-
Posts
1991 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irma
-
obok w budzie ? to zależy w której w tej ogrodzonej płotkami w czasie dnia i słonecznej pogody dwa szczeniaki, które czekają na domki w pozostałych budach - nikt, stoją puste - czasami nasz kot tam sobie wchodzi w czasie deszczu co oznacza, że Zbój, którego "na siłę" chcę nazywać Serwo ma apartament z własnych kawałkiem ogrodu na wyłączność
-
a tak przy okazji zdjęć - raport z dnia dzisiejszego psy zapoznają się przez siatkę - Jaskier warczy, Lotnik nadal nie zauważa a Irma z Bajką zapraszają do zabawy na warczenie Jaskra nie reaguje a do dziewczyn się wdzięczy zaczepia też szczeniaki i próbuje się z nimi bawić jedzenie nadal znika z prędkością znacznie przewyższającą III kosmiczną dostaje witaminy, ossopan, enteramid, i inne paskudztwa rozwolnienie chyba juz za nami rwie się na spacer po ogrodzie ale dzisiaj za dużo u nas ludzi więc dopiero jutro będziemy ćwiczyc spacerki a z tylnymi łapami tragedia - biedna psina ledwie chodzi, łapy się pod nim uginają - ale nie przeszkadza mu to w podskokach - widac nauczył się z tym życ
-
a i owszem bardzo chętnie przyjmiemy pomoc w kąpieli podwórkowej - zapraszamy za tydzień
-
reportaż z pierwszych dni w nowym domu tu mnie wsadzili - auuuuuuuuuuuu gadatliwy jakiś ten Zbój - pyskuje, komentuje, protestuje ale chyba jakoś to będzie - może mnie polubia i ja ich polubię
-
Wy to chyba litości nie macie wymiziac, wytulic - a wiecie jak ja potem będę 'ślicznie pachniała jak tego Zbója Serwusiem zwanego wymiziam i wytulę - fuuuuuj od dzisiaj dostaje jeszcze ossopan - może na te nieszczęśne stawy pomoże we wtorek lub środę - wizyta wet'a - uszami wyobraźni słyszę jego słowa - "pani Haniu znowuuuuuu jakaś przybłęda ...." potem go zbada, wyda wyrok, że źle oj źle, potem przepisze leki i ... da nam rabat specjalny na schroniskową bidulę kolacja zjedzona, Royal Canin dla szczeniąt ras dużych - a co! niech chłopak poje sobie nafaszerowanej dobrze karmy + witaminy + ossopan + enteramid + omegan - zjadł nawet nie zauważyłam kiedy zdecydowałiśmy, że nie będziemy go kąpac przez jakiś tydzień - niech złapie równowagę, poje sobie trochę, nabierze sił a potem gdy będzie ciepło umyjemy go w ogrodzie bez żadnych prysznicy - w plastykowej niemowlęcej wanience, na początek choćby w samej wodzie teraz grzecznie śpi i nawet nie wyje - tfu tfu żeby nie zapeszyć
-
raport w sprawie Serwa Zbójem także zwanego (on ma spojrzenie sympatycznego Zbója rozrabiaki) noc minęła jako-tako to znaczyże Zbój zwany też Serwem albo spał albo wył z tęsknoty za Agnieszką śniadanko to i owszem zjadł albo raczej wciągnął w ciągu sekundy rozwolnienie jeszcze niestety ma - dostał Enteramid, witaminy, zmielone siemię lniane w ciągu dnia albo śpi albo zaczepia wszystki ludzi, którzy tylko przechodzą obok niego z łąpami chyba nie najlepiej - zapewne ma dysplazję, ale to mu nie przeszkodziło przeskoczyć przez płot o wysokości ok 80 cm (to znaczy wlazł do kojca dla szczeniąt), potem wyłamał jedną sztachetke i teraz włazi przez dziurę, a właściwie do teraz bo właśnie mój TZ poszedł naprawić płotek - przez Zbója Serwuchem zwanego szczeniaki siedziały przez cały dzień w domu, ale chyba z tego są zadowolone po powrocie ze świątecznego śniadania poszłam do niego i spędziliśmy ok 1,5 godziny w ogrodzie - ja sobie strzygłam drzewko i gadałam do niego a on uprzejmie najpierw obszedł mnie wielokrotnie dookoła a potem grzecznie jak na dzentelmena przystało wysłuchiwał moich opowieści na razie siedzi w kojcu ponieważ wypuszczony do ogrodu szuka śladów swojej wczorajszej opiekunki i w ogóle mnie nie widzi więc najpierw posiedzimy sobie razem w kojcu, pies mnie zauważy a potem będziemy łazić luzem z Jaskrem juz się obszczekali - nawet tak niezbyt ochoczo a z pewnością bez zaciekłości Bajka i Irma przywitały go radośnie a Lotnik nie zauważył i olał (Lotnik ma wadę wzroku, chyba nieuleczalną - widzi tylko mnie i ewentualnie zauważy jeszcze mojego TZ i Oliwię - wczoraj zakochał się w Agnieszce i jej Tacie - nawet brzuszek dał do pomiziania co zdarzyło się po raz pierwszy odkoąd jest u nas - tzn nam daje brzuszek pomiziać ale do wczoraj nikomu poza nami)
-
dziewczyny i chłopaki czy on ma imię bo jeżeli nie, to ma na imię Serwo dostał jeśc i został ubrany w czarno-niebieskie szeleczki teraz grzecznie śpi zdjęcia będa rano
-
dojechali pies rozpacza za Agnieszką jest ciekawski i ogłupiały od ilości zmian jeszcze nie spotkał się z moimi psami obwąchał co się dało w ogrodzie, obsiusiał też wieści wieczorem - idę z nim pogadać
-
przestańcie pisac takie rzeczy o mnie bo się poryczę i jeszcze uwierzę w to co czytam, nadmę się jak balon z dumy i odfrunę w przestworza ....... rzeczywiście telefon mnie obudził i nawet nie bardzo pamiętam co mówiłam a teraz czekam na informacje z trasy
-
wystarczyło kilka godzin i ... podmieniły psa :crazyeye:
-
i co ? jaki jest ciąg dalszy ?
-
Dotothy - męża nie zmieniaj - lepiej zatrudnij sprzątaczkę rebelia - narzeczonego nier odkurzaj ale postrasz, że zmienisz na nowszy model ;) nooooo cooooo z pieskiem
-
dziewczyny cały czas byłam poza netem czy coś wiadomo jak z podróżą psa - nie mam czasu doczytac - dopirero wieczorem saskia - w razie czego dzwoń eskorcie psa oferuję nocleg (oczywiście z wyżywieniem) czekam na decyzję i trzymam kciuki za akcję wydobywania ze schroniska jak wytrzymacie jazdę ze 'śmierdziuszkiem' to może kąpiel dopiero u mnie ?
-
o rany :oops: przepraszam :oops: tłumaczy mnie tylko psie zboczenie - wszędzie widzę psy ale mi głupio .........
-
nie wiem czy załatwić ale pomóc na pewno bo saskia ma problem ze swoim pieskiem
-
nie mogę po niego przyjechać - jestem sama z Oliwką, 2 kotami i 4 psami mój TZ wraca dopiero w święta a wtedy przyjeżdzaja moje córki - nie moge się ruszyć z domu ale bardzo proszę o pomoc w transporcie biedniaka do mnie
-
tak to ja ją przenocowałam i przywiozłam do W-wy - wymiziaj ją ode mnie
-
saskia nie mogę się ruszyć z domu, ale sfinansuję paliwo - przywieź go do mnie jakoś spacyfikuję mojego staruszka Jaskra - w końcu Lotnika zakceptował a moje sunie Irma i Bajka akceptują każdego psiego domownika wykąpię, wyleczę i jeżeli Jaskier go nie zakceptuje to pojedzie do Dotothy a jeżeli psy się dogadają to (o ile Dorothy nie będzie miała nic przeciw) ma dom z ogrodem prawie nad morzem
-
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
irma replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
hmmmmmmmmmm .... a ja wystawiłam Bajkę na allegro :crazyeye: no to mi podajcie na jaką psinę aukcję 'przerobić' a Bajce wszystkiego naj w nowym domu -
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
irma replied to anielica's topic in Już w nowym domu
a co tam wystawiłam [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=97446932"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=97446932[/COLOR][/B][/URL] -
Brązula-Nina Znalazła kochający dom. JEDNAK TAK:)))
irma replied to anielica's topic in Już w nowym domu
to może ja ją znowu wystawię na allegro ? -
a to mail od rodziny Buni [I][B]Dzień dobry.Sunia Bunia czuje się bardzo dobrze.W nocy grzecznie śpi na [/B][/I] [I][B]podłodze nie w łóżku i nie lamentuje z tego powodu iż dostała skórę owcy za [/B][/I] [I][B]posłanko. Już pierwszej nocy zmęczona wrażeniami wtuliła się w owcze futro i [/B][/I] [I][B]zasnęła przy łóżku Oleńki.Rano natomiast budzi się pierwsza i budzi nas [/B][/I] [I][B]wszystkich, domagając się zabawy albo jedzenia jeżeli już nie ma w [/B][/I] [I][B]misce.Apetyt jej dopisuje,kupiłyśmy jej karmę ROYAL CANNIN dla szczeniąt bo [/B][/I] [I][B]ciągle była niedojedzona.Byłyśmy znią wczoraj u weterynarza i dostała [/B][/I] [I][B]zastrzyk na koci fyfus i nosówkę,oraz kropelki na zapalenie spojówek.Jest [/B][/I] [I][B]wesoła,dużo śpi,dużo siusia -czyli tak jak być powinno.Pozdrawiamy i jeszcze [/B][/I] [I][B]raz dziękujemy za Bunię. Danusia,Olusia i Adrianek[/B][/I]
-
Kraków-Protazy teraz Dodo miał tyle ran,teraz ma tylko szczęście :))
irma replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
uszy - super i na swoim miejscu tj przyczepione do psa