Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Oto wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/220365-Bity-jamnik-trafił-do-schroniska-i-gaśnie.-Sam-się-okalecza!-Szuka-DT!?p=18310336#post18310336[/url]
  2. Zdjęcia: [img]http://fc06.deviantart.net/fs70/f/2011/362/6/5/js7h0941_by_frecklydog-d4ki2q4.jpg[/img] [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2012/002/3/8/js7h0921_by_frecklydog-d4l2m08.jpg[/img] [img]http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2012/002/f/0/js7h0927_by_frecklydog-d4l2m0d.jpg[/img] Stałe deklaracje na hotelik: paulinken 10 zł danka1234 10 zł Wpłaty: 9.01 siostrzyczki 50 zł 9.01 Jamnicza Skarpeta 125 zł ---- razem: 175 zł Wydatki: [B]potrzebujemy 200 zł na kąpiele lecznicze w celu polepszenia stanu skóry![/B] Faktury będą wklejane na wątku.
  3. Fazi to około 8 letni jamniczek, którego życie nie oszczędzało. Został znaleziony w lesie, przez pewien czas był dokarmiany przez stróża w pobliskiej firmie i na jej terenie mieszkał. Niestety pozostali pracownicy bili pieska, więc jego opiekun zdecydował, że będzie lepiej dla Faziego, jak go odda. Ze łzami w oczach zostawiał go w schronisku. Niestety piesek w schronisku nie potrafił się odnaleźć. Był gryziony, nieakceptowany przez inne psy, schudł. Obecnie przebywa w pomieszczeniu pracowniczym obok kuchni, więc dochodzi do zdrowia i nabiera masy ciała, jednak nadal jest bardzo smutny i samotny. Tak źle znosi pobyt w schronisku, że zaczął sam siebie okaleczać: wygryzać sierść na ogonie - niekiedy do krwi. Również jego ucho, jak widać na zdjęciu, nie jest w najlepszym stanie. Jest to podobno pozostałość po krwiaku i prawdopodobnie już tak zostanie. Pieska czeka jeszcze morfologia i biochemia, by potwierdzić tę diagnozę. Czego potrzebuje Fazi? Przede wszystkim domu - rozpaczliwie poszukuje domu tymczasowego lub stałego. Ponadto bardzo przyda się wsparcie finansowe na jego dokładną diagnostykę. Z charakteru jest jak typowy jamnik: ogromny pieszczoch, ale i indywidualista. Obecnie jest trochę wycofany, zamknięty w sobie, jednak mimo wszystko ciągnie na pieszczoty i do ciepłej kanapy. :) Sam nie zaczepia innych psów, jednak psy często na niego źle reagują. Przebywa w Kaliszu. Kontakt: Marta, tel. 666 547 543 lub 666 547 287. Jego profil na jamnikach: [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/560[/url] Wydarzenie na facebooku: [url]https://www.facebook.com/events/184367241660924/[/url] ---- Kwestie zdrowotne: - zdeformowane uszko prawdopodobnie powstało po krwiaku i prawdopodobnie już takie zostanie - po stanie uzębienia (pościerane ząbki, kamienia na szczęście nie ma) wniosek, że pies ma ok. 8 lat. Ze względu na wiek zbadana została prostata i wszystko jest ok. - badania biochemiczne i morfologiczne wykazały, że nerki, wątroba są w porządku. Jedynie niepokojący jest podwyższony poziom leukocytów, ale może to wynikać ze stanu jego skóry ma łojotok i lekki stan zapalny -[B] w celu podleczenia skóry pani doktor może go zabierać co drugi dzień na kąpiele w leczniczym preparacie, co w połączeniu z antybiotykoterapią może dać szybkie efekty, z tym że schronisko kąpieli by tego już nie finansowało, a łączny koszt zabiegów zamknie się w ok. 150 - 200 zł. [/B] Myślę, że póki nie znajdziemy DT, warto małemu ulżyć tymi kąpielami. [B]Obok tego będziemy szukać Dt/Ds, zbierać deklaracje, ale to może potrwać.[/B]
  4. Co sądzicie o tekście: Ten uśmiechnięty przystojniak to wyżeł Koli. Niestety nie zawsze uśmiech gości na jego pyszczku. Koli jest tak szczęśliwy tylko w obecności człowieka, a w boksie smutno wyje, płacze nad swoim losem. Trafił do schroniska po wielu latach spędzonych u boku opiekuna. Teraz powinien spędzić emeryturę w ciepłym legowisku w nogach kochającego Pana. Zamiast tego noce i dnie spędza samotnie w zimnej budzie, wśród ujadających psów. Koli bardzo potrzebuje być przy kimś. Wobec psów jest spokojny, unika kłótni na wszelkie sposoby. Dogaduje się również z kotami. Ma około 10 lat, o czym świadczą jego zęby, jednak jest zdrowy i w dobrej formie. Kontakt w sprawie adopcji: Aneta, tel. 505 344 666, [email]biuro@gambet.pl[/email]
  5. Może damy ją do gazety 'metro'? jest bezpłatna, ma duże wzięcie. Kosztuje to 30 zł na Łódź (ogłoszenie ze zdjęciem od poniedziałku do czwartku). Hm?
  6. Jamnik, który był bity, głodzony teraz gaśnie w schronisku - sam się okalecza, nie chce jeść ! Bardzo pilnie poszukuje DOMU stałego lub tymczasowego, ważne też wsparcie na leczenie! [url]https://www.facebook.com/events/184367241660924/[/url] [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/560[/url] [img]http://fc06.deviantart.net/fs70/f/2011/362/6/5/js7h0941_by_frecklydog-d4ki2q4.jpg[/img]
  7. Poza tym jak ostatnio widziałam Dicka, to na jego grzbiecie było już widać rosnący czarny puch. :)
  8. jakiś czarny łebek wkradł się w kadr [url]http://img404.imageshack.us/img404/8599/img6783q.jpg[/url] :evil_lol:
  9. Uzupełnione. Na koncie psiaka jest 87, 14 zł plus to co przyszło na PayPal w euro, przekażę to dzisiaj na Twoje konto już po przewalutowaniu.
  10. Bonsai

    Barf

    [quote name='engelina_88']Podroby, czyli wszelkie płuca, wątroby, żołądki, serca, nerki, tak?[/QUOTE] Tak. Dobre miejsce na zakupy BARFowe to ryneczek przy Tęczy, te "czerwone budki", no i poza tym Macro.
  11. Ufff, cieszę się, że Maksi zjadła i się rozluźniła - Marta bardzo posmutniała na tę wieść. Kochana ta nasza Maksi, co? Nie wyobrażam jej sobie w schronisku!
  12. W Kaliszu ktoś chce oddać rodowodową szwajcarkę, dobrze by było, by nie wpadła w ręce pseudo! [url]http://tablica.pl/oferta/szwajcar-IDBoQX.html[/url]
  13. Chyba wspominałam, odbieraliśmy go z nieudanej adopcji, był u nas tydzień, leczyliśmy go, a potem umieściliśmy u rodziców Mateusza. Ja właśnie włączyłam psom muzykę relaksacyjną dla psów i nie wierzę w to co, widzę, ale działa. Hamlet łaził i skamlał, a jak włączyłam muzykę - położył się i przestał skamleć. Muzyka się skończyła - znów zaczął skamleć i chodzić. Nie wiem czy to przypadek?
  14. U mnie Buddy od rana nie chce zrobić siku, pędzi do domu. :shake: Piegus jak zwykle luuuuuuzak. Za to Hamlet "teściów" ma spóźnione Boże Narodzenie, może sobie z nami przebywać w domu. :)
  15. [quote name='obraczus87']Dokładnie :) A Twój Piegus chyba się aż tak bardzo nie rozpycha??:)[/QUOTE] Nie, on się nie rozpycha. On od razu siada na głowie. :evil_lol: :diabloti:
  16. Maksi jedzie do DT w Łodzi u hop! Wiozę ją tam w niedzielę. :)
  17. Oj tak, małe psy potrafia być mistrzami w rozpychaniu się w łóżku - coś o tym wiem. ;)
  18. Ech... jak można coś takiego zrobić staremu psu... :( Do nas ostatnio trafił dziadeczek ważący 4 kg. Całe życie zapewne z domku, a teraz nagle w schroniskowym boksie, przerażony... Żaden pies nie zasługuje na taką emeryturę!
  19. [quote name='engelina_88']A można wiedzieć skąd jest zibisz?[/QUOTE] Z Warszawy chyba.
  20. Dziś zibisz rozmawiał z Anetą, jeszcze sprawę przemyślą. Byli też dziś trzej panowie zainteresowani Dickiem... Ale jakoś nie byliśmy przekonane co do adopcji i odmówiłyśmy... Zwłaszcza, że nie chcieli zgodzić się na kastrację.
  21. Bardzo, bardzo dziękuje za wieści, zwłaszcza tak miłe! :) Zapytam co z tymi dokumentami.
  22. Witam serdecznie zibisz! Myślę, że najlepiej będzie, jak porozmawiamy telefonicznie. :) Na prywatnej wiadomości prześlę Panu numer telefonu do opiekunki psa. No i oczywiście, tak jak piszą dziewczyny, przed adopcją przeprowadzamy wizytę przedadopcyjną (by poznać Państwa i suczkę osobiście przez wolontariusza). Transport zawsze można jakoś wspólnie dograć. :)
  23. Bonsai

    Barf

    [quote name='engelina_88']Zamierzam spróbować karmić Bajkę surowizną, tylko nie bardzo wiem jak zacząć. Trochę obawiam się przestawić ją z dnia na dzień z karmy przemysłowej na naturę, ale z drugiej strony, chyba nie jest dobrze karmić ją dłuższy czas jednym i drugim. Proszę więc Was, doświadczonych barfowców o pomoc :) Jeszcze wczoraj rano Baja dostała połowę swojej dziennej dawki suszu z olejem lnianym, wieczorem dałam jej skrzydło z kurczaka (nie zjadła). Dziś rano znów dostała wczorajsze niezjedzone skrzydło (znów nie zjadła), a wieczorem połowę z sucharów (zjadła). Jutro chciałabym znów spróbowac podać jej surowe mięso, ale zastanawiam się, czy zamiast skrzydełka nie lepsze będą na początek podroby (zje, czy nie zje nie będę już podawać suchej karmy). Doradzicie mi coś w sprawie tego niejadka? Bajka waży ok 15 kg.[/QUOTE] Zacznij od żoładkow - uderz do Anety, ona karmi psy barfem i sprowadza śmierdziele. :) Im Baja się nie oprze. :)
  24. Bonsai

    Barf

    Barfny świat mówi: Ponowne zamrażanie Jeśli jedzenie zostało rozmrożone w lodówce, bezpiecznym jest jego ponowne zamrożenie bez gotowania. Jednakże może stracić na jakości. Nie mroź ponownie żadnego jedzenia, które zostało pozostawione poza lodówką dłużej niż 2h; 1h w temperaturze powyżej ok. 32C Na podstawie wiadomości z zagranicznych for barfowych.
×
×
  • Create New...