-
Posts
44500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by malagos
-
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wg Karoli, jeden z nich jest spokojniejszy, drugi wariatuńcio. Psiaki wróciły do małego gminnego kojca, niestety. -
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wpłynęło 50 zł od Aldrumki, dzięki! -
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Moja gmina pokryje koszty leczenia szczeniąt, te 910 zł. -
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Szczeniaki zdrowieją, jeszcze 3 dni zastrzyków, ale to Karola sama poda. Za 3 dni wrócą do kojca gminnego! Pomocy, dom tymczasowy na wagę złota! -
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zabrala je rano Karolina do siebie, to znaczy do klatki kenelowej w garażu - bardzo potrzebny tymczas dla nich! Bardzo! Kwota do zapłaty będzie podana przez lecznicę w tygodniu. -
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Potrzebujemy pomocy! Szczeniaki z gminnego kojca wzięła na tymczas moja młoda znajoma, Karolinka, bardzo awaryjnie i na krótki czas. Szczylki dostały Drontal na robale (wyszły kłębowiska glist...), dałam zgrzewkę puszek Lucullus. Wczoraj wieczorem Karolinka dzwoni, że jeden z piesków słabiutki, nie chce jeść, choć pije wodę. Niestety, w nocy stan się pogorszył i raniutko oba pieski zawiozła do całodobowej lecznicy w Przasnyszu, to inny powiat - test potwierdził parwowirozę . Psiaczki dostały surowicę. Tym samym na nas spadły koszty leczenia i jestem wdzięczna Mazowszance, że robi bazarek i coś skapnie dla psiaczków Pewnie w poniedziałek będą znane koszty. -
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jeden... -
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Rozliczenia: Wpływy: Nesiowata 20 zł, dziękuję serdecznie! Nesiowata 20 zł Aldrumka 50 zł bazarek Mazowszanki (19.03.2024) 350 zł oraz 400 zł bazarek Nadziejki 81 zł bazarek Nadziejki (11.02.2025) 100 zł + 16 zł (19.02.25) + 27,30 zł (04.03.25) + 67 zł (7.03.25) + 92,70 zł (25.03.2025) i ostatni z 6.08.2025 34 zł + 31,40 zł (27.08.2025) + 20 zł + 10 zł (17.09) Aldrumka 50 zł (11.08.2025) -
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~ ZAMKNIĘTY Psiaki z gminnego kojca - gmina Krasnosielc
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
Zakładam wątek wspólny dla piesków w kojcach gminnych. Są odłowione z naszej gminy i tu czekają na swoich opiekunów lub nowe domy. Jeden z psów jest u nas, w naszym kojcu przy domu. To Rudzik - młody, 2-3 letni pies w typie teriera, cudowny, proludzki, wesoły. Zawieźliśmy go na kastrację, nauczyliśmy chodzenia na smyczy, jest w pełni gotowy do adopcji. Ogłaszam go pd 7 stycznia i prawie zerowy odzew, aż dziwne Olx, fb, Lento (eliku, dziękuję) i nikt nie dzwoni Zojka - to kilku letnia suka w typie amstaffa. Widać, ze miała nie raz szczeniaki. Bardzo garnie się do człowieka, ładnie chodzi na smyczy. Cypis - młody, wesoły, energiczny pies średniej wielkości. Wariatuńcio, cieszący się z obecności człowieka. Dwa podrostki - samczyki około półroczne, znalezione na szosie wśród pól. Proludzkie, zadbane, aż dziwne, że nikt ich nie szuka.
-
-
Teraz tylko domek potrzebny...
-
Przypięłam mu krótka smyczkę, bo już całe stado domowych zwierzątek się dopytuje, czy do kuchni można wejść?...Na pierwszego kota, który wmaszerował do kuchni, czyli stareńką Szarą Kotę spojrzał z zaciekawieniem.
-
Juz po, jesteśmy od godziny w domu. Do Makowa jechaliśmy bocznymi drogami, i dobrze, bo w samym centrum protest od 10.00, dużo ludzi i dużo policji. Rudzik chyba nigdy nie jechał samochodem, bardzo niespokojny, ziający, skaczący, dał mi się trochę we znaki. Dr Magda też dotarła na czas, więc już 15 min po 11.00 mieliśmy Rudzika w samochodzie. Teraz jest w kuchni, trochę poleguje, trochę drepcze, ale oczy taki jeszcze mało przytomne. Ogonek za to w ruchu, jak tylko na niego spojrzę :). Rudzika pani dr oceniła na ok. 3 lata. Waży równo 17 kg.