-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
No to znalazłam lepszy deal. :) Przepiórki 2zł/szt. , Warszawa odbiór osobisty w środę. Kto jest chętny?
-
[quote name='iskra_wroc']Czy cena 5.99zł za kg korpusu kaczego we Wrocławiu to dobra cena?[/QUOTE] Ja ostatnio kupiłam w Lidlu [U]całą[/U] kaczkę w cenie 9,50 zł/kg. Teraz jest sezon na kaczki, więc są tanie, ale 6 zł za korpus bym nie dała, zwłaszcza, że tam jest mało mięsa. W Leclercu w Warszawie dostaję szyje kacze w cenie 2,99 zł/kg.
-
Kolejna oferta barfowa dla [b]Warszawy[/b]:) Dzwoniłam do hodowcy drobiu w Kaliszu [U]Za dwa tygodnie[/U] (czyli w momencie, gdy będę wracała z Kalisza do Warszawy) będzie miał on do sprzedania: [B]kury zielononóżki [/B]4-tygodniowe w cenie 9 zł/szt. (w tym wieku może ważyć max. 300 g) [B]przepiórki [/B]6-tygodniowe w cenie 10 zł/szt. (też ważą ok. 300 g) ewentualnie również [B]koguty[/B] dorosłe 30 zł/chyba za sztukę, przy czym ważą ok. 1kg wszystkie zwierzaki [U]niewypatroszone, bez głów, ale opierzone[/U] (Pan mi tłumaczył, że w tak młodym wieku nie ma możliwości oskubania ptaka, bo by go całego uszkodził, a pióra są na tyle delikatnie, że pies nie powinien mieć problemów z poradzeniem sobie z tym) dorosłych kur w tej chwili nie ma, dorosłe sprzedaje jedynie w maju. Zbieram zamówienia, jeśli ktoś jest chętny, ja na pewno spróbuję. :) A chętnych na [B]króliki[/B] proszę o ostatecznie potwierdzenie zamówienia [U]dzisiaj. [/U]
-
Kolejna oferta barfowa dla [b]Warszawy[/b]:) Dzwoniłam do hodowcy drobiu w Kaliszu [U]Za dwa tygodnie[/U] (czyli w momencie, gdy będę wracała z Kalisza do Warszawy) będzie miał on do sprzedania: [B]kury zielononóżki [/B]4-tygodniowe w cenie 9 zł/szt. (w tym wieku może ważyć max. 300 g) [B]przepiórki [/B]6-tygodniowe w cenie 10 zł/szt. (też ważą ok. 300 g) ewentualnie również [B]koguty[/B] dorosłe 30 zł/chyba za sztukę, przy czym ważą ok. 1kg wszystkie zwierzaki [U]niewypatroszone, bez głów, ale opierzone[/U] (Pan mi tłumaczył, że w tak młodym wieku nie ma możliwości oskubania ptaka, bo by go całego uszkodził, a pióra są na tyle delikatnie, że pies nie powinien mieć problemów z poradzeniem sobie z tym) dorosłych kur w tej chwili nie ma, dorosłe sprzedaje jedynie w maju. Zbieram zamówienia, jeśli ktoś jest chętny, ja na pewno spróbuję. :) A chętnych na [B]króliki[/B] proszę o ostatecznie potwierdzenie zamówienia [U]dzisiaj. [/U]
-
Będę też zamawiać króliki, najchętniej z podrobami, ale to się jutro dowiem - 15 zł/kg, odbiór osobisty w Warszawie pod koniec września. Ktoś reflektuje?
-
[quote name='betty_labrador']tzn kaczka perliczka to jeden gatunek? czy dwa ?:D[/QUOTE] Oj miałam na myśli kaczkę pekińską (napisało się perliczka, bo przeglądam też oferty perliczek, kur zielononóżek... od dłuższego czasu kusi mnie, by kupić jakis drób w całości tzn. niewypatroszony... jutro będę dzwonić :) mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie).
-
My ostatnio kupiliśmy kaczkę perliczkę po 9,50 zł/kg :) Lećcie do Lidla to może jeszcze się załapiecie na promocję - kaczuszki schodzą jak świeże bułeczki. :) A moim psiakom baaaardzo smakowały. :)
-
[quote name='Donvitow']Wylizywanie też jest objawem ekscytacji.:)/ nie liźnięcie- wylizywanie./ Należy korygować.:)[/QUOTE] Niekoniecznie. Interpretuj całe zdanie, nie słowo. Owszem, może to być objaw ekscytacji. Może być to chęć zaciśnięcia więzi z człowiekiem czy też z psem (wywodzi się to z tego, że psy wylizują sobie wzajemnie miejsce, których same sobie nie mogą wylizać, np. oczy, uszy, to tak jak iskanie u małp). Poza tym niektóre psy po prostu lubią lizać, ot co.
-
Gdzie nad jezioro z psem ?? ( Wielkopolska)
Bonsai replied to natalia&borys's topic in Podróże po Polsce
My jeździmy do Skorzęcina, zawsze z psami, do tego domku: Użyczę domek w Skorzęcinie-3 pokoje z aneksem kuchennym-pełne wyposażenie/taras,gril,meble ogrodowe/WC,prysznic/ogrzewanie,TV,parking/całość ogrodzona/zdj.[url]www.wawrzyniak.pl/skorzecin.zip[/url] SERDECZNIE ZAPRASZAM e-mail: telefon: 509-801-340 600-370-330 -
[quote name='dog193']Jasne, odpowiadałaś na mój post, pisząc o "nagięciu rzeczywistości" (czyli dla mnie po prostu kłamstwie), ale nie odnosiłaś się do mnie, tak tylko rzuciłaś ogólnie - to przecież oczywiste i czytelne :)[/QUOTE] No jeśli nie widzisz różnicy między "masz taką możliwość zrobić to" a "zrobiłaś to", to już nie moja wina.
-
[quote name='dog193']Nono, kłamię, jak z nut :) Po co w takim razie przebywasz na forum internetowym, po co wchodzi w dyskusje? Chybabym oszalała, jeśli w każdym poście w jakiejś dyskusji popartej doświadczeniami dyskutantów, doszukiwałabym się "naginania faktów". Bez sensu w takim razie dyskutować, skoro wszyscy i tak kłamią ;)[/QUOTE] A czy ja piszę, że kłamiesz? Pokaż mi gdzie. Możesz nagiąć rzeczywistość pisząc coś, prawda? Każdy może. Nie napisałam, że to robisz. Użyłam alternatywy łącznej, w związku z tym ta część zdania może Cię nawet nie dotyczyć. Nie doszukuj się czegoś, czego nie ma. EOT.
-
[quote name='filodendron'] Ludzie wierzą telewizji - zupełnie nie rozumiem, dlaczego. Wcisną tam każdy kit, a ludzie to kupią i nawet nie zastanowią się nad cyklem produkcyjnym programu z umowami prawnymi obowiązującymi uczestników włącznie. Oczywiście, że to nie wina Czarka, on i jego menedżerowie po prostu korzystają z okazji.[/QUOTE] [quote name='dog193']Skoro tak stawiasz sprawę, to rzeczywiście, nie mamy o czym rozmawiać ;)[/QUOTE] No właśnie ludzie ślepo wierzą w słowo mówione, pisane, nie biorąc w ogóle na poprawkę subiektywizmu autora czy też niekiedy świadomego naciągnięcia faktów/niedopowiedzenia. Nie wiem skąd w ludziach ta naiwność... Może życie ich jeszcze zweryfikuje, byle nie zweryfikowało ich na ich psach... Bo szkoda zwierzaka.
-
[quote name='dog193']Ciekawe. To jak ja zobaczyłam podczas spaceru 3 przebiegające pod naszym nosem zające, a mój pies [b]foksterier użytek[/b] ani jednego, to od czego to zależy? To pewnie od noszenia kolczatki? Wyuczona bezradność? :razz: Zaznaczam, że mój pies ma wszystkie popędy rozwinięte w normie, a nawet ponad normę :diabloti: [/QUOTE] Za mało informacji, by powiedzieć cokolwiek. Pisząc, możesz nagiąć rzeczywistość lub po prostu coś przeoczyć, by móc ocenić, przydałyby sie nagrania tych sytuacji. [quote name='panbazyl'] ponieważ mam wielką alergię na modę wszelaką moje psy (a mam aktualnie ich 3) nie wiedzą co to saszetka ze smakołykami (poza ringiem wystawowym gdzie czasem używam smaczków - jak pamiętam aby je zabrać z domu) a klikerem bawią się moje dzieci. [/QUOTE] Ja nie używam klikera praktycznie wcale. Smakołyków w sumie też niewiele. Stawiam na zrozumienie potrzeb psa, obniżenie jego stresu, dbam o ich komfort - i to starcza, nie potrzebuję ani klikera, ani smakołyków, by psy chciały robić to, o co je proszę.
-
[quote name='motyleqq']nie potrzeba przegiętego eksperymentu, by zauważyć, że pies nie jest w stanie się uczyć.[/QUOTE] Ale uczyć czego, czegokolwiek?
-
[quote name='motyleqq']z tego co mi wiadomo pies z wyuczoną bezradnością nie jest w stanie się uczyć nowych rzeczy. to, czy pies się uczy czy nie, widać bez specjalnych zmysłów[/QUOTE] Cóż, czarno na biało zobaczysz to tylko na maksymalnie przegiętych eksperymentach. Po to one są, by człowiek mógł dostrzec coś, czego nie mógł zobaczyć na mniejszej skali. Nawet nie jesteś świadoma ile rzeczy nie widzisz, dopóki ktoś Ci tego nie pokaże.
-
[quote name='motyleqq']dog193, jak tam wyuczona bezradność Twojego psa? ;) i paru innych, które chodzą na kolcach? jakoś nie zauważyłam...[/QUOTE] Człowiek jest ułomny, nie zauważa nawet 50% tego, co zauważa (wszystkimi swoimi zmysłami) jego pies. ;) I dotyczy to Ciebie, mnie, dog193, jak i wszystkich innych.
-
[quote name='motyleqq']oczywiście, że pies czuje wtedy ból. na tej zasadzie to przecież działa. jednak są psy których nie sposób naprawić wyłącznie pozytywnymi metodami. uważam, że lepiej kilka razy użyć kolców i móc normalnie wyprowadzić psa, niż nie móc nawet z nim wyjść.[/QUOTE] Tylko, tak jak napisałam, nie da się "prawidłowo" zastosować kolczatki. Zawsze będzie to prowadziło do wyuczonej bezradności, nie wspominając o tym, że można psu zrobić niezłą krzywdę (może wywoływać zespół chwiejności oraz zapalenie stawów odcinka szyjnego kręgosłupa oraz porażenie nerwu krtaniowego wstecznego u psów. Poza tym stosowanie już samej obroży, a co dopiero kolczatki, zwiększa ciśnienie wewnątrzgałkowe w ich oczach, co może prowadzić do utraty wzroku (zwłaszcza u psów z jaskrą, cienką rogówką czy innymi "ocznymi" dolegliwościami)).
-
[quote name='motyleqq']eksperyment Mały Albert był totalnie niemoralny. to, co opisuje psiawachta, to zupełnie nieprawidłowe zastosowanie kolczatki. stąd też takie skutki[/QUOTE] Równie niemoralne uważam sprawianie swojemu psu bólu poprzez szarpnięcia kolczatką. Bo chyba się zgadzamy, że pies czuje wtedy ból? Żeby "prawidłowo" stosować kolczatkę trzeba by mieć zmysły lepsze albo chociaż porównywalne z psimi, a to niemożliwe. Zawsze znajdzie się coś neutralnego, co pies skojarzy z atakiem na niego i bólem.
-
[quote name='dog193']Soko, skoro takie masz poglądy na sprawę, to raczej powinnaś dążyć do odebrania idiotom telewizorów, a nie ściągnięciem programu ze stacji ;) Jedno i drugie tak samo realne do zrobienia :)[/QUOTE] Tylko odbierz teraz telewizory jakiemuś 90% społeczeństwa.... :eviltong: Ten program przynosi więcej szkody niż pożytku... dlatego powinien zostać zdjęty z emisji. Rozsądni ludzie sami dojdą do tej niewielkiej ilości dobrego, które przewija się w jego programie. Wystarczy posłuchać Alexy Capry, Amber Batson czy innych wyedukowanych behawiorystów... Co do kolczatki, to owszem i ona powinna być zakazana moim zdaniem: [url]http://www.psiawachta.pl/blogi/magda-urban/jak-dział-kolczatka[/url]
-
[quote name='motyleqq']jak dla mnie, to ani wina Dorplantu, ani Millana że ludzie to idioci. Millan nie postępuje z psami tak, jak widać to na filmiku i nawet jeśli ta osoba czerpała z jego programów, to świadczy to wyłącznie o jakiejś jej tępocie. w Dorplancie też się tak nie postępuje z psami[/QUOTE] Bo w programie TV Milana nikt nie pokazuje tego tak, jak na tym filmiku - montaż pokazuje tylko to, co masz widzieć. Nie oceniam całości Dorplantu, jednak widziałam pracę gościa od nich, który prowadzi szkolenia w Kaliszu - sorry, dla mnie ktoś, kto proponuje młodemu psu zamianę szelek na kolczatkę, bo się ciągnie na smyczy, to nie osoba godna polecenia... Ale EOT, to nie dyskusja na ten wątek. Chciałam tylko pokazać ile szkody może przynieść pokazywanie Milana w TV i jak wyglądają jego metody na wskazanym wyżej przykładzie.
-
[img]http://desmond.imageshack.us/Himg801/scaled.php?server=801&filename=52618335210698153704717.jpg&res=landing[/img]
-
[quote name='motyleqq']nie oskarżaj bezpodstawnie szkoły Dorplant. oto oświadczenie Palucha w tej kwestii: [URL]http://www.paluch.org.pl/[/URL][/QUOTE] Dlatego napisałam "[b]byli[/b] podopieczni szkoły Dorplant", a nie obecni. Nie oskarżam, nie kłamię, piszę jak jest.
-
Dla mnie próby "dotknięcia" nogą psa w charakterystyczny dla Milana sposób jednoznacznie łączą osobę z filmiku z jego metodami. Z pewnością się nim inspirowała. Co do odpowiedzialności - Paluch chyba zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury. Te osoby to byli podopieczni szkoły Dorplant i dobrze by było, gdyby nikt nigdy nie pozwolił się im już zbliżyć do żadnego żywego zwierzęcia...
-
Cashmirowa - po pierwsze, co należy zrobić, to wykluczyć choroby inne niż alergia - a do tego konieczne są pełne badania krwi (morfologia, biochemia, być może profil tarczycowy, jonogram). Dopiero po wykluczeniu innych dolegliwości, które mogą wyglądać tak, jak alergia, można ją stwierdzić i zacząć układać dietę. BARF jest o tyle dobry, że doskonale wiesz, co podajesz psu i możesz wyeliminować pokarm, który go uczula (metodą prób i błędów).
-
[quote name='Beatrx']to nie jest efekt Millana, tylko braku serca...[/QUOTE] To też. Jedno drugiego nie wyklucza. ;) Jednak te kopnięcia (chyba, że powinnam je nazwać "dotknięcia"?) nie przypominają Wam czegoś/kogoś? Tak wygląda bezkrytyczne kopiowanie metod Milana, z tą różnicą, że w TV jest to ładnie zmontowane, a tu amatorskie nagranie pokazuje czarno na białym jak wyglądają Milanowskie "dotknięcia" i bycie "przewodnikiem stada".