-
Posts
689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wilczocha
-
Nic nie musisz robić, żeby było legalne. Znajdujesz zainteresowane osoby i wyprowadzasz im psa, a oni płacą ci w gotówce.
- 8 replies
-
- petsitter
- praca z psem
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Znajomy ma samoyeda który tak robił. Jak z nim wychodziłam na spacer to zjadał wszystko co znalazł. Nie potrafiłam go tego oduczyć, ale znajomy go oduczył. Za każdym razem kiedy coś próbował zjeść to dostawał wpierdol. Ja wiem, że to jest sadystyczne i ja tego nie robiłam na tym samoyedzie, ale no cóż poskutkowało, bo teraz samoyed się go boi i jest posłuszny. Swojego psa którego teraz mam ma teraz 8 miesięcy to zaczęłam oduczanie jak była bardzo malutka. Kiedy próbowała coś zjeść to lekkie szarpniecie i komenda "zostaw". Dzień w dzień to samo ćwiczenie, kiedy zostawiła to smaczek. Dziś czasem mocniej trzeba pociągnąć, bo czasem jeszcze ją coś zainteresuje, ale natychmiast to puszcza. W twoim przypadku skoro nic zupełnie nie działa to niestety, ale musisz mu zakładać ten kaganiec. Chodź by skały srały to jest to dla ciebie jedyne wyjście, jak nie chcesz by pies się czymś zatruł i zabił.
-
Tak jak była malutka to lubiła leżeć na karku w samochodzie :D Ale nie pozwalałam jej, bo to dosyć niebezpieczne w czasie jazdy mogło by być więc, tylko przypięta z tyłu. Tylko dobra ciocia KocurKotka jej na to pozwalała :D
-
Jak miałam huskiego to sprawdzała się obroża kiltix. Teraz mam collie i ciekawe jak na niej będzie się sprawdzała.
-
Głośne burczenie w brzuchu i głośne bekanie po jedzeniu.
Wilczocha replied to Wilczocha's topic in Weterynaria
Karma to Taste of The Wild Pacific Stream Puppy. Przelewanie się w żołądku minęło, bo zaczęliśmy stosować siemię lniane i jakoś po tym chyba jest lepiej i nawet kupki lepsze. :) -
Ależ ja się z tego bardzo cieszę, że ona ma tej sierści, co kot napłakał. :D Nie lubię zbyt puchatych collie. Chodź z tygodnia na tydzień przybiera coraz więcej. Odczuwam to na spacerach, jak wraca cała ubłocona :D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Wilczocha replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Kiedyś jak miałam samoyeda i chodziłam z nim na spacery, to za każdym razem atakował nas mieszaniec pitbula z bokserem. Chwyciłam telefon i zaczęłam nagrywać. Potem poszłam z tym nagraniem do właściciela i powiedziałam, że jak nie opanuje swojego psa to pójdę z tym na policje. I nagle na podwórku magicznie pojawił się płotek :D Następne sytuacje jak miałam huskiego to na spacerach też atakowały mnie jakieś małe pieski, to ja bez wahania puszczałam psa luźniej bo miałam smycz automatyczną. Jak husky chwycił raz czy dwa tamte pieski to już potem nie atakowały. A zdarzały się tez sytuacje, że nie jednego agresora sprałam. Trzeba przede wszystkim bronić swojego psa, a nie przejmować się jakimś agresywnym westem. Po za tym u mnie westy wszystkie które znam są bardzo łagodne, ale agresywne to przede wszystkim yorki. -
U mnie działa zwyczajne powiedzenie NIE !, a kiedy przynosi zabawki i zaczepia to wtedy kiedy nie ma teraz czasu na zabawę to nie reaguje. Piesek się znudza i idzie spać.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Wilczocha replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Teraz bliżej mi do 30stki niż do nastolatki xD A co do grzecznego proszenia, to ja jestem zbyt impulsywna i jak bym widziała, że ktoś robi krzywdę psu to po prostu reagowała bym natychmiast, a nawet stanęła bym w obronie tego psa, bo to nie ma czasu na myślenie i proszenie tu działa instynkt by bronić. Nie zdarzyło mi się na szczęście widzieć coś takiego, ale raz kiedyś bluzgi poleciały z mojej strony kiedy to 2 psy pewnego pana zaatakowały moją Szanti która miała wtedy chyba z 4 miesiące ? Nie pamiętam już, ale była malutka i okropnie się bała, a te psy były luzem. Prosiłam, broniłam Szanti. Nic nie dało facet tylko się patrzał i powtarzał, że nic się przecież nie dzieje, a Szanti już cała zasikana ze strachu była. No to ciśnienie w górę i się zaczęło. No cóż każdemu się kiedyś cierpliwość skończy. -
To, że piszą, że pies ma chodzić na smyczy do 6 miesiąca to jeszcze nic. Mój weterynarz chirurg powiedział by Szanti w ogóle nie chodziła do 6 miesiąca.Tylko wyjście na podwórko na siku i do domu, żadnych biegów, żadnych dłuższych spacerów, zaproponował klatkę nawet by po domu nie biegała. To wszystko dlatego, że w 3 miesiącu pod czas prześwietlenia główki kości zbyt luźno siedziały w panewkach. Oczywiście nie posłuchałam się tych rad i Szanti chodziła ze mną na spacery na smyczy do 4 miesiąca, po schodach była noszona, a potem już normalnie na wybieg. Nie wydaje mi się by coś jej było, ale profilaktycznie zrobię jej prześwietlenie bioder drugi raz. Myślę, że 8 miesiąc jest odpowiedni do tego.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Wilczocha replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Adiiszek ma racje. Jak się widzi okrucieństwo trzeba działać natychmiast, sama pewnie bym zbluzgała kobietę bo jak się widzi takie coś to ciśnienie od razu w górę podchodzi. Wcale się mu nie dziwie, że się wkurzył. Miał grzecznie poprosić by szanowna kobiecina nie kopała pieska ? W ogóle by to jej nie wzruszyło i robiła by dalej swoje. -
A jak reagujecie jak załatwi się w domu ?
-
Ale chodzi ci o to gryzienie w rękę pod czas czesania ? Kiedyś miałam samoyeda i jak go czesałam chwytał mnie za rękę, ale nie robiło to na mnie żadnego wrażenia ponieważ było to bardzo delikatne i on się sprzeciwiał, ale nigdy nie zrobił krzywdy. Czy husky tez tak robi czy jak łapie to bardziej tak agresywnie ? Czy to jest bolesne ?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Wilczocha replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja ostatnia idę sobie z Szanti na spacer. Wprowadzam jej trening chodzenia przy nodze, a tu nagle jak z pod ziemi naskakuje na mnie jakaś nawiedzona babcia i mówi: A pani to dla siebie czy dla psa wyszła na spacer ? Ja - a o co chodzi ? Babcia - Bo piesek chciał by sobie swobodnie pobiegać a pani go tak przy nodze trzyma. Ja - prowadzę trening chodzenia przy nodze. Babcia - a po co jakiś trening, piesek chce biegać ,a pani go dusi i szarpie ! Ja - wypraszam sobie. Nie dusze i nie szarpie tylko uczę i proszę się nie wtrącać... Babcia - współczuje ci piesku, że masz takich beznadziejnych właścicieli co cie nawet nie puszczą byś sobie pobiegał Ja - Piesek biega na wybiegu, w lesie, na łąkach, a teraz się uczymy wiec proszę nie przeszkadzać ! Babcia - Jak tak można ! Puść że tego biednego pieska on chce sobie pobiegać. ( i jakieś wyzwiska ) Ja - A niech, że się pani odpier... I poszłam. Ale to ludzie ciśnienia podnoszą.... -
Źródło: http://www.medicovet.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=41:dysplazja-stawow-biodrowych&catid=1:newsy Czy pani Niezadowolona Klientka stosowała się do tych rad ?
-
No nareszcie jakieś nowe zdjęcia. Jak urosła :D Więcej zdjęć ! :D Czy w lipcu można by było się jakoś spotkać ? Nasze psy by się poznały :D Bo w lipcu planuje przyjechać na pomorze na tydzień czasu :)
-
A tak czasem powtarzamy jej komendy by nie zapomniała. :) Ciemno już było dlatego filmik jest przyciemniony. https://www.youtube.com/watch?v=0cXuTs9kqX8
-
Szanti ogólnie dziwnie reaguje pod czas kiedy szykujemy się na spacer. Jakoś nie przejmowałam się tym i w sumie dalej nie przejmuje bo nie sprawia to żadnych problemów, ale jednak się trochę o nią martwię. Otóż kiedy idę ubierać buty Szanti podchodzi do mnie i zaczyna ziewać. Ja spokojnie się ubieram, zakładam jej szelki, ona stoi bez ruchu, można z nią wszystko zrobić. Zero ekscytacji. Kiedy już ma założone szelki dalej stoi w jednym miejscu i cały czas ziewa. Głowa w dół, zero emocji. Mam wrażenie, że się stresuje. Kiedy otwieram drzwi i wychodzimy na dwór ona zawsze się otrzepie jak by zrzucała emocje i już jest radość. Ma tak od samego początku i nie wiem czemu to robi.
-
A tak się Szanti prowadzi w samochodzie :D Tylko musimy sobie załatwić kratę do samochodu bo nie długo Szanti przechodzi już do bagażnika. Od szczeniaka jeździła sobie na tylnym siedzeniu, ale teraz urosła i w bagażniku będzie po prostu bezpieczniejsza :) A tak wyglądała jak była malutka :)
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
Wilczocha replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Dokładnie dlatego Szanti dostawała tylko do 4 miesiąca ze względu na obgryzanie ścian. Potem gdy przestała obgryzać to już jej nie dawaliśmy i był spokój. -
Ciesze się, że mnie zaufano bo w dzisiejszych czasach trudno o zaufanie i się nie dziwie. Mam klucze do wielu mieszkań i psy są duże, ciężkie i mocne. Trzeba mieć mocny uchwyt i pojęcie o psach i przewidzieć kiedy pies może nagle "ruszyć z kopyta". Ale wiem jaki to niepokój oddać komuś swojego psa, nie wiem czy sama bym to zrobiła, ale mam tu paru znajomych z psami co po prostu im ufam, bo skoro mnie zaufano to tym samym chce się odwdzięczyć. Szkoda, że większość społeczeństwa sobie nie ufa. Niestety ludzie potrafią być wredni i ukraść komuś psa bo to idealna okazja. Może trzeba by było mieć monitoring w domu i obserwować czy dana osoba wywiązuje się ze swoich obowiązków. Ale temat idzie zupełnie w inną stronę. Nikomu nie pożyczyła bym swojego psa, dla mnie to pytanie jest totalnie bezsensowne. Jeżeli ktoś chce mieć psa niech sobie go kupi, albo zaadoptuje, a niech nie pożycza od innych.
-
Nie mówię o wrodzonej tylko o nabytej. Często jest tak, że właściciele biorą szczeniaczki a po kilku miesiącach szczeniaczki mają dysplazje i często zwalają winę na hodowcę. Niezadowolona Klientka nie napisała w jakim wieku jest jej pies teraz i kiedy było robione prześwietlenie. Może szczeniaka odebrała zdrowego, a forsując go doprowadziła do dysplazji? To, że lekarze stwierdzili, że wrodzona to jeszcze nic nie znaczy bo rożni są lekarze i zawsze mogą się pomylić.
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
Wilczocha replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Uważaj, żeby tez za dużo białka nie było. Najlepiej tak max 30 % białka w karmie. Tak przynajmniej radził mój weterynarz chirurg. -
Dokładnie, bo trzeba dbać o szczeniaka, a nie forsować go.
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
Wilczocha replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Na początku do 4 miesiąca dostawała canifos junior. Teraz dostaje tran średnio 3 razy w tygodniu. Olej rybny na karmę leję. 5 ml codziennie. Można dostać w niektórych sklepach zoologicznych. Taki specjalnie przeznaczony dla psów. No i dobra karma w moim przypadku najpierw jadła fitmin medium puppy, ale źle to na nią wpływało. Potem husse z jagnięciną i ryżem. A teraz Taste Of The Wild z łososiem. I ma się całkiem nie źle :)