-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
Bonsai replied to winter7's topic in Już w nowym domu
Hej, nie wiem kto z Was prowadzi wydarzenie a fb, ale proponuję przekształcić je bardziej w formę "zbieramy pieniądze na behawiorystę dla Kostka". On już spędził kilka zim w schronisku, więc to mało adekwatne do jego obecnej sytuacji. Zbieramy pieniądze na hotel, na behawiorystę i to chyba powinno być głównie ujęte w wydarzeniu, bo dzięki temu może ktoś zdecyduje się wpłacać na niego pieniądze. Moja propozycja to zmienić tytuł i tekst wydarzenia. -
[quote name='_Goldenek2']Cudo.... a wyzywałyscie go od kundli :)[/QUOTE] A zgadnijcie kto mnie dziś odwiedził. :loveu: Chłopak zadowolony, zadbany, sierść błyszcząca... Tylko weta mniej lubi, bo ostatnio miał czyszczone gruczoły, bardzo przy tym płakał. Ale jest też zachipowany, więc się nie zgubi. :) BARF mu baaaardzo zasmakował - nawet za bardzo, bo upolował... gołębia. Zawsze jest wypuszczany przed pójściem spać na wieczorne siku. Zajmuje mu to chwilkę i potem szczeka pod drzwiami sygnalizując, że chce wejść z powrotem. Tymczasem jedno wieczora coś go nie ma i nie ma. Okazało się, że zabił i zjadł gołębia, zostawiając trochę piór i kukurydzę, którą ten musiał mieć w żołądku. Potem w kooopie był dziób i pazurki... :eviltong: Bardzo się cieszę, widać, że chłopak jest szczęśliwy, ucieszył się na nasz widok, ale jak się rozstawaliśmy, to śmiało pospacerował za obecną rodzinką, a to najlepszy znak, że dokonaliśmy dobrego wyboru co do domku.
-
[quote name='obraczus87']Witajcie :) piszę z uczelni. Dzisiaj wracam do domku, Negritki nie widziałam od piątku, ale radość dzisiaj bedzie ;) Zastanawiam się nad kongiem właśnie (tym czarnym. Taki sam DS kupił LEnce). Tylko czy On sie sprawdzi?? Negra ma rozne kości prasowane, duże są te kości. Wiec NEgra najpierw gryzie je przez prawie godzinę, ale jak sie znudzi, to odkłada. Więc pewnie zajmie się kongiem, ale jak Jej się znudzi, to pójdzie łobuzować :) Na razie jednak nie mam pieniedzy, aby kupić kong, więc jeszcze się wstrzymam. Jutro zostawię NEgrze stare kapcie. Może zajmie się Nimi i nie zmajstruje niczego innego??:)[/QUOTE] Nie wiem czy stare kapcie to dobry pomysł. Psu będzie ciężko odróżnić stare od nowych. ;) Ja bym nie ryzykowała. KONG jest o tyle fajniejszy, że możesz napchać do środka jej ulubione przysmaki i nie straci nimi szybko zainteresowania. Mocno napchany może zająć nawet na godzinę, a potem pies pada. ;) Póki co, jak nie masz kasy na konga, możesz kupić kości od pręgi wołowej - jest bardzo, bardzo twarda, pies nawet nie próbuje jej gryźć, a w środku jest szpik, który wylizuje - taki naturalny kong. :) Można kupić w Leclercu.
-
[quote name='pixel']Mój Pixel (dożysko) o mało się nie udławił gęsią szyją. Połknął ją prawie w całości! Od tego czasu odnoszę się z rezerwą do takich wynalazków jak BARF.[/QUOTE] Bo trzeba do wszystkiego podchodzić z głową. ;) Szyja z gęsi jest chudziutka, dogowi podawałabym większe porcje, typu cały kurczak.
-
Sunia z przerżniętym gardłem szuka BDT - vet'a i karmę ma zapewnione.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Też tak myślę, ale nie do mnie należy decyzja. :( -
O, a czym się zajmujesz w kancelarii? Ja właśnie skłaniam się do poszukiwań pracy, trochę sytuacja mnie przycisnęła... Z tym, że raczej mam małe szanse na znalezienie pracy w tym, co mnie interesuje... czyli prawo własności intelektualnej, a najlepiej prawo autorskie. ;) Studia faktycznie dość wymagające... Na 3 roku miałam ich trochę dość. Teraz już jest lepiej. ;) Zaczyna do mnie docierać, że już się kończą...
-
Sunia z przerżniętym gardłem szuka BDT - vet'a i karmę ma zapewnione.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='bira']Zeszłam... biedna sunia. Gdzie ona aktualnie przebywa? Co u niej słychać?[/QUOTE] Dzwoniłam do znajomej - sunia przebywa tam, gdzie dotąd. Być może będzie tam jeszcze tydzień - dwa. Pani spod Kalisza (ta z budą) zastanawia się nad Natką... ale nad adopcją. Może gdyby sunia miała ocieploną budę, to by dobrze się tam czuła? Ogródek dla siebie... Tu już zdecyduje stowarzyszenie. Natka była ze znajomą u weta, jest odrobaczona, zaszczepiona, wszystko ładnie się goi. Niestety znajoma zapomniała zrobić zdjęć. Jeśli pani spod Kalisza zdecyduje się na adopcję Natki i pomyślnie przejdzie wizytę przedadopcyjną, to nie będzie potrzeby ogłaszania suni. Znajoma ma mi dać znać jak potoczą się sprawy i w razie czego, dorobić zdjęcia. -
Sunia z przerżniętym gardłem szuka BDT - vet'a i karmę ma zapewnione.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Niestety, nie dostałam zdjęć... Upomnę się o nie jutro. -
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
Bonsai replied to winter7's topic in Już w nowym domu
[quote name='alice midnight'] Wydaje mi się, że najlepiej by wątek Kostka prowadziła i rozliczała osoba, conajmniej z Warszawy, ktora jakis kontakt z Azylem ma, lub go nawiąże. Jesli Azyl wyda, a pewnie tak zrobi jesli będzie sposobność, Kostka na dt/hotel to zawrze umowę z owym. Osoba, ktora będzie reprezentowała Kostka, będzie zobowiązana do rozliczania się z Azylem własnie. I dlatego sądze, że ułatwieniem będzie jeśli watek poprowadzi ktoś z wolontariuszy Azylu. Nie wątpię w niczyje chęci i zdolności przy tym :)[/QUOTE] Jasne, że takie rozwiązanie byłoby optymalne - jednak nie zmusimy żadnego z wolontariuszy do zajęcia się Kostkiem. To duża odpowiedzialność i nie każdy ma czas/chęci/umiejętności. Zdjęcia podobno można wykorzystać. :) Dziękujemy! A wątek można 'przepisać' za pomocą moda tylko i wyłącznie. -
Podawaj w takim razie bardziej tłuste mięsa - wtedy jest relatywnie mniej białka, a jednocześnie pies się naje, pobierze konieczną energię. Uważaj też, by nie przesadzić z fosforem - by dostarczyć psu wapń możesz podawać mączkę ze skorupek jaj kurzych lub węglan wapnia. Możesz też zwiększyć ilość węglowodanów, w szczególności te wyżej przeze mnie wymienione.
-
[quote name='magda_z']Okej :) w takim razie kapusty pekińskiej nie będę kupować. Jeśli chodzi o kości to właśnie nie dostaje ich dużo 1-2 łapki co drugi dzień. Do tego dostaje jeszcze mięso. Na pół barfie jesteśmy dopiero 2 miesiąc. Pongo przez większość swojego 9 letniego życia był karmiony suchym, nie dostawał nigdy surowych kości (a jeśli już to od święta wędzone, albo prasowane) więc może przez to ma zaparcia?[/QUOTE] Kurze łapki uważam za dość kiepski posiłek, ani tam mięsa, za to dużo keratyny, a keratyna nie jest łatwostrawna. Daj coś bardziej mięsnego, wartościowego. Może szyję indyczą? Jeśli dopiero przestawiacie się na BARF i Twój pies ma 9 lat, to zdecydowanie powinnaś podawać więcej mięsa, mniej kości. Wręcz, jeśli będzie miał zaparcia po kościach, możesz z nich zrezygnować na rzecz np. skorupek jajek czy mączki kostnej. No i bezwzględnie na początek nieczyszczone żołądki wołowe, by ułatwić psu trawienie kości i surowego mięsa. Przy suchej karmie ma on bardzo ubogą florę bakteryjną, więc i kości gorzej trawi. Grunt to znaleźć złoty środek dla swojego psa. Nie możesz podawać za dużo mięsa czy za dużo kości. Wszystko musi być wyważone - a to w dużej mierze zależy od danego psa, jego wieku, dotychczasowej diety...
-
[quote name='Aysel']Ale po co wciskać sztuczne suplementy?[/QUOTE] Bo z ilością podrobów też nie można przesadzić. ;) [quote name='magda_z']Dzięki za odp. Kości dużo nie dajemy, zazwyczaj kurze łapki, skrzydełka, udko z indyka itp. i co dwa dni, bo jak dawałam dziennie Pongo miał zaparcia. A co z ta kapusta pekińską? :cool3:[/QUOTE] Skoro miał zaparcia, to pewnie było za dużo kości w diecie. ;) Kurze łapki, skrzydełka mają malutko mięsa w stosunku do kości. Kapusta pekińska zawiera sporo potasu i wit. B, które są raczej niewskazane przy niewydolności nerek.
-
Znalazłam hemoglobinę tu: [url]http://allegro.pl/krew-suszona-w-proszku-spozywcza-hemoglobina-500g-i1937998472.html[/url]
-
[quote name='evel'] Bonsai, co zatem można zrobić? Jak się odbywa ew. suplementacja hemoglobiny, to jakieś tabletki, proszek? Bo dla mnie to już kosmos jakiś, pies będzie dostawał więcej suplementów niż waży ;) Może starać się kupować po prostu bardziej krwiste mięcho? Czy to coś da w ogóle?[/QUOTE] Najlepiej dodawać sproszkowaną hemoglobinę wołową, ale ta jest ogólnie ciężko dostępna. Stosują ją np. do produkcji kaszanek. ;) Oczywiście kaszanki nie polecam. ;)
-
[quote name='magda_z'][B]My może w pełni nie barfujemy (pies z niewydolnością nerek), ale staramy się dawać jak najwięcej surowego :) Właśnie kończą nam się zapasy i trzeba jechać na zakupy. Co to mięsa, podrobów i kości mięsnych nie mam problemu, ale zastanawia mnie jakie warzywa oprócz marchewki i pietruszki (korzeń i natka) mogę dawać? Chodzi mi o coś raczej łatwo dostępnego, coś co można kupić hurtowo i nie za jakieś wielkie pieniądze. Może kapusta pekińska?[/B][/QUOTE] Przy niewydolności nerek dobrze podawać warzywa z dużą ilością karotenu: marchew, dynia, zielona sałata, szpinak, szczaw, jarmuż, koper, z owoców banany, melony. Poza tym powinno dostarczać się produkty bogate w siarkę: żółtko jajka, brokuły, ryby, wątroba. Unikaj olejów i wit. z grupy B, potasu. Poza tym powinnaś zmniejszyć ilość kości w diecie, ze względu na fosfor. Zamiast tego lepiej podawać np. skorupkę jajka (polecam z chowu ekologicznego, tzw. "jedynki").
-
[quote name='evel'] Co do hemoglobiny - czy psy nie "wyciągają" odpowiedniej ilości żelaza z tego, co dostają? Oczywiście przy założeniu zróżnicowanej diety barfowej. Bo to dla mnie takie trochę... ;) [/QUOTE] No właśnie, podobno, nie.. Wszystko wina odkrwawiania mięsa - z punktu widzenia ludzkiego konsumenta mięsa, krew jest produktem niepożądanym, powoduje szybsze psucie się mięsa, zmienia smak, zapach etc. Więc każde mięso jest odkrwawiane i na pewno pies nie pobiera z niego tyle krwi, ile by pobierał polując na dzikie zwierzątka. Oczywiście np. wątroba zawiera sporo krwi, ale też nie można jej podawać zbyt często. I tym samym pies pobiera - podobno - tej krwi zbyt mało. I nawet sprawdzenie poziomu żelaza we krwi nie da prawdziwego obrazu sytuacji, bo organizm stara się wszelkimi sposobami utrzymać we krwi jak najdłużej właściwe stężenie potrzebnych substancji kosztem innych organów. Dlatego istniejące niedobory wychodzą we krwi bardzo późno, gdy organizm wyczerpał wszelkie możliwości pobierania brakujących substancji z wewnątrz organizmu. Dla celów stwierdzenia niedoboru żelaza należy oznaczać poziom ferrytyny a nie żelaza, która magazynuje jony żelaza. Jeśli utrata żelaza przez organizm przekracza jego wchłanianie z pokarmu, dochodzi najpierw do zużycia zapasów żelaza. Gdy zaczyna ubywać żelaza z organizmu, jego zapasy wyczerpują się, zanim we krwi będzie widoczny spadek poziomu żelaza.
-
Powiedzcie, co sądzicie o suplementowaniu... hemoglobiny? Psy karmimy mięsem... ale odkrwawionym. Tymczasem krew wydaje się dość istotnym składnikiem diety wilków/dzikich psów. Bez krwi pies nie pobierze odpowiedniej ilości żelaza. Myślałam dotąd, że niedobory żelaza 'wyjdą' przy badaniu krwi. Tymczasem powinno badać się poziom ferrytyny (a w morfologii i biochemii nie ma tego). Niedobory żelaza wychodzą w standardowych badaniach krwi bardzo późno, gdy już są zaawansowane, bo dopóki się da organizm zabiera te substancje ze wszystkich miejsc aby we krwi utrzymać potrzebny poziom.
-
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
Bonsai replied to winter7's topic in Już w nowym domu
[quote name='zioberek87'] a co do skarbnika to jak chcecie mogę się tego podjąć, wprawdzie jestem tylko skarbnikiem dla swojego tymczasa z sygnaturki Kalvina, więc nie pofandzoli mi się nic, ale ostrzegam to będzie mój pierwszy raz:) więc decydujcie...[/QUOTE] Super!!! Ja jestem za! -
Wspaniałe wieści i jeszcze wspanialsze zdjęcia! :)
-
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
Bonsai replied to winter7's topic in Już w nowym domu
Napisałam do Piromanki w sprawie skarbnika - kiedyś pełniła taką funkcję dla mojego tymczasa. -
Ciekawe, bo ja wprowadzałam również dorosłe psy do swojego stada i zazwyczaj nie było większych problemów. Grunt to trzymać się pewnych zasad zapoznania (na otwartej przestrzeni, potem "nowy" wchodzi pierwszy), pierwsze dni to spacery do zdarcia łap - to w większości załatwia problemy. Raz miałam problem, gdy mój mały rzucał się na dużego psa, który był u nas tymczasowo - bał się go, a ten "nowy" był bardzo entuzjastycznie do wszystkiego nastawiony (co nie pomagało, bo lepiej gdyby był spokojny). Po tygodniu już ładnie razem funkcjonowali. Nie odważyłabym się jeszcze ich razem zostawić, ale szło ku lepszemu - ale po tygodniu pies pojechał do DS. Nie uogólniajmy - nie tylko szczeniak może stać się przyjacielem dla pierwszego psa, nie tylko szczenię można wprowadzić do stada. Wiem, że łatwo mi mówić, przy dwóch - trzech psach - przy 8 pewnie różnica byłaby bardziej znacząca. ;)
-
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
Bonsai replied to winter7's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Jakie teraz są zamiaru co do Kostka? Miał iść do hotelu, idzie, czy szukamy mu DT?.[/QUOTE] Myślę, że DT będzie bardzo ciężko znaleźć - zwłaszcza, że on raczej powinien być odizolowany od innych psów. Trzeba wybrać dla niego skarbnika. Może kasumi się zgodzi? Chciałabym zrobić mu bazarek. -
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
Witaj Helga&Ares! Z Pieguskiem ok, natomiast Buddy... rozciął sobie łapę. :( Ma założone szwy i opatrunek...