-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[b]ala35[/b] - może się interesowali gdy był młodszy, nie wiem - jestem wolontariuszką dopiero od 4 lat. Przez ten czas nikt nawet obok niego nie spojrzał, przechodzili obok niego jakby go nie było. A on się łasi, macha ogonem, cieszy gdy kogoś widzi... :( [b]Patia[/b] - byłabym baaaardzo wdzięczna za Allegro. To chyba jedyna szansa... [b]Zalosia[/b] a skąd jesteś? Choć transport to problem na każdą odległość. Będę u niego za tydzień - dziś w schronisku nie byłam. Spróbuję wykombinować coś dla niego... -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Bonsai replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Wspaniale to ujęłaś: tak śmieszny, że aż kochany. :) I tak jest w istocie. :) -
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
Bonsai replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
A wkleiliście Wacusia tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70517[/url] ? Ale konkurencja duża... :( -
Oj, tak mi smutno , że taki piękny i kochany pies nie może znaleźć domu... Ona jest przecież CUDOWNA! Aż tracę nadzieję... :(
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Bonsai replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Wydaje mi się, iż jest miniaturką, ale nie znam się, więc może się mylę. ;) Jest w sumie niewiele większy od jamnika: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/69/f8177f648db6c8be.jpg[/IMG][/URL] -
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Przydałoby się go wykąpać, uczesać - a z pewnością nigdy nie był poddawany tym zabiegom pielęgnacyjnym. Poza tym przy budzie był bezpieczny: zarówno przed psami jak i przed chorobami. Aż boję się jak będzie wyglądał, gdy odwiedzę go w sobotę... Jest zaszczepiony tylko przeciw wściekliźnie! A nosówka, parwowiroza... Plaga psów zdycha na te choroby. -
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Te pierwsze zdjęcia są z zeszłego roku z lipca, gdy był przeniesiony z boksu do budy. Nie radzi sobie w boksie z pami silniejszymi od niego... Wczoraj powrócił znów do boksu po roku czasu. :( Na jego miejsce weszła wyeksploatowana amstaffka... Boję się, że znów nie dopcha się do michy, on już nie ma tej siły... :( -
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Jeszcze kontakt do mnie: 609 896 660 [email]olaa-s@wp.pl[/email] bądź PW. -
Adagir to kochany, bardzo przyjazny staruszek wyglądem zbliżony troszkę do owczarka niemieckiego. Do schroniska trafił mając zaledwie [b]7 miesięcy[/b], a teraz ma już ok. [b]8-9 lat! [/b] Gdy go poznałam był chudy - przeraźliwie chudy - i bardzo smutny. Nie miał w sobie w ogóle życia ani nadziei. Przebywał przez pewien czas w boksie, ale nie radził sobie wśród innych psów i został przeniesiony do budy, gdzie zdecydowanie odżył. Teraz jest bardzo radosnym, spokojnym i grzecznym emerytem. ;) Uwielbia towarzystwo ludzi, jak tylko kogoś widzi podskakuje z iście szczenięcą radością, kręci piruety i cudownie macha ogonkiem. Teraz, gdy odżył, mimo wieku jest zdrowy i całkiem żywy. Byłoby wspaniale, gdyby mógł spędzić swoją psią starość we własnym ogródku, u boku człowieka, którego tak bardzo kocha. Wyglądem i szczekaniem odstraszy intruzów, a dla swoich ludzi będzie przekochaną maskotką! Oto Adagir dawniej [img]http://images22.fotosik.pl/65/dc94b18e7e0deff8.jpg[/img] [img]http://images4.fotosik.pl/68/f826d695b718a2dc.jpg[/img] i aktualnie [img]http://images2.fotosik.pl/276/c4d425a320fefaaa.jpg[/img] [img]http://images20.fotosik.pl/150/493e579a7fc6ef4f.jpg[/img] [img]http://images21.fotosik.pl/101/ad3366f52f84a737.jpg[/img] Ogłoszenia: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/6135...ez_cale.htm[/url] l [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...699447&cid=170[/url] [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=14962[/url]
-
Ja również. ;)
-
Wolontariusze! Podpisujecie oddzielne umowy adopcyjne?
Bonsai replied to Bonsai's topic in Organizacje
[quote name='Potter'] idąc dalej tym tokiem rozumowania - organizacje "prozwierzęce" powinny mieć takie samo prawo do wydawania zwierząt, jak schronisko, które je tylko [B]fizycznie[/B] posiada [/B][/QUOTE] Tylko jak dociec tych praw? :rolleyes: Kierownictwo zazwyczaj traktuje schronisko jak swoją własność. Czy to co napisałaś dotyczy tylko schronisk gminnych, czy także tych podlegających TOZowi? -
A mogę zaproponować kaliskiego emeryta ONka? To przekochany psiak, który całe życie spędził w schronisku... Imie: Adagir Wiek: 8-9 Miasto: Kalisz Link: - Opis: Adagir to kochany, bardzo przyjazny staruszek wyglądem zbliżony troszkę do owczarka niemieckiego. Piesek jest w schronisku bardzo długo - trafił tu w wieku 7 miesięcy, a teraz ma 8 lat... Gdy go poznałam był chudy - przeraźliwie chudy - i bardzo smutny. Nie miał w sobie w ogóle życia ani nadziei. Przebywał przez pewien czas w boksie, ale nie radził sobie wśród innych psów i został przeniesiony do budy, gdzie zdecydowanie odżył. Teraz jest bardzo radosnym, spokojnym i grzecznym emerytem. ;) Uwielbia towarzystwo ludzi, jak tylko kogoś widzi podskakuje z iście szczenięcą radością, kręci piruety i cudownie macha ogonkiem. Teraz, gdy odżył, mimo wieku jest zdrowy i całkiem żywy. Byłoby wspaniale, gdyby mógł spędzić swoją psią starość we własnym ogródku, u boku człowieka, którego tak bardzo kocha. Wyglądem i szczekaniem odstraszy intruzów, a dla swoich ludzi będzie przekochaną maskotką! Oto Adagir dawniej [img]http://images22.fotosik.pl/65/dc94b18e7e0deff8.jpg[/img] [img]http://images4.fotosik.pl/68/f826d695b718a2dc.jpg[/img] i aktualnie [img]http://images2.fotosik.pl/276/c4d425a320fefaaa.jpg[/img] [img]http://images20.fotosik.pl/150/493e579a7fc6ef4f.jpg[/img] [img]http://images21.fotosik.pl/101/ad3366f52f84a737.jpg[/img]
-
A my jednak psiaków ze schroniska nie zaprezentujemy.... ;( A w zeszłym roku dało to olbrzymie rezultaty... :(
-
Schudła... Jak ją zaczęłyśmy wypriwadzać po przerwie zimowej była jak beczka... Aż się obawiałam, czy czasem jakiś pies się do ine nie dobrał... :p
-
Trzymamy kciuki, aby się udało. Może warto, aby ta Pabni zadzwoniła do schroniska i zaklepała sunię? Żeby jej przypadkiem ktoś przypadkowy nie zgarnął... ;)
-
Aj, smutno, że nikt się nie chce zakochać w takiej cudnej psicy! :(
-
A jutro nie odwiedzisz Łatuni, ciekawe co u niej?
-
Wiem, że nie zawsze tak gładko idzie - nie odniosłam żadnych rezultatów w targetowaniu królika (bał się dźwięku klikera) i Kamy (nie ma dla niej takiego smakołyku, za który chciałaby pracować = rozpieszczona do bólu, ale to pies mojego brata. :p ). Pewnie będę się Was teraz dużo pytać, więc uzbrajajcie się w cierpliwość. :)
-
Tak, ale z jednej strony na stronie klikerowców piszą, aby jackpotów nie dawać za często - tylko wtedy , gdy pies zrobi coś ponad zaplanowane przez nas zachowanie. :eviltong: No ok, i tak mu daję, bo jestem z niego strasznie zadowolona - w jednej (pierwszej) sesji załapał targetowanie "na różnych poziomach" (z ziemi albo trochę nad psem), na ciut większej odległości. Podążanie za targetem zostawiłam na później, bo się zaczął gubić. ;) Ale widać, że mu się to podoba. No i łapie o co chodzi.
-
Ok, a powiedzcie mi jeszcze jak długo ma trwać jedna sesja z psem? U nas to jest tak, że gdy ja już zmaierzam kończyć i odchodzę, on czeka jeszcze chwilę w miejscu, gdzie ćwiczyliśmy z pytaniem w oczach "no co, już koniec?".
-
[img]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/mIMG_1288.jpg[/img] Caluski dla Ogonka ode mnie i od Pieguska! :loveu: Dla Saby też. :)
-
Witam na powrót! :loveu: Ależ ja mam zaległości.... :oops:
-
Ależ Wam zazdroszczę tego obozu... :eviltong: Klikam teraz Piegusa, ale malutko, malutko. Uczy się bardzo szybko, tylko nie chcę go przeciążać - dużo mi CSuje odkąd u mnie jest.
-
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
Pianka: nie małżeństwo. Mamusia z synkiem. :razz: Tak też się mniej wiecej zachowują. ;) Justa: dziwne, bo gdy w ten okres przedsylwestorwy spacerowaliśmy po parku, gdy strzelali patardy, on na to nie zważał.