Jump to content
Dogomania

lavinia

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lavinia

  1. dzięki dziś mijają dwa tygodnie od odejścia małego aniołka...wciąż za nim płaczę, jestem juz spokojniejsza, ale ból nie odchodzi wcale....rano budzę się z myślą o Ptysiu, wieczorem zasypiam z myślą o Ptysiu........ tak chciałam, żeby był ze mną na Zlocie Buldożków w niedzielę.....on tak kochał wszystkie inne pieski....zawsze chciał się bawić..... Ptysiowy........
  2. dzięki Beatko...masz rację..Ptyś był jedyny i niepowtarzalny...
  3. Beata wpłaca mniej więcej 100 zł w każdą sobotę, co jest opłatą za cały tydzień, ponieważ obiecałam jej ( Beacie ) zniżkę dla Kado. Dlatego 100 a nie 140. W tej chwili Kado jest o tydzień "do tyłu". ponieważ Beata nie odebrała jeszcze pieniążków z Fundacji i nie uzupełniła wpłat na Kadusia.
  4. joaaa , dzięki - śliczny obrazek...wzruszyłam się.....
  5. Duduś nie żyje odszedł w nocy, we śnie, po prostu się nie obudził żegnaj psinko, bardzo chciałyśmy ci pomóc.... nie udało się może chociaż przez te kilka tygodni u nas byłeś szczęśliwy ciotka Doddy zmieni tytuł jak tylko dotrze do komputera
  6. Anutko, strasznie się cieszę, bo bardzo chciałam, żeby skarbonka posłużyła jednak w jakiejś dobrej sprawie - Ptysiowi nie zdążyła pomóc, ale może innym pomoże. Oczywiście, że ją przywiozę !!!! bardzo chętnię wystawię jakieś ciekawe rzeczy z biżuterii na allegro, mam dużo stałych klientek ze świata mody, one zawsze szukają czegoś oryginalnego, czekam na propozycje....
  7. a ja sobie tak pomyślałam, że można by przy tej okazji zrobić coś pożytecznego - co myślicie o tym, aby każda osoba/rodzina/grupa, która będzie na Zlocie. podarowała 1 zł na rzecz potrzebujących buldożków ?? Złotówka to nie jest dużo, na tej samej zasadzie działa na dogo Fundusz Alarmowy, który pomógł juz wielu pieskom. Oczywiście ta złotówka to wpłata dobrowolna, nie przymusowa - jeśli ktoś nie ma ochoty, to po prostu nie wpłaca i tyle. Kiedy ratowałam Ptysia, dostałam z przeznaczeniem wystawienia na aukcję olbrzymią skarbonkę - glinianego psa. Nie zdążyłam go wystawić na allegro, więc mogę go podarować na Zlot. Można go postawić na jakimś stoliku i napisać karteczkę, że uzyskane w ten sposób pieniążki będą spożytkowane na bulwy potrzebujące pomocy. Nawet jeśli uzbiera się 100 zł, to też jest coś. proponuję by tę kasę przkazać wraz ze skarbonką np Anutce ( oczywiście jeśli wyrazi na to zgodę ), a póżniej w razie potrzeby decydować wspólnie któremu piesiowi można pomóc. A skarbonka może zostać na póżniej, albo można ją wystawić na allegro - jest olbrzymia i pewnie sie komuś przyda. co wy na to ????????
  8. wczoraj byłam na wystawie psów...tyle buldożków....smutno żaden nie przypominał Ptysia.........
  9. dzieki Beatko...pomyślałam, że bede wklejać zdjęcia Ptysia codziennie....to takie moje pożegnanie dla niego.....
  10. karenina, zdrowia życzę, cieszę się, że już nie chorujesz.... ale ja choruję...na puste serce.....
  11. Zu, przekazałam Aganiok namiary na firmę, która wypożycza butle z tlenem, to pomaga, sama sprawdziłam na Ptysiu - było bardzo ciężko z oddychaniem, a po sesji tlenowej mały szalał i podskakiwał. Pan, który jest właścicielem tej firmy jest trochę "dogomaniakiem", więc możecie liczyć na jakieś zniżki, jeśli powiecie, że tlen jest dla pieska. i jeszcze jedno - to też już przetestowałam, za radą dr Niziołka - pies musi mieć podawany tlen delikatnie, małym "strumyczkiem". Dobrą metodą jest założenie przezroczystego kołnierza ( jak po sterylce ), oklejenie go przezroczystą folią kuchenną, od góry też i przylepienie od środka rurki tlenowej. Wtedy pies może spokojnie siedzieć lub leżeć, nie trzeba go podtrzymywać, a tlen się sączy. Na początku, gdy dr Niziołek powiedział mi o tym sposobie, wydawało się to trochę drastyczne, ale rzeczywiście ten sposób działa. pozdrawiam i życzę suni szybkiego wyzdrowienia
  12. dziś mija tydzien odkąd nie ma Ptysia........
×
×
  • Create New...