Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Kurczę, ja też już jestem za ten miesiąc spłukana. :shake: Więc też nie mam możliwości jak pomóc. :shake: Orientujecie się kto jeszcze z Dogo wystawia pieski? Nie musi być z wyróżnieniem.
  2. Wnioskuję więc, że prawidłowo brzmiący punkt dot. sterylizacji powinien zawierać konkretny termin zabiegu [b]i[/b] stwierdzenie, że zwierzę może zostać odebrane, jeśli nie spełni się tegu warunku? W mojej umowie adopcyjnej zawarte jest tylko, iż "pies nie zostanie przeznaczony do rozrodu - zostanie poddany zabiegowi kastracji/sterylizacji". Czy tak brzmiący punkt odebrałby mi możliwość odebrania psa, jeśli ten nie został poddany zabiegowi? Czy osoba adoptująca, jeśli nie podany jest termin zabiegu, może nieustannie przeciągać sterylizację bez żadnych konsekwencji? Na szczęście nie miałam takiej sytuacji, ale w przyszłości również chciałabym się tego ustrzec. Potter, a mogłabyś mi przesłać wzór swojej umowy adopcyjnej? e-mail: [email]olaa-s@wp.pl[/email] , jeśli będziesz miała chwilkę. ;) No i dziękujemy za ciekawy i bardzo ważny post.
  3. Justa! Ty masz mniej postów ode mnie! :eviltong: Wydało się kto tyle spamował... :mad: :evil_lol:
  4. I co tam u Misiątka?
  5. Szukałam ostatnio Indis na Allegro i chyba jej nie ma...?
  6. Narazie, tyle co wiedziałam, to napisałam. Będę jutro w schronie - mam nadzieję dowiedzieć się czegoś więcej na temat tej choroby. Dziękuję za zainteresowanie MaxSta i pozdrów żonę. ;)
  7. No właśnie... znaleźliśmy się w punkcie wyjścia. :( Wniosek: nie ma szans? Kurczę, ja cały czas o niej myślę... Po prostu nie mogę znieść tej myśli, że nic nie da się już zrobić... :(
  8. Myślę, że tak będzie dobrze - Adagir prawie owczarek niem. szuka domu :) Dziękuję! :loveu:
  9. Całkiem możliwe, jak trafiła do nas, nie wyglądała na psa, który mieszkał w domu...
  10. Ona się świetnie dogaduje z innymi psami. Myślę, że brak obecności kogoś w domu, ale obecność innego psa by jej pomogła. Ale to tylko przypuszczenia. Uciec by raczej nie uciekła biorąc pod uwagę stan jej zdrowia. :p
  11. No tak. Nie zwróciłam uwagi na wielkość... A to spory błąd. :p Rozejrzę się jakie są budy w Kaliszu. Moje koszatniczki też miały klatkę takich wymiarów... :p
  12. No właśnie. :( Trochę mniejsza od ONka.
  13. Najlepszym rozwiązaniem byłby na razie , tak myślę, DT i sprawdzenie czy faktycznie nie da się nic z tymi łapkami zrobić. Szukać domu w międzyczasie można, ale wątplie czy ktoś zechce chorego, przestraszonego psa. :shake: Nie wiem, może jeszcze Wy macie jakieś pomysły... Ja już sama nie wiem co robić, tak bardzo mi jej żal, ale na razie wszystko wydaje się takie nierealne. :shake:
  14. Kurcze, inne budy przekraczają znacznie nasze możliwości. :( Jest jeszcze taka, z Wrocławia [url]http://www.allegro.pl/item202025592_buda_dla_psa_prosto_od_producenta_jednospadowe.html[/url] ale razem z transportem byłoby to pewnie 300 coś złotych. Edit: Eee, odpada, są droższe niż podane w aukcji. :P
  15. Chyba jednak trzeba szukać ocieplonej, bo nie mam możliwości znalezienia kogoś, kto by to dla mnie zrobił, a sama... chyba bardziej popsuję tę budę jak ulepszę. ;)
  16. Jest jeszcze bardzo młoda. Jakieś 2 lata. Trudno mi powiedzieć czy to da się wyleczyć czy nie, ja tylko widzę jak się psiak męczy. :( Też mi było trudno w to uwierzyć, że to nieuleczalne jest... Może jest jakaś szansa, ale nie jestem weterynarzem i trudno mi to stwierdzić. Dyslpazję też określają w schronisku jako nieuleczalną.
  17. Jest taka śliczna!! [img]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Misiatko_banerek_02.gif[/img]
  18. Cytuję, jak mi powiedziano: "wleczenie łap związane jest ze zmianami neurologicznymi spowodowanymi przez przebytą nosówkę". Nieodwracalne. Trudno jest się cokolwiek dowiedzieć...
  19. Tylko gdzie hotelik? Najbliższy jest w Ostrowie Wielkopolskim, a tam nie chcą przyjmować schroniskowców... :mad: Hotel to majątek, a w dodatku nie wiadomo ile by musiała tam być... :( Plus leczenie, sądząc po stanie jej zdrowia - również bardzo kosztowne. Niby to jedyne rozwiązanie, ale nie wiem czy realne? :(
  20. A na Allegro możnaby jeszcze w tytule wpisać 'owczarek niemiecki', jak ktoś będzie szukał prwdziwie nierasowego i biednego ONka, to on jak znalazł. ;)
  21. Z tymi uszkami to nie wiem, dieta faktycznie zbyt urozmaicona nie jest. :p To zdjęcie jak miał postawione uszka to robiłam już dawno temu, wtedy zwróciłam po raz pierwszy na niego uwagę - jakieś 2 lata temu. Ja rozejrzę się za cenami bud w Kaliszu, bo się zupełnie nie orientuję. Plus może pojawić się problem, aby buda faktycznie trafiła dla Adagira, żeby go z czasem nie wyeksmitowali stamtąd spowrotem do boksu. :/
  22. Jak robiłam zdjęcia nie wiedziałam jeszcze o tej diagnozie. W sumie to ja dopiero poprosiłam, aby się ją obejrzał wet.
  23. Oczywiście, że zdam relację. Oby było dobrze!
  24. Jaka piękna! Biedactwo... :( I jak tu pomóc, gdy wokół tyle psiego nieszczęścia? :(
  25. Niestety, nikt u mnie nie jeździ do Warszawy większym samochodem. A taka buda to sporo miejsca zajmie. :( Ale widziałam, że napisałaś w wątku transportowym, bo też chciałam to zrobić. ;) Może się uda, oby. Byle do soboty! Wtedy spotkam Adagira, zobaczę jak sobie radzi! Aż się boję...
×
×
  • Create New...