-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
[quote name='sugarr']Jak się słyszy, to co się chce usłyszeć... Ja oglądałam chyba wszystkie odcinki Millana i wyniosłam zupełnie inne rzeczy, niż dławik i kopniaki.[/QUOTE] Szkoda, że ta kobieta nie wyniosła też zupełnie innych rzeczy... a takich jak ona jest z pewnością więcej. Może jakieś krzty dobrego Milan mówi, ale to i tak jest nic przy tych kopniakach i dławikach...
-
I takie oto są skutki Millanowskich metod: [url]http://www.youtube.com/watch?v=A5BRTGy1Gzs&lcor=1&lc=LtwwVwhsC1aLHcKRJ78DIpz1WribKpYjgeLCLon_Q4Q&lch=email_reply&feature=em-comment_reply_received[/url]
-
[img]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/09/9e673efe729fc78189b699bba7a64e53.gif?1346508114[/img]
-
[img]http://static.fjcdn.com/pictures/Trust%2Bme%2BI%2Bm%2Ba%2Blion..%2BRawr_f3d2a2_4047103.jpg[/img]
-
[img]http://ihasahotdog.files.wordpress.com/2012/05/funny-dog-pictures-did-i-ever-tell-you-that-you-smell-like-love.jpg[/img]
-
Strasznie tu kocio się zrobiło. :P
-
[quote name='kalyna']:mdleje: no to mój plan poszedł w...... dzięki za rady :) w sumie to nie jest zadoooopie, ale jakieś tam miasto dla turystów, więc chyba wcześniej obczaję jakie mięsne sklepy itp... Tak, chciałam iść na łatwiznę i chyba nieźle na tym wyszłabym... :roll: kiedyś dałam mu puszkę i nie było sensacji, tylko to jednak była tylko sporadycznie jedna podana..[/QUOTE] Ja teraz na wyjazdy biorę niewielki zapasik (tak na dwa dni max., bo zazwyczaj w lodówkach na wyjeździe więcej się nie mieści, a poza tym zamrażarki nie ma). Dwa - trzy dni z wyjazdu ma jakieś urozmaicone mięcho, a resztę jadą na tym, co zastanę na miejscu (zazwyczaj tylko drób kurczak, indyk). Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej mieć mniej urozmaicony chwilowo BARF niż kombinowanie z jakimś innym psim żarciem...
-
Odpowiednio wprowadzonym, tzn.? Przyznaję, że nie za bardzo wiedziałam jak przestawić i ostatecznie zdecydowałam się na system BARF - dzień głodówy - pucha, ale jak widać, nie poskutkowało. Choć ostatnio gdy kręcili głową na jelenia, kaczkę, jagnię, a nawet ukochane śmierdziele - żołądki, to kupiłam im karmy bezzbożówki i sensacji nie było, jedynie kupa jakaś taka miękka (ale mieszcząca się w granicach rozsądku) i dziwnie duża. Potem sobie przypomnieli, że jednak mięcho jest lepsze.
-
[quote name='kalyna']Niedługo wyjeżdżam z Gandzim na kilka dni... no i nie ma opcji aby tam kupować mięso czy kości.... czy dobrym pomysłem jest przestawić małego na puszki Animondy? niby duża zwartość mięsa jest, a chyba lepiej puszki niż sucha karma.. a jeśli lepsza sucha karma to jaka będzie odpowiednia?[/QUOTE] [quote name='evel']Dobrej jakości pucha (Animonda, Brit) będą OK, ewentualnie dobra sucha, teoretycznie najlepiej bezzbożówka ;)[/QUOTE] Dwa lata temu wyszłam z tego samego założenia - jechałam na zadooooopie, postanowiłam kupić Animodę, bo niby dobra. Pies mi zjadł to z wielką chęcią pierwszego dnia, potem dostał sraczki (tak, tego nawet biegunką nie można było nazwać), po czym odmówił jedzenia. Przez resztę 9 dni jechał na zdobycznych kurczakach... [quote name='panbazyl']ja po wyjeździe i chęci przestawienia na suchą na czas wyjazdu (miałam tą co to sponsoruje ten portal...) po 3 dniach dałam spokój jak mi sie psy posra..... a wcześniej jeść nie chciały i pognałam 3 km pieszo do wiejskiego sklepu po mrożone kurze korpusy. To psy zjadły z wielką radością. I na tym przelecieliśmy do końca wyjazdu.[/QUOTE] ... dokładnie tak jak psy panbazyla ;) Od tamtej pory od razu kombinuję z barfem na wyjeździe, by potem nie męczyć się jeszcze bardziej ze zdobywaniem pożywienia dla psów na wakacjach...
-
[quote name='panbazyl'] słuchajcie - barf to nie mięso. A przynajmniej nie samo mieso.[/QUOTE] Ale też nie same kości. ;) Ja ostatnio raz na jakiś czas kupuję swoim pręgę wołową z kością - zjedzą mięsko, obskubią kość (za twarda by ją gryźć), wyliżą szpik i zabawa fenomenalna. :) POLECAM!!!
-
Dziewczyny, szukam kogoś zaufanego z Krakowa do organizacji hapenningu "Zerwijmy łańcuchy", który ma się odbyć 23 września. Czasu coraz mniej, a byłoby bardzo szkoda, gdyby w Krakowie akcja się nie odbyła. Gdyby przyszło Wam coś do głowy, albo może któraś z Was zdecyduje się na zostanie koordynatorem, to proszę o PW lub mail: [email]lancuchy@petstar.pl[/email] :)
-
??? Co to za wolontariusz, który bierze psa pod swoje skrzydła, wyciąga do hoteliku, a potem porzuca? Ja rozumiem, że czasem adopcja się przedłuża, jest to trudne zajęcie, ale Beata powinna mieć w sobie choć krztę odpowiedzialności i albo poprowadzić adopcję do końca albo znaleźć kogoś na swoje miejsce. A tymczasem ogranicza się do napisania notki na wątku, że już Pimpkiem się nie zajmuje... Może o czymś nie wiem, co się dzieje poza dogo, no ale... z takim podejściem lepiej to lepiej trzymać się z dala od psów i schroniska...
-
[img]http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201208/1343857202_by_emance_inner.gif[/img]
-
[img]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/08/481e59409907761b0aaea02aa5e5d868.jpg?1343911333[/img]
-
[quote name='Bgra']mam traumę,wtedy szybko się to działo,nie mogła nawet napić się wody,zaraz zwróciła,zaraz się zorientowałam,Rtg potwierdził moje rozpoznanie i zaraz poszła na stół,dobrze,że szybko,nie trzeba było resekować jelita tylko je opróżnić szkoda,że wtedy tego nie wiedziałam,co jakiś czas dostawała kości-obgotowane moje Miśki to maluchy,słyszałam o Barfie,znalazłam wątek i tak się zastanawiam[/QUOTE] Jeśli dobrze przestawisz psa i będziesz stosowała się do podstawowych zasad, a pies jest ogólnie zdrowy (dla pewności możesz zrobić przed przejściem na BARF ogólne badania - mocz, krew, kał), to nie będzie problemów. Zanim będziesz podawać trudne do strawienia kości, zaczynasz od żołądków wołowych nieoczyszczonych, potem drobne i łatwe kości: drobiowe, a dopiero już gdy będziecie pewni, że wszystko ok, to kości trudniejsze do strawienia: wołowe etc. No i oczywiście kości zawsze surowe, nigdy gotowane czy nawet oblane wrzątkiem.
-
My ostatnio dostaliśmy żwacze z ubojni... Naprawdę te pakowane to perfumy przy tych prosto od krowy. :P A jak je kroiłam na mniejsze kawałki, widziałam wnętrzności - trawa w papace, nawet jakieś zierenko znalazłam. Czułam się trochę jakbym grzebała w kupie, taką to miało konsystencje i zapach. Ale psy to chyba nigdy niczego tak nie pokochały, jak tych śmierdzieli.
-
[img]http://tovlee.com/full-time-humor/database/images/jg_1334437170_541086_298863400187709_126894987384552_690078_1904967483_n.jpg[/img]
-
[img]http://24.media.tumblr.com/tumblr_m6b58k6a8O1qf24ngo1_500.jpg[/img] [img]http://25.media.tumblr.com/tumblr_m6an5uwmuj1r0wqrdo1_500.gif[/img]
-
[img]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/07/19174fcaab9980a9e874870de9871abd.gif?1342438769[/img]
-
[img]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/07/ccf6e5afd8154de37a18d8715d757fd5.jpg?1341765749[/img]
-
[video=youtube;BZNNqPsH_J8]http://www.youtube.com/watch?v=BZNNqPsH_J8[/video]
-
Wiem, że stare, ale... :) :) [video=youtube;0Bmhjf0rKe8]http://www.youtube.com/watch?v=0Bmhjf0rKe8[/video]
-
[quote name='faith35'][IMG]http://i47.tinypic.com/126faxu.jpg[/IMG] Schroniskowe cudo - Fajerka ;)[/QUOTE] Cudna faktycznie, ale ginie w tle, bo ma sierść w kolorze podłoża. To samo zdjęcie, ale gdyby pies był na trawie, byłoby idealne - i nawet te cienie by fajnie wyglądały (co więcej, kadrowałabym tak, by uchwycić cały cień, jaki rzuca pies, to nadaje zdjęciu trochę dynamiki).
-
[img]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/07/70629ee64867f16b3213a40d9a33060c.jpg?1341179328[/img]