-
Posts
44500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by malagos
-
Przecież napisałam, że próbuję wszystkiego - bo może tylko takie jedzenie zna? Wszak to pies ze wsi, a tu karmią często chlebem z wodą plus kości po 1 zł za kg. Ale nie zjadł.... Za to parówkę pochłonął migiem... Nie spotkałam do tej pory psa, który nie zje mięsa?... Nesiowata! Obroża kupiona , potem wstawię zdjącie. Na razie Orion dziś rano
-
Nesiowatku, dziękuję, każda pomoc się przyda. Jak się piesio trochę wzmocni, pobierzemy krew, na razie problem z wkłuciem, kroplówki podawane były pod skórę. W każdym razie pies żwawy, radosny, poszczekujący na kota, więc nadal jest zagadką, czym on żyje?.... Już myśleliśmy, ze może nie umie jeść z miski (był taki u nas kiedyś, że tylko rzucone na ziemię jedzenie zjadł), że może boi się w obecności człowiek (że ktoś go bił, dokuczał czy coś takiego), więc miska zostawiona na noc z jedzeniem. Daję różne warianty jedzeniowe w małych ilościach, łącznie z chrupkami kocimi, bo pachną - raz jedzenie znika po jakimś czasie, innym razem to samo nie tknięte. plasterek kiełbasy zniknął, ale kolejny leżał kilka godzin. A Orion robi sie coraz bardziej podobny do... owczarka niemieckiego...
-
Wpłaty na badanie Oriona: Aldrumka - 50 zł Limonka 80 - 50 zł Poker - 50 zł Krysia Konfirm - 50 zł Nadziejka z bazarku - 100 zł Grazka123 - 50 zł Mazowszanka - 50 zł Agat21 za bazarkowy plecaczek - 50 zł NESIOWATA 30 zł, dziękuję! - kupiona nowa obróżka RAZEM: 480 zł Nesiowata - paczuszka z obróżkami i smyczkami (wprawdzie może za małe dla owczarka, ale innym potrzebowskim się przydadzą) Wydatki: badanie Oriona 150 zł dojazd do lecznicy 24 kmx2 (30 zł ) wyróżnienie ogłoszeń: 9,03 zł oraz 21,27 zł oraz 2x24,93 zł (15.08) MultiVet - witaminy i minerały 35 zł powtórne badanie krwi i kału - 150 zł Fitmin sucha karma 12 kg 114,80 zł Razem: 559,96 zł
-
Trafił do kojca gminnego prosto z lasu. Po kilku dniach - z okropną biegunką i wymiotami zabraliśmy go do naszego kojca. Jest u nas od środy, czyli 8 dni. Nazwałam go Orion. Ogromnie wyniszczony, właściwie szkielet z widocznym przetarciem od łańcucha na szyi, ale nadal ufny, przyjacielski, cichutki. Wielkości owczarka niemieckiego. Wtula łeb w dłonie, próbuje machać ogonem. Kroplówki, leki, po dwóch dniach biegunka ustała. Pił wodę, ale nic nie chciał jeść. Wlewane do pyszczka siemię lniane, odżywka białkowa, miksowane rosołki - po godzinie "zwrot" za budą Przy życiu trzymały go te kroplówki i woda Minął tydzień, piesio zaczął reagować na nas, na otoczenie (powarczał chwilkę na Szarą Kotę), zrobił piękną kupę! wcale nie rzadką. Tomek wyprowadza psa na smyczy - nie ma z tym problemu, i wczoraj Orion obszczekał psa sąsiada. Ale z jedzeniem kłopot - próbowałam wszystkiego. Czasem z ręki aż wyrwał kawałek szynki, ale jak znów podałam, nawet nie spojrzał. Dziś porwał kawałek suchej bułki. Gotowane mięso, surowe, jajko rozbełtane w misce, bułka z mlekiem, puszka dobrej karmy, sucha karma - raz wylizane, raz nie ruszone. Taka zagwozdka.... Mam ogromną prośbę - czy ktoś ma na zbyciu obrożę? Zapas mi się wykończył, bo ostatnia ładna obroża poszła z Gajaną - owczarką niemiecką - do Warszawy, kolejna z Rudzikiem do Gdyni.
-
To ja poproszę o przesyłkę do paczkomatu in post, podaj mi nr konta, wpłacę z przesyłką i cegiełką
-
Zrobiłam drugie ogłoszenie na Warszawę, też na olx z innym tekstem i zdjęciami, wyróżniłam na tydzień: https://www.olx.pl/d/oferta/sliczna-kudlata-mala-suczka-nesca-szuka-domku-CID103-ID10pdNz.html?bs=siren_ad_posted_successfully&utm_campaign=ad_posted_successfully&utm_content=viewLink&utm_medium=email&utm_source=siren