Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. I po wszystkim Młodzi fajnie ludzie, przyjechali ze swoim psem rasselem (wystawowy chłopak) Winterem. Psiaki się zapoznały, od razu wspólna zabawa w sadzie. Foksia dostała od pani ładne szeleczki i nową smycz. Podpisaliśmy umowę, dałam 100 przykazań i Foksia pojechała po nowe życie. Ot, ładnemu łatwiej w życiu. teraz kolej na Dorkę.
  2. Rolada biszkoptowa z malinami upieczona. Czekamy jutro na panią z Gdańska.
  3. Dziś 10 dni po sterylizacji i operacji [przepukliny Foksi. Nie było ubranka, szwy rozpuszczalne, ranka prawie niewidoczna. Po raz kolejny pochwale naszą dr Magdę, robi operacje rewelacyjnie! No i .... jest pani zainteresowana Foksią, z fb. To jeszcze nic pewnego, bo jeszcze Jej partner się waha, ale wierzę z "babski spryt" i sobota może będzie szczęśliwa dla Fokusi.
  4. Niestety, na razie cisz z ogłoszeń Wpłynęło 92,70 z ł z bazarku Nadziejki, dziękuję!
  5. Dorka zadała egzamin - od piątku do teraz było dużo gości, 11 osób, w tym dwie małe dziewczynki, plus suczka Wiki mojej siostry. Nie było szczekania, jakiegoś uciekania. Nie dała się wprawdzie nikomu pogłaskać, umykała z wdziękiem przed każdą wyciągniętą ręka w jej stronę. A Foksia dziś w gabinecie została trochę ostrzyżona, to znaczy Tomek wyciął jej dużo dredów z grzbietu. Bardzo by się przydała jej kąpiel i spa, ale na razie, jak jest w kojcu i budzie, to się moja z celem. Mamy tydzień na znalezienie jej domu, w niedzielę wyjażdżam na 12 dni i nie mogę Tomka zostawić z tym wielkim stadem
  6. Operację sterylizacji i przepukliny dr Magda zrobiła za jednym zamachem. Wszystko to trwało 3 godziny, zabraliśmy Foksię z lecznicy już wybudzoną. W domu nie chciała się położyć, tylko stała cały czas przy posłaniu. Przed 17.00 Tomek zabrał ją na spacer, zrobiła wszystko co trzeba i wróciła do domu, jakby zawsze tu mieszkała. Teraz, godz. 19.20 wróciłyśmy z kolejnego spaceru i będzie jeszcze jeden za 3 godziny, i spanie w kuchni. Jutro idziemy do pracy, Foksia wróci do kojca
  7. Tak, zawsze się tak kładzie, damulka jedna!
  8. Nie, jest bardzo otwarta i bez lęków Jutro prosimy o kciuki, na 10.00 umówiona operacja. Zobaczymy też, jak się zachowa w samochodzie. A ja znów muszę prosić o podwózkę do Makowa Maz., to raptem 25 km, ale pieszo nie dojdziemy
  9. Nie, telefon milczy. Suczka, nazwałam ją Foksia, ma już założoną smycz i dziś spacerowałyśmy po ogrodzie. W sadzie puściłam ją, biegała, zaciekawiona wszystkim, wracał do mnie w podskokach. Na kota nie zareagowała! Ma dość dużą przepukline pępkową. ciekawe, czy dr Magda podejmie sie zoperowania jej razem ze sterylką. A w ogóle Foksia jest bardzo sympatyczna, proludzka, wesoła. Tylko sierść na grzbiecie w strąkach i bardzo brudna.
  10. https://www.facebook.com/GminaKrasnosielc - i tu trzeba poszukać. Jest i Dorka ogłaszana
  11. a masz fb? to moze jakoś udostępnię to ogłoszenie...albo messenger
  12. O Dorkę nikt nie pyta - były dwa zapytania, ale to nie to, musi być ktoś doświadczony w pracy z lękliwym psem
  13. Foksia będzie u nas już jutro. Zobaczymy, czy zna smycz, jak reaguje na nasze suczki, jak na koty. W poniedziałek wyprawa do lecznicy...
  14. Do gminnego kojca przybyła młodziutka suczka w typie foksteriera. Ogłaszana na stronach gminy (chyba pierwszy taki przypadek!, ze gmina mnie uprzedziła), nikt jej nie szuka. Trafi na wieś, do budy Cieżko podjąć się opieki nad kolejnym psem, skoro poprzedni nadal tkwi u nas (Dorka). Chociaż tyle mogę pomóc jej, że zabierzemy Foksię do naszego kojca w piątek, a w poniedziałek zawieziemy ją na sterylizację - już umówiona u naszej dr Magdy. I po operacji wróci do kojca gminnego. Na fb, na stronie Terierkowo ogłaszam, bez skutku . Za dużo tej biedy!....I szkoda, ze w tym terenie ja tylko pomagam, zero dt....
  15. i kolejna wpłata z bazarku Nadziejki - 67 zł1 Dziękuję serdecznie!
  16. Wpłynęło 27,30 zł z kolejnego bazarku Nadziejki - dziękuję!
  17. No właśnie od początku ma ten problem - śliska podłoga! Najpierw płytki na schodach (już pokonane ) a nadal panele w domu. Już pierwsze wrażenie, jak przynieśliśmy Dorkę z samochodu do kuchni po sterylizacji. Bała się poruszyć, stała kilka godzin nieruchomo...
  18. Dorka wchodzi i wychodzi z domu bez problemu. Porusza się tylko w niewielkim obszarze dywaników. Tomek wczoraj przyniósł stary kilimek (pamięta czasy przedwojenne....), położył między drzwiami wejściowymi a drzwiami na taras i pole manewrów się powiększyło trochę.
×
×
  • Create New...