-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by supergoga
-
:multi: :multi: :multi: A ja coś mam, mam wieści o Perełce. Oto treść: Bardzo przepraszam za brak wiadomości. - Jestem tak zabiegana w pracy - a tylko tam mam dostęp do internetu. Piesek ma się dobrze, powiedziałabym super. Jest naprawdę grzeczna i posłuszna. Ma swoje legowisko, gdzie w ciągu dnia sobie odpoczywa. W nocy natomiast wybiera łóżko Dominika :-). Witaminki dostaje regularnie. Na spacerki Dominik z nią wychodzi - oboje robią top bardzo chętnie. Wczoraj na spacerze po raz pierwszy spuściliśmy ją ze smyczy na otwartym terenie - fajnie się wybiegała i nie sprawiła żadnych kłopotów. Po podwórku u nas koło domu Perełka biega sobie, trochę poszczekuje na inne psy- chyba broni terenu. Z Dominikiem świetnie się bawią, tym bardziej że Perełka lubi biegac za różnymi zabawkami, które się jej rzuca. Swoja kaczkę pogryzła ale dostała inne w zamian. Jest strasznym "lelochem" uwielbia jak się ją głaszcze. Chyba troche tęskni za swimi pieskami. Kupiłam jej zaraz na początku taką większą kość w zoologicznym. Jak ją chwyciła w zęby to biegała z nią po całym domu - góra/ dół. Trwało to trochę czasu. Jak się okazało szukała miejsca gdzie mogłaby ją schować. Ogólnie wszytko jest OK Perełka jest naprawdę kochana, prosze się nie martwić. Zdjęcia prześlę troszkę później bo domowy komputer ma wymieniany dysk To chyba superaśne wieści i fajny domek.
-
Malutka Edna i Sahara z radomskiego schroniska-juz w nowym domku
supergoga replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Bosz, czemu to dziecko musiało do schroniska trafić. A teraz nie może z niego już wyjść. Boję się, że nie wyjdzie. Niestety. Cholera - nawet nie pozwalają jej pomóc, nie wiem dlaczego. Nie rozumiem. -
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
supergoga replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Sunia w domku tymczasowym. Po drodze wywijała nieźle, 2 razy nasiusiała w aucie, bo na spacerku skąd znowu. Gdzie tam, tylko pochodzić :razz: . Ale szczytem jej pomysłu było jak pod samym nosem biednej Bianki - która czuła się źle - napisałam na wątku Bianki - zrobiła wielką koopę - a Bianka nie miała siły się przemieścić i z nosem przy tej kopie leżała, zanim znaleźliśmy miejsce na postój i posprzątanie. W domku Kropki jest szorstka jamolka - bardzo miła i sympatyczna, i 2 koty, wielkości Garfilda - na które seunia nie zwróciła uwagi. One na nią nasyczały i naprychały, ona je olała. Sunia ma mocno pokaleczone łbisko i bardzo beznadziejne uszy. Dziś zawiozę jej karmę o zabiorę o 17.00 do weta. Uszy w środku bardzo czerwone, stan zapalny mocny. Mam nadzieję, że domek będzie podawał to co potrzeba, jak wet zaordynuje. Jak dam radę napiszę wieczorem i wstawię fotki z podróży i domu. Kropkę teraz trzeba podleczyc i szukam jej stałego fajnego domku. Tam jednak chyba na stałe nie zostanie, dobrze choc, że ten tymczas jest. Ona jest taka zabawowa, wesoła, w duzo lepszej kondycji fizycznej i przede wszystkim spychicznej,niż Bianka. Ale wierzę, że wszystko z nimi będzie ok. -
Przepraszam, wróciliśmy po 22.00, zrobiliśmy 800 km, padałam ze stresu i nerwów. Nowa Pani Bianki, Natalia to super dziewczyna. Jednak nie obyło sie bez kłopotów. Młody rezydent, znajdek - Orsi - atakował sunię, nie podobało mu się, że jest u nich. Troche posiedzieliśmy, z bólem zostawiałam sunię, która zabrała serce Natalii. Boska jest ale potwornie chuda i bardzo, bardzo poraniona. Została wykąpana - kolorek ma teraz biało kremowy, ale rany krwawią. Ma ich dużo. Dzis idzie do weta. Problem jednak największy nastapił wieczorem - u Natalii jest też królik chodzący luzem. Przyjaciel Orsika. Wieczorem miało nastapić poznanie Bianki z królikiem - skończyło się prawie tragicznie. Bianka rzuciła się na niegi, pokaleczyła, wydarła futerko. Natalia ledwo go uratowało. Awarunkiem pozostania Bianki jest akceptacja wspólna. Natalia nie rezygnuje. Dziś sunia dostanie kaganiec - i postara sie jej wyjasnić, że skoro jest najedzona i spokojna - królika jesć nie musi. Skoro z Orsim się zgodziła, teraz leżą obok siebie - trzymajcie kciuki żeby dogadała się z królem. O 5.00 rano była na spacerze, pierwszy raz sama pokonała schody, wczoraj ja ją niosłam. Wystraszyła się faceta na ulicy i Orsik wystapił w jej obronie - obszczekał klienta. Na tym etapie powinno być dobrze, tylko co z tym królikiem. Błagam , uspokójcie mnie - żesię uda. Nie spałam całą noc. Od 7.00 rozmawiałam telefonicznie z Natalią. Sunia ma szansę na super idelany dom. Za 2-3 mce wyjechałaby na stałe do Moskwy do domu z ogrodem. Z Natalią, która juz ją kocha bardzo. Może ktoś ma jakiś pomysł na króliczka - nie w potrawce tylko na żywo. I :mad: kto nakarmił wynędzniałą Boankę gnatkami - cała drogę wymiotowała - i były to duże kawałki nie zgryzionych,nie strawionych kości. Bardzo się męczyła. Teraz już dobrze. Najedzona śpi. Napiszcie jakieś rady, jeśli nie, sunia wróci do mnie, ale ten dom byłby dla niej lepszy, wręcz idealny.Szkoda, że nie można klonować takich Natalii - jak wyjaśnić Biance, że futrzaty królik jest beeee. Fotki wieczorem. Jeszcze po pracy jadę zawieźć karmę dla Kropki w tymczasie a o 17.00 jadę z nią do weta -ma rany na skórzei brzydkie uszy.
-
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
supergoga replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie. Miłej zabawy skarby. Pamiętamy, kochamy - tak będzie zawsze aż do naszego spotkania. -
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
supergoga replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Dostała taka wiadomość z jednego z ogłoszeń Witam pisze w sprawie kotki Olenski.Od dluzszego czasu szukam do przygarniecia jakiegos kociaka warunkiem jest to aby zgadzal sie z psami .W ogloszeniu wyczytalam ze ona moze z nimi przebywac.Jesli tak jest i ogloszenie wciaz jest aktualne to moglabym ja przygarnac.Pozdrawiam Ares emailowy: [EMAIL="rottweil_bull@op.pl"]rottweil_bull@op.pl[/EMAIL] Nie wiem tylko czy ten adres świadczy o posiadanych psach czy tylko o sympatii do nich. Mam więc propozycje, napiszcie i wysondujcie jaki domek. Może po sprawdzeniu okaże sie odpowiedni. Ja wstepnie odpisałam, teraz Wy. -
Przyszła Pani Bianki dzwoniła juz do mnie - niestety miała dzisiaj stłuczke, dlatego jutro nie będzie w Poznaniu (a miała przyjechac na spotkanie towarzyskie i zabrać Biankę). Chce przyjechać w poniedziałek pociagiem. Nie może sie doczekac, ma zdjęcie Bianki na które spogląda. Jej psiak jest tej samej wielkości tylko młodszy,, taki około roku, też przygarnięty - będzie towarzystwo. Prawdopodobnie zawieziemy Bianke do Głogowa samochodem może jeszcze jutro albo w poniedziałek. Nie chcę żeby sunia pociągiem taka chuda jechała - biedulka. Jeszcze panią oskarżą o znęcanie się nad własnym psem :evil_lol: . Nie bójcie się - bo ja sama w strachu. Ale będzie dobrze. I o uszki zadbamy sunieczek - Bianka w Głogowie a Kropke będę zabierać do mojego weta, przynajmniej póki będzie na tymczasie.
-
Wystawimy i fotki damy te nowe, ostatnie. Powstawiam z dogomanii.
-
Ja sama wystawiłam aukcje na Atosa, psiaka z Żor który został poddany skomplikowanej operacji, a ma swój dom u mojego kolegi, którego koszty operacji przerosły. To znaczy, że powinien uśić psa, którego kocha (tyle pewnie by miał) skoro nie ma za co leczyć. Nie żebrałam wystawiałam swoje rzeczy na bazarku dla tego psa. BeataSabra - w każdym razie ja, a jak widzę nie tylko - nie traktujemy Cie jak złodzieja, a jak dogomaniaka w potrzebie. Dla mnie masz prawo wystawic aukcje na tego psiaka, jesli on też w takiej potrzebie jest.
-
Ja wystawiałam Józia w kilku portalach juz dawno temu. Ogłoszenia są nadal, tylko może trzeba je odświeżyć, nowe fotki wstawić. Coś nowego napisać. Jeśli trzeba to mogę się tym zająć.
-
Koralik w Nowym Domu - w Poznaniu!
supergoga replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
A wywiesili w tym bloku ogłoszenie? Może komus uciekł z domu. Nasza poprzednia szczurzyca chodziła luzem po mieszkaniu - miałam innego psa, z tolerancją. Może szczur sie wymknął i go szukają. Sorry Koraliku, wiem że nie pogniewasz sie, iż na twoim wątku szukamy właścicieli dla gryzonika. -
Koralik w Nowym Domu - w Poznaniu!
supergoga replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Niestety, szczurzacze zaszczurzeni. Ale chyba nie został sam na tych schodach. Ma jakąś opiekę, nie grozi mu niebezpieczeństwo. Bardzo się martwimy o niego, tylko nawet klatki nie mamy juz gdzie wstawić. Napisz coo z nim, gdzie teraz jest. -
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
supergoga replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Chyba czytałam że w schronie z uchem kłopoty miała Bianka. Może Kropka tez. Zabiorę ją w poniedziałek do weta. -
Wydaje mi się więc, że ten zapis pozwala w wyjątkowym wypadku na pomoc osobie, któa nie pojawia sie nagle znikąd, tylko działa na dogo a nie może leczyć własnego psa, bo nie ma za co - na wystawienie aukcji. Jak zauwazyłam osoba która zadała to pytanie pewnie już tu nie wejdzie, skutecznie została spłoszona, a szkoda. Uważam, że nigdy nie wiadomo, jakie będa koleje losu naszych psów. Ja sporo kasy wkładam w psiaki na dogo, ale tez bardzo dużo na własną poważnie chorą suńke. Jesli zdarzyłoby sie coś, co przekroczyłoby moje mozliwości, cięzki wypadek, ciężka operacja (tfu, tfu) to już wiem, że na dogo pomocy szukac nie mogę. No to dziekuję modom za wyjasnienie i otwarcie oczu!
-
Romenko, nie truj kochanie. Ja nie chcę Ci dać "tych" pieniędzy tylko przecież juz Ci pisałam, że mam dla Ciebie 50 zł. Nie dam na AFN, tylko wysle Tobie i tyle. Tylko gdzie.... Proszę mnie to natychmiast napisać bo będzie źle. Może jak następnym razem będę kiedys, kiedyś w stolicy to mi grzywke wyrównasz albo na pałe ogolisz? Zobaczymy. Teraz napisz, gdzie wysłąć pieniądze - dla Dianki.
-
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
supergoga replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Była cudowna, ale jej dusza była wielka. To był po prostu przyjaciel. Idź spokojnie Maxi, szykować się na bal u Meli. Z okazji jej urodzin. -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
supergoga replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na pewno bęzie bal. Maxi juz poprawia sobie makijaż, podmalowuje śliczne kreski wzdluz oczy a Mela - Mela będzie królową balu. -
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
supergoga replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
I kciuki za te przestyrzenie międzyżebrowe, żeby sie równo i slicznie wypełniły. Sądzę, że Bianka wiele czasu na wydobycie ze schroniska już nie miała. Jest w niej coś takiego, że ja oczu oderwać nie mogę. Musi być szczęśliwa. -
SUPER galeria- ZUZA, PYZA i FIGA- szczęściary ze schroniska- ZAPRASZAMY!
supergoga replied to Rybc!a's topic in Foto Blogi
Piękna sunia, piękne tereny, mnie tylko o takich pomarzyć. Pozdrów Pyzę i ucałuj Zuzolka. -
Malutka Edna i Sahara z radomskiego schroniska-juz w nowym domku
supergoga replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Nie czytałam całości, szkoda że nie udało sie czegos znaleźć zanim trafiła do schronu i czyms się zaraziła. Teraz to nie wiadomo. Może jakbym uporała się ze znalezieniem domków suniom z Zamościa mogłabym ją na tymczas zabrać, tylko jesli to nosówka - nie mogę. Moja suka jest chora, nie ma odporności i mimo szczepień łapie wszystko co może. Bałabym się. Poza tym to ne Radom. Może ta osoba kogoś znajdzie. Biedna maleńka - tak mi źle że wcześniej nie wlazłam tu, i że musiała pójść do schroniska. -
Koralik w Nowym Domu - w Poznaniu!
supergoga replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
A jaki jest psychicznie - miziasty do ludzi czy nie oswojony. I skąd się wziął że szuka domku. -
Romenko mój skarbie. Masz szczęśćie, że ciotka daleko, bo by mimo stanu Twego na kolano przełozyła i w poopsko dała. Ale dziś nie da bo też chora, z gorączka a jutro musi pod Warszawę jechac po 2 sunie z Zamościa. Niestety kochanej Mrówie zepsuł sie pojazd a psy musze odebrać bo jadą do mnie, więc mój TZ kochany pojedzie. Teraz pojechał z indeksem (bo jutro wpisy mają) do kumpla aby mu załatwił. Jak o TZ-ach czytam, to dochodzę do wniosku że mojego w ramki by trzeba. Taki kochany i dobry stwór jest. Kocha sukę naszą bardzo i cały inny inwentarz. Pomaga przy innych i nawet jak powiedziałam że z Zamościa 2 a nie 1 przyjadą to nic nie powiedział. Tylko że ja kiepska jestem bardzo - ale muszę dac radę. Trudno. Romenko - co do kasy - napisz mi na priva adres a ja wyśle Ci kasę którą zgubiłas - na Diankę. Nie chcę wpłacać na konto TZ-a chcę żebys dostała Ty. Mogę wysłać też listem poleconym ale nie wiem, czy nie zginie. Zobaczymy, tylko adres potrzebny. I więcej nas z takiego powodu nie strasz kochanie, bo my zawału podostajemy i ponuro na wątku bęzie, jak wszystkie ciotki zasilą szpitale albo nie daj Boże co innego :diabloti:
-
Prawie jak OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAL! Znalazł dom!
supergoga replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
No to szukamy domku - on jest piękny. Myślę, że poprosimy Halbinkę kochaną o super tekst, ja ostatnio wypalona i chora znowu (chyba nie daję rady odleżec choroby) a Halbinka super tekściara jest. I pomoge też powstawiać na portale.