Jump to content
Dogomania

elficzkowa

Members
  • Posts

    11675
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Everything posted by elficzkowa

  1. Dzisiaj dzikuski miały podwójny obiad, była Krmicielka i zaraz po niej ja się zjawiłam. Powitał mnie Lisek, Tinusia poszła w swoją stronę i na mnie nie zwracała uwagi. Widać, że była najedzona. Lisek z ciekawości oczywiście zaglądał co tu dzisiaj im przyniosłam dobrego. Skusił się na parę kęsów karmy i pobiegł oszczekiwać jakiegoś psa, który szedł na smyczy ze swoim panem. Dałam tu trochę karmy na łyżce, nie bał się i oczywiście zjadł ale stwierdził, że z miski lepiej się je. Rudego dzisiaj nie widziałam.
  2. Zaglądam i pozdrowienia zostawiam
  3. Będzie dobrze, trzymam kciuki za cudną Gajunię
  4. Przywitały mnie dzisiaj wszystkie: Piękny, dumny Rudy: Ciekawski, wszędobylski Lisek : i delikatna, wystraszona Tinusia: Gdy zaparkowałam przez dłuższą chwilę obserwowałam je wszystkie z samochodu. Są bardzo ze sobą zżyte. Siedziały blisko siebie przy pustych miskach. Gdy podchodziłam z jedzeniem obawiałam się, że uciekną a zostanie tylko Lisek. Ale nie... tylko Rudy odszedł bliżej płotu a Lisek i Tinusia zostali. Tinusia była bardzo blisko, na wyciągniecie reki. Dygotała ze strachu ale nie odchodziła, mówiłam do niej po cichutku miłe słówka więc usiadła i czekała, aż otworzę puszki i dam jeść. Gdy przykucnęłam Lisek obwąchał mnie bardzo dokładnie. Ostatni do jedzenia podszedł Rudy ale też był bardzo blisko. W prezencie oprócz karmy dostały serduszka drobiowe. Rudy jest coraz piękniejszy, jak idzie wyprostowany wygląda bardzo dostojnie. Lisek jak zwykle kręci się, ciągle coś węszy i wypatruje, nie może usiedzieć w miejscu. A Tinusia to taka kruchutka, delikatniutka dziewczynka. Cudowne, wspaniałe psy i mieszkają na ulicy - trudno się z tym pogodzić. Czy w końcu znajdą swoją przystań ?
  5. Rudy robi się coraz pewniejszy, oby nic go nie wystraszyło. Faktura za karmę jest na 139,80 zł. Do tego dochodzą trzy paragony na karmę (19.96 zł ; 31,25 zł : 13,98 zł ). Niestety przesyłka z karmą bardzo się opóźniała i dokupowałam puszki w sklepach, starałam się trafić na promocję. Potwierdzenia wstawię dziś wieczorem.
  6. Odwiedziłam dzisiaj psiaki. Było już ciemno kiedy pojechałam je nakarmić i raczej nie sadziłam, że uda mi się je zobaczyć. Zostawiłam jedzonko i zaczęłam nawoływać nasza trójkę. No i pojawił się Rudy. Nieśpiesznie wyszedł, popatrzył na mnie, poprzeciągał się i zabrał się za jedzenie. Nie zostawałam tam dłużej ale myślę, że Rudy dał znać Liskowi i Tinusi, że jest jedzonko i warto wyjść z kryjówki. Zamówiona karma już u mnie, w wolnej chwili wstawię fakturę.
  7. Są nowe wpłaty na koncie : jaguska 40 zł ( 20 zł stała dla Murzynka i 20 zł dla reszty psiaków ) siostra elficzkowej 50 zł na karmę Dziękujemy
  8. Moja siostra wpłaciła na konto dzikusków 50 zł z przeznaczeniem na dodatki do karmy. Umówiłyśmy się, że z tych pieniędzy będę kupowała dzikuskom mięsko i mieszała je z karmą z puszek. Na pewno lepiej im taki wariant żywieniowy smakuje a i boczki im się ładniej pozaokrąglają.
  9. Czesio to wykapana Tinusia - mamusia ! Cudny maluch ! Widziałam dzisiaj Tinusię i resztę bandy. Miałam szczęście bo spotkałam się z Karmicielką. Akurat parkowałam gdy pani podjechała rowerem i dała jeść naszej trójce. Bardzo sympatyczna kobieta. Mówiła, że dokarmia je prawie codziennie więc dzikuski z głodu nie zginą ! Porozmawiałyśmy chwilę, mówiłam pani o Murzyniu i jego nowym domu. Na wieść, że chcemy w przyszłości zabrać Liska krzyknęła : Oj, tego to nie, on taki fajny ! . Widać, że jest bardzo zżyta z psiakami a i one podbiegają do Niej blisko. Przyznała, że nigdy ich nie pogłaskała bo trochę się boi a i właściciel terenu kłócił się z nią o to, że dokarmia psiaki i zostawia śmieci. Co do tych śmieci to właśnie właściciel powinien posprzątać bo to jego śmieci a my zawsze zabieramy puste puszki czy inne opakowania. Ale wiadomo jak ktoś chce się przyczepić... Dzisiaj psiaki dostały prawie kilogram żołądków drobiowych wymieszanych z karmą - Lisek to aż mlaskał z zachwytu, a od karmicielki dostały kości z mięskiem.
  10. Żegnaj dzielny Ralfiku
  11. Robisz dla kocurka wszystko co możesz i dajesz mu ogrom miłości. Miejmy nadzieję, że wszystko powolutku się ułoży - i z Twoim kocurkiem i Murzyniem i dzikuskami. Dogo jest niesamowite ! Dodało mój taki sam post po 7 minutach gdy ja przeglądałam inne wątki. Czary czy co ?! Może i domki dla psiaków będzie potrafiło teraz wyczarować !
  12. Tyś - super, że jesteś ! Co do Murzynia to myślę, że on bardzo tęskni za Liskiem, Tinusią i Rudym. Nie wiemy co się z nim działo przed tym jak trafił na ulicę. Dla niego w naprawdę krótkim czasie świat tak się zmieniał, że biedaczek nie już niczego pewien. On potrzebuje dużo czasu aby tak naprawdę zaufać człowiekowi. Jeżeli taki stan będzie jeszcze trochę trwał i nic się nie zmieni może trzeba będzie poszukać pomocy u behawiorysty. Ma nadzieję, że nie jest to jakaś choroba. Tyś, trzymam kciuki za Twojego kotka.
  13. Tyś - super, że jesteś ! Co do Murzynia to myślę, że on bardzo tęskni za Liskiem, Tinusią i Rudym. Nie wiemy co się z nim działo przed tym jak trafił na ulicę. Dla niego w naprawdę krótkim czasie świat tak się zmieniał, że biedaczek nie już niczego pewien. On potrzebuje dużo czasu aby tak naprawdę zaufać człowiekowi. Jeżeli taki stan będzie jeszcze trochę trwał i nic się nie zmieni może trzeba będzie poszukać pomocy u behawiorysty. Ma nadzieję, że nie jest to jakaś choroba. Tyś, trzymam kciuki za Twojego kotka.
  14. Cieszę się, że mogłam pomóc. Przytulaski i głaski dla wszystkich.
  15. Nadziejko, jesteś niesamowita ! Na koncie dzikusków 70 zł od Ciebie z przeznaczeniem na hotelik dla Liska. Bazarek bardzo by się przydał. Jeszcze gdy Tyś była na miejscu porobiła dla mnie zdjęcia dla ew. bazarku. Są tam kurtki i filmy. Trochę to mało na bazarek, może ktoś coś jeszcze by dodał i można próbować. Poproszę Tyś aby wysłała te zdjęcia i spróbujemy z tym coś zrobić. Może choć kilka rzeczy się sprzeda. Wysyłka kurtek i filmów byłaby oczywiście z mojego adresu. Będę się zbierała do dzikusków. Chcę dziś zostawić im więcej jedzenia bo nie będę mogła do nich dotrzeć jutro. Dokupuje mięsko na bieżąco i mieszam z karmą, zjadają bardzo chętnie. Oby jeszcze trochę przytyły do zimy to łatwiej im będzie przetrwać. Jeśli nazbieramy pieniądze to będziemy łapać Liska ale myślę, że to dopiero w okolicach Świąt Bożegonarodzenia. Wtedy byłaby Tyś. Jeśli będę się dobrze czuła oczywiście pomogę Tyś w łapaniu czy przewiezieniu Liska. Opóźnia się przesyłka z karmą, zwykle po kilku dniach już była.
  16. Tak naprawdę to tych pieniążków już prawie nie ma. Zapłaciłam 528 zł za rozliczenie końcowe Murzynka, zamówiłam karmę i jest kilka paragonów ze sklepu, gdy kupowałam psiakom karmę i mięsko (w weekend wstawię potwierdzenia ). Na plus jest 130 zł od Nadziejki. Mam nadzieję, że Tyś tu niedługo wejdzie i uzupełni rozliczenie na pierwszej stronie.
  17. Nadziejko, ja bym bardzo chciała aby Lisek trafił do hoteliku ale w tym momencie nie mamy pieniędzy. Jeżeli deklarowicze Murzynka przenieśliby swoje pieniądze na Liska to też jest za mało. Niestety ja sama Liska nie złapię. Cieszę się, że mnie poznaje, daje się dotknąć ale do złapania go to daleka droga. Gdybym go spłoszyła nierozważnym ruchem obawiam się, że ucieknie i trzeba będzie zaczynać oswajanie od nowa.
  18. Wróciłam od psiaków i płaczę ze wzruszenia. Nie widziałam się z nimi dobrych parę dni. Dzisiaj były wszystkie. Lisek przybiegł w podskokach gdy go zawołałam i dał się dotknąć w swój śliczny nosek. Przyszła też Tinusia i Rudy. Rudy z podkulonym ogonem, czujny ale podszedł blisko. A Tinusia patrzyła na mnie, podkuliła ogon i zamerdała nim ! Napełniłam miski, Lisek jadł przy mnie, natomiast Tinusia i Rudy dopiero jak odeszłam dalej. Kochane psiaki, pamiętają mnie i nie uciekają. Niestety Karmicielki nie widziałam ale pojawiają się od czasu do czasu jakieś resztki jedzenia. Niestety nie wiem kto je zostawia.
×
×
  • Create New...