? szukałam w internecie, pytałam w sklepach ale na nic nie natrafiłam, macie może jakieś namiary?
-
a mnie nawet nie tyle stresuje to, że jakiś pies idzie sobie bez smyczy tylko zaczynam się bać jak np. właściciel zaczyna nerwowo wrzeszczeć na cały głos gorzej niż kapral w wojsku "AZOR DO MNIE, ZOSTAW, CHODź TU, W TEJ CHWILI CHOć TU AAAAZOR!!!! DO NOGI!!! NIE WOLNO!! i tak całą cała litania idzie, ja mam wtedy ochotę brać nogi za pas, bo zaraz wyobrażam sobie, że ten pies to jakiś straszny agresor musi być albo w duchu współczuję temu psu, bo sama w życiu bym do kogoś takiego nie podeszła i zastanawiam się kto jest bardziej nerwowy i agresywny pies czy właściciel :cool3:
-
no cóż to ja chyba też mam jakiegoś dziwoląga, który woli biegać za piłeczką niż bawić się z innymi psami, i wcale nie muszę jej bronić kontaktów z innymi psami, gdy spotykałam się z innymi psiarzami to ona zamiast bawić się z innymi psa przynosiła mi ciągle patyki, psy z którymi lubi się bawić można na palcach jednej ręki policzyć i założę się, że gdybym w trakcie zabawy z innym psem pokazała jej piłeczkę to z miejsca zapomniałaby o kumplu i z jednej strony cieszę się, że taka jest, bo łatwo ją było wychować, ale z drugiej strony to czasem wolałabym żeby sobie pobiegała z innymi psami i żebym nie musiał sobie ręki nadwyrężać rzucanie aportu ;)
-
jak widać nie wszyscy właściciele źle wychowanych psów to chamy ;)
-
o matko ale sie nagonka na Władczynię zrobiła, mi się wydaje normalne jej podejście do psa, mi chodziło tylko o język niektórych osób i apelowałam o więcej tolerancji...., o to, że chamskie zachowanie zaczyna tu być bardzo szeroko rozumianym pojęciem psy są różne, jak ludzie, jedni uwielbiają towarzystwo innych, inni źle się czują w gromadzie, i chyba tym się należy kierować, bo spacery są dla psa a nie dla nas
-
Władczyni: skoro "darcie pyska" jest dla Ciebie normalnym stwierdzeniem, to mnie chyba wychowano w zupełnie innej kulturze,dla mnie normalnym powiedzeniem jest: wołać, krzyczeć itp. Nie każdy właściciel psa ma hopla na jego punkcie, to, że ktoś pozwala podbiegać swojemu psu do innych wynika najczęściej z niewiedzy, że może mu grozić niebezpieczeństwo, ani jak psa wychować dla mnie cham to ktoś kto ma agresywnego psa i świadomie puszcza go luzem i cieszy się jak ten dogryzie drugiemu, kto na prośbę, żeby zabrać psa na smycz rzuca chamskie teksty, ktoś kto uważa, że jego psu i jemu należą się większe prawa, na szczęście takich ludzi rzadko miałam okazję spotkać i owszem mi też zdarzyło się raz kopnąć psa, wcześniej wzięłam mojego na smycz i poprosiłam właścicielkę żeby zapięła swojego, nie zdążyła, wybrałam mniejsze zło, ale nie uważam żeby ta kobieta była chamką też nie zawsze jestem miła dla wszystkich, czasem jest gorszy dzień lub się śpieszę a tu kolejny psiak podbiega, czasem czekam aż właściciel go zabierze a czasem go olewam i idę dalej, nie moja sprawa chodzi mi tutaj o wasz język w którym wyczuwam bardzo dużo agresji i nienawiści do tych, którzy ośmielą się nie wychować swoich psów
-
a może gdybyś poprosiła ją grzecznie, by zaczekała chwilę, aż weźmiesz swojego psa to nie musiałabyś latać za nią po całym osiedlu, to był Twój pies i Twój problem, nie jej
-
a nie myślałaś, żeby wykastrować swojego psa? a może ta "głupia baba" też mogłaby ciebie nazwać głupią babą, a Twojego psa "upierdliwym kurduplem" i z jej punktu widzenia byłoby to pewnie usprawiedliwione idąc tym tokiem myślenia, ale pewnie mi zaraz powiesz, że to jej wina, że nie wysterylizowała swojej suki, i że w ogóle jest głupia, bo z suką w cieczce wychodzi na spacer i Twój przez nią nie możesz mieć spokojnego spaceru?
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
frruzia replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
moi znajomi z parku kupili psa z pseudohodowli, właściciel wystawił ją na aukcji na allegro, chciał ją sprzedać, bo za mało już rodziła szczeniaków, sunia wyglądała okropnie, miała 10 kilo niedowagi, pomimo dopiero dwóch lat już 4 razy miała młode, wyglądała jak stary pies, bała się wszystkiego, pierwszy raz widziałam labradora, który bał się podejść do ludzi, nikt się nie pyta co dzieje się z takimi psami jak się wyeksploatują, kończą w schronisku czy dostają łopatą w łeb -
temat brzmi "jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" i wiecie co jak czytam wasze posty to jakbyście sami o sobie pisali, zobaczcie ile złości, jadu, żółci i braku wyrozumiałości jest w waszych postach, tylko wy i wasze psy jesteście idealni, wasze psy mogę być agresywne w stosunku do innych, ale nie daj boże jakiś brudny kundel do was podleci, jak czytam epitety, że ktoś "darł ryj", "głupia baba", "brudne szczeniaki" to się zastanawiam kto tu jest chamem, wymagacie od innych kultury - zacznijcie może od siebie, bo na prawdę przykro się czyta niektóre wypowiedzi. Ja rozumiem, że czasem jest się napiszę się pod wpływem emocji, ale czy trzeba używać od razu takiego języka, czy na chamstwo trzeba odpowiedać chamstwem? To wasze jedyne rozwiązanie?
-
na pewno chodzi ci o tę sunię? dla mnie to jest pies
-
hmmm może to sprawa klimatu, pod wpływem takiej ilości słońca ludzie i psy są bardziej wyluzowani 8-), po co się wściekać jak jest tak piękna pogoda???:bigcool:
-
właśnie wróciłam z Barcelony, w żadnym mieście nie widziałam tyle psów co tam, prawie na każdym kroku i to w centrum miasta, wszystkie spokojne, bez kagańców, kolczatek, dławików, głównie kundelki i ONy, psy mijające się bez agresjii, kupy owszem, ale większość właścicieli sprzątała po swoich pupilach, przyjemnie patrzeć, jednak da się wychować psy i ludzi bez chamstwa i agresji
-
kurka niegdy nie mogę na to natrafić czy to leci w jakieś konkretne dni o tej samej godzinie? Nie chce mi się oglądać całego "dzieńdobry", bo najczęściej gadają od rzeczy i skaczą z tematu na temat
-
ej wy głupiutkie :shake: to nie psów się w nocy trzeba bać tylko kotów, bo to koty w nocy rzucają się na grdykę swoich właścicieli i ich zagryzają, a rada tej pani jest przecież całkiem logiczna, jak nie będziecie zwracać uwagi na swoje psy to one w końcu zapomną, że mają właścicieli i minie im lęk separacyjny co za tym idzie, a jak stwierdza, że nie mają już pana to może w końcu same zaczną się wychowywać, żeby tylko nie pogryzły potem swojego właściciela jak pojawi się w drzwiach, a one nie będą właściwie wiedziały kto to przyszedł
-
idę sobie kiedyś z Figą a przede mną szedł facet z psem bez smyczy, pies podbiegł do nas żeby się przywitać, Figa zaczęła odstawiać baranka tj. podskakiwać i wyrywać się, skróciłam jej smycz i mówię do niej grożącym głosem "głupolu", facet się obejrzał, spojrzał na mnie dziwnie z zabrał psa, chyba mmyślał,że to do niego było :evil_lol:
-
fajnych masz sąsiadów dobrze że są jeszcze tacy ludzie którzy wolą pomóc niż lecieć od razu ze skargą na policje
-
mi kiedyś ojciec kupił gaz na psy, na szczęście nigdy nie miałam aż takiej sytuacji żebym musiała go użyć i właściwie to noszę go bardziej dla obrony przed ludźmi niż przed psami zauważyłam też pewną prawidłowość, właściciele agresywny psów uważają często, że każdy pies powinien chodzić na smyczy, a właściciele niewychowanych, ale łagodnych psów, że agresywne psy powinny chodzić w kagańcach
-
ja staram się nie brać jej na smycz kiedy drugi pies idzie luzem to wołam ją tylko do siebie, kiedy drugi pies jest na smyczy wołam ją, każę iść przy nodze, pokazuję np. patyk i staram się minąć łukiem, ale czasem jest mało miejsca i lepiej psa wziąć na smycz swoją drogą ja mam czasem wrażenie, że ci którzy nie odwołują swoich psów to ich nie lubią, puszczając agresywne, nieodwoływalne psiaki narażają je sami na niebezpieczeństwo, albo w końcu pogryzie je drugi pies, albo oberwą porządnie od właściciela, i jeszcze kwitują to komentarzem "dobrze ci tak po tam lazłeś"...