Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Dzięki! Zaproś znajomych, udostępnij - może ktoś inny da radę jakos pomóc! :)
  2. Dziś będę wydzwaniać po domowych DT/hotelikach. Mamy trochę deklaracji, mam ogromną nadzieję, że coś znajdziemy. Czasu bardzo mało...
  3. A może dałabyś radę dorzucić się chociaż grosikiem do dermafitu? :) Psiak potrzebuje do rekonwalescencji.
  4. Wydarzenie na facebooku: [url]https://www.facebook.com/events/290441330991639/[/url]
  5. [img]http://img832.imageshack.us/img832/5347/p1140345d.jpg[/img] [img]http://img32.imageshack.us/img32/3779/p1140351v.jpg[/img] [img]http://img189.imageshack.us/img189/7787/p1140357.jpg[/img]
  6. Maksi to 11-letnia suczka spragniona odrobiny uwagi i spokoju. Maksi całe swoje życie spędziła u boku człowieka, dając mu bezwarunkową psią miłość. Niestety, jej dotychczasowy opiekun zrzekł się do niej praw, bo nie chce mieć już w domu psiego emeryta. Suczka bardzo przeżyła rozstanie ze swoim domem, nie potrafiła zrozumieć dlaczego odrzucił ją ten, któremu zaufała. Trafiła do domu tymczasowego, ale niestety jej czas tam się kończy - nie może być tam dłużej jak do świąt. Sądząc po tym, jak przeżyła rozstanie z właścicielem, pobyt w schronisku będzie dla niej prawdziwym koszmarem... Maksi jak na swój wiek jest w dobrej formie fizycznej, jest sprawna i pełna sił. Maksi jest wysterylizowana. Teraz prosi o ciepły kąt, w którym otoczona miłością będzie cieszyć się psią emeryturą. Jeszcze kilka informacji: Maksi jest sunią w typie foksteriera, szorstkowłosa, ok. 40 cm wysokości. Maksi jest suczką radosną, pełną ufności w stosunku do człowieka. Lubi spacery i towarzystwo opiekuna. Do psów i kotów w porządku, choć nie lubi, gdy jakiś pies albo kot chodzi jej po głowie. ;) Prosimy o dom stały lub tymczasowy dla Maksi. Kontakt: Marta, tel. 606 911 826
  7. Marta, Akrum, może macie jakieś pomysły gdzie można by umieścić tę sunię: [url]https://www.facebook.com/events/290441330991639/[/url] Maksi po 11 latach spędzonych w ciepłym domu trafi w ten czwartek do schroniska... Pilnie czegoś szukamy... Jakieś pomysły, cokolwiek... :( Ona nie przeżyje takiego wstrząsu.
  8. [quote name='mmd']Żadna z Baloniarek teraz nie ma miejsca, a przynajmniej nic o tym nie wiem... Pisanie u nas czasem ma sens, ale zazwyczaj po prostu wszystko zajęte. A jak wyjedzie jeden lokator to już jest upatrzony kolejny.[/QUOTE] Wiem jak to jest, sama miewałam tymczasy. :) Ale już sama nie mam pomysłów gdzie można by ją umieścić. :(
  9. Kochani, przepraszam najmocniej za spam, ale serce się łamie. Sunia po 11 latach spędzonych w ciepłym domu trafi w ten czwartek do schroniska... Pilnie czegoś szukamy... Jakieś pomysły, cokolwiek... :( Ona nie przeżyje takiego wstrząsu. https://www.facebook.com/events/290441330991639/
  10. Super wieści ! Dziś szczęśliwy dzień dla zaginionych psiaków, ze schroniska w Kaliszu uciekł kilka dni temu Murzynek, chorujący na padaczkę, strasznie się o niego baliśmy... Dziś też się znalazł, przestraszony, ale cały i zdrowy. :)
  11. Ok, zmieniłam pierwszy post. :) Kto sie dorzuci chłopakowi na leczenie? A może ma jakieś fanty na bazarek?
  12. Dziękuję bardzo joteska! :loveu: Ile potrzeba na te badania? Mogę zrobić w pierwszym poście rozliczenie. Czy na swoje konto możesz brać ewentualne wpłaty? Ja odwiedzę małego już za dwa dni! :) W środę. ;)
  13. Otylka od dziś w domku w Bielsku. Mam nadzieję, że tym razem mała nie wróci z adopcji. W końcu do trzech razy sztuka, co? ;)
  14. Świetne wieści! I pomyśleć, ze przez tyle czasu nie mógł znaleźć domu przez łatkę "agresywny, nadpobudliwy".
  15. Z tym, że to nie są te zdjęcia z p. Gardias. Teraz robiłyśmy "zwykłą" studyjną. Postaram się szybko ogarnąć i je wstawić.
  16. Bonsai

    Barf

    Nikt tu nie osądza. :) Po prostu ciarki mnie przechodzą, jak słyszę, że ktoś podaje gotowane kości... Ale teraz piszesz, że dostaje gotowane mięso, warzywa i ryż - czyli tam nie ma kości? Jeśli tak, to nie uważam, że to zła dieta, moim zdaniem dużo lepsza od suchej karmy. ;) Może po prostu namów ciocię, by nie dawała gotowanych kości - a jedynie gotowane mięso? A kości już surowe albo wędzone, ze sklepu zoo?
  17. Świetne wieści. :) W przyszłym tygodniu będę w Kaliszu, to poznam go osobiście i zrobię zdjęcia. :)
  18. Bonsai

    Barf

    [quote name='motyleqq']nie takie rychłe, skoro psy żyją tak kilkanaście lat. oczywiście nie popieram takiego sposobu karmienia, ale robi tak bardzo dużo osób i nie widzi w tym nic złego, bo ich psom nic nie jest. moi rodzice noszą psu sąsiada resztki z obiadu typu pieczone udka z kurczaka, mimo świadomości jakie to niebezpieczne i nigdy nie daliby tego samego mojemu psu. ale sąsiad chce, to noszą... tak samo po jakiejś tam uroczystości mój wujek nazbierał tego typu resztki dla swojego psa. chyba po prostu osoby, które karmią tak od dawna, a pewnie zawsze się tak karmiło w ich rodzinie, nie widzą powodu do zmian :shake:[/QUOTE] No cóż, dawno, dawno temu mój wujek z ciocią też mieli psa. Też dawali mu gotowane kości, on to uwielbiał i przez 10 lat nie miał z tym żadnych problemów. Do do momentu, gdy nagle zaczęła się z niego lać krew. Nie zdążyli dojechać do weta. Tysiąc razy może się udać i nic nie stać, za tysiąc pierwszym pies umrze, w męczarniach, człowiek nawet nie zdąży zareagować. Inny pies za pierwszym razem o zjedzenia gotowanej kości umrze. Nie ma reguły. To, że pies jest kilkanaście lat na gotowanych kościach nie oznacza wcale, że nabrał ku temu jakiejś odporności. Jedno jest pewne - dawanie psu gotowanych gości jest bardzo niebezpieczne dla ich życia i powinno się to powtarzać każdemu napotkanemu psiarzowi...
  19. Bonsai

    Barf

    To wróży rychłe nieszczęście... :shake: :( Ale rozumiem, niektórym osobom nie da się przemówić do rozumu...
  20. Bonsai

    Barf

    [quote name='sachma']Moja ciocia ma dwa psy na dworze - nie karmi ich barfem, ale gotuje im, co śmieszne, podobne rzeczy jak w barfie -[B] korpusy, szyje, [/B]podroby, [B]kości wołowe i cielęce[/B] - mięso sparza, dorzuca ryż i warzywa.. na zimę zawsze kupuje kuperki kurze - tam jest praktycznie sam tłuszcz i to podaje psom, żeby nabrały masy i miały więcej energii na ogrzanie się, do tego wybiera tłustsze korpusy i dokupuje słoninę, którą kroi na małe kawałki i podgotowuje, później na tej wodzie gotuje ryż.[/QUOTE] KOŚCI NIE GOTUJEMY !!! To może psa zabić! Powiedz cioci, by podawała psom wszystko surowe...
  21. [quote name='DONnka']Udostępnione i rozesłane do wszystkich znajomych :)[/QUOTE] Dziękuję! Tak, ponoć jest lepiej, zdjęć aktualnych póki co nie mam, ale poproszę i jak tylko dostanę, to je wstawię. Albo sama je zrobię, jak przyjadę w środę do Kalisza. ;)
  22. Czy znajdzie się dla biedaka jakiś DT? macie pomysł gdzie szukać? Proszę o zapraszanie gości na wydarzenie, może pocztą pantoflową ktoś go wypatrzy...
  23. Bonsai

    Barf

    [quote name='panbazyl']spotkalam ostatnio tłuszcz kurzy w mięsnym - jakos tez dość rozsądna cena (a poza tym z przygotowań do domowych gotowań wszelkie tluszcze, okrawki takie ble - psy to kochają )[/QUOTE] Ja kupuję kurze tłuszcze 2 zł/kg, wołowe za 3 zł/kg. :)
  24. Biedna... trzymaj się Kochana, jeszcze nie zdążyłaś zobaczyć jakie życie może być piękne...
×
×
  • Create New...