A ja po raz kolejny walczę z infekcją.
Na szczęście już mi przechodzi. Tydzień temu ległam w łóżku.
Cholera mnie brała. Pogoda pikna jak jasna Anielka a ja we wyrze.
Moje wampirki zaczęły sezon balkonowy. Obraziły sie na mnie, bo wymieniłam im balkonowe legowiska na nowe.
Jak mnie jest lepiej to pogoda się popsula. Samo życie.
Skarbie mój trzymaj łapinki.