Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Cóż za miłe wiadomości mnie czekają w tym wątku. ;) Patia - szczotki mamy, więc tu problemu nie ma. Następnym razem również dokładnie obejrzę jego uszka. Nie chcę zapeszać, ale może uda mi się opisać Adagira z lokalnej gazecie.... :cool3: Dziś również go wymiziałam, dostał trochę pysznego jedzonka i wyglądał na całkiem radosnego. ;)
  2. Nie ma za co dziękować, nic wielkiego nie robię. ;) Chcę, aby jego sierść nie była taka matowa, przydałoby się kąpanko, ale w schronisku nie ma warunków... Myślałam nad psim fryzjerem, ale chyba nie ma sensu na takie bzdurki wydawać pieniędzy... :eviltong: Mam suchy szampon dla psa, trochę go nim przetrę, mam nadzieję, że jakiś efekt to da... W końcu nie wiadomo dlaczego ludzi ciągnie wygląd psa... A charakter rzadko się dla nich liczy - wtedy Adagir byłby rozrywany!
  3. Zdjęcia z wczoraj. [img]http://images28.fotosik.pl/10/8cb62ea7aaf616c5.jpg[/img] [img]http://images30.fotosik.pl/10/566c0589339cbe71.jpg[/img]
  4. śliczna, niepozorna klusia. :) Szuka domku!
  5. Czy nikt się małą nie zainteresuje...? :(
  6. Dla mnie też to jest niepojęte. :(
  7. Ubłagałam i udało się - psiak jest na budzie! :) :) :) Może nie jest jakaś ekstra, ale własna! :) Dałam mu troszkę jedzonka - pedigree z saszetki, niewiele, ale bardzo mu smakowało, no i ma apetyt! :) Jutro też coś kupię i mu dam. :)
  8. Sunia je na co dzień to co wszystkie psy - wszystko po trochu, ugotowane.Jest w boksie z innymi psami, utrudniałoby to podawanie jej jedzenia, ale myślę cały czas jak to zaplanować... Z innymi psami dogaduje się bardzo dobrze - o wiele lepiej jak z ludźmi. W jej boksie są jeszcze 3 inne suczki.
  9. Ja namiot.
  10. Byłam dziś u Adagira i... on schudł... :( Byliśmy na spacerze, który mu się baaardzo podobał, biegał to tu, to tam - wszystko musiał obwąchać. Jednak przy tym wcale nie ciągnął na smyczy. Z początku interesował się tylko otoczeniem, ale potem zaczął się do mnie łasić jak zawsze. :loveu: Po powrocie ze spacerku wyczesałam go, bo martwa sierść nie dodawała mu uroku. Bardzo grzecznie znosił czesanie, nawet na ogonie. Poza tym ma biegunkę, która baaardzo śmierdzi. :p Później wstawię zdjęcia.
  11. Dziękuję bardzo Wam za cenne informacje! Poza tym sunia ma biegunkę, czy to bardzo zmieni ten jadłospis?
  12. Hehe, my i zawody... :) To dla nas będzie rozrywka. ;) Dziś znów byliśmy na rowerkach - tym razem mam fotki. :cool3: Nawet poćwiczyliśmy w terenie siad/waruj/do mnie i wykonywał je prawie bez zastanowienia - nawet przy innych psach. ;)
  13. Mnie też możesz dopisać. ;)
  14. I tak proponuję godziny popołudniowe ze względu na upały... ;) Termin... Czy w tym tygodniu Wam pasuje? Powiedzmy, w piątek?
  15. A Piegus ma energii dużo za dużo. ;) Na rowerkach byłam z Anią, zrobiliśmy kilka kilometrów w dość szybkim tempie (jak jadę za wolno to Pieg się rozprasza). Wracamy do domu, odstawiamy rowery (pożyczyłam Ani rower brata), Piegowaty pije wodę, potem ja odprowadzam Anię do furtki, a ten wariuje i cieszy się, bo myśli, że idziemy na spacer. :lol: Marzy mi się agility, bo Piegus ma dużo energii, jest szybki, zwinny i skoczny (wskakuje na taras...). Troszkę mu brak posłuszeństwa i cierpliwości, ale to ma chyba po mnie. ;) I pracujemy nad tym. Oboje. :lol:
  16. Może ktoś wystawiłby ją na Allegro?
  17. eh, czekamy na domek!
  18. Jak pięknie Gizmo wygląda w szelkach - i nawet jakiś taki szczęśliwszy niż... :) (też Cię kocham Justynko :eviltong:) Tylko dlaczego w pewnym momencie mu je zdjęłaś? Poza tym.... owieczki! :loveu: Ja też byłam dzisiaj z Pieguskiem na spacerku, tylko że w szybszym tempie, bo ja jechałam na rowerku , a on biegł z boku. Najgorsze, że teraz za każdym razem jak wyciągam rower z gospodarczego, to Piegowaty zaczyna wariować... Skacze, biegnie to do bramy, to do mnie, kręci piruety... ah muszę nagrać filmik. :) Gorzej , gdy biorę rower , a Piegusa już nie (np. jadę do schroniska), wtedy oddalam się jaszybciej jak mogę, bo oczy Piega wyrażają tylko jedno: "jak możesz jechać beze mnie?!".
  19. Może i ja się wybiorę, bo w tym czasie miałam jechać nad morze, no ale nie wypaliło. ;) Tylko co ja zrobię, namiot mam jeden, ale... 5-osobowy. :eviltong:
  20. Proponuję spotkać się - tym razem musi się udać. ;) Kiedy Wam pasuje? Planujecie jakieś wakacyjne wyjazdy?
  21. Oczywiście, gdy będę o czymś wiedziała, od razu napiszę.
  22. Nie byłam w schronisku, mimo że bardzo chciałam. Planowałam być w poniedziałek, ale może znów się plany posypią... W każdym jeśli nie będę mogła wyślę kogoś, aby sprawdził co u małej i kilku innych 'moich' psiaków.
  23. Eeee... Czytanko ze zrozumieniem poćwiczmy. :eviltong: Justynka, aż do skutku. :eviltong: Gadałaś z Patką o koszach? Żeby nam przypadkiem jakiegoś 'obcego' nie wzięła. Bo wziąć musi. :)
  24. A ja nie piszę tego do Was. :p Tylko do Justy, a jako, że jest moją siostrą, to sobie mogę pozwolić. :evil_lol: Proszę się tu w rodzinne porachunki nie mieszać. :mad: Paulina_mickey, nie ma się czym chwalić raczej... :p
  25. Niestety psiaka odwiedzę najprędzej w poniedziałek.
×
×
  • Create New...