-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by supergoga
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
supergoga replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Wydaje mi się że nie można zostawić Kropki i zabrać Bianke, bo sunia wtedy wróci na boksy i może mieć problemy. Myśle że zaryzykuję i niech przyjada obie do mnie - może jedna od razu pojedzie do domku a druga zostanie. A potem może w razie czego tez Pajunia wesprze jakoś i damy radę. Nie wiem co TZ powie na dwie w domu i trzecia naszą, ale trudno. Nic młoda sprząta więc jest dobrze. -
Koralik w Nowym Domu - w Poznaniu!
supergoga replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Cóż, to że psom poświęcasz więcej czasu niż inne osoby to chyba nie jest dziwne - sam piszesz że tam pracujesz, sądzę, że nie charytatywnie. Więc za zajmowanie psami otrzymujesz wynagrodzenie. Inne osoby robią to w ramach swego czasu wolnego i w razie potrzeby za własna kasę. Mnie to wszystko nie pasuje, ale tak jak pisałam po ostatniej super-akcji- odłączyłam się od Żorłaków - których mi bardzo żal - stąd wpisałam co miałam na myśli i to na tyle. -
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
supergoga replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Napiszcie mi więcej o Kropce, jaka jest do psów i suk, jaka do ludzi. Jakie ma nawyki, jeśli ma, czy jest łagodna.Muszę wiedzieć komu moge ją proponować. To kawał drogi i jeśli ma przybyć też musimy to wszystko rozegrać odpowiednio. -
Napiszę do mrówy czy zabierze dwie. Ale na wątku Kropki napiszcie mi trochę więcej o jej zachowaniu, o jej nawykach, o podejściu doludzi - jaka jest. i jaka do psów i suk.
-
Niestety Romenko musisz bardzo uważać na sunie.Romcia jest mała i nie ma szans - a Dianka juz odżywa, poczuła się Twoja i dom jej - więc teraz może być zazdrosna.Moja suka reaguje tak samo, niby łagodna jest, ale do mnie i do swoich misek nie pozwoli podejśc inym. Gdy mam tymczasy i poznaję psy ze sobą, chowam miski i nie głaszczę żadnego psa, chyba że to szczeniak. Szczeniakowi Laguna odpuszcza, tylko mruczy i powarkuje. Romcia słodka jest - ne może być zestresowana. Wszak to też jej dom. Dianka musi się tego nauczyc, że są obie o koniec. Uważaj kochana na nie i przede wszystkim na siebie.
-
Mrówa na wątku napisała, że nawet w czwartek może dojechać do Warszawy lub Częstiochowy. Jeśli nie czwartek, pomyslmy jaki inny dzień - gdyby dało radę sunię dowieźć do tych miast. Nie wiem czy mrowa da rade zabrać dwie sunie - napiszę do niej. Boje się że jak Kropka zostanie sama to wróci na boksy - ona taka wypłoszona. Nie wiem co TZ powie na dwie sunie i co moja suka, która jest chora (spoko, nie zaraźliwie, to wrodzone patologie) ale może uda mi sie to wszystko jakoś zgrać.
-
Co do tego że każdy chce szczeniaka to niby też mnie w normalnym wypadku wkurza, ale w wypadku bulowatych to nie ukrywam że jestem w stanie zrozumieć - to są psy które też wolałabym wychować od szczeniaka - psy po przejściach- rozuemiem że ludzię moga się obawiać. Choć cieszę się że nie wszyscy i że znajdują się domki odpowiedzialne które zako****ą się w dorosłych bulikach.
-
Odpisałam na post Mrówy, ona jest z Poznania - gdyby dało rade dograć i dowieźć Biankę do Częstochowy czy Warszawy, może Mrówa by dowiozła. A Bianka ma powodzenie. Domek w Poznaniu, domek w Niemczech, ale tez domek w okolicy Głogowa zadzwonił. Nie ukrywam, że Pani rozmawiałam ze mną drżącyym ze wzruszenia głosem. Ma jedną dwuletnią sunię ze schroniska, odszedł jej staruszek pudel. Brakuje drugiego psa i właśnie miała zamiar kupić drugiego pudla, gdy przeczytała w necie o Biance no i przepada. Zadzwoniłą zaraz do mnie - że nie może kupić "wypasa" psiaka, skoro taka bieda szuka domu. Jest w stanie przygarnąć sunię i otoczyć opieką. Umówiłam sie na wieści jak sunia dotrze do mnie. Może pojedzie tam, kto wie. Gdyby trafiła do tej pani docelowo będzie mieszkała w ...Moskwie. Suniu zbieraj się w sobie, masz szansę na międzynarodową karierę. Myślę jeszcze jakby tu wcisnąć w to wszystko Kropkę. Dziś wyślą ją tym osobom z Poznania, może by im sie spodobała, wtedy obie miałyby szansę.
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
supergoga replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Te ż szukam, wstawiłam na wątki i staram się obie sunie umieścić w domach. Bianka ma spore zainteresowanie, a Kropka ma 2 gapiów w allegro. Zobaczymy, może Bianka wyląduje w domku a Kropa u mnie - na razie jeszcze myślę i szukam. -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
supergoga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Ja też proponowałam takie odblaski mając na względzie także własne bezpieczeństwo - cobym się nie obaliła przez niewidocznego czarnego potfora wielkiego, czyt. Szarik który spacerował sobie z dużą dowolnością, prowadząc mnie na drugim końcu smyczy i czasem stawając się w ciemnościach niewidocznym. MOgłam zostać upadłą kobietą nad Maltą - w porze zimowej - fuj duże :evil_lol: . Jest rewelką, ale moje serce należy do Abisi - kocham jej spokój stoicki - szkoda że nie może trochę mnie udzielić. A słodki hipopotamik - parowozik szorował ku przodowi i też odblask by się mu przydał :lol: . -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
supergoga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
A ja się pochwalę, że byłam z tą super ferajna na spacerku nad Maltą i miałam wielki zaszczyt (paulina mi pozwoliła, naprawdę :razz: ) prowadzic szariczka i z nim spacerować. gdybym nie wiedziała że on starszy facet, nie pamiętała go ze schronu - nie uwierzyłabym. Walił naokoło zbiornika aż furczało - zero przestojów i zmęczenia. Cała sfora była wspaniała i jedyną niechęć budziliśmy wśród rowerzystów, którzy z uporem maniaka objeżdżali dokoła i obok nas. Ale co tam. W takim towarzystwie nikt nam nie podskoczył, mimo że ciemno było, głucho i sceneria nieco jak w horrorach. To był super wieczór. -
Nadal mam chętną osobę na psiaka, szczeniaka bulowatego - 3-4 m-ce, w okolicach Śląska. Pieska lub ewentualnie sunia. Bardzo spodobała sie Zołza, ale wyczytałam, że Zołza może być adoptowana tylko w Warszawie, stąd nadal poszukuje. Prowadzi te sprawy dziewczyna która adoptowała Tigerka, mysle, że wie o co chodzi i pilotuje na poważn ie. Domek na pewno byłby do sprawdzenia - czy mamy takie psiaki.
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
supergoga replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Psiaki którym szukam domów idą w bezpieczne i sprawdzone miejsca. Nigdy nie wydałam psiaka, abym sama nie sprawdziła albo nie dokonała tego zaufana osoba. Jesli znajduję dom sama, psiak zostaje wyadoptowany przez umowe adopcyjną naszej Fundacji - są kontrole przed i poadopcyjne. Tak, że jeśli chodzi o domek - będzie tylko taki najlepszy. Rodzina w Poznaniu czeka aż sunia będzie u mnie aby przyjechac i się z nia poznać. Chciałabym pomieszkać z nią trochę w domu, żeby poprawic jej relacje z ludźmi - aby unioknąć także rozczarowań i zwrotów, choc tego nikt nigdy w 100% nie uniknie. W każdym razie mam nadzieję, że wspólnie cos wyszykujemy. -
[COLOR=black][FONT=Verdana]Ma około 1,5 – 2 lata i imię, które nadano mu w schronisku – Tears. I to w zasadzie wszystko.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Może miał kiedyś własny dom, miskę i posłanie, może dzielił kanapę ze swoją panią – mały, jamnikowaty, krótkowłosy piesek. Może było mu ciepło i był szczęśliwy. Tylko czy jeszcze o tym pamięta?[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pozostało mu schronisko, boks z kilkoma psami, które nie darzą malca z charakterem sympatią, zimno, tęsknota. Właśnie ta tęsknota daje się najbardziej we znaki małemu Tearsowi.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jakoś przeżyłby to zimno, ten strach przez większymi towarzyszami – ale psie serce wyrywa się do człowieka. Zwłaszcza ostatnio zaniepokoił wszystkich swoim zachowaniem – tak bardzo prosił o zabranie z boksu, biegał krok w krok wzdłuż siatki za człowiekiem po drugiej stronie ogrodzenia. Piszczał, skakał i...[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]I to jest właśnie najtragiczniejsze – płakał.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Czy widziałeś kiedyś płaczącego psa? Nie? Mówisz, że to bzdura? Szkoda, że tak myślisz. Tears płakał – wolontariuszka nie nadążała wycierać zapłakanych psich oczu rękawiczką – łzy zamarzały na psich policzkach – wszak taki jest mróz.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Być może wyczerpały się pokłady psiej nadziei, może w psim sercu zalęgło się złe przeczucie – wszak psiaków w boksie jest dużo. Może już nie wierzy, że odnajdzie go tu, wśród tej całej psiej niedoli ten jeden, jedyny, jego własny człowiek.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tear jest mały, krótkowłosy – marznie. Prosi o dom i opiekę z jakąś determinacją, jaką rzadko się tu widzi. Za wszelką cenę.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Płacze, piszczy – wygina całe małe ciałko, byle bliżej człowieka, byle spojrzał, zobaczył Tearsa, przytulił i zabrał ze sobą. Już na zawsze.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Tears jest zadziorny do innych psiaków, ale do ludzi – to wspaniały, kochający pies.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie pozwólmy, aby nadal leciały i zamarzały na chłodzie łzy ze smutnych psich oczu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Czy jest gdzieś ktoś, kto może ukoić psi żal i rozpacz – kto może dać dom, ciepło i serce małemu rudemu pieskowi, samemu i samotnemu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Czy jest gdzieś człowiek, którego Tears pokocha całym swoim małym ciałkiem i wielkim serduszkiem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie wiemy ile czasu ma Tears? Dlatego tak bardzo prosimy o pomoc.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Otrzyjmy łzy z psich oczu, przywróćmy radość w małym ciałku i bezpieczeństwo.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Kto pokocha Tearsa – zapłakanego, zrozpaczonego malca ze schroniska.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana] [/FONT] Napisałam cos takiego. Poprawcie i dajcie znać kiedy wstawiać.
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
supergoga replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Mam mozliwość tez podjęcia próby załatwienia domu w Niemczech - bie schroniska tylko domów dla nich. Czy to wchodzi w grę czy wyłacznie Polska.