-
Posts
11675 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
48
Everything posted by elficzkowa
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
elficzkowa replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Nie mogę się przyzwyczaić, że Henio w dziale ,,Już w nowym domu ''. Jak zaglądam na watki ogólne i nie widzę Henryka, to w lekką panikę wpadam. -
Maleńki Nikuś (teraz Teddy) juz w DS. Powodzenia maluchu :).
elficzkowa replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Na zamojskim wątku napisałam, że dam 20 zł jednorazowej więc potwierdzę to u Nikusia na wątku. Dziękuję, że założyłaś mu wątek -
Wróciłam od dzikusków. Poobserwowałam dziś dłużej Tinusię. Nie wydaję się aby coś jej dolegało. Pierwsza była przy mnie, pierwsza zaczęła jeść. Ponieważ była bardzo blisko przy misce kiedy wykładałam jedzenie jakoś tak wyszło, że dotknęłam ją w nosek. Odskoczyła zdziwiona ( ja zresztą też byłam zdziwiona bo nie planowałam tego ) i patrzyła na mnie. Po chwili zaczęła znowu jeść. Lisek też przeszedł na jedzonko. Rudy obserwuje wszystko z daleka. Byłam świadkiem jak jakaś rodzina z dziećmi szła na spacer ze swoim psem po drugiej stronie ulicy. Lisek i Rudy zajadle szczekali na nich i szli za nimi, dzieci przestraszyły się. Mężczyzna krzyczał na Rudego i Liska. Ja nie potrafiłam ich odwołać chociaż próbowałam. Boję się, że kiedyś stanie się coś złego. Za chwilę wstawię zdjęcia.
-
Czyżby niebieskooka ?
-
Myślę, że Tinusi jest zimno. Widziałam ja bawiąca się z Liskiem i Rudym, nie wyglądała na chorą. Ona też stresuje się kiedy podchodzę zbyt blisko, nie ucieka ale jest cała spięta. Może gdy przyjedzie Tyś uda nam się chociaż wyłożyć miejsce gdzie śpią styropianem. Sama boję się tam cokolwiek robić a nie chcę zbytnio angażować p.Ani ze względu na jej chore nogi. Byłoby super od razu zabrać Tinusię, Liska i Rudego, nie tracimy nadziei, że w końcu uda im się pomóc.
-
Panowie dwaj - Lisek i Rudy - oraz ich dama serca - Tinusia, pozdrawiają: Brama na plac była otwarta więc weszłam do naszej trójki. Tak powitali mnie panowie. Tinusia siedziała z boku. Podeszłam do niej bliżej i przykucnełam. Nie uciekała, z zaciekawieniem słuchała co niej mówię ( pewnie pomyślała : A ta co znowu do mnie gada ? ) Panowie w tym czasie zaczęli się bawić ale bacznie mnie obserwowali. Gdy odchodziłam, Lisek odprowadził mnie wzrokiem i długo za mną patrzył. Aż serce boli gdy muszę je zostawić i jechać... Kocham Was dzikuski...
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
elficzkowa replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Przytulach wielki ! -
Sprawdziłam, że z mojej miejscowości jest to 45 km w jedna stronę. Ale ja nie jestem w stanie zabrać tego psiaka. Gdyby ktoś chciał go zabrać mogę pomóc w przywiezieniu go.
-
Tolu - dużo zdrowia, wracaj do nas szybko.
-
Skoro to sunia to może kajtek przyjmie ją do siebie na tymczas... Oby wytrzymała do końca tygodnia, dla niej to będzie strasznie, strasznie długo... Biedulinka kochana, oby się udało jej pomóc
-
Byłam u dzikusków ale bardzo krótko. Dzień był bardzo ponury i szybko zrobiło się ciemno. W miskach było pusto, zostawiłam jedzenie i zawołałam dzikuski. Przyszedł Lisek i Rudy, Tinusi nie widziałam. Pojadę do nich dopiero w piątek. Pani Ania wie o tym więc przez te trzy dni ona będzie zaglądała do naszej trójki.
-
Ten malusi niewidomy czarnuszek i rude przestraszone maleństwo chwyciły mnie za serce. Gdyby coś się dla nich znalazło, jakaś szansa, dam po 20 zł jednorazowej dla każdego z nich.