Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28366
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Psoniu opiekuj się Helgunią. Poprowadź ją razem Z Norcią i Saruśką po najpiękniejszych zakątkach TM. Mnie też dziś smutno - 6 rocznica śmierci mojej mamy. Wrócilismy z wieczorjen mszy, jest noc a ja nadal nei śpię i rozmyślam. Kocham Was
  2. Matko kochana! Nie spodziewalam się takiej wiadomości. Helgunia przeżyla najgorsze upały, a teraz kiedy jest chłodniej i mogłaby swobodniej oddychać... odeszla. Śliczna,mądra, zadbana i kochana. Radku bardzo mi przykro z tego powodu. Helguniu biegaj z naszymi psinkami po tęczowych łąkach. Tu zostaniesz w sercach tych, którzy cie kochali. Bądź ich psim Aniolkiem.
  3. Prawdziwy dziadek :) Znowu gorąco, wiec pewnie Helgunia sie męczy. Teraz jest o tyle lepiej, ze noce sa chlodniejsze. Helgunia trzymaj sie! Noraski, Saruśka
  4. Pierwsze badania za mną. Łapinki sie przydaly. We środę Szymon ma kontrolę. Bidulek stracil włosy, ale już kielkują. Obie łobuźnice są na mnie wielce obrażone, bo są po kąpieli i strzyżeniu. Macocha skrzywdizla, to trzeba się obrazić:) Jeszcze gorzej się obrażą we wtorek, bo będą miały szczepienia a za kilka dni kropienie Frontlinem. Nie cierpią tego jakby to je bolalo, a przecieź to jest tylko pipetka. Kto zrozumie moje psy? Matko, może ja się na ten czas wyniosę z domu? Jedna i druga mnie ignoruje. O ja biedna! Psoniu skąd ja znam to obrażanie? Byłaś taka sama. Kąpiel - obraza, nakrapianie- obraza, obcinanie pazurkow- obraza, szczepienia- obraza :) Podpowiadasz im czy co? Kocham cię maluszku.
  5. Pierwsza fala upalów za nami. Podobno zbliża się kolejna. Było tak gorąco, ze musieliśmy wlączyć klimę, zeby wyrobic. Niestety u mnie po kilku dniach tem. wewnątrz mieszkania przekracza 30 stopni. Sucze były bardzo cwane. Załatwialy swoje potrzeby w locie i myk do domu, gdzie było chłodno i przyjemnie. N abalkonie dyżurowaly tylko po porannym spacerze a potem ewakuowały sie do mieszkania. Małe, cwane bestie. Szymon dzielnie znosi leczenie pomimo upalów i utraty wlosów a my wyczekujemy konca maja przyszłego roku, kiedy je zakończy. Psoniu we wtorem mam kontrolę u moich medyków. Trzymaj za nas łapinki. Kocham Cię maluszku .
  6. Ja trzymam kciuki za Helgunię. Ładna z niej dziewuszka i nie widać po niej wieku. Norciu, Saruśka PAMIĘTAM [
  7. Radku martwiłam się o serducho Zuzi, bo kardiolog kazał bacznie obserwowac ale małpiszonek zachowuje się zupelnie normalnie. Nadal 3 razy dziennie liczymy jej oddechy i jak na razie są prawidłowe. Oby tak dalej, bo diagnoza Zuzki ścięła nas z nóg. Nie widac po niej choroby. Balbisiątko wyleguje się chętnie na balkonie pod parasolem a Zuzka musi robic z balkonu przegląd przechodniów i ujadac jak najęta. Rano nie mogą się doczekać kiedy otworzymy na oścież balkon. Jak im za gorąco obie wchodza do mieszkania, kładą się na podłodze obok wentylatora i śpią jak niemowlaki. Zuzka pomimo upałów musi być w nocy nakryta kolderką. Jedyna zmiana to taka, że na spacerach wolą załatwić się szybko i wracac do domu. No i jak zbliża sie burza, to Balbiśka tradycyjnie wskakuje do wanny a Zuzka mi na ręce i każe sie nosić. Nigdy tak nie panikowała jak teraz. Psotuniu opiekuj się nami wszystkimi. Kocham Cię maleńka moja [
  8. Jej zdjecia mamy w każdym pokoju i obok komputera, mam też na pulpicie. Nawet jesli kiedykolwiek zamkną to forum to wspomnienia się nie ulotnią. One są w nas, w naszych sercach i naszj pamięci.
×
×
  • Create New...