Jump to content
Dogomania

frruzia

Members
  • Posts

    513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by frruzia

  1. no jak to co? postępowa nie wiesz, że teraz się wprowadza edukacjęseksualną? :oops:
  2. Isztar wróć !!!!!
  3. no nie bez przesady suszonych uszu nie tykam, ograniczam sie tylko do karm, ale kiedyś jak przyszedł do nas wujek, na szafce leżały w woreczku psie ciasteczka, a że był glodny to sobie podjadał, dopiero jak zaczął narzekać że coś twarde mamy te ciastka to mama zauważyła co on je i mu wytłumaczyła że twarde bo to dla psa, trochę się facet zdziwił :lol:
  4. tylko apeluję do wszystkich aby nie pozwalać takiemu rozgrzanemu psu wskakiwać od razu na głęboką wodę, pies też może mieć szok termiczny, niech sobie najpierw spokojnie się ochłodzi i zamoczy przy brzegu
  5. ale jak by mu panowie przyprowadzili suczke z cieczką to może by ich do plotu już puścił, a może i nawet do domu? Moja ciotka ma pięknego owczarka niemieckiego do pilnowania domu, kiedyś najpierw bylo słychac jak pies szczeka, a potem pies zniknął z podworka, na szczęście mądra psina po paru dniach sama wróciła do domu z kawałkiem sznurka przywiązanym do szyi, do dzisiaj nie wiadomo kto po co i jak go ukradl.
  6. o matko a myślałam żer to tylko ze mną jest coś nie tak jak próbuję psie przysmaki :lol:
  7. kiedyś prawie zawału dostałam jak Figa zaczęła mi znikać pod wodą, zaczęłam ją wołać a ona nic tylko pływała w kółko w znikała pod wodą, już się rozbierać chciałam i wskakiwać po nią ale okazało się, że ona po patyk nurkowała, do tej pory nie wiedziałam, że psy tak potrafią :crazyeye:
  8. jak jest bardzo ciepło to nie jeździmy, tak do 20 stopni, jak robie przerwe żeby sobie poleżała w cieniu to ona mi zaraz patyki przynosi żeby jej rzucać, dziwna jakaś :shake:
  9. a ja mam pytanko odnosnie pojenia psow podczas takich spacerów, kiedys czytalam, że wody nie daje się psu ani podczas wysilku ani po, trzeba troche odczekać, ale jak jej nie dam pić to sobie będzie z każdej kałuży popijać, więc jak to jest? jak często i jak dużo pies powinien pić podczas wycieczek rowerowych? Ja biorę dla niej cały bidon na wycieczke 1,5 godzinną i daję wody co jakiś czas.
  10. ja wiem, że różne przypadki się zdażają, ale ludzie miejcie trochę zaufania i przestańcie mówić co by było gdyby, a gdyby Ozuzi miała jamnika i napadł na nią np. doberman to też by go nie broniła, i tak można wymieniać i wymieniać trochę mniej czarnowidztwa, :lol:
  11. mysle ze przesadzasz czy ty jestes w stanie utrzymac swojego psa? Gdyby tak wszyscy rozumowali to po ulicach chodzilyby same pinczerki, jesli pies jest grzeczny nie trzeba miec sily pudzana ;) Isztar wcale nie jest gruba jej zdjecia mozna obejzec w galerii, nigdzie nie jest powiedziane ze pies nigdy nigdzie nie wychodzil przeczytaj uwaznie zanim skrytykujesz juz mnie wnerwia to najezdzanie na Ozuzi i jej rodzicow
  12. oj niedobra Paulinka psa do drzewa zeby sobie na sloneczku nie mogl polezec? nieladnie :cool3:
  13. co do wybiegania psa,Vince przeciez nie mieszkasz sam, napisales, że cala rodzina jest za tym aby kupic psa to niech tez troche sie zaangazuja i biora go na spacer, to chyba nie powinien byc problem
  14. Ozuzi nigdzie nie napisala czy pies ma rodowod czy nie wiec nie snujcie od razu domyslow, zreszta to teraz i tak bez znaczenia, pies przeszedl szkolenie i z tego co Ozuzi pisze to jest lagodny i ona daje sobie z nim rade wiec nie przewidujcie od razu czarnych scenaruiszy
  15. a ja caly czas wierze, ze ten zakup psa na bazarze to jakis zart, mysle sobie tak: nie ma rasy ktora na 100% nie bedzie demolowala domu, przeciez duzo zalezy od charakteru psa, czy ma zapewniony ruch, czy nie jest znerwicowany, przeciez niektore psy robia demolke nie dlatego ze musza sie wyszalec ale dlatego ze sa zestresowane i tu nawet piec godzin spaceru nie pomoze mysle ze jesli nie stac cie na psa z rodowodem, albo z jakas wada to przynajmniej postaraj sie poznac chociaz matke twojego przyszlego psa, warunki w jakich szczeniak byl hodowany, psy sprzedawane na takich bazarach sa czesto trzymane w fatalnych warunkach co moze potem odbic sie na psychice i zdrowiu pieska, a potem to co zaoszczedziles bedziesz musial wydac na weterynarza moja sasiadka kupila tak dalmatynczyka musiala go uspic,bo pies byl psychiczny, rzucal sie na wszystkich i nie byla to wina wychowania
  16. ale ty jednak cieagle tez tu jestes a moze podzielisz sie z nami informacja na jakim to forum sa tacy znawcy psow co doradzaja kupic asta na bazarze? moze my od nich tez sie czegos ciekawego dowiemy?
  17. mowilam, ze beton, mozna tlumaczyc ale do niego i tak nie dociera Vince po pytasz o rady skoro i tak robisz po swojemu? skoro tyle osob daje Ci podobne rady to chyba cos w tym jest nie?
  18. no jednak posluchal, sznaucer nie nadaje sie do szpanowania to bierze ASTa przypomniej sobie co pisales bo w topicu o bokserze na poczatku pisales, ze wychodzisz z nim raz w tygodniu, potem, ze tylko rundke na papierosa, a teraz to ci sie przypomnialo, ze codziennie tak samo bylo ze szkoleniem niby tylko ciebie sluchal i komendy znal rewelacyjnie, ale pisales, ze jak go wolasz to nie przychodzi to jak to w koncu jest? Vince - czy nie tak mial na imie tan gangster z pulp fiction?
  19. ale wlasciewie to nie wiadomo czy ozouzi chce miec jeszcze jednego psa chyba wlasnie odkryla ze ma juz cudownego zwierzaka w domu a z nim wystarczajaco zajec
  20. bieganie po asfalcie chyba nie jest zbyt zdrowe dla psich lapek, no bo twarda powierzchnie i jescze moze sobie opuszki poobcierac ja z Figa jezdze ok 11-13 km/h to ona narzuca takie tempo, na smyczy przez miast ciut wolnej
  21. a wlasnie ze bede czytac bo niezle sie wczoraj usmialam :errrr: nie wiecie po co mu pies ? zeby pszpanowac przed kumplami dlatego to nie moze byc zwykly kundel, tylko taki co wyglada na rasowego Vince pies bez rodowodu to tez kundel tylko, ze bedzie przypominal rasowego, no ale z takim to juz mozna sie po okolicy pobujac, pijac piwko i palac fajke i zgrywac twardziela
  22. przeczytalam caly topic i kurcze z zyciu nie poznalam takiego betona :-o
  23. zauwazylam pewna prawidlowosc po kapieli Figa zawsze znajdzie w krzakach jakies swinstwo zeby sie w tym wytarzac :scream7: mam ochte ja wtedu udusic, najgorsze ze ma wtedy brudna glowe i musze sie niezle nameczyc zeby ja dokladnie umyc
  24. to moze niech niesie jakiegos upolowanego rowerzyste? nawet po 10 km jak wracamy do domu to wyglada to tak jakbym to ja biegla za rowerem a pies na rowerze, ja mam jezor na wierzchu :eviltong: a ona ma sile jeszcze bawic sie z innymi psami
  25. ja rowerek ostatnio sobie odpuscialam bo z ta pogoda to ostetnio nic nie wiadomo czasemslonce czasem deszcz a czase to jedno i drugie:shake:
×
×
  • Create New...