-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
[quote name='agNeta']Tak jeszcze się przypomnę, bo na razie nie uzyskałam odpowiedzi ;) Zna ktoś może odpowiedź na poniższe pytanie, które wczoraj zadałam: W sumie, jak na razie tegoroczna zima jakoś łagodnie się zaczyna, no ale nie wiadomo jak to będzie w styczniu czy w lutym... A przy obecnej pogodzie, kiedy mój pies już nabrał gęstej szaty i zimowego puchu, to teraz cały czas się z niego sypie, prawie jak na wiosnę...[/QUOTE] Na chłopski rozum, podawałabym psu więcej tłuszczu. ;) Staraj się wyszukiwać "gorsze" mięso, przez ludzi niepożądane, tłuste. Poza tym czasami w sklepach sprzedają sam łój wołowy, cielęcy, a w Primexie można kupić chyba z barani i strusi. To wszystko jest stosunkowo tanie, bo dla ludzi to jest de facto śmieć. ;)
-
[quote name='lili13']czy Koci Świat powiadomiony,Oso przybywaj, mają się tam świetne u Was co widać ,ale to specyficzna rasa i lepiej byłoby gdyby znalazły się w kocim:) domki dla staruszków super i do słonka ustawione,żeby grzać stare kosteczki[/QUOTE] Na pewno, w końcu przecież mogą się zorientować, że to nie są wczasy. ;) Telefon kontaktowy w sprawie naszych pekińczyków: 666 547 543 lub 666 547 287. Albo napiszcie kogo powiadomić, maila, etc. to napiszę. :)
-
DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - już w DS!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[url]https://www.facebook.com/events/203494863069572/[/url] zapraszam do udostępniania! -
DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - już w DS!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Ocena behawiorystki [url]www.gambetteam.pl[/url] (ocena psa po trzykrotnym kontakcie z nim, pies był na luźnej, długiej lince, miał kontakt z innymi psami. Niedogodności: ocena odbywała się na terenie schroniska oraz w kociarni (koty były w zamknięciu, za siatką), pies jest w trakcie leczenia i bardzo rzadko wychodzi na dwór). Pies ma zrównoważony charakter, jest raczej spokojny i skupiony. Po wyjściu z boksu najbardziej interesowało go otoczenie, ale biorąc pod uwagę fakt, że rzadko wychodzi na spacery, jest to całkowicie zrozumiałe. Dodatkowo ja byłam osobą nieznaną psu, więc nieszczególnie zwracał na mnie uwagę, natomiast bardzo cieszył się na widok znajomych wolontariuszy. W stosunku do innych psów zachowywał się spokojnie, nawet do samców. Przy powitaniach był dość pewny siebie, ale nie obcesowy. Był lekko zestresowany całym schroniskiem, hałasem, szczekaniem psów, więc po kilkunastu minutach też przyłączył się do szczekania. Na lince szedł bardzo ładnie, spokojnie, tylko w niektórych momentach ciągnął dość silnie do innych psów. W stosunku do kotów nie przejawiał agresji, był raczej trochę zestresowany, ale ciekawy i chętnie obwąchiwał legowiska. Jeden z kotów zaatakował go nawet w pierwszej chwili (zza siatki), co spowodowało chwilowe wycofanie psa, ale za chwilę wrócił do obwąchiwania. Uważam, że jeśli umiejętnie przyłączy się go do "stada" i zapozna z kotem w sposób spokojny, nie powinno to stanowić problemu. Jedyny "problem" pojawił się przy jedzeniu - może był głodny, bo w jego misce była tylko sucha karma, więc gdy zobaczył miskę z mokrą karmą, dopadł do niej i zjadł wszytko innemu psu, gdy inne psy podchodziły, próbował je odstraszyć warknięciami. Był wtedy dość pobudzony, ale w warunkach schroniskowych to też wydaje mi się normalną reakcją. Subiektywna ocena: z chęcią przygarnęłabym tego psa, wydaje się być bardzo dobrym materiałem na towarzysza życia i da się go nauczyć wszystkiego, przy umiejętnym prowadzeniu. Już teraz jest psem, który nie powinien sprawiać większych problemów. Wygląd: silna, masywna budowa ciała, długowłosa, gęsta sierść - niestety choroba sprawiła, że w wielu miejscach są pozbawione włosów, objęte schorzeniem place, poddawane leczeniu. Proporcjonalna, pięknie ukształtowana głowa. Naprawdę przepiękny pies:) Budowa ciała: nieznacznie opuszczony zad, co może w przyszłości łączyć się z problemami z dysplazją, choć nogi nie są u niego ugięte tak bardzo, jak u niektórych psów z hodowli. -
No, ja się strasznie cieszę, bo kiedyś w schronisku było strasznie, a teraz to powoli robi się wzór do naśladowania. :) Ostatnią chlubą schroniska jest geriatria: [video=youtube;xWTiLSN1U24]http://www.youtube.com/watch?v=xWTiLSN1U24[/video]
-
Kaliskie plaskate w ogóle nie czują, że są w schronisku. Myślą, że są na wczasach. :D Ale ciii, nie wyprowadzajmy ich z błędu. ;) Są mega pozytywne, wyluzowane. To chyba dzięki temu, że są razem (w ogóle nie odstępują się na krok!).
-
Dzięki dziewczyny. :) W takim razie od czasu do czasu im trochę tego sypnę. :)
-
Odkryłam ostatnio, że moje dadzą się pokroić za... suszoną żurawinę! Czy wiemy coś na temat relacji pies - żurawina?
-
DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - już w DS!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='storozak']Wątek na owczarkach to dobry pomysł:) Piesa śliczna z niego:)[/QUOTE] Załóżcie wątek na owczarkach, jeśli możecie. Fb myślę, że zrobimy, jak będzie opinia behawiorysty (mam nadzieję, że dziś). -
Mamy w Kaliszu dwa pekińczyki, pieska i suczkę, błąkały się po Kaliszu, właściciela nie widać. Wyjdą do adopcji tylko razem, bo są ze sobą bardzo związane. [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=210317665714335&set=a.102897526456350.5815.100002083093867&type=1&ref=nf[/url] [img]http://img215.imageshack.us/img215/1592/37612231118394223496410.jpg[/img] Oczywiście warunkiem adopcji jest sterylizacja i kastracja (o ile nie zdążą być wykastrowane w schronisku - z tym, że teraz szpitalik jest pełen i nie byłoby gdzie ich trzymać po zabiegu).
-
Dojrzały pan - wyżeł Koli w kaliskim schronisku - czeka na dom...
Bonsai replied to Czekunia's topic in Wyżeł niemiecki
[quote name='obraczus87']No właśnie nie mam pojęcia.... z kolei z poczatkiem roku wiele osób ma tyle zajęć związanych z praca zawodową, że pewnie też nie myślą o adopcjach. Sama nie wiem... Ale może warto jednak spróbować i kupić Koliemu jakis pakiecik? No nie wiem :)[/QUOTE] Hm, to może faktycznie mały pakiecik wykupimy. A nóż widelec będzie miłe zaskoczenie. :) Jest teraz jakiś fajny bazarek ogłoszeniowy? -
Dojrzały pan - wyżeł Koli w kaliskim schronisku - czeka na dom...
Bonsai replied to Czekunia's topic in Wyżeł niemiecki
[quote name='obraczus87']No właśnie nie wiem czy jest sens... :roll: a z drugiej strony tak sobie myślę, że może ktoś zechce adoptować psa właśnie przed świętami...[/QUOTE] No właśnie też biję się z myślami. Z drugiej strony, w domach przed świętami i w czasie świąt dzieje się tyle różnych rzeczy, zero spokoju, że nowo adoptowany psiak będzie się czuć skołowany i bardziej zestresowany. Hmm... -
Dojrzały pan - wyżeł Koli w kaliskim schronisku - czeka na dom...
Bonsai replied to Czekunia's topic in Wyżeł niemiecki
Na konto Koliego wpłynęło 90 zł! :multi: Dziękuję obraczus87, chita i wszystkim głosującym w konkursie! Z tym, że waham się, czy jest sens ogłaszać psa teraz, tuż przed świętami, czy poczekać na nowy rok, co myślicie? -
[quote name='Vectra']no właśnie czytam o tych bagnetach ... że jedynka miała metalowy .... tylko gdzie kupić jedynkę ? zestaw masz zacny :diabloti: zadam głupie pytanie ... bo się nie znam :evil_lol: ta L jest ciemna ? czy to jest insze oznaczenie ? bo jest też takie cudo 70-200 f/2.8 zawsze mialam o to zapytać , czym się różnią te obiektywy[/QUOTE] 50mm 1.8 mk 1 kupiłam 4 lata temu na brytyjskim eBayu. Zacna sztuka mi się trafiła. :) I tanio, bo funt był wtedy b. tani. 70-200 f2.8 jest jaśniejsze od f4.0 i 'tylko' tym się różnią... Choć 4.0 to też stosunkowo jasny obiektyw, bo światło jest stałe niezależnie czy ogniskowa jest 70mm czy 200mm.
-
Canon EOS 1D Mk II + Canon 70-200mm f4.0 L + Canon 17-40mm f4.0 L + Canon 50mm 1.8 mk I (z metalowym bagnetem). ;)
-
[quote name='Vectra']oo nie nie, za taki zestaw na jedną rączkę DZIĘKUJE !!! :diabloti:[/QUOTE] Bardzo wygodny! Przynajmniej czuję, że coś trzymam. :evil_lol: No, czasami na długich wycieczkach jest to upierdliwe. :evil_lol:
-
[quote name='Vectra']mój zestaw waży 1400 gram :diabloti: [/QUOTE] Moje 1650 gramów (body) + 800 gramów (tele) = 2450 gramów pozdrawia. :evil_lol: :)
-
[quote name='filodendron']Ale o tej awidynie już było tutaj tyle razy... że żółtko zawiera na tyle dużo biotyny, że wystarczy, nawet przy podaniu razem z surowym białkiem. Problem z niedoborem biotyny mógłby ponoć wystąpić dopiero przy skarmianiu samym surowym białkiem, bez żółtka. (I o tym piszą czasem "pakerzy" na forach kulturystycznych ;)) (Ale na barfnymświecie chyba uważają, że wilki znajdowały jajka ugotowane na miękko ;))[/QUOTE] No i bądź tu człowieku mądry. :) Nie wiem - do mnie przemawia argument poparty literaturą, a o białku chociażby pisze właśnie Ernährung des Hundes, Helmut Meyer,Jürgen Zentek. A przeciwną tezę kto popiera, oprócz pakerów z forów kulturystycznych? ;)
-
Oj, kawał drogi ode mnie... Napisz może do Justa , ona jest z Bemowa, może będzie jej bliżej.
-
[quote name='kelpie87']Moja psica ma hiperurikozurię. Muszę ograniczyć pokarmy bogate w puryny, więc zastąpienie mięsa rybami, strączkowymi czy orzechami odpada, bo to zamiana złego na gorsze :roll: Psica musi jeść dużo papek warzywno-owocowych, na razie przyjęłam ok pół kilo dziennie (na 44 kg psa) Mięso i mięsne kości to max połowa dawki. Bezpiecznym zamiennikiem w tym przypadku jest nabiał i jajka, i jakoś te jajka mi sie wydają najlepsze. Jakoś nie uśmiecha mi się stosowanie takiej "diety light" i pasienie jej białym serkiem i jogurtem. Zresztą Nykea ma ten sam problem i jej pies je kilkanaście jajek (w postaci jajecznicy o ile pamiętam) dziennie, a mięsa prawie wcale.[/QUOTE] W takim razie zakombinowałabym z ugotowanym białkiem zmieszanym z surowym żółtkiem, skoro muszą być już jajka. Po prostu nie podawaj białek na surowo. Z tym, że tu jesteśmy już daleko od BARFu. ;) Pies je papki bez problemu?
-
[quote name='Wulkan'] Co do jajek- mogą powodować podwyższony cholesterol, kury mogą być tuczone hormonami. Co za tym idzie choroby serca, obciążanie organizmu czy zatykanie tętnic. Nie watro ryzykować.[/QUOTE] Akurat cholesterol nie jest tak szkodliwy dla psów, jak dla ludzi. :) Podatność na rozwój miażdżycy zależy od gatunku zwierząt. Króliki, świnia, małpa i człowiek są gatunkami, u których miażdżycę można wywołać karmieniem cholesterolem. Szczur, pies i kot są pod tym względem odporne (patrz więcej: Biochemia Harpera). Kury są uczone hormonami, więc najlepiej kupować kury chowu zagrodowego/ekologicznego i jajka "1" lub "0". Po pierwsze - ze względów etycznych (kury z chowu klatkowego są trzymane w tragicznych warunkach, często bez dostępu światła, są pokaleczone, upchane w klatkach, źle żywione); po drugie - ze względów zdrowotnych u psa (czyli wspomniane antybiotyki i hormony w żywieniu kurczaków, które odbijają się potem na zdrowiu naszych psów).
-
DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - już w DS!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='joteska']miejmy nadzieję, że ten okropny facet poniesie konsekwencje, przerażające jest to jak bardzo zwierzeta i ludzie je broniące sa bezsilni:-( gdyby trafił pod opiekę domową na pewno jest szansa by to biedactwo sie wyleczyło, może nie ma zwichrowanej psychiki pomimo tego co go spotkało, to byłoby od razu zauważalne w stosunku do ludzi- nie dałby sie tak łatwo zabrać , jeśli dostaje zastrzyki to tez ma kontakt z vetem i innymi opiekunami więc łatwo sprawdzić. W rękach doświadczonej spokojnej osoby jest duża szansa, ze nabierze zaufania i uwierzy w człowieka to spojrzenie:-([/QUOTE] Niestety łatwo udowodnić winy nie będzie, sąsiedzi są zastraszeni. :shake: Podobno on się już nieśmiało cieszy na widok ludzi, w tym weta. ;) Wydaje mi się, że w dobrych rękach szybko dojdzie do siebie... Trochę się boję co będzie, jak przyjdzie facet mówiąc, że jest właścicielem i zażąda wydania psa - niestety w świetle prawa nie można mu jeszcze nic zarzucić i ciężko będzie (prawnie) uzasadnić niewydanie psa... Dlatego im prędzej pies znajdzie DT/DS tym lepiej... Wyleczyłby się pewnie nawet w schronisku, jednak jego sytuacja prawna wydaje mi się mocno niepewna, więc lepiej działać szybko... Tylko skąd wziąć na szybko DT/DS przed świętami? :shake: :(