Jump to content
Dogomania

lavinia

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lavinia

  1. na 5 minut przed odjazdem do nowego domu - niszczymy nową zabawkę od nowej Pańci :loveu::loveu::loveu: [img]http://img216.imageshack.us/img216/1337/dscn2356fo0.jpg[/img]
  2. Sunia ma obrożę łańcuszkową - taki zacisk, ale bardzo się w niej żle czuje na spacerze. Smyczy nie ma, ale w klinice jest "dyżurna " smycz. Może ktoś ma zwykłą parcianą obróżkę ?
  3. zjadła i to całkiem sporo no dobrze, już wróciłam do świata żywych, więc dalej... Szczeniaki są super - tłuściutkie i okrągłe. Jedna dziewczynka, długowłosa z krótkim ogonkiem, to mała bernardynka, druga, czarno - biała to cos w stylu teriera, no i trzecia, najgłosniejsza, piaskowa - ta najbardzie przypomina buldozka, chociaż też tak nie do końca :loveu: w każdym razie ciągną pokarm z biednej mamusi że hej. i teraz najważniejsze - sunia ma zapewniony miesiąc pobytu w klinice - do tego się zobowiązałam i to jest mój wkład w jej ratowanie. Natomiast musicie zdawać sobie sprawę, że będą inne koszty też - badania, odrobaczenie ,leki, itp itd, a nie wiadomo jeszcze co wyjdzie "w praniu". Myślę, że dobrym pomysłem byłyby jakieś bazarki, albo aukcja cegiełkowa, wiem, że ktoś tu na dogo robi świetne aukcje cegiełkowe, tylko nie pamietam kto. Ja w tej chwili nie mogę zadeklarować więcej pieniędzy dla suni - bo ich po prostu nie mam i nie zanosi się, abym je miała mieć wkrótce:shake: A może po prostu zorganizujcie zbiórkę ? Niestety, i tu tez nie pomogę, bo od wczoraj mam sunię rekonwalescentkę- po operacji ortopedycznej i muszę się nią mocno opiekować. Proszę też aby ktos sunię odwiedzał kilka razy w tygodniu - ja zostawiłam jej posłanko po Gizmo i zabawkę, trzeba pomóc w utzrymywaniu czystości, a przede wszystkim trzeba sunię socjalizować, uczyć chodzenia na smyczy itp. Takie były moje warunki ustalone z Umką - ja płacę za pobyt, ale inne osoby jeżdżą do suni, a także ją ogłaszają. I tak jest powiedziane w klinice, więc tam też oczekują, że ktoś do suni będzie jeżdził. Ja się juz najeżdziłam tam przez ostatnie 3 miesiące - raz, a przez ostatnie 3 tygodnie dwa razy dziennie. Tylko że dla mnie to jak jazda do innego miata - 30 km w jedną stronę:crazyeye: Dojazd do kliniki jest bardzo dobry. Jadąc od centrum, wysiada się z metra na stacji Wilanowska i pod metrem na pętli autobusowej wsiada się w 710, który jedzie prawie pod drzwi kliniki. Jadąc samochodem, klinika jest na wysokości budynku TVN na Wiertniczej, trzeba w tym miejscu skręcić z Powsińskiej w prawo, dojechać do Królowej Marysieńki i na końcu tej ulicy jest klinika. Proste jak drut.:lol: Ja będę w klinice w poniedziałek, dowiem się wszystkiego wtedy. A kto pojedzie do suni dziś ?
  4. dopiero wróciłam do domu... Sunia jest bardzo grzeczna i smutna. Od jutra bedzie miała robione badania, dziś juz zostawiłysmy ją w spokoju. Mieszka z maluchami w dużym domku - klatce, w któym czuje się bezpieczna. Maluchy prawie cały czas śpią, sapią i się przewalają, ciągle coś im się śni. Sunia dostała jedzonko ( dla karmiących suczek ), picie i chyba po raz pierwszy od dawna spokojnie zasnęła. Z moich obserwacji wynika, że musiała być bita albo kopana, bo gwałtowne ruchy ręką ją przerażają. Boi się wchodzić do domu. Nie umie chodzić na smyczy, ale myślę, że szybko się nauczy. Do zbadania w pierwszej kolejności idą uszy. Bardzo proszę o ; - odwiedzanie jej, uczenie wychodzenia na spacery na smyczy i generalnie spędzanie z nią czasu - ogłaszanie jej i maluchów - sunia i małe będą również ogłaszane na stronie internetowej kliniki to na razie tyle, padam z nóg... jutro napiszę więcej
  5. dziewczyny, tylko nie balujcie beze mnie - ja lecę teraz do kliniki, bo moja Doda będzie miała operację dziś - proszę o kciuki dla niej. A poza tym, to za godzinkę - dwie przyjeżdża z Brańska do kliniki buldożka z trzema szczeniaczkami....zrobimy z Maupą zdjątka, to powklejamy. co za dzień !!!!
  6. Enia, oczywiście, że sunię można będzie odwiedzać bez ograniczeń już lecę do kliniki czekać na towarzystwo :multi:
  7. a niech się przestawia, co tam :multi::multi::multi:
  8. [center][img]http://e-psy.pl/images/smiles/brawo.gif[/img][/center]
  9. rebus; [center][img]http://e-psy.pl/images/smiles/dog.gif[/img][img]http://e-psy.pl/images/smiles/drive1.gif[/img][img]http://e-psy.pl/images/smiles/surfing.gif[/img][/center]
  10. [center][img]http://e-psy.pl/images/smiles/salut.gif[/img][/center]
  11. [center][img]http://e-psy.pl/images/smiles/tesknie.gif[/img][/center]
  12. no nie wiem....napisać ? nie napisać ?? :multi: a może jeszcze poczekać i nie pisać ? :evil_lol: a może napisać, tylko nie to, a coś innego ? :diabloti: no sama nie wiem... Maupa, co o tym myslisz ? chyba jednak nie napiszę....... a może.......
  13. Fasolko - :multi::multi::multi::loveu::loveu: będą wieści, będą
  14. do zobaczenia po południu :multi:
  15. no to do jutra :multi: dobrej nocy :lol: i oby z sunią wszystko było ok
  16. dziewczynki, proszę o informacje, czy planujecie podróż z sunią do Wawy jutro ? czy innego dnia ? w razie czego mój nr tel 0 889 509 903
  17. no coś tam wiedzą, ale nie powiedzą, bo to musi zrobić głównodowodząca tego wątku :lol:
  18. sprawdziłam archiwum - rzeczywiście pisałaś, ale mogło mnie po prostu nie byc fizycznie przed kompem, bo on jest włączony cały czas. Szkoda, że nie dzwoniłaś.... nastepnym razem w takim razie
  19. Weronia, miałaś się odezwać już jakiś czas temu - przeciez byłyśmy umówione. Co się stało ????? byłaś tam w końcu czy nie ?
  20. [url]http://e-psy.pl/viewtopic.php?p=220322#220322[/url]
  21. przekleję informację na inne psie forum, podam póżniej link
  22. dopiero znalazłam ten watek, wydaje mi się, że znam tego psa......... podjadę do tych ludzi, o których myślę i zobaczę, czy ich pies jest na podwórku...bo ten o którym myślę to pies podwórkowy, na imię ma Zorro. jeśli bedziecie wywieszały ogłoszenia w Łomiankach, to koniecznie trzeba jedno zostawić w lecznicy wet na ul Warszawskiej, obok apteki, niedaleko Globi, to jest na początku Łomianek. Tam pracuje moja sąsiadka - Kasia Zych, jest wetem, pomoże w miarę możliwości a ja się odezwę za jakąś godzinkę - dwie a ON ek z Izabelina, którego szukano, to była sunia
×
×
  • Create New...