-
Posts
689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wilczocha
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
Wilczocha replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Ja swoją Szanti tez nosiłam do 15 kg. Ona tez od 3 miesiąca dostaje ArthroVet Complex i ma to brać do roku czasu. Ma to wzmacniać stawy i będą bardziej odporne na uszkodzenia. Wiec może warto taką kuracje przeprowadzać na swoim szczeniaku :) Polecam też dawać coś na chrząstki co też ładnie wzmacnia uszka by stały. U nas pomogły tchawice wołowe :) A jeżeli piesek ma tendencje do zjadania śmieci czy odchodów to u nas pomogły żwacze wołowe. -
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
Wilczocha replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Taki owczarkowaty kundelek z niego rośnie :) -
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
Wilczocha replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Pokaz zdjęcie jak teraz wygląda. -
Czasami trzeba zaufać. Ja zajmuje się wyprowadzaniem psów zarobkowo i ludzie mi ufają :) Pieski ze mną mają dobrze. Mają godzinny spacerek, po powrocie, wycieram im łapki, pogłaskam, sprawdzę czy maja wodę i zostawiam w domku. Skoro mi zaufano to i ja bym zaufała zostawiając pieska komuś pod opiekę :)
-
Jedni uważają, że nie powinno się karcić psa kiedy załatwi się w domu a drudzy uważają, że powinno. Ja jestem za tymi drugimi. Oczywiście nie mówię o czymś takim jak zamaczanie psiego pyska w jego własne szczochy, tylko pokazanie mu, że to ci się bardzo nie podoba. Ja swojego szczeniaka nauczyłam tak, że kiedy załatwił się w domu mówiłam stanowczo "NIE" i przenosiłam na dwór. W 3 miesiącu już załatwiał się na dworze.
- 4 replies
-
- nauka czystości
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Shila - owczarek szkocki o charakterze DIABŁA ;)
Wilczocha replied to adiiszek's topic in Foto Blogi
To Shila z moją będzie miała radochę jak się spotkają bo moja to też takie ADHD i potrafi psa wykończyć :D -
Ona jak jest sama to jest grzeczna. Je na komendę. Jak jej nie pozwalam to nie ruszy. Przy innym psie jest tragedia, ale jak ja jestem w pobliżu i mam ją na oku to potrafi się zachować, ale jak mnie nie ma to zaczyna od razu robić swoje. Nikt jej nie chce uczyć oprócz mnie. Rodzice pozwalają jej na wszystko, bo to starsze pokolenie i mają swoje racje. Mówią, że to jeszcze dziecko, że się nauczy, że to jest instynkt i to jest normalne zachowanie. Kiedy mówię jej, że nie wolno to mówią, żebym dała jej spokój i takie tam, więc nic raczej nie da się zrobić. Ona tylko przy mnie zachowuje się grzecznie.
-
Shila - owczarek szkocki o charakterze DIABŁA ;)
Wilczocha replied to adiiszek's topic in Foto Blogi
Te "futrzaki" są stworzone chyba tylko po to by pięknie wyglądać na wystawach. One nie mają być zwinne one mają wyglądać :D -
Shila - owczarek szkocki o charakterze DIABŁA ;)
Wilczocha replied to adiiszek's topic in Foto Blogi
No Szanti to tez już zmienia kolorystykę. Na początku za szczeniaka miała na grzbiecie czarną pręgę, potem jej znikło i zrobiła się ruda. A teraz pojawia się jej czarne ubarwienie tuż za białym kołnierzem na karku. Idzie za tatą :D -
Szanti dostała dziś nową zabawkę do przeciągania, bo poprzednio miała sznur, ale zjadała niteczki to poleciał do kosza :P
-
Shila - owczarek szkocki o charakterze DIABŁA ;)
Wilczocha replied to adiiszek's topic in Foto Blogi
Powiadasz, że przestaje się kulić ? To jest Szansa, że moja też przestanie. Oby :P Zdjęcia super. Szanti ciągle jeszcze nie dorównała Shili takiego owłosienia xD -
Dziękuje bardzo :D Staram się by ładnie wyglądała. Co jakiś czas dostaje tran i codziennie leje jej troszeczkę na karmę oleju z ryby :) https://vetamigo.pl/pl/p/ARION-ARIOVITAL-OLEJ-RYBNY-dla-psow-250-ml/1145 Dawno nie opowiadałam o jej charakterze a wiec: Nie była uczona nauki posłuszeństwa, ale była uczona komend. Umie już siad, leżeć, kółko, łapa, druga łapa. Teraz pracujemy nad ukłonem :D Mimo tego, że nie była uczona posłuszeństwa to puszczona luzem trzyma się nogi. Nie oddali się dalej niż 10 metrów. Nawet na wybiegu, dużo psów, to podejdzie do psów dopiero wtedy kiedy ja podejdę. Jest wpatrzona jak w obrazek. Kiedy usiądę sobie na ławeczkę to ona usiądzie obok mnie i nie oddali się. A kiedy zdarzy się jej oddalić jedno zawołanie i od razu przybiega :) Relacje z psami to ma różne. Mniejszych zazwyczaj się nie boi, ale pokazuje uległość, ale nie kładzie się na grzbiet. Natomiast pieski które są malutkimi szczeniaczkami to Szanti kompletnie nie ma pojęcia jak się zachować. Co jest zabawne, bo trochę łapą szturchnie i stara się być delikatna, ale czasami jej nie wychodzi xD Do większych ma duży respekt i zawsze kładzie się na grzbiet.Chyba, że większy pies to młody szczeniak to szybko to wyczuwa i trochę pokazuje uległość a potem się bawi. Natomiast do jeszcze większych jak owczarki niemieckie, czy nie daj boże dogi niemieckie to bardzo się ich boi. Sika pod siebie i panicznie próbuje uciekać. Na smyczy chodzi ładnie. Trochę próbuje ciągnąc, ale szybka korekta i już ładnie idzie. W domu aniołek. Jest spokojna, zero w niej nad aktywności jak to zazwyczaj jest u owczarków. Ogólnie jest bez problemowa tylko z jedzeniem ma duże problemy. Jak jest sama to ładnie je, ale kiedy w pobliżu jest inny pies robi się bardzo konkurencyjna. Zamiast ładnie jeść to się rzuca na jedzenie i połyka w trybie błyskawicznym. Rzuca się na ręce które trzymają jedzenie i je gryzie by wydobyć szybko to co ma się w dłoniach. Oczywiście do mnie się nie ośmieli tak zrobić i jedno moje słowo to się uspokaja, ale jak mnie nie ma to jest tragedia. Do rodziców mojego partnera jest okropna, wymusza od nich jedzenie, pchając się na nogi i gryząc dłonie które trzymają jedzenie. Niestety oni nie reagują i nie chcą jej za to karcić. Co stwarza duże problemy, bo na początku marca wyjeżdżamy na wycieczkę i będziemy musieli ją zostawić u nich bo nie mamy u kogo i mam świadomość tego, że to będzie wielka tragedia. Bo jak ja nie będę jej pilnować to ona zrobi sobie wielką krzywdę tym obżarstwem. Zastanawialiśmy się nad hotelem dla psów, ale tam za 8 dni chcą 400 zł to tez odpada. Zawsze jak jedziemy w odwiedziny do kogoś kto ma psa jest tragedia. Szanti po prostu jest okropna, w głowie ma tylko konkurencje i poszukiwanie jedzenia. Gotowa rzucić się na innego psa by odebrać mu posiłek. Zastanawiam się co z tym fantem zrobić, ponieważ psica słucha tylko mnie. I potrzebowała by kogoś z doświadczeniem jak uspokoić psa który tak się zachowuje.
-
Głośne burczenie w brzuchu i głośne bekanie po jedzeniu.
Wilczocha replied to Wilczocha's topic in Weterynaria
Szanti ma tak codziennie rano i oczywiście o 6:00. Nie muszę wspominać, że koniec spania :P Przynajmniej nie wymiotuje już. -
Nie wiedziałam gdzie zamieścić temat bo nie wiem czy to jakieś dolegliwości czy normalna rzecz. Kiedy Szanti jest na czczo to zaczyna jej bardzo głośno burczeć w brzuchu i słychać takie przelewanie się. Jest to na tyle głośne że słychać za zamkniętymi drzwiami. Natomiast po posiłku odbywa się głośnie bekniecie czasem 2 razy beknie. Może pytania są absurdalne, ale chciałam się jednak upewnić czy jest to normalne tak jak np u ludzi.
-
http://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/horror-w-pseudohodowli-psow,157195.html
-
Te kawałki racic zwymiotowała zanim zaczęła dostawać bioprazol. A noga to była taka: http://www.e-pies.eu/sarnina/920-noga-sarny-1szt-dl-ok-35cm-naturalny-gryzak.html Cały czas się uczę co jej podawać a co nie.
-
I masz racje nogę sarny zjadła z apetytem, ale jednak nie będę jej tego kupować ponieważ bardziej łyka niż gryzie i po jakimś czasie zwymiotowała niepogryzione racice.
-
A u mnie Szanti przeczy teoriom, że im częściej kopiesz tym szybciej będzie się brudziła. Na początku była kąpana co 2 tygodnie, potem co 3, potem co miesiąc, a teraz to już nawet nie pamiętam kiedy była kąpana i ciągle jest czysta. Jedynie co jej codziennie myje to łapy i podwozie spłukuje samą wodą by spłukać sól i brud.
-
Psy w miejscu publicznym powinny być tylko i wyłącznie na smyczach. Od tego są wybiegi dla psów by sobie je luzem puszczać, albo własne podwórka.
-
Jest w zroście mojego psa 7 miesięcznego a mój wazy 18 kg. Wiec przeżyłam lekki szok jak przeczytałam 32 kg. Powiedziała bym, że dużo za dużo, ale nigdy nie miałam goldena i nie wiem ile taki pies powinien ważyć. Ze zdjęcia wygląda dobrze, ale przydało by się zdjęcie z góry jeszcze.
-
No cóż kto się nie zna na typach collie to potem tak jest, że zarobaczony burek :D